Gość: wiem
IP: *.flash-net.pl
01.10.08, 12:46
Agencja Alma pobrała od ludzi 262 funty za załatwienie pracy w Kirkcaldy w
Szkocji. Po przyjeździe na miejsce okazałao się że żadnej pracy nie ma. Po
fakcie firma wydała oświadczenie że nie była to opłata za załatwienie pracy,
lecz za podróż i tłumaczenie dokumentów oraz zakwaterowanie.
kolega do Anglii sie wybieral do pracy ,zaplacil 3 tys zl, pojechal, a pracy
nie bylo zadnej, az sie dziwie ze nie poszedl do prokurartury z tymi
przekretami Almy, kasa mu przepadla