ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore

IP: *.crowley.pl 22.10.04, 22:44
proponuje powspominać te niesamowite maszyny.
    • Gość: niktabc@vp.pl Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.toya.net.pl 22.10.04, 23:03
      Poczciwy Commodore Nie Było Tam Wieszjącego Windowsa, tylko GRY GRY GRY
      • tswiercz Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 22.10.04, 23:50
        Gość portalu: niktabc@vp.pl napisał(a):

        > Poczciwy Commodore Nie Było Tam Wieszjącego Windowsa, tylko GRY GRY GRY

        Oj i tu się mylisz.
        Ja miałem Commodore 128 (wersja wypasiona ze stacją dyskietek) i tam po raz pierwszy dowiedziałem się co to jest BASIC. Do tego Bajtek, gdzie zawsze na końcu była gra do przepisania i przeanalizowania. Potem wszedłem na wyższy poziom - używanie duszków :) Potem brat mnie nauczył podstaw Pascala, któy był na dwóch dyskietkach. To były czasy :)
    • Gość: Krzysiek Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.gateway.darnet.rybnik.pl / *.darnet.rybnik.pl 22.10.04, 23:05
      A gdzie Atari?

      Atari _uber_ alles! ;)
    • fugazzi Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 22.10.04, 23:13
      Łza się w oku kręci.
      www.old-computers.com/museum/default.asp
      www.old-computers.com/museum/computer.asp?c=21&st=1
      www.old-computers.com/museum/computer.asp?c=480&st=1

      Pozdrawiam, Fugazzi...
      • fugazzi Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 22.10.04, 23:15
        Oopsss...i ten najważniejszy:)))
        www.old-computers.com/museum/computer.asp?c=98&st=1

        Fugazzi.
    • tersi Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 23.10.04, 00:30
      miałem kiedyś ZX 81 i byłem głupi bo zamieniłem się na byle jaką gre telewizyjną
      miał 1 KB pamięci mało kto wie że było coś takiego
      niewspomne jak gry wyglądały
      latało się np:kwadratem nad prostokątem i w odpowiednim momęcie
      się go zrzucało...
      • m.gregor Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 23.10.04, 02:00
        Ja mialem Schneidera CPC464 z magnetofonem i zielonym monitorem. Potem dokupilem
        do niego modulator tak ze moglem go podlaczyc do TV. Jaki to byl rewelacyjny
        sprzet! Mial 64 kB RAM, rewelacyjny (jak na tamte czasy) uklad dzwiekowy i
        graficzny. Potem kupilem Amstrada CPC6128 z kolorowym monitorem i drukarka
        iglowa (ktora swoja droga dziala do dzisiaj). Ten mial juz 128 kB RAM i stacje
        dyskietek 3" (nie 3,5 tylko 3 - dwustronne dyskietki). Na jednej z dolaczonych
        dyskietek byl system operacyjny CP/M (na jego podstawie powstal DOS). Byly tez
        kompilatory C, Pascala, prosty ed. tekstu, arkusz kalk., program graficzny...no
        i oczywiscie gry...Mnostwo gier! Boulder Dash, River Raid, Green Berets i wiele,
        wiele innych :-) Ehhhh...to byly czasy :-) Nie liczyla sie grafika czy super
        dzwiek w grach ale grywalnosc (albo MIODNOSC - tylko nie pamietam skad to:
        Bajtek czy Top Secret). W tekstowa Piramide gralem po nocach :-)
        • koktajl_molotowa Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 23.10.04, 04:05
          A pamieta ktoś cos co nazywało się Cobra? To był taki "polski" ZX81 do
          samodzielnego montażu. Za niego dostałem 5 z pracy dyplomowej w technikum :).
          Działał podobno jeszcze 3 lata, "sie spsował" później. Słyszałem, że stoi w
          pracowni elektrycznej w gablocie - jako zabytek :( (klasy chyba zerowej)
          • kalinowski11 Łezka w oku się zakręciła ... 23.10.04, 09:42
            Ja szalałem na Atari 800 XL :

            www.old-computers.com/museum/computer.asp?c=27
            A moim marzeniem był :

            www.old-computers.com/museum/computer.asp?st=1&c=885
            Pozdrawiam .
            • m.gregor Re: Łezka w oku się zakręciła ... 23.10.04, 11:07
              Dokladnie takiego mialem ;-) Ehhh...Ile ja nocy zarwałem przed tym zielonym
              monitorem :-) Załatwiłem 2 joysticki na biathlonie w Winter Games. A jaka byla
              radocha jak sie odkrylo o co w danej grze chodzi (dla niezorientowanych: opisow
              starszych gier bylo jak na lekarstwo. Albo koledzy powiedzieli albo sie samemu
              wpadlo :-)). A wy? Jakie gry spedzaly wam sen z powiek? Przez ktore zarywaliscie
              noce?
              • kalinowski11 Re: Łezka w oku się zakręciła ... 23.10.04, 12:19
                Miałem chyba z 70 kaset z grami , to były czasy :) Pamiętam taką prostą grę ,
                samolot widziany z góry nad rzeką " River Raid " cóż to była za zabawa :)
                Albo taka gra " karate " , nazwy nie pamiętam ale poszczególne etapy dogrywało
                się z kasety . Zajmowała prawie dwie strony " 60 " . Księżniczkę udało mi się
                uratować :)I jeszcze " Front Wschodni " , gra gdzie na planszy - mapie
                przemieszczało się jednostki armii niemieckiej . Raz miałem przyjemność pokonać
                Rosjan i zatrzymałem się na Uralu . Ale to była satysfakcja , zwłaszcza że
                zdobyłem więcej punktów niż podawała instrukcja :)A pamiętacie te wypożyczalnie
                programów gdzie nikt się nie przejmował prawami autorskimi , każdy miał program
                kopiujący , a nawet jak coś było zabezpieczone albo zajmowało zbyt dużo pamięci
                to kasetka wędrowała do magnetofonu dwukasetowego . I po problemie . Stare
                dobre czasy :)

                Pozdrawiam .
                • Gość: j_k_ Rambo!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.04, 12:41
                  Pamiętam taką grę Rambo na Amigę(chyba). Może wiecie gdzie ją teraz ściągnąć i
                  czy to będzie teraz chodzić pod XP?(hm...) Pozdrawiam wszystkich wspominających.
                  P.S.to była pierwsza gra w jaką w życiu grałem .
                • m.gregor Re: Łezka w oku się zakręciła ... 23.10.04, 12:47
                  Ja pamietam gre w ktorej chodzilo sie magiem, zbierało rozne ziola i z tego
                  tworzylo magiczne napoje :-) Byl Test Drive, Boulder Dash (moja ulubiona :-) ),
                  Jet Set Willy (uciekalo sie przed tesciowa ;-) ), Bomber Jack (zbieralo sie
                  bomby), Jack The Nipper (rozrabiajacy berbeć w spioszkach), Bruce Lee i cala
                  masa innych gier ktorych tytulow juz nie pamietam. Moze grafika nie byla super,
                  nie miala bump mappingu i innych cudow...ale taka gra miala "miodnosc". Mozna
                  bylo grac w nia godzinami. A...wlasnie! Zapomnialem o najwazniejszej grze:
                  ARKANOID! Jakie turnieje w to odchodzily! :-)

                  > programów gdzie nikt się nie przejmował prawami autorskimi
                  No jasne ze pamietam. Albo wypozyczalo sie taka kasetke i kopiowalo 1:1 w
                  magnetofonie albo szlo sie na gielde w szkole przy Grzybowskiej (warszawiacy
                  wiedza o co chodzi ;-) ) i tam na poczekaniu chlopaczek kopiowal nam gry :-) Czy
                  to na kasety czy na dyskietki. To byly czasy gdy gry kosztowaly 15-20 zl. To se
                  ne wrati...Moze ktos jeszcze cos pamieta? Rzuccie tytulami, wspomnieniami...
                  • Gość: dfg Re: Łezka w oku się zakręciła ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:58
                    ja miałem "zestaw obowiązkowy", czyli Atari 65XE + magn. XC12 i monitor Neptun.
                    Komp. oczywiście z Pewexu.
                    Ciąłem w Draconusa, Montezumę, Solo Flight i żałowałem, że na atari nie ma
                    Knight Lore'a
                  • user0001 Re: Łezka w oku się zakręciła ... 23.10.04, 15:30
                    A ja miałem C= 64, też do grania, choć potem nauczyłem się Basica i Assemblera
                    6502. Ale wracjąc do gier:

                    Z C= 64 przyszły joysticki, magnetofon i dwie kasety. Na tych kasetach znalazły
                    się gry, które zabrały mi sporo czasu :-)

                    The Way of the Exploding Fist: wspaniała kopanina, na początku ładowania gry
                    (coś koło 14 jednostek) uruchamiał się "loader" i można było pograć w Space
                    Invaders, czekając aż załaduje się właściwa rozrywka (czyli do sześciesięciu
                    kilku jednostek) ;-)

                    Ricochet: klona Arkanoida, to chyba wszystko tłumaczy :-)

                    Rasputin: chodzenie po zamku, 3D pokazane z perspektywy, wiele pomieszczeń, i
                    akcja dziejąca się na różnych wysokościach, wspaniała programistyczna robota
                    (tylko 1MHz i ~58KB użytecznej pamięci).

                    Później zakupiłem cartrige BlackBoxIII w którym był tryb turbo, (i obowiązkowe
                    ustawianie głowicy). Wtedy zaczęło się kupowanie gier (kasety z
                    nielicencjonowanymi programami były w sklepach). Przeboje:

                    F15E Strike Eagle: wiele misji i strącanie wszystkiego rakietami.
                    Ace: Gra w której trzeba było wylądować, lub tankować w powietrzu, brr... to
                    było trudne. No a poza tym to strzelanie do czołgów, i walka kołowa. miodzio :)
                    Ace of Aces: Split screen, i walczymy z kolegą który przyszedł.

                    Wiele dni zużyłem na grze Bushido, czyli zwiedzaniu japońskiego zamku w
                    poszkiwaniu broni, skarbów lub kogoś do zabicia.

                    Oczywiście były także mało skomplikowane gry dające wiele radości...
                    Styx: wycinanie obszarów które zajmowały ruszające się kulki, lub jakieś
                    wściekle kręcące się linie.
                    Tron: wszyscy chyba wiedzą o co się rozchodzi.
                    Tetris: tego nie trzeba przedstawiać
                    Sokoban: nie żartuje, to już każdy zna...
                  • etom Re: Łezka w oku się zakręciła ... 24.10.04, 01:09
                    m.gregor napisał:


                    > Albo wypozyczalo sie taka kasetke i kopiowalo 1:1 w
                    > magnetofonie albo szlo sie na gielde w szkole przy Grzybowskiej (warszawiacy
                    > wiedza o co chodzi ;-) ) i tam na poczekaniu chlopaczek kopiowal nam gry :-)
                    > Czy to na kasety czy na dyskietki.

                    No i jeszcze "ciagnelo' sie programy przez radio - 2 program ( chyba ?)PR UKF !!
                    • Gość: dfg Re: Łezka w oku się zakręciła ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:06
                      No i jeszcze "ciagnelo' sie programy przez radio - 2 program ( chyba ?)PR UKF !!
                • etom Re: Łezka w oku się zakręciła ... 24.10.04, 01:05
                  W River Raid mozna i teraz pograc na PC
                  www.adrosx.neostrada.pl/gry/r/rr.exe
                  -
    • Gość: Beny po co wspominac, lepiej uzywac IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.04, 15:37
      C64 nie zeby chcial wywolac jakiegos flame, ale byl bezdwoch zdan najlesza
      maszyna na uwczesne czasy. Dzwiek, grafika, rewelacyjny mikroprocesor mostka, z
      fantastycznym asemblerem. Doskonaly port rownolegly do wlasnych eksperymentow.
      Pamiec chym masowa na orginalnym magnetofonie i dziesiatki tasm na polce,
      tudziez wyprawa na gielde po nowosci - chym powiedzialbym lezjka sie w oku
      kreci, ale nie bo ja to wszystko tylko znacznie mniejsze mam tutaj, na swoim
      telefonie. e32frodo.sourceforge.net/P800.jpg A wiecej tutaj:
      e32frodo.sourceforge.net/ I wy mozecie na swoich PC'tach tez sobei pograc
      w Jana Sister i h.e.r.o i pitstop'a II. Pomyslec gdyby technoliczne zmiany w
      motoryzacji byly tak szybkie jak w IT to kuzwa latalbym swoim malym nadzwiekowym
      antygrawitacyjnym mopedem, zamiat tluc tylek w cayenne ;)

      Pozdr.
      B.
    • Gość: geek Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 18:03
      he he,pewnie ze pamietam te sprzety. Na portugalskich Timexach uczylem sie
      informy w szkole, tam byla gumowa klawiatura. W domu mialem C 64. Tam nie bylo
      co prawda zasranego Windowsa co sie wiesza-ale kto pamieta system operacyjny
      Geos na C 64?? Arkusz kalkulacyjny, baza danych, edytor tekstu-wszystko
      dzialajace na 65 kb pamieci i 1 mhz zegarze!! I nawet w systemie byl kosz na
      smieci do kasowania plikow! A wtedy na pecetach bylo tylko guano o nazwie dos,
      zadnych ikonek.
      Oczywiscie setki gierek,ale kto pamieta demoscene? Mialem np demo na Commodore
      ktore wygrywalo melodyjki-przeboje na glowicy stacji dyskow (oczywiscie to byla
      slynna stacja 1541 II), albo demo wykorzystyjace pamiec stacji dyskow albo
      efekty graficzne na ramkach obrazu, mimo ze konstruktorzy C 64 zapewniali, ze na
      ramce nie da sie nic zrobic bo to jest technicznie niewykonalne.

      Dzisiaj uzywam "duzego" Apple PowerMaca, ale dzieki emulatorom wciaz moge sobie
      powspominac C 64: Frodo albo Power64. Sa tez na stronie tworcy Frodo emulatory
      Atari, Spectrum, Schneidera Amstrada, Segi, Nintendo, Playstation, coinupow itd.
      Polecam kazdemu, zabawa jest przednia! Tym bardziej,ze wiele romnow mozna
      sciagnac za darmoche.
      • Gość: werty Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.radom.pilicka.pl 24.10.04, 00:13
        w technikum mieliśmy komputery marki Unipolbrit, a pod klapkę można było
        wsadzić taki wichajster z napisem ZX Spectrum emulator, potem
        Amstrad/Schneider, a potem długo moja ukochana A1200, do której udało mi się
        upchać dysk 3,5", dokoła plątanina kabli (bo CD-ROM, zasilacz 200 W). Moje
        ulubione gry to Cannon Fodder, a przede wszystkim SLAMTILT. Teraz mam WinUAE i
        często zaglądam na:

        www.back2roots.org/News/
        • Gość: psi Atari Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.acn.waw.pl 24.10.04, 00:28
          ech... ja mialem 65XE pamieatam te rewolucje nie mialem turbo, ale wkoncu zanim
          jeszcze Amiaga 500 zaczela krolowac mialem California Accses stacje dyskow,
          ktora byla wiecej warta niz cale 65XE...i pamietam tez Polska gre ROBBO to byly
          czasy....
    • Gość: psi Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.acn.waw.pl 24.10.04, 00:42
      moje klasyki:
      Montezuma's Revenge
      Robbo
      Pharaon Curse
      Miner
      Fred
      Test Drive 2
      i inne, ktorych w tej chwili sobi enie przypominam....
      • b00g13 Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore 24.10.04, 12:02
        Pamiętam swój pierwszy komp, ZX spectrum +, z plastikowymi (!) klawiszami. Do
        tego magnetofon kasprzak i śrubokręcik :D godzina ustawiania głowicy, po
        kwadransie wgrywania gry i JAAAAZDAAAA! :D
        POtem c-64, najpierw z orginalnym magnetofonem potem ze stacją 1541-II. I tyle
        cudownych gier :D:D:D:D
        Miło się wspomina.
    • Gość: geek Re: ZX 81, ZX Spectrum, Meritum, Timex, Commodore IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.04, 16:43
      A jeszcze jedno-moze ktos pamieta, sciaganie czasem gry z radia. Bodajze w
      rozglosni harcerskiej puszczali gre (slychac bylo tylko szum i bzyczenie), mozna
      bylo sobie nagrac na kasete, np popularnym Kasprzakiem na licencji
      Grundiga,potem wgrac do kompa i JAZDA!
      Albo taki manewr, jak nacinanie dyskietki 5.25 i wtedy mozna bylo nagrywac obie
      strony.

      A kto pamieta taki komputer jak SAM Coupe? Bylo to cos posredniego miedzy
      Spectrum a Amiga/Atari ST..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja