Dodaj do ulubionych

Żółty ekran.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 15:54
Od kilku dni, co jakiś czas ekran monitora żółknie. Wygląda to tak jakby był
przesłonięty czymś przeżroczystym, żółtym. Pod spodem wszystko jest jak
dotychczas, mogę normalnie korzystać z komputera. Po chwili wszystko wraca do
normy.
Czy ktoś może mi wyjaśnić jaka jest przyczyna i jak to "zniknąć"?
Obserwuj wątek
    • gray Re: Żółty ekran. 30.10.05, 15:56

      monitor się psuje. można naprawić lub kupić nowy.
      • Gość: Samouczka Re: Żółty ekran. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 18:01
        Do diabła, a ma dopiero 1.5 roku.
        • Gość: monit Re: Żółty ekran. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 18:04
          A jakiej firmy to monitor ?
        • Gość: Laki_luke Re: Żółty ekran. IP: 80.51.247.* 30.10.05, 18:26
          no to naprawic. Mozesz dla swieckiego spokoju podlaczyc go do innego kompa.
          Wtedy bedziesz mial pewnosc ze to wlasnie popsul sie monitor.
          • Gość: Samouczka Re: Żółty ekran. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 18:54
            FLATRON ez T710BH LG
            • Gość: monit Re: Żółty ekran. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 19:04
              Gość portalu: Samouczka napisał(a):

              > FLATRON ez T710BH LG

              Fajny monitor...czyli nadaje się jeszcze do naprawy :)

              Chyba, że jeszcze na gwarancji.

              • Gość: Samouczka Re: Żółty ekran. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 19:22
                Wszystkim dziękuję za odpowiedzi:)
                Sprawdzę tę gwarancję.
    • byfauch Re: Żółty ekran. 30.10.05, 21:29
      Zanim go zaniesiesz do naprawy sprawdź kabel.
      • Gość: Samouczka Re: Żółty ekran. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 21:39
        Chodzi o to czy dobrze "siedzi" ?
        Sprawdziłam, jest w porządku.
        • Gość: niktabc@vp.pl Re: Żółty ekran. IP: *.toya.net.pl 30.10.05, 21:45
          po 1 LG ma 24 miechy gwar czyli jest na gwar a po 2 to LG czyli bardziej bym sie
          zdziwił jakby był OK
        • byfauch Re: Żółty ekran. 30.10.05, 21:53
          Gość portalu: Samouczka napisał(a):

          > Chodzi o to czy dobrze "siedzi" ?
          > Sprawdziłam, jest w porządku.

          Niekoniecznie. Sprawdź, czy któryś pin nie jest wygięty. Jeśli nie spróbuj z
          innym kablem. Sprawdź jak "siedzi" kabel zasilania. Wyciągnij i wetknij z
          powrotem kartę graficzną (jeśli oczywiście nie masz zintegrowanej). Warto to
          zrobić choiażby dlatego, żeby nie musieć się tłumaczyć w serwisie. A na pewno
          nie zaszkodzi.
          • Gość: młotek aukcyjny Re: Żółty ekran. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 07:27
            byfauch napisał:

            > Sprawdź, czy któryś pin nie jest wygięty

            Jakby PIN był wgięty to wtyczka by nie weszła !
            Chyba, żeby młotkiem była wbita :(

            > Wyciągnij i wetknij z
            > powrotem kartę graficzną (jeśli oczywiście nie masz zintegrowanej).

            Jakby problem był po stronie karty to zaraz po włączniu odezwałby się BIOS.
            Pipał by, że coś jest nie tak ze sprzętem :)
            • byfauch Re: Żółty ekran. 31.10.05, 07:57
              Gość portalu: młotek aukcyjny napisał(a):
              > Jakby PIN był wgięty to wtyczka by nie weszła !
              > Chyba, żeby młotkiem była wbita :(

              Mało widziałeś.
    • Gość: Bart Re: Żółty ekran. IP: *.mnc.pl 30.10.05, 21:53
      Mam to samo z moim NECem. Na zczeście mocne pierd. w lewy tył naprawia go na 3
      miesiące.
      • Gość: Samouczka Re: Żółty ekran. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:09
        Jeszcze raz dziękuję za rady.
        Bart, z opowiadań starszyzny rodzinnej znam te "ciężkie" metody, ale chodziło z
        całą pewnością o telewizory lampowe. Czasem skutkowało, ale to było "mocne
        pierd." w prawy górny albo lewy górny w zależności od tego, któroręczny był
        wkurzony właściciel telewizora:)
        • Gość: Kapustnik Re: Żółty ekran. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 07:31
          Gość portalu: Samouczka napisał(a):

          > Jeszcze raz dziękuję za rady.
          > Bart, z opowiadań starszyzny rodzinnej znam te "ciężkie" metody,

          HA HA HA !

          Monitor ma to do siebie, że jest na elektronice której trzęsienia ziemi nie są
          straszne a co dopiero łapsko użytkownika :)

          Te metody są dobre...do wychowywania dzieci - żeby potem noworodków w kapuście
          kiszonej nie chowały :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka