jakuba78
09.04.13, 15:19
dziwny przypadek:
Przez 3 miesiące przebywałem za granicą (styczeń - marzec)
Wyjałem w weekend listy ze skrzynki pocztowej i ku mojemu zdziwieniu stwierdziłem brak listów datowanych od początku stycznia do około 10 marca.
Jestem pewien że takowe były gdyż co miesiąc przychodzą faktury i inne listy (zawsze dostawałem miesięcznie około 50 listów). A tu zero listów za w/w. Normalnie zero.
Skrzynka normalnie zamknięta. Nie widać śladów zniszczenia ani włamania. Kluczyk do skrzynki mam tylko ja.
Poprostu wcięło całą korespondencję za prawie dwa i pół miesiąca.
Czy ktoś mógł wyjąć mi pocztę bo np sie nie mieściła? (listonosz, administracja)??
Czy może ktoś je najzwyczajniej wydłubał ze skrzynki i ukradł?
Czy może ktoś coć widział? Czy może ktoś coś wie? Czy może ktoś widział kogoś przy przy skrzynkach pocztowych około 10 marca, lub może jakieś listy wywalone w lesie????
A moze ktoś wyjął te listy bo skrzynka była pełna (listonosz ? administracja?)?????????????? Bo powiem że nie mam pojęcia co z tym zrobić.
Budynek 5i druga klatka.
Z góry dziękuje za info lub rady co z tym zrobić.