O książki mi oczywiscie chodzi

. Tak z ciekawości pytam, na innym forum rozpętała się dyskusja kto ile ksiażek ma, co kupuje,co pożycza, czy w ogóle warto obecnie kupować książki, czy lepiej wypożyczac itd. Jak to jest u was? My sporo pożyczamy z biblioteki, ale też bardzo dużo kupujemy. Są tacy autorzy, których kocham nad życie

i ich ksiązki po prostu musze mieć na półce, m.in. wszyscy szwedzcy autorzy kryminałów z Mankellem i Larssonem na czele, wszystkie thrillery medyczne (mam fioła na tym punkcie nic nie poradzę), cała seria kości, S. Fitzek, A. Christie, D. Leon, mąż- Koontza, Kinga, Rankina. Resztę staram sie wypożyczać. Pomijam oczywiscie klasykę, noblistów itd. Pytam głównie o zwiazane z forum,czyli kryminały + sensacje.
A jak to u was wygląda?