Dodaj do ulubionych

Zabawa na trupach

24.07.10, 23:26
..kolegow-to dopiero postepowy odjazd.Zaluj Jobniety ze Cie tam nie bylo!
wyborcza.pl/1,75248,8174172,15_ofiar_smiertelnych_na_Love_Parade_w_Duisburgu_.html
--
Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Land Lover Re: Zabawa na trupach IP: *.perr.cable.virginmedia.com 25.07.10, 02:00
      lechowski51 napisał:

      > ..kolegow-to dopiero postepowy odjazd.Zaluj Jobniety ze Cie tam nie bylo!
      >
      rel="nofollow">wyborcza.pl/1,75248,8174172,15_ofiar_smiertelnych_na_Love_Parade_w_Duisburgu_.ht
      =====
      szkoda, mr lechujski, że nie było cię na katokoncercie w Gdańsku, gdzie
      kilkanascie lat temu zginęło wiele osób, kilkadziesiąt zostało ciężko poarzonych
      trwale oszpeconychrzez pożar, a winnych do dziś nie znaleziono i przykładnie nie
      ukarano.Szkoda, bo być może mielibyśmy dziś spokój na forum
      • lechowski51 Re: Zabawa na trupach 25.07.10, 11:28
        Mam nadzieje Jobniety ze jak Ci umrze ktos z najblizszych to po zagrzebaniu
        nikomu niepotrzebnych zwlok wybierzesz sie z kumplami na dyskoteke.Czerp wzorce
        z najlepszych postepowcow;
        www.rp.pl/artykul/243943,512468_Mazurek__Janina_P__klepie_sie_po_udach.html
        --
        Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
        się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
      • lechowski51 Re: Zabawa na trupach 25.07.10, 13:46
        ...a czytanie obcych ideologicznie "organow" szkodzi Obozowi Postepu.Nawyki
        wyniesione ze starych dobrych czasow,przeszkadzaja Ci racjonalnie
        myslec...jezeli kiedykolwiek ta zdolnosc miales?!
        --
        Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
        się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
        • day-trader Re: Zabawa na trupach 25.07.10, 18:01
          Przecież Jobrave dobrze wiesz, że zabawy nie przerwano tylko z tego
          powodu żeby nie doszło do jeszcze większej paniki i tragedii. Więc
          po co piszesz takie pierdoły ? Zresztą organizatorzy przejęci
          śmiercią 19 osób zapowiadaja że już nigdy nie zorganizują Love
          Parade co dobrze o nich świadczy Przed feralnym tunelem palą się
          znicze i są składane kwiaty co chyba nikogo nie dziwi , może z wyj.
          Ciebie
          • lechowski51 Re: Zabawa na trupach 25.07.10, 22:21
            Musisz sie nauczyc ze znicze pala tylko katodebile a skladanie kwiatow w
            miejscach pamieci to niepotrzebny wydatek.Jak tego nie zrozumiesz pozostaniesz
            po wsze czasy w polskim ciemnogrodzie i wraz z innymi polskimi burakami,
            bedziesz obiektem kpin Jobnietego i jego postepowego bractwa.
            --
            Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
            się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
              • Gość: jobrave Re: Zabawa na trupach IP: *.range86-161.btcentralplus.com 26.07.10, 01:35
                O tym, że zabawa trwa pomimo wypadku, dowiedziałem się z "breake'u" w
                BBC, lektor powiedział tylko to, później już nie słuchałem. Pomijając
                mój stosunek do palenia zniczy oraz innych form oddawania czci
                zwłokom, chciałem przede wszystkim zwrócić uwagę na pewne
                sprzeczności w rozumowaniu niektórych forumowych katolików. Otóż
                śmierć człowieka jest jedynie wyzwoleniem z materialnego bytu, z
                doczesności, jest przejściem ze świata rządzonego przez Szatana, do
                Domu Ojca, do życia wiecznego. Skoro tak, to dlaczego różne
                KlechoFankoMatoły nachalnie eksponujący tu swój katolicyzm, swoją
                głęboką wiarę smucą się owym radosny faktem, że ktoś z ich bliźnich
                udał się do Domu Ojca? Jeśli ktoś umrze czy to śmiercią naturalną,
                czy tragiczną, czy kapłani, czy katolicy nie mówią: "Bóg zabrał go do
                siebie", albo "Bóg tak chciał". Katolicy wierzą (tzn. powinni), że
                Bóg wie co robi, mało tego, oni wierzą (powinni), że chce dla ludzi
                dobrze, a jeśli tak, to groby powinny być miejscem radości, miejscem
                zabawy - "Spiewajmy i weselmy się, albowiem Bóg zabrał ich do domu
                swego." No więc jak to jest - wierzycie, czy nie wierzycie? Jeśli nie
                wierzysz głupku jeden z drugim, to dlaczego się burzysz, przecież to
                tylko kupa kości, a jeśli wierzysz, to jedyne co możesz zrobić, to
                przyznać mi rację. Przy okazji "walki z krzyżem". Otóż
                przedewszystkim powinni z nim walczyć właśnie katolicy, którzy są
                przecież chrześcijanami. Czy nieprawdą jest, że Bóg zabrania wręcz,
                oddawania czci przedmiotom, oddawania czci komuś innemu niż on sam? A
                co my tu mamy, ano modlitwy do KAczyńskiego, do Gosiewskiego, do JP
                II, do kawałka drewna, do gipsowych figurek. Czy was przypadkiem nie
                poyebało? Jak ci nie wstyd głąby i głąbice nazywać się
                chrześcijanami? Jest dokładnie tak, jak już dawno temu stwierdziłem -
                waszą religią jest katodebilizm, a nie katolicyzm i niemal każdego
                dnia, każdym swoim postem, to udowadniacie.
                • Gość: pysio Re: Zabawa na trupach IP: 213.25.24.* 26.07.10, 07:06
                  Dla mnie katodebil kojarzy się z kimś kto nieustannie katuje debilnymi prawdami.
                  Jo czy ty widziałeś i rozmawiałeś z tym ojcem by mieć pewność i monopol na
                  wygłaszanie tych tez? W jednym masz rację. To zło nazywane umownie szatanem
                  rządzi światem i ci co czerpią z tego profity nie bardzo śpieszą się na drugi
                  świat i dlatego nie mają najmniejszych powodów by szaleć z radości gdy ktoś
                  wykorkuje. Wyobraź sobie taki widok; w futerale, majestatycznie leży królowa
                  Anglii a wokół wszyscy z flachami wódy wrzeszczą jak to dobrze że cię szlag trafił.
                  • Gość: aaa Re: Zabawa na trupach IP: *.brnt.cable.ntl.com 26.07.10, 08:08
                    pysio, mozna polemizowac z forma w jakiej jobrave przekazuje swoje opinie ale co
                    do ich zawartosci to juz raczej trudno sie z nim nie zgodzic. To troche tak jak
                    z NIE: wiele osob krytykuje forme przekazu, bo z istota sprawy trudno sie nie
                    zgodzic.
                    Jest oczywiscie cos takiego jak tradycja ale obiektywnie rzecz biorac
                    postepowanie zgodnie z tradycja nie jest czyms obowiazkowym.
                    Trudno tez sie nie zgodzic, ze pierwsi chrzescijanie nie czcili roznych dziwnych
                    rzeczy tylko Boga. Oddawanie czci figurkom gipsowym czy drewnianym, obrazom czy
                    kawalkom czesci ciala przypomina troche wierzenia ludow afrykanskich oddajacych
                    czesc drzewu czy kamieniowi.
                    Myslisz, ze Bog nie moglby np. cudsownie uzdrawiac bez obecnosci gadzetow?
                    • Gość: pysio Re: Zabawa na trupach IP: 213.25.24.* 26.07.10, 08:36
                      Oczywiście że pole do polemiki jest szerokie i prawie nie do wyczerpania. Mozna
                      przyjąć że człowiek jest jedynie tworem chemicznym i w zyciu kieruje się tylko
                      wąsko pojmowanym materializmem. Ale niestety człowiek ma też psychikę która bez
                      przerwy płata mu figle.Wypracowane przez tysiące lat metody zapobieganiu
                      cierpieniom psychicznym u zdecydowanej większości ludzi wyraźnie skutkują.
                      Nieważne że to lipa. Ważne jest to że zmniejszają te cierpienia i pozwalają
                      zachowywać się w sposób racjonalny.
                      Było wiele prób by przegonić ze świątyń fetyszyzm ale każda doprowadzała do
                      upadku takiego kierunku. Powód jest prosty; religia musi oddziaływać na
                      wyobraźnię a jak to zrobić bez gadżetów? To jest tak samo jak z pomocami
                      naukowymi w szkole. Najśmieszniejsze jest to w judaizmie. Tam wg ksiąg jest
                      zakaz a jest to chyba najbardziej wyrafinowany i niezwykle męczący sposób
                      oddawania czci jahwe.
                      • kocur_zalogowany Gdybym wierzył, że istnieje wszechobecny Bóg 26.07.10, 09:18
                        to nie byłyby mi potrzebne żadne symbole żeby z nim rozmawiać (modlić
                        się do niego). Nie uciekałbym się też do pośrednictwa żadnego
                        świętego. No bo jak - ja proszę Boga o coś, Bóg uważa, że mi to jest
                        niepotrzebne ( a on wie wszystko najlepiej) i ja mam mu nasyłać na
                        głowę jakiegoś świętego, żeby mu wiercił dziurę w brzuchu i wywalczył
                        dla mnie to, co Bóg uznał za niepotrzebne? To Bóg dla mojego
                        widzimisię ma zmienić swoją słuszną decyzję? Ma podjąć złą decyzję,
                        bo ja tak chcę? I ja miałbym takiego Boga szanować?
                        • solist Re: Gdybym wierzył, że istnieje wszechobecny Bóg 26.07.10, 10:13
                          Cała zagadka istnienia Boga tkwi w słowie WIARA; wierzę w Boga,
                          bo ... nie można powiedzieć, że go widziałem. Trzeba wierzyć w Boga,
                          bo czarny klechistan musi mieć bicz w ręku i argumenty w rodzaju
                          piekła i grzechu, który wybaczy nie kto inny tylko sam Bóg. Tzn
                          prezes tego całego wspaniałego biznesu. A symbole są potrzebne, jak
                          najbardziej, w końcu to jeden z elementów tego interesu. Lechowski i
                          jemu podobni i tak nie wiedzą o co chodzi. I chwała im za to. Lepiej
                          być nieświadomym i przez to szczęśliwym. Z pozoru ...
                          • Gość: jobrave Re: Gdybym wierzył, że istnieje wszechobecny Bóg IP: *.range86-161.btcentralplus.com 26.07.10, 12:54
                            Rzecz jednak w tym, KLechomatolstwo wcale nie wierzy w Boga, oni
                            wierzą w Matkę Boską z gipsu postawioną na telewizorze, w jakieś
                            obrazy, które czynią cuda, w św. Antoniego, który odnajduje zgubione
                            przedmioty, wierzą też w horoskopy, Tarota, podkowę przybitą do
                            ściany, czterolistne koniczynki, medaliki, krzyżyki, procesje,
                            sypanie kwiatków, sukienki komunijne - ot cała masa ludowych,
                            prymitywnych przesądów, taki folklor i dość to komiczne na obecnym
                            etapie rozwoju cywilizacyjnego. Bardzo fałszywie brzmią deklaracja
                            klechomatołów, którzy uważają się obrońców wiary, fałszywie i
                            tragikomicznie - gromią tu innych w imieniu Boga, znieważają inaczej
                            myślących, "głęboko wierząca" Pani Nauczycielka dopuszcza się
                            fałszerstw i intryg, inny hiperkatolik też pluje jadem na tych,
                            którzy ośmielą się mieć inne zdanie. Jak to tak? A gdzie przykazania,
                            fundament waszej religii, gdzie wiara w nieomylność Stwórcy?
                            • mat120 Pytanie do JEbniętego 26.07.10, 18:23
                              Gość portalu: jobrave napisał(a):
                              Rzecz jednak w tym, KLechomatolstwo wcale nie wierzy w Boga....

                              A pejsaci? Czy wierzą w Boga czy tylko dla jaj walą jarmułkami
                              w ścianę?
                            • common-sense-ltd Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 19:20
                              Wampir np jest znakomitym obiektem...forumowe UFO, pojawia się i znika.
                              A pojawia się tam, gdzie nikt nie pyta go o zdanie, i co więcej, kiedy nie ma
                              nic do powiedzenia. Poza tym, wampir znakomicie nadaje na bóstwo ponieważ;
                              primo, potrafi się przeistoczyć w dowolnego gwiazdora filmowego, zgodnie z
                              preferencjami danej forumowiczki, secundo, nie publikuje swoich fotek bo jest
                              niewidzialny, tertio, posiada tyle par spodni trampek ile oko nie widziało itd itp
                              O wampirze można długo, ale ja zamierzałam tylko przypomnieć, że
                              nauczycielka-dyrektorka, która "dopuszczała się fałszerstw i intryg" poniosła
                              już służbowe konsekwencje swojego postępowania, natomiast dziennikarz, który od
                              pół roku uprawia forumowy stalking z pomówieniami, potwarzami, groźbami i
                              obelgami w programie, jeszcze nie.
                              Nosił wilk razy kilka....
                              • wampir-wampir Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 19:37
                                A mówiłaś, że mnie nie czytasz ;-)))

                                No to masz coś o sobie. Dolary przeciwko orzechom, że po teście
                                wyszłoby Ci 1 w 9. No ale Ty się nigdy nie przyznasz.

                                www.enneagram.pl/
                                --
                                Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                                *
                                Je
                                habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                                Quelquen...
                                • Gość: pysio Re: Uwierz w trolle;) IP: 213.25.24.* 26.07.10, 19:59
                                  moim zdaniem wampir wbił się w forumową niszę dla lowelasów.Udaje podrywacza
                                  wielkiej klasy bo w necie to się udaje. Tu chyba mozna by było stwierdzić jak
                                  duży jest u niego rozdźwięk między teorią a praktyką gdyby znalazł się ktoś kto
                                  go zna i ocenił jego walory bo dotychczas wiadome jest tylko to - co sam napisze.
                                  • mat120 Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 20:06
                                    Gość portalu: pysio napisał(a):
                                    ...moim zdaniem wampir wbił się w forumową niszę dla lowelasów.Udaje podrywacza
                                    > wielkiej klasy bo w necie to się udaje.

                                    Jak zwykle Pysio trafiasz w "10".

                                    Gość portalu: pysio napisał(a):
                                    ...gdyby znalazł się ktoś kto > go zna i ocenił jego walory...

                                    Może "jesus33" by się wypowiedziała?:))
                                          • wampir-wampir Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 20:16
                                            common-sense-ltd napisała:

                                            > Już śpieszę z wyjaśnieniem....moim zdaniem wampir jest płci
                                            żeńskiej, omyłkowo
                                            > tylko uważanej za faceta;)

                                            Zapomniałaś napisać, że mam na imię Małgorzata ;-)))


                                            --
                                            Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś
                                            spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra. /Simon Becket/
                                            *
                                            Jeśli DEPRESJA to w cafe pod szczurem
                                            • wampir-wampir Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 20:32
                                              mat120 napisał:

                                              > Hmmm. A może on jest obojnakiem?:)

                                              A może w ogóle tu nie ma?


                                              --
                                              Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś
                                              spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra. /Simon Becket/
                                              *
                                              Jeśli DEPRESJA to w cafe pod szczurem
                                          • wampir-wampir Re: Uwierz w trolle;) 27.07.10, 02:58
                                            common-sense-ltd napisała:

                                            > Już śpieszę z wyjaśnieniem....moim zdaniem wampir jest płci
                                            żeńskiej, omyłkowo
                                            > tylko uważanej za faceta;)

                                            Już wiem dlaczego. Obejrzałaś "High art" i od tego czasu masz
                                            fantazje homoerotycze ;-)))

                                            www.dailymotion.pl/video/x875b8_high-art-vo-5_shortfilms
                                            Piękny film. Nie martw się, to nic takiego. Ja po "My own private
                                            Idaho" też miałem.


                                            --
                                            pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                                            *
                                            Odi profanum vulgus et arceo.
                                  • wampir-wampir Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 20:08
                                    A to zamieść anons na FL lub Krakforum. Może Ci mnie poopisują
                                    kobiety, które mnie znają w realu. Większość zna.

                                    --
                                    Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                                    *
                                    Je
                                    habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                                    Quelquen...
                                      • wampir-wampir Re: Uwierz w trolle;) 26.07.10, 20:15
                                        Nie, tam nie. Ograniczam się do forów GW. Nie piszę gdzie indziej.
                                        To jak powiesz, czy nie powiesz co Ci wyszło? Nie powiesz...
                                        --
                                        pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                                        *
                                        Odi profanum vulgus et arceo.
                                        • Gość: jobrave Re: Uwierz w trolle;) IP: *.range109-153.btcentralplus.com 26.07.10, 21:16
                                          www.enabledalready.com/dating/viewprofile.asp?CL=jobrave&SC=2011945&NC=8301068&FromLink=ViewOwnProfile
                                          pod tym linkiem i moim nickiem znalazłem coś dziwnego:
                                          "About me:
                                          Forgive me please, my "appaling" english. i'm barbara, ukrainian
                                          mature woman. I'm living in small former ukrainian town - przemyśl,
                                          now in poland. I was a teacher of chemistry in secondary school but
                                          my mental disability didn't allow to continue of that and manager
                                          sack me then. i thik I'm quite "interesting book" because I'm female
                                          but looking like a male, so I puted my profil into "males blanc".
                                          Well, I'm terribly hairy over my all body. i'm.... Well, not terribly
                                          stupid, love nature, pets, fun, literature, music (classic, jazz,
                                          metalic vibrators, latin), romantic, sometimes chaotic, eccentric"
                                          Wiedziałem, że nie jest dobrze, ale nie sądziłem, że jest aż tak
                                          fatalnie
                            • solist Re: Gdybym wierzył, że istnieje wszechobecny Bóg 27.07.10, 09:51
                              Figurki, kościoły do nieba itp mają za zadanie odwórcenie uwagi
                              ludzi od myślenia. Jak taki katolik zaczyna podejrzewać, że coś jest
                              nie tak to drugi pokazuje mu krzyż przydrożny i już po
                              wątpliwościach. Religia to nieprawdopodobny przemysł i biznes,
                              wyłącznie biznes, ale mam nadzieję, że ludzie w końcu przejrzą na
                              oczy i w miejsce świętych obrazków zobaczą sąsiada, kolegę, żonę czy
                              męża i łaskawiej spojrzą na niego. Ale to chyba utopia. Nie ma boga,
                              jest tylko biznes, gnoje w sutannach, którzy korzystają z ciemnoty
                              naiwnych, grają na uczuciach i instynktach, a wszystko to dla kasy.
                              Stałem niedawno w kościele i zastanawiałem się, czy wyznawcy wiary
                              potrzebują wielkich przestrzeni i jeżeli tak to dlaczego w pionie a
                              nie poziomie? Przecież, kuźwa, antresoli w kościołach nie robią? A
                              może po to żeby duch święty, który wisi nad zgromadzonymi, miał
                              więcej miejsca? Może ma klaustrofobię? Wszystko na pokaz, żeby każdy
                              widział siłę zakonu, żeby inni nie ważyli się podnieść ręki na tak
                              potężną siłę ... A do tego krzyż z Bambusem (ang. negro) na wjeździe
                              do miasta.
      • jesus33 Re: Zabawa w jeża 26.07.10, 21:40
        O! O mnie mowa:)
        Wypowiem się nie tylko za siebie, ale również za mojego męża. Wampir nie jest
        kobietą, a mój mąż czasami zmęczony moimi erotycznymi fantazjami pożycza mnie
        Wampirowi.
        Czy w pełni zadowoliłam zainteresowanych, znudzonych własnym życiem
        forumowiczów, czy może mam opisać nasze niepotajemne schadzki? :)
        P.s.
        Mój mąż lubi nas niby z ukrycia podglądać:)))
        --
        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
    • Gość: Analityk Re: Zabawa na trupach IP: *.toya.net.pl 26.07.10, 21:54
      Sąsiad (gościnnie w roli Mikołaja) zwraca się do 6-letniej bratanicy:
      - No, Kinga, ale za ten prezent musisz mi coś zaśpiewać.
      - A może być piosenka o jeżu? - dopytuje się pięciolatka.
      - Może - zgadza się łaskawie Mikołaj.
      Uradowane dziecko natychmiast intonuje:
      - ...Jeżu malusieńki...
    • Gość: Analityk Re: Zabawa na trupach IP: *.toya.net.pl 26.07.10, 21:58
      W nocy do mieszkania włamał się złodziej. Świeci latarką, szuka
      kosztowności i nagle słyszy głos:
      -Jezus cię widzi....... - rozgląda się ale nikogo nie zauważył,
      szuka dalej
      a tu znowu ten sam głos:
      - Jezus cię widzi...... - facet się wkurzył, rozgląda się porządnie,
      patrzy, a w klatce siedzi papuga i powtarza:
      - Jezus cię widzi....
      - A Ty kto? Jak się nazywasz?
      A papuga na to:
      - Mojżesz
      - Mojżesz? Idiotyczne imię dla papugi!
      - Nie gorsze niż Jezus dla... pitbulla...
    • Gość: Analityk Re: Zabawa na trupach IP: *.toya.net.pl 26.07.10, 22:00
      Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas
      niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
      - Kto ma ptaszka?
      Podnosi się las męskich rąk.
      - Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
      Podnosi się las kobiecych rak.
      Prałat wkurzony:
      - Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
      Wszyscy ministranci podnoszą ręce.
      • lechowski51 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:19
        Wystarczy jak dasz matole linka!.Nie musisz kopiowac.
        www.google.com/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CBQQFjAA&url=http%3A%2F%2Fkawaly.tja.pl%2F%3Fk%3Dmthogy&ei=KftNTPL9K8zqON2tqf0E&usg=AFQjCNFcX7aeVScGAPM342FAD_W1AHVSrQ
        --
        Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
        się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
    • Gość: Analityk Re: Zabawa na trupach IP: *.toya.net.pl 26.07.10, 22:08
      Chrystus trafia na grupe dobrze sie bawiacych mlodych ludzi.
      - Witajcie ! Chce wam cos bardzo waznego powiedziec!
      - Dobra, dobra, stary ! Siadaj, rozgosc sie, jointa zapal i wtedy
      nam powiesz, co jest takie wazne.

      Usiadl, przypalil ziele. No, teraz musi powiedziec!
      - Sluchajcie, jesli macie uszy do sluchania !
      - Dobra, zaraz posluchamy! Przypal jeszcze jednego, wyluzuj sie !

      Przypalil. No, ale misja...
      - Zaprawde, powiadam Wam, jam jest Syn Bozy i powtornie przyszedlem,
      jak bylo napisane !

      - No i o to chodzi, stary! O to chodzi !!!
      • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 22:12
        Profesórka by chciała tylko chętnych brak :(
        www.youtube.com/watch?v=E3Ze4JxX1gs&feature=related
        Może Mat uszczęśliwi forumowiczów i zaspokoi nieszczęśliwą, tyle o tym pisze, że
        pewnie wie jak to się robi.
        --
        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
      • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 22:25
        Z Panem Panie Lechwoski jak Pan dobrze zapłaci też jestem gotowa zatańczyć na
        grobie mojej rodziny, chce Pan? Proszę niemieć skrupułów i zrealizować swoje
        życiowe marzenie, od Pana dużo nie wezmę przez sentyment!
        --
        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
        • lechowski51 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:10
          Jak tanczyc to z kumplami!.Wiec w tym radosnym kregu nie powinno zabraknac
          mykoly,Jobnietego,analityka no i oczywiscie mitomana z Lublina co ma trzydziesci
          osiem trampek,szesnascie spodenek Nike,siedemnascie zegarkow
          Rolexa,Ipoda,mieszkanie z zaluzjami,samochod z klimatyzacja....jak cos
          zapomnialem to niech Ci szepnie w tym radosnym tancu na ucho.
          --
          Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
          się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
          • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:23
            Zazdrośnik:))) Ale to ja chciałam Panu coś szepnąć do ucha, ja chciałam
            zatańczyć właśnie z Panem z nikim innym, nikt inny nie tworzy takich
            fascynujących i podniecających wątków. Proszę, zróbmy to!
            --
            www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
            www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
            www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
            • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:25
              Tu i teraz! Weź mnie w objęcia, przyciśnij mnie do nagiego torsu, kopnij
              wieniec, kopnij znicz i zatańcz ze mną!
              --
              www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
              www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
              www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
              • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:28
                jesus33 napisał:

                > Tu i teraz! Weź mnie w objęcia, przyciśnij mnie do nagiego torsu,
                kopnij
                > wieniec, kopnij znicz i zatańcz ze mną!

                Yeah, dance me to the end of love. Klasyka marzycielstwa :-)))

                www.youtube.com/watch?v=7pA5UhNaYw0&translated=1

                --
                Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                *
                Je
                habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                Quelquen...
              • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:30
                Później zedrzyj ze mnie rzeczy, ja zedrę z Ciebie, wypieszczę Cię jak jeszcze
                nikt nigdy, jak będziesz chciał to zrobię Ci..., ale jest jeden warunek, musimy
                zabawić się na trupach, musisz spełnić swoje marzenie, musisz się spełnić na
                mnie i we mnie!
                --
                www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:34
                  A na koniec całego Pana Panie Lechowski wyliżę (ryzykując, że język poparzę o palącą się świeczkę), a w nekrologu napiszą:
                  Umarł w pełni szczęśliwy. Amen
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                  www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                  www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                  • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:36
                    Nie wiem jak Panu Panie Lechowski, ale mi już jest dobrze :)
                    Polecam to Pani bezsens i Matowi, koniecznie na trupach!
                    --
                    www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                    www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                    www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                      • jesus33 Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:41
                        Nie? Szkoda :)
                        Czekam więc do rana na lincz.
                        --
                        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                        • solist Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 14:48
                          Do takiej zabawy to sam bym przystąpił :) A na koniec to proponuję
                          zatańczyć ze szkieletem z medalikiem na kościanej szyi i po tanim
                          winie odśpiewać anioł pański. Just dance makabre
                • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:34
                  jesus33 napisał:

                  > Później zedrzyj ze mnie rzeczy, ja zedrę z Ciebie, wypieszczę Cię
                  jak jeszcze
                  > nikt nigdy, jak będziesz chciał to zrobię Ci..., ale jest jeden
                  warunek, musimy
                  > zabawić się na trupach, musisz spełnić swoje marzenie, musisz się
                  spełnić na
                  > mnie i we mnie!

                  Ekhmm... :-)))


                  --
                  Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                  somewhere near by. /Oscar Wilde/
                  *
                  Je Vous
                  aime et... je vous aime, Gitanes
            • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:26
              A gdzie moja najdroższa? Pozwoliłbym Jej ściągać z siebie te
              wszystkie spodnie. Po kolei. Szkoda się wstydzi powiedzieć, że
              chce...

              --
              Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
              somewhere near by. /Oscar Wilde/
              *
              Je Vous
              aime et... je vous aime, Gitanes
              • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 26.07.10, 23:46
                Love parade. Soft parade.

                www.youtube.com/watch?v=4oYuKoBLkjY&translated=1
                --
                Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś
                spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra. /Simon Becket/
                *
                Jeśli DEPRESJA to w cafe pod szczurem
        • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 27.07.10, 07:00
          Ale ja mam TOEFLA, a Pani Profesor twierdzi, że to TOEFLE i pisze go
          w dopełniaczu z apostrofem. W sumie słusznie, skoro to TOEFLE. Niech
          Ona Ci przetłumaczy. Do tego tekstu, który wrzucił Jo ma lepsze
          kwalifikacje ode mnie.
          --
          Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
          *
          Je
          habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
          Quelquen...
          • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 27.07.10, 07:12
            A przepraszam to był narzędnik. Ja wprawdzie nie znam deklinacji,
            ale skonsultowałem się z moją szefową, która mi płaci za pisanie
            postów na tym forum. Ona ma stosowną wiedzę i wykształcenie w tej
            materii.
            --
            Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
            somewhere near by. /Oscar Wilde/
            *
            Je Vous
            aime et... je vous aime, Gitanes
            • Gość: pysio Re: Zabawa na trupach IP: 213.25.24.* 27.07.10, 07:39
              Coraz bardziej mnie intryguje ten tekst. Dlaczego tak rozpaczliwie nie chcecie
              go przetłumaczyć. Z natury jestem leniwy ale chyba wygrzebię jakiś słownik i się
              pomęczę!Jak przypuszczam dla tak znanych anglistów to byłby pikuś a mnie to
              zajmie godziny. Liczę na chwilowy zanik złośliwości i ulitowanie się nad moją
              wrodzoną skłonnością i ciekawością. Lepiej by było jo gdybyś tego nie
              zamieszczał bo ja bym sobie dalej słodko żył z nieznajomością tego tekstu.
              • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 27.07.10, 07:48
                Godziny??? Nie żartuj sobie. Prosisz googlową maszynę i ona Ci to
                głupio tłumaczy w 2 sekundy. Ja poprawiał i wygładzał nie będę. Tako
                rzecze maszyna:
                O mnie:
                Wybacz mi proszę, mój "przerażający" angielski. Jestem barbara,
                ukraiński starsze kobiety. Żyję w małym miasteczku były ukraiński -
                Przemyśl, teraz Polska. Byłem nauczycielem chemii w szkole średniej,
                ale mój upośledzeniem umysłowym nie pozwalały na kontynuowanie tego
                i menedżer worek mi wtedy. i thik jestem dość "ciekawe książki", bo
                jestem kobieta ale wygląda jak mężczyzna, więc puted mój profil
                na "mężczyźni blanc". Cóż, jestem strasznie owłosione na moje
                teksty. Jestem .... Cóż, nie strasznie głupi, natura miłości,
                zwierzęta, zabawa, literatura, muzyka (klasyczna, jazz,
                metalowe wibratory, latin), romantyczny, czasem chaotyczne,
                ekscentryczny.

                Następnym razem sam poproś o przekład. O tu:
                translate.google.pl/#en|pl|
                --
                pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                *
                Odi profanum vulgus et arceo.
                • Gość: pysio Re: Zabawa na trupach IP: 213.25.24.* 27.07.10, 08:33
                  Dzieki wampir! Wiem teraz że moja ciekawość była zmyłą i niezdrowa. chętnie
                  czytam wszystko to, co pisze jo i zawsze po polsku. Dlatego ten angielski tekst
                  uznałem za wartościowy ale jak widzisz to się zawiodłem. Z obsługi kompa jestem
                  cienki jak wypłata i dzięki też za poradę.
                • jesus33 Miałam sen o ... 27.07.10, 08:47
                  ...nas Panie Lechowski :)
                  Śnił mi się cmentarz, śnił mi się wiadomy pomnik, była tam też Profesórka i Mat. W powietrzu dało się wyczuć zapach sosen, szyszek i deszczu. Staliśmy pod pomnikiem dysząc z podniecenia. Otaczał nas tłum gapiów, trzymających w rękach transparenty z napisami Neobanderowcy won z Polski!. Widziałam również Ptysia w lateksowych gatkach, na szyi miał obrożę z ćwiekami. Pilnował tłumu, krążąc spokojnie ze swoim psem baskervillów. To typ samotnika, trzymał się na uboczu, ale ja i tak widziałam jego rozpalone z podniecenia spojrzenie. Profesórka leżąc na wznak, całkiem naga, syczała z rozkoszy, Mat wylewał na jej nagie ciało wosk ze znicza. Na szyi miała zawieszony wieniec, a na łonie spoczywał banderowski wianuszek, wyłowiony dzień wcześniej z Sanu przez Mata. Ja tańczyłam z Panem, byliśmy nadzy. Pan najpierw delikatnie possał płatek mego ucha, a później szepnął mi Pan Precz ze Swobodą!. Spojrzałam w kierunku Mata i Profesórki, on taki nieporadny w tym co robi, cały czas oblewał ją gorącym woskiem, a ona nadal syczała z rozkoszy, zagryzając przy tym wstążki z wieńca. Szkoda mi było Mata, podeszłam bliżej, zaczęłam ją pieścić pod wianuszkiem. Poczułam jak po jej ciele przeleciał dreszcz rozkoszy. Mat patrzył na to z oczami pełnymi łez, ale ja widziałam, że jemu wodzonemu za nos eunuchowi zostało już tylko patrzenie. Podszedł Pan do nas i ....
                  Reszta ukarze się w zbiorze moich opowiadań Sex, kłamstwa i zbrodnie UPA .
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                  www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                  www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                  • jesus33 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 08:54
                    Dodam jeszcze, że do zbioru dołączony będzie podkład muzyczny, a pierwszym
                    utworem będzie Pieśń spragnionej profesórki na cmentarzu.
                    www.youtube.com/watch?v=nTFum-NdOR8&feature=related
                    --
                    www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                    www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                    www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                    • lechowski51 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 09:52
                      Ciezka jest dola neofitki wsrod Jobnietych!.Mam nadzieje,ze nie przeistoczysz
                      sie balwana i nie splyniesz Sanem wraz neobanderowcami w hapeningu Wolyn 2010!?
                      --
                      Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
                      się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
                      • Gość: pysio Re: Miałam sen o ... IP: 213.25.24.* 27.07.10, 12:05
                        Co jest? Inwencja twórcza cię opuściła? Mam takie małe sprostowanie co do mego
                        pieska; Jest to miniaturka miniaturki i widoczny jest tylko dla przeszkolonych
                        czyli np;SM dla innych jest on niewidoczny. To chyba z tego powodu sadyści
                        miejscy uważają moją psinę za niezwykle groźną i stwarzającą zagrożenie bo jest
                        praktycznie niewidoczna i gdy zaatakuje to ofiara jest tak zaskoczona że daje
                        się pożreć bez najmniejszych trudności.
                        • wampir-wampir Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 12:33
                          Za inwencję trzeba płacić. To była tylko reklama. Teraz musisz
                          pobiec do wydawnictwa i zamówić książkę, żeby przeczytać resztę.
                          Albo poczekać na Panią Profesor. Gdy sie zjawi, na pewno kogoś
                          sprowokuje żartem z niepełnosprawnych albo dywagacjami na temat kto
                          z kim śpi. Potem oberwie, ale nie zrozumie, że zasłużyła i dalej
                          będzie się nad sobą użalać, a może jakiś nowy spisek też wymyśli.
                          Wszystko przed nami.
                          --
                          pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                          *
                          Odi profanum vulgus et arceo.
                          • Gość: pysio Re: Miałam sen o ... IP: 213.25.24.* 27.07.10, 15:05
                            Wampir, myślisz że dalszego ciągu nie będzie mimo wyraźnej zapowiedzi? Rozpaliła
                            moją wyobraźnię mimo tego że nekrofilem nie jestem ale czytając słowo cmentarz
                            wyobrażam sobie tadż machal i już jest pięknie. Jedyne co mnie wkurza to; ksywa.
                            Męska dla kobiety?
                            • jesus33 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 15:51
                              Gość portalu: pysio napisał(a):

                              Jedyne co mnie wkurza to; ksywa
                              > .
                              > Męska dla kobiety?

                              Ksywa niebyła bez powodu;), ale masz rację pora ją zmienić :)


                              --
                              www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                              www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                              www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                      • pralinka29 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 16:05
                        Panie Lechowski jeżeli chodzi o te sprawy, to zapewniam że już od dawna nie
                        jestem neofitką. Przypominam również, że to Pan pierwszy śnił o mnie (wątek o
                        Siwcu), a teraz gdy się ośmieliłam to Pan się wykręca. Nieładnie:)
                        Pragnę jeszcze podziękować naszej koleżance i Matowi, dzięki nim stałam się
                        bardziej otwarta :)
                          • pralinka29 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 17:03
                            Jedno nawiązanie do literatury mi wystarczy, Valmont już był i
                            rzeczywiście korespondencja z Markizą de Merteuil mu zaszkodziła :))
                            Zostanę zatem nadzianą pralinką, ciekawe czy stanę się łagodna i słodziutka? Jak
                            myślisz Pysiu, pora złagodnieć, czy może nadal być wstrętną zołzą? :)
                            • lechowski51 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 17:21
                              Witam w nowym przebraniu!.Neofitka sie nie bywa a jest nia.Ciaglem zatem
                              bedziesz musiala udawadniac Jobnietemu towarzystwu ze jestes "otwarta" na
                              dowalanie katodebilom i w tym postepowym tancu,na grobach polskich pomylencow z
                              Katynia i Wolynia,bedziesz tanczyc raz mazura,potem kazaczoka...zalezy co Ci
                              zagraja.
                              --
                              Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
                              się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
                              • pralinka29 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 17:50
                                Panie Lechowski jest Pan niepoprawny :))
                                Przypominam Panu, że to nie ja tworzę tak dziwnie zatytułowane wątki. Doskonale Pan wie, że ja nie piszę katodebile i w rzeczywistości nie mam zamiaru tańczyć na grobach, chociaż tak dziwnie mnie Pan czasami nastraja :)
                                Neofitką nie jestem, wianuszek już dawno straciła, o to mi chodziło -;)
                                Nikomu nie muszę nic udowadniać, ani Panu, ani Profesórce, ani Matowi, ani Pysiowi, ani Jobrave, ani Wampirowi, ani Demonowi. Mogę natomiast czasami pożartować, pofantazjować i w marzeniach sennych z Panem zatańczyć :)
                                P.s.
                                Nie wiem jak u Pana, ale u nas:
                                www.youtube.com/watch?v=vuVztOaMQKg
                                A ja cały czas gubię:
                                www.youtube.com/watch?v=0ed27F49DCA
                              • wampir-wampir Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 17:52
                                Zagrają Shuberta. Po tym filmie już nic nie było takie samo.

                                www.youtube.com/watch?v=6GxK_7s6Zgk&translated=1
                                --
                                Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                                somewhere near by. /Oscar Wilde/
                                *
                                Je Vous
                                aime et... je vous aime, Gitanes
                              • Gość: jobrave Re: Miałam sen o ... IP: *.range109-153.btcentralplus.com 27.07.10, 17:58
                                Pralinka jest katoliczką, nie katodebilem, a jak kolosalna to różnica
                                widać po zestawieniu jej wypowiedzi z twoimi. Jako prawdziwa
                                katoliczka Pralinka jest dobrą matką i żoną, jest prawdziwą polską
                                patriotką i jak PRAWDZIWA Polka jest honorowa - w przeciwieństwie do
                                ciebie poyebany szerbato - wąsaty polaczku kipiący nienawiścią, pełny
                                wiecznych pretensji o wszystko i do wszystkich, podejrzliwa mendo z
                                Pofesurka's "terribly hairy body", buraku z podmieleckich piasków,
                                owsiku bajkalski, tęgoryjcu klechistański, bamburyło bagienny, kundlu
                                plebana, hieno cmentarna, szczurze kościelny, tasiemcu procesyjny,
                                katokaraluchu, hemoroidzie na du.pie Polski, owsiku zniczowy, chorobo
                                wieńcowa i świeczkowa, worku mosznowy prof Rybarskiego, pawianie
                                kresowy.
                                • Gość: pysio Re: Miałam sen o ... IP: 213.25.24.* 27.07.10, 18:35
                                  Jeśli chodzi o zołzowatość to nie uważam żeby to była twoja wrodzona
                                  przypadłość. Jesteś lekko impulsywna co jest normą i nie należy się tym
                                  przejmować. jestem pewny że z czasem złagodniejesz bo to jest proces na który
                                  jest skazana większość populacji. Proces odwrotny do łagodnienia czyli
                                  tetryczenie dotyka niewielu.
                                  Tak na marginesie mogę ci podrzucić temat nekrofilny z seksem w tle i autentyczny.
                                  Był taki zbok który łaził nocą na cmentarz i wykopywał zwłoki kobiet, wycinał
                                  im przyrodzenie które wmontowywał w kukły i uprawiał orgie. Myślę że twój opis
                                  na tle tego faktu trochę blednieje. Dlatego życzę ci większej weny i to takiej
                                  która naprawdę powala.
                                  • pralinka29 Re: Miałam sen o ... 27.07.10, 18:47
                                    Mój drogi Ptysiu:)
                                    Nie lubię kochać się z trupami, trupy mnie w żaden sposób również nie kręcą,
                                    więc nie cierpię na nekrofilię. Co do większej weny, no to wszystko zależy od
                                    tego jak się dzisiaj spiszecie na forum. Wczoraj w wątku o trupach i tańcach na
                                    nich Profesórka zaczęła z Matem gadać na temat seksu, więc nie ma się co dziwić,
                                    że mam później sny takie jakie mam. :)
                                    • mat120 Re: Miałam sen o ... 28.07.10, 18:12
                                      pralinka29 napisała:
                                      Wczoraj w wątku o trupach i tańcach na nich Profesórka zaczęła z Matem gadać na
                                      temat seksu, więc nie ma się co dziwić, że mam później sny takie jakie mam. :)

                                      Ależ nie o seksie tylko o "walorach" Wampira była rozmowa, które jak widzę
                                      kojarzą Ci się z cmentarzem.:)
                                      • wampir-wampir Re: Miałam sen o ... 29.07.10, 09:48
                                        mat120 napisał:


                                        > Ależ nie o seksie tylko o "walorach" Wampira była rozmowa, które
                                        jak widzę
                                        > kojarzą Ci się z cmentarzem.:)

                                        I słusznie.

                                        www.youtube.com/watch?v=B3-qQT9reow&feature=PlayList&p=9585FBDF6C3B2552&playnext=1&index=18


                                        --
                                        Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                                        *
                                        Je
                                        habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                                        Quelquen...
                                • common-sense-ltd Re: Do stalkera 27.07.10, 18:40
                                  "Myślę, że wkrótce zostanie zdiagnozowana nowa jednostka chorobowa. Tak, jak
                                  istnieje zespół Tourette'a, objawiający się tym, że cierpiący na niego co
                                  chwilę mimowolnie musi wypowiedzieć jakieś wulgarne słowo (dzieje się tak w
                                  każdej sytuacji i wobec każdej osoby - nawet matki), tak samo wkrótce dowiemy
                                  się na co cierpią stwory internetowe, które muszą wypuścić trochę jadu
                                  wszędzie, gdzie się pojawią. Jak taki mały piesek, który na widok każdego
                                  większego psa podkula łeb, podwija ogon i... popuszcza ze strachu trochę szczyn.
                                  "

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,165,114640032,114640032,W_necie_HERO_w_zyciu_ZERO_.html
                                  • pralinka29 Re: Do stalkera 27.07.10, 19:00
                                    Spływaj, jak tylko się pojawiasz to wywołujesz w ludziach najgorsze emocje, więc
                                    się nie dziw, że prędzej czy później na Ciebie szczają!
                                    Przecież mogłaś zacząć pisać jak kiedyś, bez głupich teorii spiskowych, bez
                                    obrażania ludzi i bez napuszczania jednych na drugich. Jobrave i Wampir
                                    wyciągnęli do Ciebie parę razy rękę na zgodę, ja również u dzielnicowego
                                    powiedziała, że Cię przepraszam, że się nie gniewam. Na kolan przed Tobą nie
                                    padnę, ale zacznę z Tobą normalnie rozmawiać jeżeli przestaniesz dokuczać i
                                    sprawiać mi przykrość i innym też. Myślę, że inne osoby piszące na tym forum nie
                                    będą żywiły do Ciebie urazy, gdy przestaniesz im dokuczać. Gdyby tak naprawdę
                                    było Ci źle to byś na to forum nie zaglądała.
                                    • Gość: pysio Re: Do stalkera IP: 213.25.24.* 27.07.10, 19:50
                                      kochanie się kobiet z trupami jest raczej mało prawdopodobne z powodów
                                      powiedzmy technicznych. Nekrofilia to też taka przypadłość która dzięki
                                      otoczeniu doprowadza do przeżyć które trudno osiagnąć uprawiając seks po bożemu.
                                      • pralinka29 Re: Do stalkera 27.07.10, 22:11
                                        Nekrofilia to nie przypadłość. Przypadłość to na przykład chwilowy ból gardła.
                                        Nekrofila to zaburzenie preferencji seksualnych. Ja nie mam z tym problemu
                                        Pysiu, a Ty? Cały czas o to pytasz i o tym piszesz, coś w tym musi być ;)
                                        • Gość: pysio Re: Do stalkera IP: 213.25.24.* 27.07.10, 22:38
                                          Jeśli chodzi o zboki to jestem przekonany ze nie mam żadnych ale wprawny
                                          psychiatra na pewno by coś u mnie znalazł. Przypadłość to łagodne określenie
                                          jakiegoś niezbyt rażącego sfiksowania. A pytam dlatego że jestem pasjonatem od
                                          zbierania ciekawostek. Wszystko co odbiega od normy jest w kręgu moich
                                          zainteresowań. Powód tego też jest prozaiczny. Chciałbym wiedzieć co powoduje
                                          ludźmi że zachowują się w ten czy inny sposób.Czy tacy się urodzili czy to się
                                          nabywa? Czy można ich zmienić? Czy potrafią zachować trzeźwość umysłu gdy są
                                          zapędzeni w kąt? Pytań jest wiele a odpowiedzi naprawdę zaskakują. Twoje
                                          fantazje erotyczne też spowodowały moje zaciekawienie i do tego odwaga że
                                          piszesz tak szczerze. Nie wiem czy to net czy taka jesteś na co dzień? Nazwijmy
                                          tego mojego konika niezdrowym zaciekawieniem!
                                • mat120 Komu certyfikat, komu....?:) 28.07.10, 17:18
                                  Gość portalu: jobrave napisał(a):
                                  Pralinka jest katoliczką, nie katodebilem,...
                                  Jako prawdziwa > katoliczka Pralinka...

                                  Czekam z niecierpliwością na następne certyfikowane nominacje.:)
                  • mat120 Re: Miałam sen o ... 28.07.10, 16:56
                    jesus33 napisał:
                    ...podeszłam bliżej, zaczęłam ją pieścić pod wianuszkiem. Poczułam jak po jej
                    ciele przeleciał dreszcz rozkoszy.

                    Sny erotyczne bywają często odzwierciedleniem naszych ukrytych pragnień, w tym
                    przypadku,połączonych z otwartym ujawnieniem preferencji seksualnych oraz miejsc
                    ich okazywania. Wyzwolona, postępowa kobieta z certyfikatem prawdziwie wierzącej
                    katoliczki, wydanym przez miejscowego fuehrera postępowców.:) Brawo!

                    • jesus33 Do mat120! 28.07.10, 23:00
                      Ot i zaśpiewał ostatni kastrat gołąbek pokoju swojej profesórce!
                      www.youtube.com/watch?v=Ndke7ZOwFY4

                      --
                      www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                      www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                      www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
      • jesus33 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:07
        Drogi Wołyniaku Jobrave nie raz pisał, że nie lubi wieńców i zniczy.
        A tej lafiryndzie Valmont trzeba na czole i plecach wypalić szkarłatną literę !
        www.youtube.com/watch?v=5lV-1NViS1g

        --
        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
        • lechowski51 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:16
          Nie informowalas ze zostalas rzecznikiem prasowym Jobnietego?.
          --
          Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
          się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
          • jesus33 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:33
            No to już wiesz:-))
            Panie Lechowski naprawdę Panu współczuję, mnie ciężko wyrezać!

            --
            www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
            www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
            www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
            • jesus33 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:42
              Panie Lechowski jak ma Pan napisać coś brzydkiego to proszę się powstrzymać. I w
              myślach też proszę nie grzeszyć, wtedy może się nawrócę;) Na pocieszenie jeszcze
              dodam, że dzisiaj była za moją grzeszną duszę msza w św. Trójcy o 18. Teściowa o
              mnie dba! Nie byłam niestety nie miałam czasu, ale już czuję że mi lepiej:)))
              To działa!
              --
              www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
              www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
              www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
              • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:54
                jesus33 napisał:

                > dodam, że dzisiaj była za moją grzeszną duszę msza w św. Trójcy o
                18. Teściowa
                > o
                > mnie dba!

                Matko, epidemia jakaś. Za mnie była wczoraj ;-))) Ciocia zamówiła,
                jak jej nagadałem, że umrę na hemofilityczny krwotok. Nie wiem czy
                podziałało, chyba tak. Miałem zrobić badania w przyszłym tygodniu w
                klinice bratowej, ale nie wytrzymałem i polazłem do szpitala w
                Krakowie. Tradycyjnie zrobiłem się z siebie takiego idiotę, że
                zajmował się mną cały oddział.


                --
                Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                *
                Je
                habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                Quelquen...
                  • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 00:14
                    jesus33 napisał:

                    > Zemdlałeś?

                    Kto, ja? Nie żartuj. Mdlejąc mógłbym przeoczyć gronkowce,
                    paciorkowce, menigokoki i wszystkie inne zarazki, które czyhają na
                    mnie w każdym szpitalu przy pobieraniu krwi albo pchaniu szpatułki
                    do gardła ;-))) Zrobiłem pielęgniarkom wykład o powszechności
                    szpitalnych zakażeń, spociłem się jak mały szczur, nie pozwoliłem
                    się dotknąć aż zawołały lekarkę, która wprawnym ruchem zrobiła mi
                    zastrzyk z relanium i tę krew osobiście pobrała. Wyniki też dostałem
                    po dwóch godzinach, żebym przypadkiem nie umarł ze strachu przed
                    najcięższą z możliwych diagnoz, bo ja zawsze takie obstawiam.
                    Nienawidzę robić z siebie kretyna, ale nie potrafię nic na to
                    poradzić.

                    --
                    Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                    somewhere near by. /Oscar Wilde/
                    *
                    Je Vous
                    aime et... je vous aime, Gitanes
                      • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 00:37
                        jesus33 napisał:

                        > Boisz się igieł?

                        Boję się zarazków i ciężkich chorób. Jestem hipochondrykiem :-)))


                        --
                        Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                        somewhere near by. /Oscar Wilde/
                        *
                        Je Vous
                        aime et... je vous aime, Gitanes
                        • jesus33 Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 01:18
                          Ja też nie lubię zarazków, a siostrzeńcy męża po cichu nazywają mnie Ciocia Cif,
                          prysznic wzięłam dzisiaj cztery raz, włosy umyłam dwa razy, przebrałam się trzy
                          raz, wszystkie ciuchy wrzuciłam do prania, nawet te które miałam na sobie
                          dziesięć minut. Nie jesteś sam :)
                          On też nie lubił zarazków i dostał Oscara:)) :
                          www.youtube.com/watch?v=5wM_W8OcExo&feature=related
                          --
                          www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                          www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                          www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                          • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 01:24
                            jesus33 napisał:

                            > On też nie lubił zarazków i dostał Oscara:)) :
                            > www.youtube.com/watch?v=5wM_W8OcExo&feature=related

                            A Leo za Howarda Hughesa nie dostał. Szkoda, dobry był w tym
                            filmie :-)))

                            www.youtube.com/watch?v=d7ucqimdau8&feature=related


                            --
                            Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                            somewhere near by. /Oscar Wilde/
                            *
                            Je Vous
                            aime et... je vous aime, Gitanes
                      • jesus33 Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 00:50
                        No, ale jestem wścibska;) Ja się kiedyś strasznie bałam, a później w wieku 19
                        lat zostałam honorowym dawcą krwi, skusiło mnie 6 i pół czekolady. Najfajniej
                        było gdy stacja była na Rogozińskiego, bardzo wesoło:) Napatrzyłam się na
                        bladych z przerażenia żołnierzy (dostawali za to dwa dni przepustki), chodziłam
                        z koleżanką, na sali były trzy łóżka i jak widziałyśmy, że z kimś jest naprawdę
                        źle, to robiłyśmy zawody i pompowałyśmy która szybciej spuści:) Koleżanka zawsze
                        wygrywała, ja mam bardzo niskie ciśnienie:( 450 mililitrów krwi zastępowałyśmy
                        piwem w Hubalu.
                        P.s.
                        Jaki Ci wyszedł wynik?
                        --
                        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                        • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 00:59
                          jesus33 napisał:

                          > P.s.
                          > Jaki Ci wyszedł wynik?

                          Zły, ale nabytej hemofilii nie mam. Dostałem EPO. Nie wiem, czy będę
                          to brać, dzwoniłem do mojej lekarki. Może skreśli lek na sen, który
                          mnie rozwala, jeśli wykombinuje coś innego. Tylko już nie bardzo
                          jest co. Luminalu się od dawna nie zapisuje, bo niszczy mózg, a na
                          odwyki po benzo nie mam ochoty. Ten, który łykam jest idealny, ale
                          coś za coś niestety.


                          --
                          Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś
                          spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra. /Simon Becket/
                          *
                          Jeśli DEPRESJA to w cafe pod szczurem
                  • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 19:14
                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                    > A jednak... wampir, to w ilu bogów wierzysz, i który z nich dba
                    bardziej o twoj
                    > e zdrowie? Jesteś także i w tej kwestii niezwykle obrotny i
                    zapobiegliwy. No i
                    > masz dwa dni świąt w tygodniu, i zaczynasz już w piątek od zachodu
                    słońca. A mo
                    > że trzy święta i jeszcze więcej bogów?

                    Jeszcze Thot. Mój ulubiony bóg.


                    --
                    Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                    *
                    Je
                    habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                    Quelquen...
                    • Gość: wołyniak2 Re: Zabawa na trupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 22:15
                      Taaak, Twoja wiara potwierdza hipotezę pewnego uczonego dr(wala) Wałerija Bebika o ukraińskich korzeniach starożytnych Egipcjan (pewnie znajdziesz wśród przodków także i Ukraińców, toż to dla Ciebie żaden problem). I będzie sensacja! Wyśmiewają się durne Lachy z dochtora, ubliżają, nie przymierzając jak Mykole, a tu masz! Namacalny wręcz dowód na arcyciekawą historyczną hipotezę wali w kompa i produkuj się na forum. Też jestem pod wrażeniem (naukowym, rzecz oczywista).
                      • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 22:19
                        Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                        Namacalny wręcz dowód na arcyciekawą historyczną hipotezę wali w
                        kompa
                        > i produkuj się na forum. Też jestem pod wrażeniem (naukowym,
                        rzecz oczywista).

                        Oczywista panie kulturalnie oświecony. Coś dużo czasu zajęło
                        szukanie tego Totha w googlach, ale tak to bywa po rzeszowskich
                        sorbonach.


                        --
                        Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                        somewhere near by. /Oscar Wilde/
                        *
                        Je Vous
                        aime et... je vous aime, Gitanes
                        • Gość: wołyniak2 Re: Zabawa na trupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 13:28
                          Ha, ha, ha. Po pierwsze, rzecz najważniejsza, nie mam czasu siedzieć przed kompem po kilka godzin, zazwyczaj wchodzę na forum na kilka minut i znikam. Wracam, wtedy, kiedy pozwala mi na to czas.
                          Po drugie, informacji o bożku(ach) nie muszę szukać w googlach, informacje o rewelacjach Ukraińca mam zapisane w zakładach (strony polskie i ukraiński), po trzecie, sądząc po twoich "wyrafinowanych" literacko wpisach po rzeszowskiej sorbonie jesteś zapewne ty, a jeżeli nie sorbona, to jakiś wydział zamiejscowy.
                          W weekend życzę ci, by bogowie wszyscy, bez wyjątku, a szczególnie Ten od szabatu i Ten od niedzieli, komunii i mszy świętej przysporzyli Tobie w sercu radości, od dzieci uznania, od żony miłości, mądrości rzecz jasna, dowcipu przy szabasowych świecach, a w sakwie srebrników.
                          Szalom, Z Bogiem, Darz Bór, Ave ... (wpis możesz uzupełnić), itd.
                          • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 30.07.10, 19:21
                            Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                            > Ha, ha, ha. Po pierwsze, rzecz najważniejsza, nie mam czasu
                            siedzieć przed komp
                            > em po kilka godzin, zazwyczaj wchodzę na forum na kilka minut i
                            znikam. Wracam,
                            > wtedy, kiedy pozwala mi na to czas.

                            Ha, ha, ha wystarczy rzut oka na czas twoich forumowych objawień
                            kulturalnie oświecony pedagogu.

                            > Po drugie, informacji o bożku(ach) nie muszę szukać w googlach,
                            informacje o re
                            > welacjach Ukraińca mam zapisane w zakładach (strony polskie i
                            ukraiński),

                            No tak, klejny matołowaty polaczek, któremu wszystko się z Ukrainą
                            kojarzy.

                            >po tr
                            > zecie, sądząc po twoich "wyrafinowanych" literacko wpisach po
                            rzeszowskiej sorb
                            > onie jesteś zapewne ty, a jeżeli nie sorbona, to jakiś wydział
                            zamiejscowy.

                            Co by to nie było, to dla ciebie polaczku i tak corpus hermeticum.

                            > W weekend życzę ci, by bogowie wszyscy, bez wyjątku, a szczególnie
                            Ten od szaba
                            > tu i Ten od niedzieli, komunii i mszy świętej przysporzyli Tobie
                            w sercu radoś
                            > ci, od dzieci uznania, od żony miłości, mądrości rzecz jasna,
                            dowcipu przy szab
                            > asowych świecach, a w sakwie srebrników.
                            > Szalom, Z Bogiem, Darz Bór, Ave ... (wpis możesz uzupełnić), itd.

                            Mazel Tow!


                            --
                            pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                            *
                            Odi profanum vulgus et arceo.
                            • Gość: wołyniak2 Re: Zabawa na trupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:16
                              Ha, ha, ha. Pudło! Nie jestem pedagogiem, szabatowa intuicja zawiodła!
                              Nie wszystko kojarzy mi się z Ukrainą, a mój skojarzenia są na pewno zdrowsze niż twoje (sam chyba wiesz najlepiej z czym masz problemy). Ciebie natomiast, o czym pisałem, kojarzę z wiejskim, ujadającym na wszystkich wokół kundelkiem. Obrzydliwa forma dowartościowania siebie, ale skoro inaczej nie można. Też potrafię „ciapatych” zrozumieć. .
                              Słowo „polaczek” , tak jak szczekanie kundli nie rusza mnie. I w kwestii używania tego słowa masz pewną przewagę, bo mnie można nazwać „Polaczkiem” opieprzyć za: Piłsudskiego (konik byłego spec-księdza Horbaczka) i jednocześnie dołożyć za Dmowskiego, no może być i Dzierżyński (reszta wierchuszki NKWD to już udział pejsatych). A ciebie - to za kogo opieprzyć, jaką wadę narodową wytknąć, właściwie którego narodu? Po trosze jesteś i „Polaczkiem” z całym bagażem dobrych i złych obciążeń, po trosze pejsatym mośkiem , a po trosze ch…j wie kto jeszcze, jaki dzielny zdobywca wpisywał się w rodowód kundelkowej rodziny. Zatem potencjalnie fajna sprawa kundelku, ale wolę swoje „polactwo” niż twój genetyczny kosmopolityzm.

                              Szczęść Boże, Szalom, Heil (to tak na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że jakiś dzielny gestapowiec zawitał pod strzechy twych przodków…)
                              • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 30.07.10, 21:57
                                Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                Hmmm, spodziewałem się takiego właśnie słowotoku w takim właśnie
                                stylu. Ale ty i tak nie zrozumiesz dlaczego. Prymitywne głupki tak
                                już mają. Pa, polski śmońku. Miłego klepania paciorków, niech ci
                                wyjdzie na zdrowie.
                                --
                                Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                                *
                                Je
                                habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                                Quelquen...
                                • Gość: wołyniak2 Re: Zabawa na trupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 00:07
                                  Rozumiem doskonale, ale dialog z tobą przypomina mi dialog z mykołą, a to już jest obrzydliwe, twój system wartości "pachnie" zwykłym szambem a to już zbyt dużo obrzydliwości. Z twojej strony właśnie takiej reakcji się spodziewałem, w takim właśnie "intelektualno-oszczędnym" stylu, chociaż po cichu liczyłem, że światowiec, elegant, Don Juan, "literat". A tu sprowadzony? sprowadził się? do poziomu pogardzanego "Polaczka". Czar intelektu, studiów, fakultetów prysł, wylazło chamstwo i prymitywizm. Ale ty i tak nie zrozumiesz dlaczego.Prymitywne głupki tak mają. Pa, polsko-żydowsko-jakaś tam glisto. Miłego klepania paciorków? maariw? isza?, a najlepiej przekładaniec. Niech ci wyjdzie na zdrowie. Zadbaj o nie, bo warto.
                                  Co do słowotoku: nie pisuję kiepskich horrorów, nie pisuję byle jakich artykułów, w pracy raczej tabele i inne mało interesujące sprawy, no więc chociaż na forum. Gdzież ja znajdę taki przegląd frustratów i schizofreników (z pełnymi kwalifikacjami i dobrymi papierami) za jednym kliknięciem?
                                  • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 31.07.10, 00:26
                                    Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                    Nic nie rozumiesz. Dajesz się wkręcać jak nastolatek. Kiepskie
                                    horrory, złe artykuły... cudownie. Dawaj dalej, o tym co ci jeszcze
                                    w życiu nie wyszło. Statystyka z szarych nici, szyje ludzi na miarę
                                    ulicy - wiesz co to? A skąd mógłbyś wiedzieć. Od interpretacji
                                    tabelek są inni wszak, ty wklepujesz dane.

                                    --
                                    Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś
                                    spieprzy. Oczywiście wszystko w imię większego dobra. /Simon Becket/
                                    *
                                    Jeśli DEPRESJA to w cafe pod szczurem
                                    • Gość: wołyniak2 Re: Zabawa na trupach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 23:17
                                      To na czym mi zależało w życiu, pisząc trywialnie "wyszło mi" (nawet nie śniłem, by młodzieńcze marzenia przybrały realny kształt). I mam okazję nadal realizować swoje marzenia, zawodowo i rodzinnie (na te rodzinne już mam mniejszy mniejszy wpływ - dzieci dorastają, a jednak mam). To mnie bardzo cieszy. Kiepskie horrory i artykuły...uogólnienie, nie bierz tego do siebie, po prostu nie piszę horrorów i artykułów, a staram się czytać tylko dobre rzeczy. A statystyka, i znów pudło, tam gdzie ja pracuję, ja wprowadzam dane, ja interpretuję, ja wyprowadzam wnioski i zamówienia. Prawie jak bóg? (statystyki), ale szef zawsze ma rację (chociaż kiep, ale swój chłop). Rozumiem, że są tacy, którzy tylko na wklepywaniu danych poprzestają, i też są bardzo ważni (po prawdzie jestem i ja wklepywaczem, ale zawsze wykonuję krok dalej). Tak więc, nie jest źle.
                                      Po staropolsku, boć mamy coś wspólnego, jesteśmy po trosze "polaczkami": dobrej nocy i miłej niedzieli.
                                      • wampir-wampir Nucą ziemniaczane obierki... 31.07.10, 23:45
                                        Jest w pewnej wiosce knajpka na rogu
                                        Prowadzą do niej wszystkie drogi
                                        Mętne sny rodem z piwa beczki
                                        Poprzez knajpiane fruną drzwiczki

                                        Nucą ziemniaczane obierki
                                        Smutną pieśń ziemniaczaną
                                        Grzmi proboszcz na swe owieczki
                                        Oni i tak tutaj zostaną

                                        W kuflu się schowa i duży i mały
                                        Możesz na kredyt pić u pani Frani
                                        Bo Frania to swojska jest kobita
                                        Rozumie potrzeby u rolnika

                                        Pod oknem drzemie gajowy z rowerem
                                        Obok strażacy zapijają koszerem
                                        Smutek po spalonej remizie
                                        - Pani Franiu pani przyjdzie tu bliżej

                                        Spod stołu widać prawą nogę Manka
                                        Przed knajpą czeka wciąż jego furmanka
                                        Toteż z transportem kłopotów facet nie ma
                                        Koń sam zawiezie go gdzie trzeba

                                        --
                                        Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                                        *
                                        Je
                                        habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                                        Quelquen...
                                        • Gość: wołyniak2 Re: Nucą ziemniaczane obierki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 23:57
                                          A tobie wszystko kojarzy się z fanką-franką. Powoli skojarzenia formowe stają się nudne.
                                          PS. Czyżby reminiscencje ostatniego twojego towarzyskiego wypadu? Niestety, nie chodzę do knajp i knajpeczek, nawet tych niewiejskich, stąd takie klimaty są mi totalnie obce ( a straż kojarzy mi się z telewizornią, dożynkami i Pawlakiem, no ta dobra straż z ostatnio widzianym wypadkiem samochodowym). Każdy ma takie skojarzenia, na jakie zapracował!
                                          • wampir-wampir Re: Nucą ziemniaczane obierki... 01.08.10, 00:07
                                            Gość portalu: wołyniak2 napisał(a):

                                            > A tobie wszystko kojarzy się z fanką-franką. Powoli skojarzenia
                                            formowe stają s
                                            > ię nudne.

                                            Z Fanką-Franką? Cieeeeekawe. Cóż, jak to mówią: choć stłuczesz
                                            głupiego w moździerzu tłuczkiem - razem z ziarnami - głupota go nie
                                            opuści. To także literatura.

                                            --
                                            pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
                                            *
                                            Odi profanum vulgus et arceo.
            • jesus33 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:24
              www.youtube.com/watch?v=zrzMhU_4m-g&NR=1&feature=fvwp
              Spalić lubieżną wiedźmę!
              www.youtube.com/watch?v=9ROHtzTbaNY&feature=related
              --
              www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
              www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
              www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
              • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:31
                Eee, nie znają Pier Paola. Okrutnym też trzeba umieć być.

                www.youtube.com/watch?v=AIBeQ7ddgXw&translated=1
                --
                Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                *
                Je
                habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                Quelquen...
          • jesus33 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:30
            Nie zmienię, pralinka do mnie nie pasuje :)))
            Za bardzo wyuzdana jestem żeby mieć taki słodki nick ;)))
            --
            www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
            www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
            www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
              • jesus33 Re: Zabawa na trupach 28.07.10, 23:43
                Piękne!
                Pomyślę o skuterku i sprawdzę czy można kupić nuty :)
                --
                www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                • jesus33 Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 00:20
                  Piękne! Założyłam słuchawki i słucham na full, zaraz mi gałki oczne wyskoczą :)
                  Jak masz jeszcze coś fajnego to podrzuć, ja dzisiaj jestem klapnięta i nie mam
                  za bardzo pomysłów, a wszystko co z tekstem boję się wrzucać, no chyba żeee :)
                  Jak wyuzdana, to wyuzdana :)) Tańczyć też lubię:
                  www.youtube.com/watch?v=7oPm3AyIakQ

                  --
                  www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                  www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                  www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                    • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 00:36
                      To może nad Sekwaną?

                      www.youtube.com/watch?v=mgZ9LSNRm_I&translated=1
                      --
                      Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining
                      somewhere near by. /Oscar Wilde/
                      *
                      Je Vous
                      aime et... je vous aime, Gitanes
                      • jesus33 Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 01:05
                        Zdecydowanie Barcelona :)
                        www.youtube.com/watch?v=0S1-D5vjVO4
                        --
                        www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
                        www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
                        www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
                        • wampir-wampir Re: Zabawa na trupach 29.07.10, 01:11
                          Stąd już blisko do Madrytu :-)))

                          www.youtube.com/watch?v=NSoHCrJUCDg&translated=1
                          --
                          Hipokryzja jest wstydliwością łajdaka. /Demostenes/
                          *
                          Je
                          habite a Saint Germain de Pres et chaque soir je ai rendez-vous avec
                          Quelquen...