Dodaj do ulubionych

ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I

17.03.04, 10:59

Wydanie I to nie dyskusja lecz pojedyncze "potyczki",w ktorych dominuja
fanatyczni zwolennicy Linux'a.Prawie 300 postow.
Oto kilka "wystrzalow":

"Masz pewnie windowsa bo na Linuxa jestes za gupi"
"Linux wymaga wiedzy i inteligencji"
"co do tego linuxa...kto nie umie się tym obsługiwac to jest normalnym lolem."
" JESTES GLUPIA I OGRANICZONA!! cholerna zwolenniczka MicroSzitu!!"

Nikt NAPRAWDĘ nie lubi linuxa.To tylko zgrywanie sie,proba przelamywania
wlasnych kompleksow i poczucia nizszosci("Linux wymaga wiedzy i inteligencji")
poprzez aroganckie,graniczace z chamstwem,wypowiedzi.

x-bella zapewniam Cie ze wiekszosc wychwalajacych tu linux!a na "codzien"
uzywa Win XP.Wszyscy maja zainstalowane co najmniej dwa systemy.
Nie traktuj powaznie tych wypowiedzi,a szczegolnie tych tzw."informatykow z
Ameryki" - nie daj sie prowokowac.

Uzywam rowniez linuks'a,ale do scisle okreslonych technicznych celow np:
programowanie tunerow satelitarnych,programowanie maszyn i urzadzen
sterowanych mikroprocesorami,ich diagnostyka,24-godzinne pomiary temperatury
do celow analitycznych i setki innych czysto technicznych zastosowan.

Linux do celow domowych,biurowych,multimedialnych itd. - naturalnie mozna,
czemu nie - jak sie ma duzo czasu i kompletnie nic innego do roboty.

Mozna rowniez,majac do dyspozycji samochod i koparke jechac ta druga na
urlop(mocniejsza,stabilniejsza....zalety mozna wymieniac w nieskonczonosc).
Obserwuj wątek
    • Gość: piecyk gazowy Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:10
      Fajny post. Pozdrawiam. :-)
      • Gość: Tytus Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:57
        Nie przepadam za Linux-em ani Windows-em
        Ale zaczyna mnie ciągnąć do Macintosh-a !!!
    • Gość: JP Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 17.03.04, 19:47
      Tak sie sklada ze to forum to forum o komputerach. Sila rzeczy zagladaja tu
      czesciej informatycy niz "muzycy" a ci musza sie czyms roznic od zwyklego
      uzytkownika komputera. Dlatego tez tak duzo tu postow na temat wyzszosci "L"
      nad "W". Mozna odniesc wrazenie ze "L" juz jest tak popularny ze dorownuje "W"
      a przeciez to tylko 1% moze 2% wszystkich komputerow domowych.

      Dla nas zwyklych "zjadaczy chleba" nie jest wazne czy to L czy W. Dla nas jest
      wazne aby ten system byl latwy, wygodny i przydatny. Jak taki bedzie "L" to
      wiekszosc kupi "L".

      Mnie osobiscie w tym dlugim watku podobalo se porownanie systemu komputerowego
      do samochodu. Jeden i drugi sluzy do komunikacji. Obydwa sa srodkami do
      osiagniecia jakiegos celu.
      Sa jednak tacy co lubia jezdzic samochodem dla przyjemnosci, bez celu lub
      grzebac w nim, naprawiac, usprawniac. Podobnie w Linux.
      • Gość: kell Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: 24.42.162.* 17.03.04, 19:59
        oj, juz przestan marudzic:) znasz mojego maila, podaj mi swoj adres pocztowy
        podesle ci cedeki z fedora, moze w koncu zaczniesz pisac konkrety ;)

        ps. tamten watek przerodzil sie juz w pyskowke w stylu "nie wiem co to linuksa
        ale <wstaw swoja ulubiona inwektywe>"
        • Gość: JP Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 17.03.04, 20:10
          Poczekaj chwile. Kupie nastepny komputer do tego celu. Nie chce zasmiecac sobie
          tych ktore dzialaja mi dobrze.

          Przy okazji jeszcze jedna dygresja.
          Odnioslem wrazenie ze wielu z tych chwalacych Linux porownuje go do Windows 98.
          Nie znaja XP bo zainstalowali juz Linux. Mysla ze XP to to samo co 98. Nie
          wiedza jak sie myla.
          • Gość: djtms Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.04, 20:29
            dokladnie to samo napisalem KELL w poprzednim watku, ale nie zrozumial.. sa
            jeszcze normalni ludzie, dzieki skynews, JP, itp. pozdr.
          • Gość: kell Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: 24.42.162.* 17.03.04, 20:32
            spoko, mam fedore na 800MHz duronie (392MB ram, 6.4GBhdd, riva tnt, dvd rom,
            ac97). nie potrzebujesz duzo. zawsze mozesz zrobic kompetny backup systemu na dvd.
            daj znac jak juz skombinujesz sprzet i zapraszam na forum linuks i open source:>
            bedzie ciekawie jak sobie poradzisz, jeszcze sie milo zdziwisz.
            pozdrawiam.

            ps. wiele osob uwaza, ze win98 jest ciekawszym (mniej rozdetym przez
            niepotrzebne bzdury) systemem. niestety stabilnosc i braki w bezpieczenstwie nie
            czynia go najlepszym wyborem. no winxp jest ok systemem ... do grania:) chociaz
            i tak moglby dzialac wydajniej i stabilniej. ale do klikniecia na ikonke fs9
            wystarczy:)
    • Gość: REDWIN178 Re: BRAWO SKYNEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:19
      TO JEST POST PRAWDZIWEGO INFORMATYKA.
      • Gość: dfg Re: BRAWO SKYNEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:45
        Na marginesie głównego wątku mam pytanie: Co Wy (wielu z Was) wyrabiacie z tym
        biednym komputerem, że spotykają Was takie potworne przygody, zwisy, restarty,
        niestabilna praca itd itd...
        Czytając niektóre posty mam wrażenie, że Wasze życie, to pasmo nieustannych
        porażek, udręk i zawiedzionych nadziei z winy komputera.

        -nie mam firewalla
        -nie mam antywirusa
        -mam (rzekomo potwornie niestabilną) płytę ecs pod starego durona
        -do tego (o zgrozo!) zwykłe dimmy
        -4 karty zoltrix-a: tuner, muzykę, firewire i nieużywany modem
        -całą furę śmieci po deinstalacjach
        -nieporządkowany od wieków dysk

        ...niebieski ekran widziałem ostatnio może 3 lata temu.
        Piszę to wszystko, bo nie mam pojęcia skąd biorą się te wszystkie mniej, lub
        bardziej wydumane problemy.
        Na które linuxowcy mają oczywiście tylko jedną radę: ich "tyle tysięcy lat
        wyglądany" SYSTEM!!! ;) (akurat przypomniała mi się kolęda- trochę nie w porę)
        Pozdrawiam!
        • 1ma1 A masz wogóle połączenie z internetem??. Bo jak... 17.03.04, 21:26
          "-nie mam firewalla
          -nie mam antywirusa
          -mam (rzekomo potwornie niestabilną) płytę ecs pod starego durona
          -do tego (o zgrozo!) zwykłe dimmy"
          ...piszesz to od kumpla, to nie potrzebne Ci firewalle i antywirusy!
          • Gość: JP Re: A masz wogóle połączenie z internetem??. Bo j IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.03.04, 06:02
            Dokladnie dfg!!!

            Ja tez nie mam antywirusa i firewalla (ten w XP wylaczony dla P2P). Nie
            widzialem niebieskiego ekranu lata (nie pamietam kiedy mialem).
            Od kiedy zainstalowalem XP Prof na trzech komputerach (moj, zony i corki) to
            juz 2.5 roku nie reinstalowalem zadnego. Mam stale lacze i siec domowa.
            Chroni nas tylko router.

            Tez sie zastanawiam skad ludzie maja te problemy?

            Wiem, ze najczestym powodem problemow z Windows jest zle dzialajacy osprzet.
            Ludzie, bez potrzebnej wiedzy, skladaja sobie sami komputery. Nie wiedzac o tym
            ze niektore karty graficzne, procesory, pamieci i inne podzespoly nie pasuja do
            pewnych plyt glownych. Skladaja je przypadkowo. Nie czytaja informacji na ten
            temat bo nie znaja angielskiego.

            Inne powody to ingerencja w system niektorych zainstalowanych programow lub
            samego uzytkownika.
            Niestety wini sie Windows za to, ze inny programista zle zaprojektowal swoj
            program czy sterownik do urzadzenia.

            Plaga jest np. start 10-ciu i wiecej programow podczas startu systemu. One
            wszystkie (poza sterownikami) moga byc uruchamiane pozniej w miare potrzeb.
            Trzesie mna jak widze u kogos niezliczone ikonki w system tray (po prawej
            stronie paska zadan). Tam powinny byc tylko trzy. Zegar, glosniczek, monitorki
            polaczenia, ewentualnie dodatkowo antywirus i firewall.

            No coz, jedno co mozna zarzucic WinXP to tylko to, ze jest jeszcze za malo
            idioto odporny.
            • Gość: jose_g niezupelnie tak. IP: *.c3-0.abr-ubr1.sbo-abr.ma.cable.rcn.com 18.03.04, 06:18
              niedokladnie. problem w tym ze Windows potrafi byc naprawde nieprzewidywalny. choc to nie tylko
              wina Windows oczywiscie.

              podam przyklad - problem jaki mialem tak ok. 3 lata temu kiedy jeszcze uzywalem Windows. raz po
              swiezej instalacji systemu (zmienialem twardy dysk - nie reinstalowalem dlatego ze sie psul.) chcialem
              jeszcze doinstalowac sterownik grafiki. pobralem sterownik do XP ze strony NVidii (powinien byc wiec
              wlasciwy bo w koncu byl oryginalny od producenta), instaluje. poszlo gladko, poprosil o restart.
              restartuje i to by bylo na tyle... niebieski ekran i brak hal.dll czy jakos tak (plik kernela o ile mi
              wiadomo). no to fajnie - jak ten system jest zaprojektowany ze zwykly sterownik grafiki potrafi wysypac
              caly system?

              drugi przyklad - na tym moim pececie WinXP byl naprawde stabilny (zreszta wczesniej Win98SE tez!).
              mialem dobre RAMy, stabilna plyte glowna. zero klopotow. instaluje sterowniki do SoundBlastera Live
              (oryginalne od producenta oczywiscie). zero problemow. po tygodniu (!) bez zadnych zmian w
              sterownikach, uaktulanien systemu, po prostu po uzywaniu tego samego oprogramowania co
              wczesniej, po kolejnym wlaczeniu kompa wywala mi ze czegos tam nie znalazl - blad w module... bla,
              bla i tyle - dzwieku brak. moze mi ktos powiedziec jak to mozliwe ze nagle sterownik mu nie pasuje?
              przeciez nic nie bylo zmieniane. tymczasem po tygodniu stwierdza sobie ze to jednak nie ten sterownik
              i konczy wspolprace...

              no to ja tez skonczylem z nim wspolprace. dziekuje.
              • Gość: JP Re: niezupelnie tak. IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.03.04, 07:53
                Gość portalu: jose_g napisał(a):

                > pobralem sterownik do XP ze strony NVidii (powinien byc wiec
                > wlasciwy bo w koncu byl oryginalny od producenta)

                Tak by sie wydawalo.

                > instaluje sterowniki do SoundBlastera Live (oryginalne od producenta
                oczywiscie)

                O tym wlasnie pisalem. To byly bledy w oprogramowaniu urzadzen. Zreszta znane i
                popularne bledy. Z czasem poprawione. Mogles o nich przeczytac na stronach tych
                producentow.
                Wydawalo im sie wtedy ze sterowniki z NT i 2000 beda pasowaly do XP.

                Jeszcze raz. Wina Windowsa jest to ze nie jest idiotoodporny.
                • Gość: JP Re: niezupelnie tak. IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.03.04, 07:59
                  Zeby oddac sprawiedliwosc dodam, ze w pierwszej edycji XP tez byly bledy.
                  Od tego jest Windows Update, SP1 a teraz SP2 aby je poprawiac.

                  Tylko mi nie mow ze znasz system, program, komputer bez wad.
                • skynews Re: niezupelnie tak. 18.03.04, 08:12
                  Do tego co napisal JP dodam:

                  sterownik do XP ze strony NVidii musi byc ten z referencjami Funkcjonuje wowczas
                  100%!
                  Powstal bowiem we wspolpracy z Microsoft lub byl przez nich testowany otrzymujac
                  odpowiednia sygnature.

                  Najlepiej pobrac go mimo wszystko z oficjalnej strony Microsoft lub przez
                  Windows Update(NVIDIA display software update
                  • Gość: kell Re: niezupelnie tak. IP: 24.42.162.* 18.03.04, 08:41
                    oo cos odmawia posluszenstwa?:) skad ja to znam, na moim wintendo wlasnie takie
                    cuda sie dzieja:) mam sobie gre (do dzisiaj nie moge sobie poradzic) gta:vc w
                    ktora sobie gralem od jakiegos czasu, az gra mnie doslownie olala. nie laduje
                    sie, nie narzeka, ze cos sie dolega, po prostu klikam na ikonke i nic.
                    magia windows:) powinienem chyba isc do jakiejs wrozki po porade co mu dolega.

                    ps. ze sterownikami do sb live mialem taki sam problem. kiedys zainstalowalem
                    open sourceowe (kx project) i od tego momentu jest w miare ok.
                  • Gość: kell Re: niezupelnie tak. IP: 24.42.162.* 18.03.04, 08:52
                    btw:
                    > Najlepiej pobrac go mimo wszystko z oficjalnej strony Microsoft lub przez
                    > Windows Update(NVIDIA display software update
                    masz na mysli ten "politycznie poprawny" bez "wywrotowych technologii"? (open gl)
                    faktycznie, on jest BARDZO DOBRY:) szczegolnie jak sobie w doom3 i hl2 na nim
                    nie pogram:>
                    • skynews Re: niezupelnie tak. 18.03.04, 09:43
                      >"faktycznie, on jest BARDZO DOBRY:) szczegolnie jak sobie w doom3 i hl2 na nim
                      nie pogram:"<

                      Zasilacz,chlodzenie... oraz inne problemy z hardware.

                      a propo - ile ty masz lat ze bawi Cie doom3 i hl2 ?

                      Nie skonstruowano przypadkiem do takich zastosowan PlayStation lub X-Box ?
                      • Gość: kell Re: niezupelnie tak. IP: 24.42.162.* 18.03.04, 18:34
                        A co nie moge? Sugerujesz, ze dorosla osoba zamiast grac czy czytac ksiazek,
                        powinna tylko zarabiac $$$, pic wode albo piwsko? Nieziemski argument. A
                        pomyslales, ze moge byc programista i bawic sie troche OpenGL? A zreszta nie po
                        to wydawalem sporo pieniedzy na karte graficzna by instalowac
                        niepelnowartosciowe sterowniki.

                        Twoj argument "zasilacz, chlodzenie etc" jest super, bo zawsze mozna w ten
                        sposob zwalic wine od tak sobie na cos innego. A to dziwne, ze jezeli ten
                        problem dotyczy tylko 1 systemu a nie dotyczy innego, ktory jest zdecydowanie
                        bardziej obciazony, wiec powinien byc bardziej podatny na takie rzecz...
        • fugazzi Re: BRAWO SKYNEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.04, 15:08
          Poza tym, że mam antywirusa i firewall zgodzę się z Tobą w całej rozciągłości.
          Windows (2000) chodzi mi bez żadnych problemów. IE tak samo. Gdyby nie zmiana
          dysku nie wiedziałbym co to reinstalcja czy też format. Chyba jest po prostu
          taka moda żeby pluć na Windows i zwalać wszystkie swoje błędy na Microsoft.
          A tak na marginesie mam również Linuxa, ale w celach raczej zabawowo-
          edukacyjnych. Dla mnie jest on raczej mało przydatny.


          Pozdrawiam, Fugazzi...
    • Gość: kinemator Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.ci.pwr.wroc.pl 18.03.04, 11:36
      Dajcie sobie luz.

      Kazdy uzywa tego co jest dla niego lepsze. Nikt mnie nie przekona ze Win XP
      bedzie lepszy dla mnie niz Linux. TO KWESTIA GUSTU I OSOBISTEGO WYBORU.

      PS. Mam Win 2000 i Linuksa.


      • Gość: Zenek spod B. Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.04, 15:01
        POZDRAWIAM kinematora ma rację

        ech jak to czasem czytam, te boje użytkowników Windowsa i Linuksa to mnie się wydaje, że piszą tu tylko dzieci , a nie w większości dorośli lub prawie dorośli ludzie, ze sporym doświadczeniem komputerowym i życiowym. Każdy ma swoją głowę żeby samemu myśleć o tym na czym chce pracować. Windows nie jest złym systemem operacyjnym. Linuks też nie. Każdy z nich jest inny, pomijam w tej chwili problem ceny. Mnie osobiście zdażało isę mieć problemy z Windowsem ( w tym ten ze sterownikiem do Live'a ) Linux mam zainstalowany od niedawna i wiem ze jest INNY w niektórych zastosowaniach niezastąpiony w niektórych gorszy od windy, ta "gorszość częso wynika z jeszcze mniejszej idiotoodporności. W większosci przypadków CO KTO LUBI :))))))) i nie kłoćcie sie już ludzie, bo życia i czasu szkoda ;)

        Z pijackim pozdrowieniem,

        Zenek spod Budki z Piwem.
      • pszot Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I 20.03.04, 22:25
        zgadzam się
        dla mnie głównym argumentem za Linuxem są jego możliwości pracy w sieci,
        różnorodność usług i możliwośc panowania nad systemem.
        Możliwe że dla użytkownika nie nastawionego na prace biurowe i/lub rozrywkę to
        nie ma znaczenia.
        Ale jest jeszcze inna kwestia która zniechęca mnie do Windowsów - ten system
        chce za mnie zrobić zbyt wiele rzeczy nie informując mnie o tym !!!
        Dla mnie to nie dopuszczalne - komputer ma robic to co ja chcę i co ja uważam
        za słuszne a nie co uznali za słuszne projektanci systemu.
        Dlatego Windowsy mogą być bardzo przyjazne - ale dla mnie one są niebezpieczne.
    • Gość: Gogiel ORYGINALNY windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 15:37
      Mam pytanie do tych ludków co mają tego cudwnego windowsa XP. Ilu z Was ma
      oryginalnego windowsa za 500-800 zł??
      • fugazzi Re: ORYGINALNY windows 20.03.04, 15:39
        Gość portalu: Gogiel napisał(a):

        > Mam pytanie do tych ludków co mają tego cudwnego windowsa XP. Ilu z Was ma
        > oryginalnego windowsa za 500-800 zł??


        Przypomina mi to ripostę w stylu "a u was to murzynów biją"...:))


        Pozdrawiam, Fugazzi...
        • Gość: Gogiel Re: ORYGINALNY windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 15:42
          Nie masz oryginalnego windowsa czyli jesteś w sumie złodziejem. Wiesz, ja wolę
          poświęcić 2 h na konfigurację Linuxa po formacie niż bulić tyle kasy...
          • Gość: , Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: 5.5.* / 80.58.5.* 20.03.04, 15:59
            Re: ORYGINALNY windows
            Autor: Gość: Gogiel napisał....................................


            + odpowiedz na list
            Nie masz oryginalnego windowsa czyli jesteś w sumie złodziejem. Wiesz, ja wolę
            poświęcić 2 h na konfigurację Linuxa po formacie niż bulić tyle kasy...

            twój argument rzekomo silny został już dawno zbity Argumentacją .."nawet jak sie kupi windows legalny to i tak wyjdzie to taniej bo do kosztów Linux niby tani koło 30 zł do kosztów linux trzeba doliczyć koszty kursu"

            według mojej oceny z polskich stron www nie da sie nauczyć perfect linuxa
            i trzeba pojsc na kurs linuxa a taki kurs kosztuje ponad tysiąc złoty czyli conajmniej drożej dwa razy jak legalny windows

            x-bella która zrobiła tu chyba rekord ginesa w ilosci odpowiedzi na jeden temat nie musi chodzić na kurs to wiadomo bo ona umie angielski.

            Mało kto zaczynający czy przygode? z linuksem moze liczyć na pomoc Linuksiarza w realu a na forum nie ma co liczyć widać jak pomożono dla x-belli wyzwano ją przewaznie i zero pomocy ....
            • Gość: Gogiel Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 16:09
              Ja Linuxa nauczyłem się w tydzień. Wystarczy wejść na www.linux.com.pl/forum i
              kliknąć na opcję 'szukaj'. I masz wszystko. Robię na Linuxie co mi się podoba,
              bez żadnych nie potrzebnych kursów. BTW. Czy jak dostałeś/kupiłeś pierwszego
              kompa z win, to czy dla Ciebie było oczywiste, np: jak ustawić kartę sieciową??

              Polecam też stronkę lhs.prv.pl.
              • kwieto Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! 20.03.04, 20:30
                Nie tylko windows na swiecie :")
                Na windowsie nie probowalem ustawiac karty sieciowej (acz kiedys pod Win 95 PL usilowalem ustawic
                modem, wylozylem sie na tekscie "skonfiguruj wezly dostepowe sieci" czy jakos tak i wiecej tam nie
                wrocilem)
                Na Maczku (o ile jakims cudem nie ma wbudowanej karty sieciowej) trzeba wlozyc karte, ew. (ale nie
                zawsze) wgrac sterowniki i to koniec konfiguracji.
                Byc moze sa inne systemy w ktorych jest rownie prosto - nie znam IRIXA, BeOSa, OS2....

                Natomiast przygladalem sie na forum linuks jak pomagano Enete zmusic mPlayera do czytania plyt
                VCD. W koncu sie udalo (szczere brawa) ale sorry - jesli aby obejrzec glupi film, musze kombinowac z
                komendami wpisywanymi w terminalu.... I jesli podobne czary-mary trzeba robic nad kazdym
                programem, to prosze mi nie wmawiac, ze linuks jest "prosty" - nie mam ochoty robic kolejnego
                fakultetu, tym bardziej ze informatyka nie jest moim konikiem.

                Pytanie natomiast dla kogo priorytetowa jest niska cena, a dla kogo wygoda. Mysle ze znajdzie sie
                sporo i takich i takich dlatego argument "bo za windowsa trzeba zaplacic 500zl" nie jest moim zdaniem
                argumentem.

                Poza tym, jest jeszcze kwestia tego co sie dostaje w komplecie. Kupujac Panthere musisz za nia
                zaplacic 130 USD. Ale masz w komplecie swietny program mailowy, program do edycji/prezentacji/
                organizowania zdjec, odtwarzacz mp3 wraz z konwerterem audio-> mp3/AAC + mozliwosc
                natychmiastowego wypalania plyt, programik do edycji/tworzenia filmow, program do tworzenia/
                nagrywania plyt DVD, program do tworzenia muzyki, szyfrowanie SSL-em Twoich danych, Porzadnego
                firewalla, DVD playera, wyszukiwarke internetowa (przegladarke rowniez), etc, etc, etc....
                I nagle sie okazuje, ze gdyby za kazdy z tych programow zaplacic jak za shareware (10-20USD) to ich
                zsumowany koszt przekroczy cene systemu - oferujacego porzadny support i produkty jakosci w
                wiekszosci lepszej niz ow shareware.
                I nagle moze sie okazac, ze po przekalkulowaniu ceny, te 500zl za windows (czy inny system) to
                bardzo przystepna kwota.
                Pytanie co jest w pakiecie, i jak sprawnie dziala.
                • Gość: kell Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: 24.42.162.* 20.03.04, 20:54
                  oczywiscie i za 2x tyle $$ co za porzadnego pceta (udalem sie do apple store i
                  skladalem sobie maca moich marzen i wyszlo, ze bez 4500usd nie mam nawet co o
                  tym myslec:)
                  btw, pantery i inne zwierzaki. czytalem ostatnio wywiad z jednym z tworcow
                  linuksowego i macowego portu ut2004 i padlo ciekawe stwierdzenie, ze g5 +
                  panther nie umozliwiaja wykorzystanie 64 bitowego potencjalu tego cpu, wiec
                  jezeli ktos chce pograc w prawdziwie 64bitowe unreal tournament powinien zrobic
                  to na linuksie ppc :) hmm, czyby macowy potencjal szedl w przyslowiowy gwizdek
                  ("ladne gui") zamiast w technologie?

                  link do artu:
                  www.insidemacgames.com/features/view.php?ID=288
                  • kwieto Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! 20.03.04, 21:53
                    Tak, wiem ze panthera nie obsluguje 64 bit, co mnie rowniez porzadnie zdziwilo.
                    Co do ceny - hardware to jedno, a software to drugie. Czy komputery do linuksa sa darmowe?
                    Podalem cene panthery bo ta cene akurat znam i zarazem wiem co jest w pakiecie.
                    Nie wiem czy i jakie dodatki sa dodawane do "golego" windowsa XP.

                    Znow mam wrazenie ze sie nie rozumiemy - ja podaje ilustracje jakiejs tezy, a Ty robisz z tego wojne
                    makowo-windowsowo-linuksowa :(
                    • Gość: kell Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: 24.42.162.* 20.03.04, 22:01
                      komputery apple sa _PRZESADNIE_ drogie, ale skoro sa osoby ktore sa w stanie
                      zaplacic to ok. gdyby linuks dzialal na jednej platformie z bardzo ograniczona
                      lista hardware, to juz kilka lat temu problemu autokonfiguracji i bezblednej
                      instalacji by nie instnialy. ale co to za idea wolnosci, gdy mam wolne
                      oprogramowanie na ograniczonej platformie. hmm.
                      wojne moj drogi to ty robisz, jakims biciem piany w watku "linuks i open source".
                      ja tez kiepsko znam mac os, nie wypowiadam sie o programach, ale moge podobnie
                      jak ty podzielic sie moja wiedza zdobyta na jakims forum i stronach www:) pewnie
                      bedziesz bardzo szczesliwy z moich argumentow.
                      • kwieto Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! 20.03.04, 22:22
                        Tylko dlaczego owo "bicie piany" nie spotyka sie z rozsadna argumentacja? Dowiaduje sie ze jakis
                        program jest swietny bo jest.
                        Pytam o to czy OS tworzy nowa jakosc - dowiaduje sie ze sie nie da, bo sa standardy do ktorych trzeba
                        dociagnac
                        Pytam sie czy OS tworzy nowe standardy - nie dostaje zadnej odpowiedzi....

                        A potem okazuje sie ze sie "czepiam" i "bije piane".
                        • Gość: kell Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: 24.42.162.* 20.03.04, 22:36
                          dlatego, ze ciezko wytlumaczyc slepemu dlaczego czerwony plaszcz jest lepszy od
                          czarnego. tak samo z toba. skad mozesz wiedziec dlaczego program xyz jest taki
                          super, skoro nie miales ani potrzeby, ani ochoty, ani okazji by go wyprobowac.
                          nie ma zadnych dystrybucji live na maca?
                          • kwieto Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! 20.03.04, 22:58
                            live, czyli?

                            Wyprobowalem kilka rozwiazan, odnioslem wrazenie ze sa zrzynane. Czytalem opisy, ogladalem
                            screenshoty ilus nastepnych - podobnie, poza drobnymi utiliszczami typu plugin.
                            Stad zreszta wziely sie moje pytania - zaciekawiony pochwalami postanowilem sprobowac - po
                            probach odnioslem takie a nie inne wrazenia.
                            I szczerze mowiac, poza cena nie widze przewagi (a powinna byc, w koncu jesli "kazdy moze dorzucic
                            swoje 3-grosze" to z tego wszystkiego w teorii powinien powstac program idealny). Byc moze dlatego
                            ze OS jest stosunkowo mlody (ale taki argument ze storny polemizujacych ze mna nie padl ani razu).

                            Mam watpliwosci co do etycznosci kopiowania rozwiazan, bo jestem wyczulony na punkcie prawa
                            autorskiego. Byc moze za bardzo, ale tez raczej (poza jednym czy dwoma wyjatkami odnosnie gimpa)
                            nikt nie zaprzeczal, ze OO jest kopia z MS Office...
                            • Gość: kell Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.03.04, 23:17
                              hmm:) czy jezeli czytasz opisy samochodow to juz wystarczy by kupic dany model
                              przez siec, czy jednak wolalbys wyprobowac samemu?:>

                              dystrybucja live = odpala sie z cdromu, nie wymaga instalacji

                              ps. skupmy sie na 1 watku ok? bo ciagniemy to samo w 2ch
                              • kwieto Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! 21.03.04, 00:12
                                > ps. skupmy sie na 1 watku ok? bo ciagniemy to samo w 2ch

                                OK. A ja poszukam znajomego macowo-linuksowego, on cos kiedys kombinowal z RH na macu
                • Gość: Gogiel Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 21:20
                  Powiedz a ile zabawy jest, żeby znaleźć kodeki na windowsie?? Po za tym do
                  filmów polecam program Kaffeine...
                • Gość: Gogiel Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 21:23
                  BTW. Te orpogrmowanie, które wymieniłeś, jest w 100% dostępne i darmowe na
                  Linuxie...
                  • kwieto Re: Gogiel twój argument został już dawno zbity ! 20.03.04, 22:00
                    Pytanie jak konfigurowalne.
                    Jesli tak jak mplayer (probka konfiguracji na forum linukx i open source), to ja jestem na to zbyt leniwy,
                    poza tym jak juz powiedzialem - nie chce robic fakultetu z informatyki.

                    Oczywiscie nie upieram sie przy tym ze mam racje. Aczkolwiek jest to argument ktory jak najbardziej
                    nalezy wziac pod uwage - wszelkie "wartosci dodane", czy to w postaci softu, czy wygody, czy
                    supportu, czy jeszcze czego innego.

                    Np. moge sobie kupic Palma, a moge sobie kupic po prostu papierowy organizer. Ten drugi bedzie
                    kilkudziesieciokrotnie tanszy od tego pierwszego. Tyle ze... z pewnych wzgledow (komfort, dodatkowe
                    mozliwosci, etc) moge uznac ze bardziej mi sie oplaca wydac te paredziesiat razy wiecej zlotowek...
    • Gość: kell Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.03.04, 23:12
      hmm, prosze nie bierzcie mojego postu jako atak na windows. po prostu mam
      problem i nie potrafie sobie z nim poradzic. a jako, ze udowadniacie, ze linuks
      jest trudny to moze zle do tego podchodze, to chcialbym odnalesc proste rozwiazanie.
      problem nr1:
      mam sobie windows xp sp1, mam tez gre GTA3:Vice City. problem jest nastepujacy.
      od pewnego czasu gta3 sie nie uruchamia. klikam 2x na ikonke, cos sie laduje po
      czym bez najmniejszego koniec (widac przez chwile "zajety" kursor myszki). 0
      komunikatow, 0 pomocy, 0 zainteresowania wlozonym cd z gra. wczoraj
      odinstalowalem i zainstalowalem gre ponownie. obejdzie sie bez grzebania w
      rejestrze?

      problem nr2:
      uzywalem kiedys itunes, bardzo mi sie podobaly, nawet od czasu pierwszego
      kontaktu z itunes uzywam programu rhythmbox. po wczorajszej instalacji itunes
      zachowuje sie podobnie jak gta, no pojawia sie komunikat o bledzie, plik z baza
      utworow jest uszkodzony i koniec.. uszkodzil sie podczas instalacji? rewelacja,
      czy jak znajde i wykasuje dany plik, to mam jakas gwarancje, ze itunes ruszy?

      to takie, pewnie banalne windowsowe problemy, mysle, ze z nr2 sobie poradze, ale
      na nr1 nie mam najmniejszego pomyslu bez wielkiego (i nieprzyjaznego dla
      przecietnego uzytkownika) grzebania w systemie.
      • kwieto Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I 21.03.04, 00:16
        Problem nr2 - jesli to dziala tak jak na maku (itunes tworzy sobie niezbedne biblioteki przy pierwszym
        uruchomieniu) to po wykasowaniu powinno odtworzyc plik (niestety pusty) i tyle.
        Ale - nie znam zupelnie pecetowej wersji
        • Gość: kell Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.03.04, 00:36
          strace linki do stacji radiowych tez? hmm, mam akurat dzien luzny i ochote
          pograc w gta, ide troche poklnac i podkarmic swoja milosc do produktow microsoftu:)
          • Gość: kell Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.03.04, 02:03
            uff, poradzilem sobie i z gta jak i z itunes. eh, itunes to swietny program,
            moze trzeba napisac jakies petycje do apple by przeportowali pod linuksa tez;)))
            na razie trzeba cieszyc sie rhythmboxem, takze bardzo mily format i dzieki
            uzywaniu gstreamera odtwarza duzzoooo wiecej formatow (to tak na pocieszenie).
            www.rhythmbox.org/
            • kwieto Re: ktoś NAPRAWDĘ lubi linuxa??? wydanie I I 21.03.04, 08:47
              No to sie ciesze :")

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka