domurrrat
02.02.06, 13:26
ale sie wkurzyłem.CHOLERA!!!
Miałem Nortona 2005 , do grudnia, wiadomo..pominę fakt ,ze w całości nie
chodził przez ten rok, pal sześć..
Kupiłem NOWY na 2006 bo "abgrejta" nie można było zrobić, jak mi wyjaśniono
telefonicznie...no i się zaczęło...
OD 10 stycznia BUJAM SIĘ Z INSTALACJĄ TEGO PROGRAMU, wydzwaniam, , piszę
a wszędzie SPYCHOLOGIA!!!
Pan zrobi to , pan zadzwoni tam...
robię ..dzwonię..a programu jak nie można było zainstalować tak nie można...
DZISIAJ podjąłem próbę ostateczną...NIESTETY pomóc NIE POTRAFIĄ.
To po kiego mi program , który nie działa?
Kurde jak radzić sobie z takimi firmami
WCISKAJĄ BADZIEW za ciężkie pieniadze a jak przyjdą problemy- to olewają
klienta!
sie wkurzyłem..cholera