Dodaj do ulubionych

TARBUD - prywatny folwark

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.03, 21:31
Czy kogoś intersują premie jakie przyznali sobie prezesi TARBUDU - czy 50 tys
złotych to dużo czy mało.
Obserwuj wątek
    • Gość: fiLOzof Re: TARBUD - prywatny folwark IP: 81.190.15.* 29.10.03, 23:02
      Dla jednych to dużo a dla innych mało.
    • Gość: GuyRitchie TARBUD-prywatny folwark...no własnie prywatny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:37
      ... mnie to kompletnie nie interesuje... Zapewne wlascicieli TARBUDU to
      interesi. To ich pieniadze... wiec moze lepiej nie zagladac do nie swoich
      portfeli? A jesli juz tak bardzo wnikasz w nie swoj portfel to zapytaj sie
      Prezesa Mostostalu... Prosze adres: biuro@mostostal-export.com.pl ... Pan
      Skipietrow bedzie wdzieczny za pilnowanie jego interesu....
      • Gość: blessmaster Re: TARBUD-prywatny folwark...no własnie prywatny IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 18:09
        > ... mnie to kompletnie nie interesuje... Zapewne wlascicieli TARBUDU to
        > interesi. To ich pieniadze... wiec moze lepiej nie zagladac do nie swoich
        > portfeli?

        Zgadzam sie Ritchie (imienniku Blackmore'a :-) ) pod jednym wszak warunkiem -
        jesli firma nie zalega do ZUS/US ,w przeciwnym wypadku to juz IMO sprawa
        ponadprywatna :D

        Pozdrawiam

        bm
    • Gość: juhas Re: TARBUD - prywatny folwark IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 23:36
      Gość portalu: tarbudowiec napisał(a):

      > Czy kogoś intersują premie jakie przyznali sobie prezesi TARBUDU - czy 50 tys
      > złotych to dużo czy mało.
      Moim - duzo. Czy nie wiecie jak tam traktuje sie pracownikow? Zwlaszcza, ze
      firma doluje. Niedlugo pewnie padnie. Ale prezesi - nie!
      • Gość: GuyRitchie TARBUD-prywatny folwark...na szczescie prywatny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 08:12
        Od tego jakie premie wyplaca sobie Zarzad jest Rada nadzorcza i zgromadzenie
        akcjonariuszy... Od traktowania pracowników sa podobno tzw. zwiazki zawodowe,
        chociaz zwiazkowcow to bym wyslal na ksiezyc, dal im do reki kodeks pracy,
        ustawe o pdop, pdof i VAT, dolozyl kilkudziesięciu pracowników i sprawdzil jak
        by im interes poszedl... jestem przekonany, ze pierwszy w koszu wyladowalby
        rozdzial kodeksu pracy o zwiazkach zawodowych... hehe... to tyle o zwiazkach...
        Jesli chodzi o zaleglosci podatkowe i ZUSowskie to nasze omnipotentne panstwo
        ma nader rozbudowany aparat egzekucji i represji... jak skuteczny... to juz
        widac... A wracając do TARBUDU to akurat wg ksh Zarzad odpowiada za cale zwykle
        kierowanie spółką a interesów wlascicieli pilnuje rada nadzorcza... Jesli to
        jest spólka prywatna to moze wrescie traktujmy wlasnosc prywatna z nalezytym
        szacunkiem i nie zagladajmy kazdemu w kieszen... Jesli tak kogos drazni
        wysokosc premii a ma choc jedna akcje to zapraszam do uwaznego przestudiowania
        ksh art.301 do art.490... a jesli nie ma zadnego prawa wlasnosci a zylka
        spolecznikowska nakazuje trzymanie ucha i oka na pulsie spraw to zwykly donos
        obywatwelski np. do UKS (brrrr... to brzmi jak horror) da poczucie spełnionego
        obowiazku... nie zmienia to jednak wniosku, ze prywatna wlasnosc nalezy
        SZANOWAC i nie zagladac w kieszen z zawiscia...
        • Gość: blessmaster Re: TARBUD-prywatny folwark...na szczescie prywat IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 23:36
          > Od tego jakie premie wyplaca sobie Zarzad jest Rada nadzorcza i zgromadzenie
          > akcjonariuszy...

          Bez dwóch zdań.

          Od traktowania pracowników sa podobno tzw. zwiazki zawodowe,
          > chociaz zwiazkowcow to bym wyslal na ksiezyc,

          I tu się mylisz (chodzi mi o "traktowanie" ,księżyc jest OK :-) )

          >A wracając do TARBUDU to akurat wg ksh Zarzad odpowiada za cale zwykle
          > kierowanie spółką a interesów wlascicieli pilnuje rada nadzorcza...

          Jest tajemnica poliszynela,że rzeczona firma (własność prywatna) nie jest w
          zbyt dobrej kondycji finansowej.
          O ile sie nie mylę :-) to premie płaci sie(lub uchwala wypłaty) za dobrze
          wykonaną pracę ,w firmie,której kondycja finansowa nie budzi obaw ,prawda?

          I wszystko to można by zbyć krótkim : "wara od prywatnej własności !" gdyby nie
          jedna drobnostka.
          Jeśli firma prywatna zbankrutuje (m.in. a może przede wszystkim z powodu złego
          zarządzania ) to jej pracownicy (bez odpraw) wyladuja na garnuszku podatnika.
          Jesteś podatnikiem ?
          Jeśli tak to może bedziesz łaskaw zauważyć ,że w polskiej rzeczywistości
          konsekwencje upadku prywatnych firm ponosimy wszyscy.
          Do posiadania własności trzeba jeszcze dorosnąć,że tak to oglednie określę ,a
          wyraża sie to przede wszystkim dbałością o to co się posiada i
          odpowiedzialnością w zarządzaniu tymże.
          W krajach cywilizowanych oprócz świetego prawa do prywatnej własności istnieje
          jeszcze odpowiedzialność prawna ,tak więc np. w USA facet ,który doprowadził
          firmę do bankructwa może dostać zakaz prowadzenia DG na X lat - u nas zakłada
          następna efemeryde,a w razie egzekucji jest goły - tak wiec podatnicy płacą.
          I to tyle.

          Pozdrawiam

          bm




          • Gość: GuyRitchie ...to juz kwestia przestrzegania prawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 09:15
            Gość portalu: blessmaster napisał(a):
            > Jeśli firma prywatna zbankrutuje (m.in. a może przede wszystkim z powodu
            > złego
            > zarządzania ) to jej pracownicy (bez odpraw) wyladuja na garnuszku podatnika.
            > Jesteś podatnikiem ?
            > Jeśli tak to może bedziesz łaskaw zauważyć ,że w polskiej rzeczywistości
            > konsekwencje upadku prywatnych firm ponosimy wszyscy.
            > Do posiadania własności trzeba jeszcze dorosnąć,że tak to oglednie określę ,a
            > wyraża sie to przede wszystkim dbałością o to co się posiada i
            > odpowiedzialnością w zarządzaniu tymże.

            art.483 ksh wyraznie mowi o odpowiedzialności organów spólki za szkody
            wyrzadzone spólce...o ile wiem czlonkowie zarzadów sp. z o.o. i SA odpowiadaja
            majatkiem osobistym za szkode bez ograniczen...i spotkalem sie tez z
            orzecznictwem Sadu Najw. że w wypadku wytoczenia przez spólke powodztwa i
            zasadzeniu odszkodowania wchodzi ono w mase spadkowa pozwanego...hmmm wiec
            nawet pokolenia moga splacac bledy protoplastow w zarzadzaniu...hehehe...czy to
            jest stosowane...? Ale oczywiscie narzedzia sa...mysle jednak, ze to wszystko
            jest wywolane slaboscia panstwa, ktore nie potrafi pilnowac wlasnej
            kasy...jesli do budzetu nie trafiaja podatki i nie wplywaja skladki ZUS to
            chyba mozna ze strony zainteresowanego czyli panstwa reagowac wczesniej a nie
            czekac na upadek...Ale wieeesz panstwo ma prawnie zapewnione pierwszenstwo w
            dochodzeniu roszczen z masy upadlosciowej...czyli czuje sie jako-tako
            pewnie...choc wszyscy wiemy ze do upadlosci trafiaja wydmuszki bez
            majatku...ale to juz sprawa slabosci panstwa...widac jest taaaak
            bogate....hehehehe... Ale nijak naprawde nijak ma się to wszystko do wyplaty
            premii przez zarzad społki PRYWATNEJ!... Widac rada nadzorcza uznala, ze spolke
            na to jeszcze stac...hmmmm...i juz...Do wszystkiego sa odpowiednie
            narzedzia...trzeba wrescie to zrozumiec i stac na gruncie prawa a nie
            pieniactwa vide <juhas>... Pozdrawiam Cie <bm> i zycze milego, słonecznego
            dnia...
            • Gość: blessmaster Re: ...to juz kwestia przestrzegania prawa... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 03.11.03, 16:23
              >Widac rada nadzorcza uznala, ze spolke
              > na to jeszcze stac...hmmmm...i juz...Do wszystkiego sa odpowiednie
              > narzedzia...trzeba wrescie to zrozumiec i stac na gruncie prawa a nie
              > pieniactwa vide <juhas>...

              Parafrazując znane powiedzenie ,to na polski grunt możemy to ująć tak :"Byle
              jakie,ale prawo" ;-)
              A jak prawo...to przestrzegać ,ot co.
              Moje wątpliwości mają podłoże hmm...etyczne ,ale ja juz chyba z tego nie
              wyrosnę,hehe.

              Pozdrawiam Cie <bm> i zycze milego, słon
              > ecznego
              > dnia...

              Szczere życzenia ,bo dzień był w Siarkogrodzie naprawdę ładny :-)

              Pozdrawiam również

              bm


              • Gość: GuyRitchie ...etyka działan gospodarczych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 10:45
                Gość portalu: blessmaster napisał(a):
                > Parafrazując znane powiedzenie ,to na polski grunt możemy to ująć tak :"Byle
                > jakie,ale prawo" ;-)
                > A jak prawo...to przestrzegać ,ot co.
                > Moje wątpliwości mają podłoże hmm...etyczne ,ale ja juz chyba z tego nie
                > wyrosnę,hehe.

                drogi <bm> twoje wątpliwosci sa oczywiste...a wciaz bede powtarzal, ze prawa
                nalezy przestrzegac, przeszczegac takze w biznesie...Hmmm...niewatpliwie jest
                mozliwe kierowanie sie moralnoscia przy pomnazaniu pieniadza... jednak
                moralnosc to Prawo wynikajace z Naszego sumienia, czesto jest sprzeczne z
                zapisami ustaw...Sam prowadzac biznes staram sie byc w tym uczciwy...wobec
                siebie, pracownikow, kontrahentow...hmmm...nie wymienilem Panstwa...niestety
                wobec Panstwa jestem uczciwy najmniej...Uczciwy mniej...hehehe..."im bardziej
                zagladal do srodka tym bardziej Kubusia tam nie bylo"...hehe czyli jednym
                słowem jestem nieuczciwy...
                A wracajac do konkretnego przypadku TARNOBUDU to wciaz uwazam, ze decyzje
                podejmuja okreslone prawem organy spolki...Rozpatrujac sprawe z punktu widzenia
                kierujacego przedsiebiorstwem to zapewne przygotowujac budzety na rok 2003
                Zarzad zalozyl wyplacenie sobie premii...hmmm...jak podejrzewam przy spelnieniu
                pewnych zalozen i osiagnieciu okreslonych celów...Koszty Zarzadu zazwyczaj sa
                znane przed wejsciem w rok obrachunkowy...Ale oczywiscie mozna w przypadku
                pojawienia sie takiej woli wyplacic premie za nic i tak sobie bo akurat sa
                pieniadze... Nie mam wiedzy na temat wynikow TARNOBUDU...hehe i tak pojawia sie
                w Monitorze dopiero za rok...Zaleglosci w oplacaniu skaldek ZUS i podatkow...to
                tez jest regulowane i mozna o takie odroczenia wystepowac i traktowane jest to
                jako "pomoc publiczna" itd itd... Wieesz, TARNOBUD to naprawde przypadek scisle
                okreslony... Nie sadze,ze podejscie typu: "wyplacili sobi 50tys premii...to
                duzo czy malo?" ma jakikolwiek sens i prowadzi do czegokolwiek...Zapewne
                rozpala emocje ludzi dla ktorych 50tys to kwota niemalze abstrakcyjna... Ale
                nie jestem w stanie zrozumiec ich emocji...dla mnie czysto bolszewickich... Dla
                mnie stwierdzenie czy to duzo czy malo moze opierac sie dopiero po
                przeanalizowaniu wynikow spolki, dzialan rozwojowych podjetych przez Zarzad,
                okresleniu miejsca spółki na rynku...jak wyglada
                komkurencja...itditd...Dokladnie takiej oceny dokonuje Rada Nadzorcza i
                ostatecznie WZA... A ponad to zagladanie do portfela kogos i dzika zawisc ze on
                w nim cos ma a ja w swoim nic... jest mi to obce. Pozdrawiam <bm>. Dzis dzien
                sloneczny i u mnie. Powodzenia.
                • Gość: blessmaster Re: ...etyka działan gospodarczych... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 14:59
                  > drogi <bm> twoje wątpliwosci sa oczywiste...a wciaz bede powtarzal, ze pr
                  > awa
                  > nalezy przestrzegac, przeszczegac takze w biznesie...Hmmm...niewatpliwie jest
                  > mozliwe kierowanie sie moralnoscia przy pomnazaniu pieniadza... jednak
                  > moralnosc to Prawo wynikajace z Naszego sumienia, czesto jest sprzeczne z
                  > zapisami ustaw...Sam prowadzac biznes staram sie byc w tym uczciwy...wobec
                  > siebie, pracownikow, kontrahentow...hmmm...nie wymienilem Panstwa...niestety
                  > wobec Panstwa jestem uczciwy najmniej...Uczciwy mniej...hehehe..."im bardziej
                  > zagladal do srodka tym bardziej Kubusia tam nie bylo"...hehe czyli jednym
                  > słowem jestem nieuczciwy...

                  :-))
                  Nie zgodzę sie z tym ostatnim ,hehe.
                  Gdybyś był nieuczciwy napisałbyś co innego :-)
                  A tak na poważniej to ,obserwując codzienne zmagania polskich prywatnych
                  przedsiębiorców o przetrwanie na tzw.wolnym rynku (raczej nazwałbym to dziczą
                  rynkową)podziwiam ludzi,których jeszcze stać na uczciwość.
                  IMO to państwo jest wobec nich nieuczciwe (vide preferencje dla podmiotów
                  zagranicznych,jakieś wakacje podatkowe - btw nieegzekwowalne zobowiązania -
                  wystarczy zmienić nazwę marketu i znowu tax-holliday !!!),dodatkowo brak
                  jakiegokolwiek choćby poczucia stabilności,niemożność zaplanowania strategii na
                  choćby pare lat (zmienność przepisów,stawek podatkowych,etc) i wreszcie dyktat
                  urzędasów.
                  Nie wspominam o korupcji ,bo jaki jest qń każdy widzi.
                  Mam jednak nadzieję,że Ty sobie poradzisz i dotrwasz w prowadzeniu DG do
                  momentu,gdy znikną z polskiego rynku wszelkie znamiona bolszewizmu/świętej
                  inkwizycji (w zależności od światopogladu niech każdy nazywa jak chce :PPP)
                  Nie nastąpi to chyba szybko,dlatego życzę nam duuużo zdrowia :-)

                  Pozdrawiam

                  bm
    • Gość: gardan Re: TARBUD - prywatny folwark IP: 149.156.58.* 31.10.03, 09:09
      Zgadzam się z Ritchie. Jeśli ktoś ma prywatny biznes to jego sprawa jakie daje
      sobie premie.
      • Gość: juhas Re: TARBUD - prywatny folwark IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 02:23
        Gość portalu: gardan napisał(a):

        > Zgadzam się z Ritchie. Jeśli ktoś ma prywatny biznes to jego sprawa jakie
        daje
        > sobie premie.
        Jaki k...wa prywatny biznes? To bylo Tarnobrzeskie Przedsiebiorstwo
        Budownictwa Przemyslowego (TPBP). Mnostwo tarnobrzezan starcilo tam
        najpiekniejsze lata zycia. H..j wie jak stalo sie spolka S.A.(a nie prywtana
        firma). Jak wiele innych w naszym kraju. A wiec nie pieprz mi tu o prywatnym
        biznesie. Prywatne to sa warzywniaki...
        • Gość: GuyRitchie ...co maja piekne lata minione do własności...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 08:45
          Gość portalu: juhas napisał(a):
          >Jaki k...wa prywatny biznes? To bylo Tarnobrzeskie Przedsiebiorstwo
          > Budownictwa Przemyslowego (TPBP). Mnostwo tarnobrzezan starcilo tam
          > najpiekniejsze lata zycia. H..j wie jak stalo sie spolka S.A.(a nie prywtana
          > firma). Jak wiele innych w naszym kraju. A wiec nie pieprz mi tu o prywatnym
          > biznesie. Prywatne to sa warzywniaki...

          <juhas> o ile wiem SA znaczy spólka akcyjna...czyli cos co jest z definicji
          własnoscia akcjonariuszy i o ile wiem wlascicielem strategicznym TARNOBUDU jest
          MOSTOSTAL a włascicielem MOSTOSTALU jest w m.in. Skipietrow, Jakubas,
          itd...MOSTOSTAL jest notowany na gieldzie i mozna sobie go po kawałku
          kupic...hmmm wiec to "chyba" jest prywatne... A to ze kiedys bylo pieknie tam
          pracowac hehe "na panstwowym"...to se ne wrati... <juhas> wez sie w garsc, kup
          sobie kilka akcji i poczuj sie wlascicielem...to niezla terapia... trzeba tylko
          chciec i rozumiec ze słodkie lata "czy sie stoi czy sie lezy..." nie wrocą...
          Wiesz...prosze zrozum wrescie ze wlascicielem TARNOBUD SA są jej
          akcjonariusze...i juz...
          • Gość: samiswoi Re: ...co maja piekne lata minione do własności.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 17:29
            Mistrzy złoty czytaj co piszesz. Chciałem kupić parę akcji słynnej spółki a tam
            żadnego TARNOBUDU nie ma.Cczy aby nie jesteś dziennikarzem bo wprowadzasz
            dezinformację.
            • Gość: GuyRitchie ...piersi mi opadły i jaja walnely o podloge... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 08:47
              Gość portalu: samiswoi napisał(a):
              > Mistrzy złoty czytaj co piszesz. Chciałem kupić parę akcji słynnej spółki a
              tam
              > żadnego TARNOBUDU nie ma.Cczy aby nie jesteś dziennikarzem bo wprowadzasz
              > dezinformację.

              <samiswoi> własnie CZYTAJ UWAZNIE CO PISZE!!...napisalem ni mniej ni wiecej, ze
              wlascicielem TARNOBUDU jest MOSTOSTAL-EXPORT!!...Napisalem to wyraznie...Wiec w
              swoim mozgu wykonaj kilka operacji i przekumaj, ze kupujac akcje MOSTOSTALU
              notowane na GPW w Wawie (wczorajsze zamkniecie 1,07 pln) stajesz sie posrednio
              wlascicielem TARNOBUDU...jesli uda Ci sie nabyc okolo 5% akcji MOSTOSTALU
              dajacych tyle samo glosow na WZA zapewne wejdziesz do Rady Nadzorczej
              MOSTOSTALU i w porozumieniu z Zarzadem bedziesz wplywal na obsade organow
              TARNOBUDU...Wiem ze to skomplikowane... znacznie bardziej niz zagladanie do
              portfeli Panów prezesow...No ale nic juz nie bedzie takie proste jak bylo za
              TPBP...na szczescie...Powodzenia <samiswoi> w przejmowaniu kontroli nad
              TARNOBUDEM...hehehe jest jeszcze inna droga, ale to juz sa informacje za ktore
              sie placi...hehe...i dlatego moze <samiswoi> <juhasie> <tarnobudowcu> nic a nic
              nie interesuje mnie jakie premie dostali Prezesi owej nie za duzej Spółki
              akcyjnej...Powodzenia i milego dnia...
              • Gość: GuyRitchie oczywiscie chodzi o TARBUD...sorry za pomylke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 11:02
    • Gość: many Re: TARBUD - prywatny folwark IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 23:14
      Kupa forsy, ale skąd to wiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka