Dodaj do ulubionych

trochę wspomnień

17.02.04, 10:56
Czy ktoś z was pamięta takie cuda jak ZXSPECTRUM?
Obserwuj wątek
    • Gość: cs ja mialem IP: 194.255.20.* 17.02.04, 11:10
      sam dorobilem do niego interface do joysticka i gralem namietnie we wszystko,
      co sie dalo
      pamietam, ze kupilem na stadionie za 100 DM a sprzedalem jeszcze za 50 DM.
      wtedy to byla kupa forsy :o)) , chyba w 1988.
      pozniej mialem Amige 500
    • e.111 Re: trochę wspomnień 17.02.04, 15:29
      ZX Spectrum(zwlaszcza +) przy moim ZX81 to byla prawdziwa rakieta ;)
      Az lezka sie w oku kreci:Slynny Z80 taktowany 3Mhz,1KbRAM,ROM-chyba 8Kb z
      upchnietym wsrodku Basic'em no i przede wszystkim "wspaniala" foliowa klawiatura
      z potrojnym oblozeniem klawiszy...i wiele,wiele nieprzespanych nocy....
        • mlekota Re: trochę wspomnień 17.02.04, 22:53
          Timexy były produkowane, jak tu już ktoś napisał, w Portugalii. Używałem czegoś takiego z bardzo ciekawą stacją dyskietek 3", też Timexa. Ta stacja miała dwie wersje, przy czym w bardziej rozbudowanej pozwalała na pracę ZX Spectrum pod systemem CP/M. Jak zapewne wiecie, ZX Spectrum z powodu takiej a nie innej konstrukcji nie miał prawa pracować pod tym systemem. Panowie z Timexa przechytrzyli sir Clive'a Sinclaira. Pod CP/M to stacja dysków była komputerem (miała wbudowany Z80/4MHz i 64kb RAM, z mniej istotnych rzeczy 2xRS232 i wyjście monitorowe), a ZX Spectrum był tylko terminalem. W połączeniu ze wspomnianym już portugalskim klonem ZX Spectrum pod nazwą Timex 2048, ze stosunkowo przyzwoitą klawiaturą i trybem graficznym 512x192, wykorzystywanym przez CP/M, i monitorem Neptun dawało to fajny zestaw do pierwszego spotkania z prawdziwym systemem operacyjnym.
    • marcomhu Re: trochę wspomnień - Commodore 17.02.04, 15:59
      A ja mój pierwszy komputer (Commodore 64 ? - chyba to była taka nazwa!)
      wygralam w konkursie organizowanym przez Zakłady Cukiernicze "Kopernik"w
      Toruniu. Po tamtym kompie pozostał mi tylko wstręt do truskawkowych wafelków, bo
      własnie w takich ukryte były kupony. Później dokupilam stację dysków, potem
      zamieniłam na Amigę 500, potem 1200 itd.... A zaczęło się tak niewinnie - od
      zwykłego łakomstawa.

      marcomhu
    • Gość: geek Timex 2048!!! IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 17.02.04, 20:40
      Ja w szkole mialem Timexy 2048. takie klony ZX Spectrum produkowane w Portugalii.
      Komputer wielkosci dzisiejszego palmtopa, bursztynowy monitor, komendy Basica...
      To byl wtedy sprzet! Wgrywalo sie programy z magnetofonu Kasprzak, i wtedy nie
      wolno bylo oddychac.
      A pamietacie audycje komputerowe rozglosni harcerskiej? Oni puszczali programy
      np na Commodore, w radiu szedl tylko szum i piski, ale to trzeba bylo zgrac na
      tasme i wgrac do kompa! Pierwsze transmisje programow przez radio,bez internetu.

      A pamietacie dodatkowe sprzety do kompow 8 bitowych: twarde dyski wlkosci
      monitora o pojemnosci 60 MB; skanery reczne czarnobiale; drukarki "masakra"
      iglowe; wioselka (paddles).

      Potem standartowo, Amigi (500; 1200), potem Macintoshe,a teraz Power Macintosh.
      W ciagu paru lat rewolucja komputerowa.
        • Gość: kk Re: Timex 2048!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 18:35
          Na studiach miałem wtedy przedmiot Podstawy Informatyki. Każdy miał,jako pracę
          domową, napisać samodzielnie program zliczający coś w kolumnach/na zx spectr/.
          Gdy nadszedł TEN dzień, okazało się że tylko jeden koleś miał dostęp do kompa,
          że tylko on miał odrobioną tę pracę. Był w innej grupie. Spisywałem od niego
          literki i cyferki chyba ze 2 godziny, gwiazdy w oczach. Koleś ten dostał piątkę,
          więc i ja spodziewałem się tego samego. Na zajęciach następne 2 godziny
          wpisywałem dane do kompa. Skończyłem dumny z poprawnie uruchomiającego się
          programu. Profesor zerknął i postawił mi pałę. Ten film już dzisiaj puszczali,
          proszę pana... .

          • Gość: Monika Czy pamiętacie pierwsze pisma komputerowe? IP: *.biaman.pl 18.02.04, 18:52
            Całkiem miły kącik wspomnień;-) A czy pamiętacie pierwsze pisma komputerowe?
            Komputer, Bajtek...Kiedyś skonstruowałam nawet Joystick na przykładzie wzoru
            bodajże z Bajtka. A ojciec mówił mi "czym Ty się zajmujesz, jakimiś zabawkami,
            głupotami..." (fakt komputer lubił popiskiwać). A dzisiaj cały świat opiera się
            na komputerach, internecie:-) Dzisiaj na Discovery był program o prahistorii
            gier komputerowych. Całkiem ciekawy. Jak zobaczyłam pierwszą grę w historii
            PING-PONG to aż się mało nie popłakałam. To było jeszcze nie na kompie tylko
            taka konsolka z dwoma pokrętłami. Miałam taką kiedyś pozyczoną:). Pomysleć jak
            ktoś pierwszy raz w życiu siada do kompa...Pentium 4 Gigaherców. A my
            zaczynalismy od Spectrum kilkadziesiąt kilobajtów, Atari, C-64...
            • Gość: geek Re: Czy pamiętacie pierwsze pisma komputerowe? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 18.02.04, 22:14
              Oczywiscie,ze pamietamy... Qrwicy dostawalem wpisujac listing programu na 3 str
              A4, a potem i tak "syntax error" i czlowiek chodzil po scianach.
              Bajtek,z podzialem na platformy-czyli na "klany", np "klan Amstrad", "klan
              Commodore", "klan Atari". Potem byl taki okres przejciowy, pojawily sie C&A
              [Commodore & Amiga], Kebab, Amiga, Amigowiec itp polskie gazety komputerowe.

              A gry? Nocki sie zarywalo przy Montezuma Revenge, Gryzor itp.
              • barracuda7110 Re: Czy pamiętacie pierwsze pisma komputerowe? 19.02.04, 00:37
                Ech stare czasy się przypomniały ;). Faktycznie Syntax error był bardzo ciekawym
                przeżyciem po wpisaniu iluśtam linijek kodu. Rzucało się mięsem naokoło ;).
                Niedawno jeszcze znalazłem u siebie w którejś z szafek kilka numerów "Bajtka"
                ale obawiam się, że przy remoncie "gdzieś się zgubiły :(". W jednym z nich była
                nawet recenzja gry "International karate". Hehe nie policzę ile to joysticków
                połamałem grając w tą grę ;).
                pozdrawiam
                b7110
    • Gość: kk Re: trochę wspomnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 21:33
      Pamiętacie ustawianie śrubokrętem głowicy w magnetofonie c-64 ? :-))) Paski
      miały być równe, nieposzarpane. Furorę robili goście, którzy mieli trochę
      pojęcia o elektronice. Jechałem 50 km, by taki klient wstawił mi za niezły szmal
      diodę i mały układzik do magnetofonu. Od tej pory nie musiałem już patrzeć na
      paski przy ustawianiu głowicy, wystarczyło by dioda się równo świeciła.
      Kto grał wtedy w gierkę o nazwie Archon ? To był odjazd ! :-)
      • Gość: Monika Re: trochę wspomnień IP: *.biaman.pl 20.02.04, 22:21
        Pamiętam sławny magnetofonik C-64. Ale nie trzeba było aż tak kręcić tym
        śrubokrętem;) A magnetofonik był firmowy w zestawie. To nie to co ZX z
        Kasprzakiem czy Atari z Grundikiem. Chodziło się z głową zadartą do góry...Gry
        były na taśmach magnetofonowych, ale wprowadzony już było tzw. "turbo" czyli
        przyśpieszone wgrywanie, już nie po pół godziny, a po kilka minut. Pamiętacie
        taką przygodówkę "Hobbit"? NIe przypuszczałam, że za 20 lat obejrzę w kinie
        piękny film pt. Władca Pierścieni.
        • Gość: geek Re: trochę wspomnień IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 21.02.04, 16:36
          Hej, Monika!
          A czy ten Hobbit to nie byla tekstowka na C64? Bo ja mialem cos takiego: plansza
          to byl po prostu opis sytuacji np "jestes w lesie. Droga prowadzi na wschod i
          polnoc" i pisalo sie "p" i bohater szedl na polnoc..

          Aha, turbo bylo fajne, ale Montezuma Revenge nie dawala sie wgrac z turbo..
          Patrzcie, w ogole z dawnymi kompami odeszy w przeszlosc takie rozne sprzety do
          komputerow: dyskietki 5 1/4 (duze, elastyczne!); turbo do C64 (taka kostka z
          dwoma przyciskami, podlaczalo sie toto z tylu i jazda! to byly albo Action
          Replaye, albo cos tam box.Pamietam przycisk FREEZE) .
        • Gość: geek do maniakow C 64!!! GeOS IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 21.02.04, 16:43
          Jest taki programik pt Power64, to emulator c64 na Macintosha i chyba tez jest
          na peceta. Natomiast na polskich stronach o nazwie emulatorium czy jakos tak sa
          setki gier i programow na Commodore!!! Chodzi to super, no oslablem jak sobie
          odpalilem i pojawil sie znany niebieski ekran z kursorem "Ready".. [p.s Giana
          Sisters chodzi!!]

          Jest tez wsrod plikow slynny GeOS! To bylo cos jak MacOS na Macintosha czy
          Windows na peceta: czyli okienka, nawet z koszem na smieci! W GeOsie byl tez
          pakiet biurowy i to jest dopiero rewelka. Wyobrazcie sobiem na komputerku z
          zegarem 1 Mhz, 65 kb RAMU chodzil arkusz kalkulacyjny (to nie pomylka!!), edytor
          tekstu, baza danych!!
    • Gość: moia Re: trochę wspomnień IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.02.04, 22:57
      hehe.
      Pamietam jak zawsze po szkole gralismy z kolegami w knight lore, exploding
      fist, i wiele innych... Rodzice sie zawsze wsciekali, ze siedzimy calymi dniami
      i nic nie robimy. Po kolege, to nawet kiedys mama przyszla, bo caly dzien nie
      wracal ze szkoly.

      Ostatnio znalazlem gdzies mojego ZX. Chcialem go odpalic, ale niestety sie
      zjaral. Prawdopodobnie zapalila sie pokazna warstwa kurzu...
      • Gość: wojtek Re: trochę wspomnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 00:53
        w 1987 kupiłem parę numerów czasopisma "komputer" przyznam się ze chodziło mi o
        obrazki bo szczegółów technicznych nie rozumiałem.
        Rodziców nie stac było na komputer,nie wiedzieli co to jest,ja nie prosiłem bo
        pomimo młodego wieku nie porywałem się z motyka na słońce.Zamiast tegp
        podkradało się pieniądze i na "flipery" czyli automaty.
        Potem rok 1991 ,kumpel z podstawówki miał atari,można było sobie pograć w
        karate,twarz cała czerwona ,ręce drżą.Obawy o to żebyśmy nie połamali
        joysticka,w dalszym ciągu towar dla wybrańców.

        Nie jestem maniakiem gier,gram tylko w shooter 2D który chodzi nawet na
        sprzęcie sprzed 5-6 lat
    • etom Re: trochę wspomnień 21.02.04, 13:55
      Jak dostalem do Atari 800 program "Strip Poker" to cala noc przesiedzialem zeby
      go wgrac.Tak chcialem rozebrac ta babke na ekranie :-))
      A tu nic tylko (zawsze pod koniec) zaskrzeczalo nie tak jak trzeba i error.
      I jeszcze ten joystick robiony wg.instrukcji z Bajtka.Na plytce ebonitowej 4
      klocki metalowe a w srodku na sprezynie drazek.Sprytne to bylo bo przy zbyt
      energicznym uzywaniu nic sie nie lamalo tylko wyskakiwal ze sprezyny - wkladalo
      sie z powrotem i do dziela.
      Raz o malo szyby w oknie nie wybilem jak mi wyskoczyl :-))

      Potem kupilem komputer "Acorn Master" - malo kto pewnie wie co to takiego.
      Byly sprowadzone z Anglii - byla to wersja komputer szkolnego C+ - do slynnych
      sklepow G.na Ślasku.To byl dopiero skok w ewolucji komputerow.
      Stacja dyskow 3.5" , mozna bylo dokladac kosci z pamiecia,z roznymi wersjami
      Basica nawet z programami.Bylo duzo programow edukacyjnych na super poziomie
      (pisane przez naukowcow U. z Cambridge)
      No i ta szybkosc wczytywania.Jak kolega poprosil mnie jako "eksperta" o pomoc
      przy kupnie Commodore D ( chyba tak ? )ze stacja 5 1/4" to przezylem szok.
      Nie moglem uwierzyc ze te cyferki przy tytulach programow ktore oferowal
      sprzedawca to czasy wczytywania 2.0 ,1.30 , 1.45 min.
      W Acornie to byly sekundy !!!
      Pomyslec ,ze wladze szkolne myslaly o wyposazeniu szkol w te wlasnie
      komputerki.Ostatecznie wybrali ELWRO 800 Junior i Meritum 2 - u corki w szkole
      przy pierwszych "klikach" zbierali klawisze po podlodze !!!

      Niestety - jak mawial dzielny wojak Szwejk - to sem jez ne wrati.
    • Gość: kk Re: trochę wspomnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 19:22
      Geek przypomniał mi cartridge. No tak, przycisk freeze dający możliwość
      czitowania gry. Pamiętam też, że cartridgem można było zresetować kompa.
      Gry -Beach Head i Vermer. Ta pierwsza to fantastyczna walka czołgów, ta druga to
      chyba i dziś mogłaby zrobić furorę. Strategia ekonomiczna. Kupowałeś zboża,
      zakładałeś plantacje inwestując potężne kwoty.Również w dzieła sztuki. Już, już
      spodziewałeś się ogromnej gotówki ratującej ci życie, gdy nagle komunikat: jacyś
      twoi murzyni ogłosili strajk i rewolucję. Wszystkie twoje plantacje spalone.
      Dochód- 0 DM /bo to w markach było/. Ech, marek też już nie ma :-)


    • robert8888 Re: trochę wspomnień 21.02.04, 19:37
      Pamiętam i owszem - to był czas pierwszego zachłyśnięcia się kompami - ZX
      Spectrum na nim grałem u kumpla, cjoć sam miałem wyrób konkurencyjny ATARI 800 -
      super sprzęty. Fasycnacja kompami pozostala do dziś, widzę że dzieć też tak
      mają. Pozdrawiam Robert
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka