Dodaj do ulubionych

legalny windows

12.03.06, 18:51
Jak najtaniej zalegalizować windows xp w małej firmie >?
Jestem nowym właścicielem niewielkiej firmy.
Odkupiłem ją wraz z pięcioma komputerami w sieci.
Na każdym windows xp, office 2003, i nnne.
Niestety w fakturach nie ma śladu ze programy są legalne.
brak też większości oryginalnych płyt.
Jak niedrogo zalegalizować to oprogramowanie ?
Na Allegro ceny XP od 300 do 900 zł ???!!!
pzdr
Obserwuj wątek
              • amaciosz Re: legalny windows 15.03.06, 21:28
                Gość portalu: okoń napisał(a):

                > Idzcie sobie z tym linuxem na inne forum.Jest to system średniowieczny,nie
                > pasujacy do niczego.

                Fakt faktem że Linux jest w 90% bezpłatnym oprogramowaniem ale najlepszym jest
                faktem samo sedno że nigdy nie dorówna Micorosoftowemu Windows'owi. Mianowicie
                dlatego że non-stop: 1)jest on pisany przez tysiące osób (jego braki jak i
                rozwój jest na tej podstawie umacniany) 2) piszące ten system osoby mają dostęp
                do źródeł tego programu (fakty dążą do włamań) 3)jest baaardzo słabo rozwinięte
                oprogramowanie, które współpracuje z windowsem (wiem że są konsole ale to nie
                to użytkownicy) Mógłbym tak jeszcze wyliczać wiele wad Linuksa, oczywiście i
                zalet też ale fakt faktem programy nam potrzebne nie pracują na Linuksie a coś
                takiego jak Gimp to już jest śmieszna nakładka Linuksowa (ja to nazywam
                konsolka Linuksowa w grafice) przy Photoshopie to ziarenko piasku. Rozumiem
                koszty ale czyim kosztem? Tym że firmy się cieszą że Linuks się rozwija?
                Windows też i to o wiele szybciej bo jak by nie było z dnia na dzień rośnie
                statystyka użytkowników Windows niż klonów Linuksa ile tego mamy ... zaraz
                zaraz GenToo, RedHat, Aurora ojej i chyba jeszcze z 12 typów tak?
                Zastanawiające że nikt nie pomyślał o tym aby WinAmp nazywał się Winampem w
                Linuksie aby chodził na Linuksie program księgowy, program typu dobrej bazy
                danych i obsługi użytkowników w pełni np.serii Lotus.

                Reasumując - nikt na siłę jak będzie chciał coś zrobić nie będzie się uczył ani
                regół komend Linuksowych,ani tego że program WinAmp nazywa się inaczej bo
                to...Linuks. Pomimo wyglądu Linuksa (wersja okienkowa przypominająca Windowsa
                tylko zarysem) nikt nie będzie się uczył że system działa tak a nie inaczej bo
                potrzebuje swoją pracę wykonać szybko,skrupulatnie i według oczekiwań klienta.
                Prawda w oczy kole - a więc seria wyznań że sporo tego co można zrobić w
                Windowsie nie zrobimy w Linuksie a odwrotnie mówiąc w Windowsie zrobię o wiele
                więcej niż w Linuksie no może z większym nakładem pracy i ew.kosztem. W
                Linuksie też nie ma wszystkiego za darmo.

                Zwolennik obu programów aczkolwiek samouk dążący do celu.

                A wracając do tematu legalności to zapraszam pod numer 0801308801 czyli
                infolinii technicznej Microsoft i to wg. profilu działania firmy zostanie
                wybrana licencja Windowsa do firmy (np.jedna wersja oryginalna (instalacyjna
                Windowsa) + 5 certyfikatów na stanowiska (dla każdego komputera w sieci
                pracującego za grosze) Jest to o wiele tańsze rozwiązanie niż płacić za każde
                stanowisko i certyfikat + nośnik do niego. Tak samo postępujemy w przypadku
                Offica.

                Ave i nie tłumaczcie że Linuks jest lepszy bo montażu video mi nie zrobi i nie
                ma mocnych... :))) A propo nie napomniałem o tym że Linuks jest systemem
                topornym na instalacje sprzętu peryferyjnego i różnego innego wymagającego
                driverów. Ku przestrodze - nie każdy ma czas wyszukiwać specjalne strony z
                driverami, których często nie ma. Takie są fakty...
                • Gość: ja Re: legalny windows IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.03.06, 21:50
                  Czlowieku nie kalecz jezyka polskiego. Nie potrafisz sie skladnie wypowiadac a
                  na dodatek jestes ignorantem jezeli chodzi o Linuksa.

                  > Zastanawiające że nikt nie pomyślał o tym aby WinAmp nazywał się Winampem w
                  > Linuksie
                  Slyszales o czym takim jak prawo autorskie, majatkowe, znaki handlowe, towarowe
                  itp. Nie mozna sobie tak po prostu nazwac programu Winamp.

                  > klonów Linuksa
                  Nie ma klonów Linuksa tylko dystrybucje

                  > program typu dobrej bazy danych
                  Oracle jest na Linuksa
                • radomir.klacza Re: legalny windows 15.03.06, 22:22
                  1)jest on pisany przez tysiące osób (jego braki jak i
                  > rozwój jest na tej podstawie umacniany)
                  która firma może pochwalić się taką bazą deweloperów??
                  2) piszące ten system osoby mają dostęp
                  >
                  > do źródeł tego programu (fakty dążą do włamań)
                  o czym Ty piszesz?? czy kiedykolwiek spróbowałeś zrobić na komputerze coś innego
                  niż kliknąć "dalej"?? "fakty dążą do włamań" LOL
                  3)jest baaardzo słabo rozwinięte
                  >
                  > oprogramowanie, które współpracuje z windowsem
                  LOL. a po Polsku??

                  > zaraz GenToo, RedHat, Aurora ojej i chyba jeszcze z 12 typów tak?
                  są tysiące dystrybucji. czy wybór jest czymś złym??

                  >dobrej bazy
                  > danych
                  BUHAHAHAHAHA
                  MySQL, Postgress, Oracle itd....
                  > Ave i nie tłumaczcie że Linuks jest lepszy bo montażu video mi nie zrobi i nie
                  > ma mocnych... :)))
                  a shrek??? jakoś sobie poradzili całkiem nieźle...
                  >Ku przestrodze - nie każdy ma czas wyszukiwać specjalne strony z
                  > driverami, których często nie ma. Takie są fakty...
                  :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD LOL

                  kurcze karmię trolla spod zanku "get the fact"
                  a może troll jest z pomocy technicznej M$ ??:DDDD
                  tam reprezebutją podbny poziom ....
                  • amaciosz Re: legalny windows 15.03.06, 22:50
                    radomir.klacza napisał:

                    > 1)jest on pisany przez tysiące osób (jego braki jak i
                    > > rozwój jest na tej podstawie umacniany)
                    > która firma może pochwalić się taką bazą deweloperów??
                    > 2) piszące ten system osoby mają dostęp
                    > >
                    > > do źródeł tego programu (fakty dążą do włamań)
                    > o czym Ty piszesz?? czy kiedykolwiek spróbowałeś zrobić na komputerze coś
                    inneg
                    > o
                    > niż kliknąć "dalej"?? "fakty dążą do włamań" LOL
                    > 3)jest baaardzo słabo rozwinięte
                    > >
                    > > oprogramowanie, które współpracuje z windowsem
                    > LOL. a po Polsku??
                    >
                    > > zaraz GenToo, RedHat, Aurora ojej i chyba jeszcze z 12 typów tak?
                    > są tysiące dystrybucji. czy wybór jest czymś złym??
                    >
                    > >dobrej bazy
                    > > danych
                    > BUHAHAHAHAHA
                    > MySQL, Postgress, Oracle itd....
                    > > Ave i nie tłumaczcie że Linuks jest lepszy bo montażu video mi nie zrobi
                    > i nie
                    > > ma mocnych... :)))
                    > a shrek??? jakoś sobie poradzili całkiem nieźle...
                    > >Ku przestrodze - nie każdy ma czas wyszukiwać specjalne strony z
                    > > driverami, których często nie ma. Takie są fakty...
                    > :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD LOL
                    >
                    > kurcze karmię trolla spod zanku "get the fact"
                    > a może troll jest z pomocy technicznej M$ ??:DDDD
                    > tam reprezebutją podbny poziom ....

                    Powiedziałeś coś mądrego opróc buhaaaaaa :ddddddddddddd i innych znaczków?
                    Przetłumacz na nasz - mówimy o pracy a nie o metodzie doświadczalnej wpisz
                    komendę ile to było i jakie to zdanie 17 znaków a może 29 ?

                    Staruszku używam też Linuksa i nie jestem nowicjuszem więc nie mów mi że jest
                    to dobry system do biura do firm na ktorych pracują handlowcy i sekretarki.

                    Oni potrzebują kliknąć i mieć a nie dumać nad książką czy skryptem lub czytać
                    help'a jak to zrobić i nie pracuje dla twojej ciekawości w microsofcie tylko
                    prostuje czasem to co inne brontozaury wyginają. Baza MySQL w Windows fajno ale
                    co z resztą... Shrek też no spoko ale stary nie masz pojęcia o oprogramowaniu
                    Silicon Graphics a piszesz znów Shrek na Linuksie - dorośnij - pewne
                    opracowania Shreka na tym systemie to się zgodzę ... Mówimy tu o pracy
                    normalnego człowieka a nie bit-bita siedzącego przy komputerze 24/h i metodą
                    testów stawiającego 7x Linuksa bo kompilacja nie wyszła... Hehe. No cóż ja
                    temat kończę bo każdy widzi swoje racje a Ty nie potrafisz patrzeć na fakt
                    bezstronnie. Oprogramowanie powinno być kompatybilne a programy znajdujące się
                    na necie powinno dograć się do każdego systemu prawda? Taka powinna być reguła
                    a jej nie ma więc ...
                    • Gość: ja Re: legalny windows IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.03.06, 23:01
                      > Powiedziałeś coś mądrego opróc buhaaaaaa :ddddddddddddd i innych znaczków?
                      > Przetłumacz na nasz - mówimy o pracy a nie o metodzie doświadczalnej wpisz
                      > komendę ile to było i jakie to zdanie 17 znaków a może 29 ?
                      Przeciez tacy ludzie korzystaja z arkusza kalkulacyjnego, aplikacji przez ww lub
                      dedykowanej aplikacji. Moga to bez problemu robic w Linuksie.

                      > Baza MySQL w Windows fajno ale co z resztą...
                      Oracle

                      > Shrek też no spoko ale stary nie masz pojęcia o oprogramowaniu
                      > Silicon Graphics a piszesz znów Shrek na Linuksie - dorośnij - pewne
                      > opracowania Shreka na tym systemie to się zgodzę
                      Co ty z tym Silicon Graphics? TO przeciez juz prehistoria.
                      Linux mocno zagoscil sie w produkcjach filmowych. Wladca pierscieni, Gwiezdne
                      wojny, Shrek itd powstawaly na Linuksie. Linuks nie byl wykorzystywany wylacznie
                      do renderingu ale rowniez do zwyklej pracy grafikow.

                      > Oprogramowanie powinno być kompatybilne a programy znajdujące się
                      > na necie powinno dograć się do każdego systemu prawda? Taka powinna być reguła
                      > a jej nie ma więc ...
                      I nigdy nie bedzie. Ze wzgledu na rozne architektury sprzetowe, formaty plikow
                      wykonywalnych, dostepne API i mas einnych rzeczy.
                      • Gość: man_drake Re: legalny windows IP: *.torun.mm.pl 16.03.06, 14:14
                        >Co ty z tym Silicon Graphics? TO przeciez juz prehistoria.
                        >Linux mocno zagoscil sie w produkcjach filmowych. Wladca pierscieni, Gwiezdne
                        >wojny, Shrek itd powstawaly na Linuksie. Linuks nie byl wykorzystywany
                        >wylacznie do renderingu ale rowniez do zwyklej pracy grafikow.

                        ty sie chyba pozamieniales na glowy z kims niemadrym.

                        nie ma - podkreslam - nie ma dobrego systemu do kompozycji/montażu obrazu
                        pracujacego na linux'ie (i nie mowic mi, ze jest Discreet Smoke, bo to co
                        pracuje na linux'ie to taka okrojona wersja Smoke'a pracujaca tylko w 8-bit i
                        bez HD, ze o 2K nie wspomne). prawdziwe systemy pracuja an IRIX'ie.

                        jesli ktos ma dlugi dwuszereg developerow to moze i moglby sprobowac napisac
                        cos, czy zmodyfikowac. pyt: kto ma taki dwuszereg?

                        btw, SGI to historia? a wiesz kolego co to jest TEZRO!?

                        ze znanego mi profesjonalnego optrogramowanie tylko XSI posiada wersje na Linuxa
                        niczym nie ustepujaca wersji WINXP (Blender, zapytasz? - a co to jest blender?).

                        z innej strony. linux jest swietnym systemem (zupelnie serio), na ktory nie ma
                        wystarczajacej ilosci aplikacji uzytkowych, co predestynuje go raczej do roli
                        systemu serverowerowego. Dla zwyczajnego uzytkownika poziom komplikacji jest
                        zbyt wysoki.





                        • Gość: ja Re: legalny windows IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 16.03.06, 14:58
                          > ty sie chyba pozamieniales na glowy z kims niemadrym.
                          To moze popisz sie i powiedz na jakim systemie powstawaly te filmy?

                          > ze znanego mi profesjonalnego optrogramowanie tylko XSI posiada wersje na Linux
                          > a
                          > niczym nie ustepujaca wersji WINXP (Blender, zapytasz? - a co to jest blender?)
                          Maya 3d
                          news.com.com/2100-1001-983898.html
                          www.architosh.com/news/2002-01/2002c-0130-linuxpixar.phtml
                • tomek854 Re: legalny windows 15.03.06, 22:50
                  > faktem samo sedno że nigdy nie dorówna Micorosoftowemu Windows'owi.

                  Nie musi dorównywać. To jest zupełnie inny system. Pewne rozwiązania ma lepsze i z nich korzysta MS - i dlatego Vista będzie wyglądać mniej wiecej tak, jak moje KDE wyglądało 2 lata temu.

                  1)jest on pisany przez tysiące osób (jego braki jak i
                  > rozwój jest na tej podstawie umacniany)

                  Wikipedia też jest pisana przez wiele osób. Oczywiście, nie wszystko tam jest pozbawione błędów, ale jakoś encyklopedia onetu nie robi takiej furory... Co z tego, że każdy może popsuć, skoro też kazdy może naprawić. A dzięki bogu tych, co chcą dobrze, jest na świecie jeszcze o wiele więcej.

                  2) piszące ten system osoby mają dostęp
                  > do źródeł tego programu (fakty dążą do włamań)

                  a do Windowsa to się nikt nie włamuje, bo kod jest tajny, tak? ;-)

                  3)jest baaardzo słabo rozwinięte
                  > oprogramowanie, które współpracuje z windowsem

                  Za to bardzo dobrze jest rozwinięte oprogramowanie, które z windowsem NIE współpracuje ;-) Na tym bajer polega, żeby pod linuxem używać oprogramowania pod linuxa.

                  > Gimp przy Photoshopie to ziarenko piasku.

                  Przeciętnemu użytkownikowi wystarczy aż nadto. A jest za darmo. Kto kupi sobie program za pare tysiaków, zeby sobie zeskanowane zdjęcia z komunii obrobić? A profesjonaliści siedzą na PS albo na Macach.

                  > statystyka użytkowników Windows niż klonów Linuksa ile tego mamy ... zaraz
                  > zaraz GenToo, RedHat, Aurora ojej i chyba jeszcze z 12 typów tak?

                  Tu i dalej dajesz popis tego, że o linuxie tak naprawdę masz mgliste pojęcie...

                  > Reasumując - nikt na siłę jak będzie chciał coś zrobić nie będzie się uczył ani
                  > regół komend Linuksowych,ani tego że program WinAmp nazywa się inaczej bo
                  > to...Linuks.

                  Co za róznica jak się nazywa? Wygląda tak samo, działa nawet lepiej (ma parę fajnych opcji) u mnie jest ukryty pod ikonką z nutką. Gra muzykę - gra. Tak na marginesie ciekawe czy zapłaciłeś za swojego WinAmpa ;-)

                  Pomimo wyglądu Linuksa (wersja okienkowa przypominająca Windowsa
                  > tylko zarysem) nikt nie będzie się uczył że system działa tak a nie inaczej bo
                  > potrzebuje swoją pracę wykonać szybko,skrupulatnie i według oczekiwań klienta.

                  I całe szczęście, że linux nie wygląda tak jak Windows. Miałem kiedyś tak skonfigurowane KDE, ze wyglądało jak Windows XP, na szczęście w przeciwieństwie do XP mogę je sobie ustawić jak chcę. Teraz jak ktoś zasiądzie do mojego profilu to nawet paska zadań nie potrafi znaleźć, ale ja pracuję wygodnie i szybko.

                  W
                  > Linuksie też nie ma wszystkiego za darmo.

                  Wszystko co mi potrzeba mam za darmo. A jestem nieco bardziej zaawansowanym użytkownikiem.

                  > Ave i nie tłumaczcie że Linuks jest lepszy bo montażu video mi nie zrobi i nie
                  > ma mocnych... :)))

                  Oczywiscie. Miliony użytkowników na co dzień montuje sobie video na swoich oryginalnych programach przeznaczonych do tego celu :-)
                • typson Re: legalny windows 16.03.06, 01:46
                  troche myslisz pojęcia. Photoshop to nie windows a Adobe i zasadnioczo zawsze
                  występował na makówkach. A jego cena i swietność bierze się nie z tego ze to 8
                  cud techniki tylko z tego, ze kozysta z wielu opatentowanych algorytmow
                  wykonujących rozne przeksztalcenia oraz z wielu formatów, ktore nie sa darmowe i
                  nigdy nie będą.

                  > Ave i nie tłumaczcie że Linuks jest lepszy bo montażu video mi nie zrobi i nie
                  > ma mocnych... :)))

                  znow to samo. przeciez montaz wideo to znow oprogramowanie firmy trzeciej a nie
                  majkrosoft dajrekt iks. Dodam jeszcze wedle wlasnego doswiadczenia, ze w
                  profesjonalnych zastosowaniach windy sie nie uzywa, ze względu na jej
                  badziewnosc i nieumiejętność obsługi hardware innego niz domowe proce intela/amd
                  + kilka wersji prockow serwerowych czyli wiekszy cache itp. Do tego ile winda
                  procków obsługuje? 2? No chyba, ze media center za niewiadomo ile...

                  Co do kozystania przez sekretarki i innych gamoni z komputera - latwosc obslugi
                  windy jest czesto pozorna. user jest zasypywany kreatorami, ktore wiedza lepiej
                  a i tak dokument wordowski rozjezdza sie po otworzeniu na kompie z inna
                  drukarka/wordem, etc. U mnei baby w pracy nie wiedza jak zrobic copy/paste, nie
                  wiedza jak przeszukac katalogi, jak załączyc maila w maila. Wiec nie wykozystuja
                  nawet jednego procenta mozliwosci office, ktory kosztuje 1000 netto. Dlatego
                  jesli takie baby potrafia obslugiwac jedynie dedykowane aplikacjie i klikac w
                  necie linux nie jest tu przeszkodą a raczej oszczędnościa minimu 1500 złotych.
                  Jedyny problem to taki, ze nie ma Start->Wszytkie Programy->Gry->Pasjans ale i
                  to da sie załatwić ;)
                • Gość: Remo Re: legalny windows IP: 194.146.219.* 16.03.06, 02:11
                  O tym że o Linuxie nie masz pojęcia to ci już kilka osób napisało. Ja ze swojej
                  strony dorzuce że w Niemczech kilka sporych miast w swoich urzędach
                  zrezygnowało z Windy i przeszło na Linuxa bo o kosztach funkcjonowania systemu
                  informatycznego nie decyduje przy zachodnich pensjach koszt zakupu systemu, ale
                  koszt jego konserwacji. I okazło się że koszt konserwacji Windy w administracji
                  miejskiej był za wysoki - po prostu na x kompów musiał byc informatk
                  zatrudniony bo użytkownicy co raz na coś klikali i się waliło, to jakiś kreator
                  coś wyrzucił itd. Linux jest po prostu stabilniejszy, nie ma tych problemów z
                  zarządzaniem pamięcią/zasobami jakie do Win2000 występowały.

                  > wybrana licencja Windowsa do firmy (np.jedna wersja oryginalna (instalacyjna
                  > Windowsa) + 5 certyfikatów na stanowiska (dla każdego komputera w sieci
                  > pracującego za grosze) Jest to o wiele tańsze rozwiązanie niż płacić za każde
                  > stanowisko i certyfikat + nośnik do niego. Tak samo postępujemy w przypadku
                  > Offica.

                  Tu chyba nie piszez prawdy. Licencje typu MOLP czyli certyfikatowe nie są za
                  grosze. Mamy tu w firmie kilkanaście MOLPów na Windows XP, NT40, kilka na
                  office, osobno Worda. Gdy kupowalismy je to cena jednej licencji była niższa od
                  OEM nie wiele, ok 10 % a za kazdy nośnik trzeba było ekstra dopłacić. W sumie
                  się opłaca ale nie pisz że za grosze. Zaraz skasujesz gości od jednego
                  stanowiska na 2k plz (system plus office)

                  A co do linuxa - zanim zaczniesz uprawiać reklamę produktu Twojego pracodawcy
                  zainstaluj sobie jakąś nową dystrybucję, poklikaj bo inaczej obnazasz tylko
                  własną ignorancję co nie najlepiej świadczy o poziomie pracowników M$
                • Gość: Henryk Re: legalny windows IP: *.atol.com.pl 16.03.06, 08:04
                  Zgadzam się. Jakoś zwolennicy linuksa nigdy nie proponują komputerów za darmo.
                  Wiadomo, że komputer kosztują i przechodzą przy tym do porządku dziennego.
                  Uparcie jednak podkreślają, że linuks jest darmowy jakby to była prawda. Dla
                  mnie linuks to taki ciągnik zrobiony samodzielnie przez wiejskiego kowala.
                  • Gość: ja Re: legalny windows IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 08:17
                    > Zgadzam się. Jakoś zwolennicy linuksa nigdy nie proponują komputerów za darmo.
                    > Wiadomo, że komputer kosztują i przechodzą przy tym do porządku dziennego.
                    Rożnica jest taka, ze w domu mozna pisac programy a zrobic procesor tak jakby
                    trudniej

                    > Uparcie jednak podkreślają, że linuks jest darmowy jakby to była prawda.
                    Otwarty, dziecko.

                    > Dla mnie linuks to taki ciągnik zrobiony samodzielnie przez wiejskiego kowala.
                    Ktory obsluguje mase serwerow WWW. Jest wykorzystywany w Hollywood. Wiekoszsc
                    superkomputerow na nim chodzi. Na starcei ma wiecej uzywalnych programow niz
                    Windows. Duzo lepiej wyglada niz Windows
                • adam_west Re: legalny windows 18.03.06, 15:08
                  > Ave i nie tłumaczcie że Linuks jest lepszy bo montażu video mi nie zrobi i nie
                  > ma mocnych... :)))

                  jest rok 2006...
                  w zamierzchłym roku bodajże 2000 czy 2001 zaprezentowano film "tytanik"...
                  co ciekawe - efekty specjalne do tego filmu robione były na linuksie...

                  proponuję się trochę poduczyć....
            • pgosc Zwolennicy Linuxa pomylili forum 16.03.06, 08:36
              Czlowieku to bardzo dobrze ze używasz Linuxa, chwała ci za to. Ale nie musisz
              się wszem i wobec tym chwalić gdy dyskusja dotyczy czego innego, a pomysł żeby
              na jednym kompie był Windows, który będzie służył 'do pracy' a reszta kompów
              będzie służyć do tego, żeby 'był tam Linux' nie wymaga komentarza.
        • Gość: pawel Re: legalny windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:41
          Niestety, ale OpenOffice nie otwiera poprawnie wszystkich plików spod MSOffice.
          Ponadto nie zapisuje poprawnie w takim formacie. Oczywiście najprostsze sprawy
          tak, ale te bardziej skomplikowane (i wcale nie mówię o takich super
          wypasionych prezentacjach czy plikach chociażby Worda - tylko o takich nieco
          wykraczających ponad prosty tekst) niestety krzaczy.
          Też chciałem w firmie przejść na OPen Offica, ale się nie udało - w praktyce
          sparaliżowało to prace. Jeszcze trzeba trochę poczekać na pełną przenoszalność
          danych. (od razu mówię, że zainstalowałem OO, a nie tylko "któś mówił").
          Jeśli pracujesz tylko "wewnętrznie", czyli masz mało plików do "dzielenia się"
          z innymi, to wtedy możesz zaryzykować, ale też wtedy, gdy nie masza jakiejś
          dużej bazy własnych pism/wzorców itp opracowań, już zrobionych pod MS Office.
        • pgosc Open Office to nie jest program dla firmy 16.03.06, 08:43
          Osobiście absolutnie nie polecam Open Office dla firmy, chyba że rzeczywiście
          trzeba oszczędzać. Program działa wolno, lubi się zawieszać, istnieją problemy
          z otwieraniem dokumentów Worda (żadko się zdarza, żeby konwersja była 1:1).
          Doświadczony użytkownik sobie poradzi ale przysłowiwa Pani Krysia będzie mieć
          problemy.
          • furry Re: Open Office to nie jest program dla firmy 16.03.06, 13:09
            pgosc napisał:

            > Osobiście absolutnie nie polecam Open Office dla firmy, chyba że rzeczywiście
            > trzeba oszczędzać. Program działa wolno, lubi się zawieszać,

            O, to zupełnie jak Msword :)

            > istnieją problemy z otwieraniem dokumentów Worda (żadko się zdarza, żeby
            konwersja była 1:1).

            Próbowałeś kiedyś otwierać te same pliki w różnych wersjach Worda? Niezła zabawa

            > Doświadczony użytkownik sobie poradzi ale przysłowiwa Pani Krysia będzie mieć
            > problemy.

            Wszystkie panie Krysie dają sobie radę :) używamy w firmie i działa. fakt, nie
            idealnie. Za to wk*** mnie jak ktoś przesyła w mailu jakieś załączniki w
            formacie MS-cośtam-standard. I jeszcze jedno mnie wk*** - Płatnik.
      • amaciosz Re: legalny windows 15.03.06, 21:40
        Gość portalu: CPU napisał(a):

        > Office 2003, wymień na open office 2.0 - otwiera dokumenty MSOffice, windowsy
        > kup w sklepie XP Home OEM to koszt 330-340 zł brutto.

        Open Office tak polecam oczywiście jako pakiet zastępujący serię Offica
        Microsoft'u ale uwaga to ostateczne rozwiązanie z tego względu że większość
        dokumentów zapisanych w Open Office lub Office Microsoft'owym różni się
        konwersją. Czyli krótko mówiąc jeśli dostaniemy tabelę z Microsoft Excel a
        będziemy starali się ją uruchomić w Open Office tomogą wystąpić krzaczki i
        robaczki. Tak samo sytuacja wygląda w przypadku innych składowych programów
        (word,akces) tych serii.

        Z własnego doświadczenia...
    • Gość: PCH Re: legalny windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:11
      Bez wzgledu na rodzaj licencji Win i Office na komputerach nie ma Pan prawa do
      użytkowania oprogramowania ponieważ nie jest ono "przenoszalne", tzn. nie można
      go sprzedać drugiej osobie wraz z prawem do używania.
      W związku ze zmianą zasad Microsoft jesienią 2005r, w przypadku Win XP istnieje
      sposób na legalną instalację OEM.
      Co do Office'a-musiałbym poszukac najtańszej opcji dla Pana. Proszę o kontakt.
      pch małpa pch.pl
      • Gość: gostek Jak to nie "przenoszalne"??? IP: *.gdynia.mm.pl 15.03.06, 19:26
        A od kiedy to nie można odsprzedać oprogramowania?
        1. Jeśli kupuję komputer z windows oem i/lub office oem z drugiej reki to kupuję
        go razem z licencjami pod warunkiem że dostanę oryginalne nośniki i wszelkie
        "kwity" dołaczone do tegoż oprogramowania. Dobrze kupić to "na fakturę" i mieć
        kopię faktury zakupu sprzetu z oem od pierwotnego właściciela.
        2. Tzw. boxy tez można sprzedać/kupić, tyle że sprzedający musi u siebie
        odinstalować odsprzedawane oprogramowanie i nie może zachować żadnych kopii
        zapasowych nośników.
        • amaciosz Re: Jak to nie "przenoszalne"??? 15.03.06, 22:37
          Gość portalu: gostek napisał(a):

          > A od kiedy to nie można odsprzedać oprogramowania?
          > 1. Jeśli kupuję komputer z windows oem i/lub office oem z drugiej reki to
          kupuj
          > ę
          > go razem z licencjami pod warunkiem że dostanę oryginalne nośniki i wszelkie
          > "kwity" dołaczone do tegoż oprogramowania. Dobrze kupić to "na fakturę" i mieć
          > kopię faktury zakupu sprzetu z oem od pierwotnego właściciela.
          > 2. Tzw. boxy tez można sprzedać/kupić, tyle że sprzedający musi u siebie
          > odinstalować odsprzedawane oprogramowanie i nie może zachować żadnych kopii
          > zapasowych nośników.



          Gość portalu: PCH napisał(a):

          > Bez wzgledu na rodzaj licencji Win i Office na komputerach nie ma Pan prawa
          do
          > użytkowania oprogramowania ponieważ nie jest ono "przenoszalne", tzn. nie
          można
          >
          > go sprzedać drugiej osobie wraz z prawem do używania.
          > W związku ze zmianą zasad Microsoft jesienią 2005r, w przypadku Win XP
          istnieje
          >
          > sposób na legalną instalację OEM.
          > Co do Office'a-musiałbym poszukac najtańszej opcji dla Pana. Proszę o kontakt.
          > pch małpa pch.pl

          No ta wypowiedź poraziła chyba wszystkich.

          Szanowny Panie cytując prawo trzeba wiedzieć co się cytuje a mianowicie klient
          nie ma prawa używać oprogramowania Windows przypisanego do komputerów ale
          czytając wyżej klient nie kupił komputerów z oprogramowaniem tylko bez i tu
          jest wątek główny że na nich są piraty (brak faktur i licencji a i zarazem
          nośników instalacyjnych) mówiąc wprost...

          Klient teraz zobowiązany jest to wykupu licencji zwanej MOLP (niezależna
          licencja na jakim komputerze jest instalowany system, aczkolwiek można go
          używać tylko na tylu komputerach na ilu określa licencja) Czyli ja mam 5
          komputerów(odkupiłem je z piratami, piraty kasuje) kupuję system Windows z
          licencją MOLP + dokupuję 4 certyfikaty na komputery a to jest równe 1 sztuka
          windowsa (nośnik instalacyjny z kluczem)+ 4 klucze na pozostałe stanowiska i
          tym sposobem legalnie z jednego nośnika instalacyjnego Windowsa instaluje za
          pomocą kolejnych 4 kluczy wg.licencji oprogramowanie na pozostałych komputerach
          w sieci (końcówkach)

          Na odstąpienie oprogramowania nie pozwala natomiast licencja nazywana OEM z
          tego względu że takie oprogramowanie jest załączone do konkretnego komputera
          (kupujecie w marketach takie komputery czasem razem z systemem Windows właśnie
          w licencji OEM) i to oprogramowanie jest tylko dla tego komputera.

          Oczywiście bzdurą jest fakt o którym kolega napisał bo takie oprogramowanie OEM
          można owszem sprzedać ale tylko i wyłącznie z tym komputerem i oryginalnym
          nośnikiem.

          *Panu proponuje zapoznać się co to jest "stan przenoszalny" a jeśli już to
          prawo "przeniesienia" i z czym ono się wiąże.

          1. Umowa kupna sprzedaży zgodna z regulaminem producenta (tu mowa o licencji)
          2. Zgłoszenie zmiany danych personalnych właściciela (sprzedający-kupujący)
          3. Przedmiot i jego zawartość dotycząca licencji i oprogramowania.

          Jeśli ja kupiłem komputer z oprogramowaniem OEM w markecie i sprzedaje ten
          komputer np.siostrze to mam prawo zatrzymać sobie oprogramowanie i zainstalować
          je na innym komputerze ale po zrobieniu tego zgłaszam fakt faxem na numer
          infolinii microsoftu (wraz z przesłaniem dokumentu zakupu oprogramowania i
          umowy kupna sprzedaży). Jest to związane z rejestracją komputera w bazie
          Microsoft według konfiguracji czyli tego co on w środku zawiera. W przeciwnym
          przypadku owszem zainstalujemy oprogramownie ale go nie zarejestrujemy bo w
          bazie w/w bedzie widniała konfiguracja starego komputera a tu według niej
          generowany jest klucz rejestracyjny. Inna płyta główna i już rejestracja nie
          bedzie udana...

          Ave
          • bpredki Re: Jak to nie "przenoszalne"??? 16.03.06, 08:44
            Radzę najpierw zapoznać się z treścią licencji typu OEM, szczególnie w przypadku licencji Microsoft.
            Licencja OEM oznacza, że oprogramowanie zostaje w momencie sprzedaży "przywiązane" do sprzętu, z
            którym zostało nabyte. I jego użytkownik/właściciel nie ma żadnej możliwości przeniesienia go na inny
            komputer, chyba, że razem ze wspomnianym sprzętem (np. gdyby to był dysk twardy).
            Ponieważ nowa licencja Microsoft na systemy operacyjne działa obecnie podobnie jak licencja na Office,
            to można je kupować wyłącznie z nowym komputerem. Tak więc oprogramowanie jest nierozłączne z
            komputerem i nie ma żadnej prawnej możliwości przeniesienia go na inny komputer.
            W kwestii sprzedaży, sprzedający jest wręcz zobowiązany do sprzedania oprogramowania OEM wraz ze
            sprzętem, z którym zostało nabyte i nie może go używać na żadnym innym komputerze.

            Sprawa wygląda oczywiście inaczej w przypadku aplikacji tzw. "pudełkowych". Tutaj w kwestii
            sprzedaży oprogramowania decydują przepisy zawarte w konkretnej umowie licencyjnej, a zasady
            mogą być bardzo różne.
          • Gość: gostek Re: Jak to nie "przenoszalne"??? IP: *.gdynia.mm.pl 16.03.06, 09:54
            Ojciec, co ty bredzisz? Najpierw poznaj warunki licencji OEM a potem zabieraj
            głos. OEM jest uwiązany do sprzętu z którym został zakupiony, chociażby przez tę
            cudowną nalepkę którą sprzedawca MUSI nakleić na obudowie komputera. I nie ma tu
            znaczenia co tam wciskasz Microsoftowi i co oni nagrzebią w swoich bazach. Jeśli
            komputer z OEM'ami zostanie Ci ukradziony, wyrzucony na śmietnik lub sprzedany
            to nie masz już prawa używać tego oprogramowania. Rację masz tylko co do tego że
            jak zmienisz płytę to już nie aktywujesz softu...
            • unhappy Re: Jak to nie "przenoszalne"??? 16.03.06, 11:52
              Gość portalu: gostek napisał(a):

              > Rację masz tylko co do tego że jak zmienisz płytę to już nie aktywujesz softu...

              Guzik prawda :) Miałem po awarii w pracowni do wymiany połowę płyt głównych,
              prawie wszystkie HDD, karty graficzne i tak dalej. Właściwie ostały się tylko
              obudowy - z rejestracją nie było problemów jeno trzeba było wytłumaczyć na
              infolinii MS'a przyczynę. Może okazać się potrzebna faktura z naprawy z
              wyszczególnieniem co wymieniono.

              Poza tym co do przenaszalności OEM'a są tzw. spory prawne - skoro użytkownik ma
              legalny nośnik (oryginalne CD, faktura) to nie podpada pod ustawę o ochronie
              praw autorskich i ewentualna kontrola nic mu nie zrobi. Żadnej nalepki na
              komputerze być nie musi :)
      • Gość: pawel Re: legalny windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:43
        co ty kolego opowiadasz?? w licencji są zawarte warunki, na których można
        odsprzedać. Jest ich kilka, najważniejsze to przekazanie nośników, materiałów
        czyli ew. instrukcji itd. Dobrze także mieć dowód, że to "było" legalne, czyli
        jakąś fakturę (kopię) pierwotną, ale to chyba nie jest konieczne.
    • unikalny_identyfikator Re: legalny windows 15.03.06, 19:51
      Witam
      1. Jestes nielegalny
      2. Legalny nie bedziesz - nawet jak kupisz legalnie WIN XP OEM to MUSISZ miec ja na FVAT z zestawem na ktorym jest preinstalowana inaczej mozesz se ta licencja tylek podetrzec. Tak ze potrzebujesz WIN XP BOX co sprawia zakup komputera uzywanego nieoplacalnym!
      3. Zeby byc legalnym przy audycie to na 4 rzeczy (nosnik, fvat, nalepka, karta) musisz pokazac co najmniej dwie!
      4. Wywal MS Ofice. Za darmo masz Open Office: www.ux.pl/openoffice/?page=download

      Jakby co dzwon od 9 do 17 do MS na 0800
      • Gość: Antoni Re: legalny windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:12
        unikalny_identyfikator napisał:
        > 2. Legalny nie bedziesz - nawet jak kupisz legalnie WIN XP OEM to MUSISZ miec j
        > a na FVAT z zestawem na ktorym jest preinstalowana inaczej mozesz se ta licencj
        > a tylek podetrzec. Tak ze potrzebujesz WIN XP BOX co sprawia zakup komputera uz
        > ywanego nieoplacalnym!
        Nieprawda.
        Kupić należy Pakiet OEM System Builder - XP Pro kosztuje 649 zł.
        Zainstalować go spokojnie i używać.

      • Gość: hohoł Re: legalny windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:14
        bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury
        od pewnego czasu mozna kupowac oem'y ustnie oswiadczajac, ze samemu zbudowalo
        sie komputer z podzespolow co w praktyce oznacza ze mozna kupic oema w dowolnej
        chwili niekoniecznie z komputerem. A tego kto i jak skladal komputery nikt nie
        jest w stanie kontrolowac...

        dotyczy windowsa jak i office'a

        a co do kompatybilnosci openoffice i ms office'a to mozna wlozyc to miedzy
        bajki. Dopoki korzyta sie z podstawowych funkcji office'a to moze jest ok.
        Jednak w momencie kiedy ktos na poważnie zaczyna korzystac z oprogramowania i
        stworzy jakis dokument z makrami, polaczeniami z innymi dokumentami lub bazami
        danych to openoffice okazuje sie tylko nedzna karykatura ms office'a ( nad czym
        osobiscie bardzo ubolewam bo uwazam ms office'a za program co najmniej 2x za
        drogi )
      • Gość: Antoni Re: legalny windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:25

        Żeby było jaśniej

        ... gdy użytkownik końcowy samodzielnie montuje własny komputer PC, jest
        uznawany za producenta systemów w rozumieniu Licencji Producenta Systemów OEM
        Microsoft i może zakupić oprogramowanie OEM niezależnie od sprzętu (nie dotyczy
        serwerów).
        www.microsoft.com/poland/licencje/pytania/default.mspx
      • Gość: CPU Re: legalny windows IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.03.06, 21:14
        Kolega 'unikalny_identyfikator' nie ma racji. Czasy kiedy Windowsa kupowało się
        np. z myszką, aby był legalny już mięły teraz kupujesz licencje i instalujesz
        sobie na kompie, po aktywacji tego Windowsa na innym komputerze już go nie
        zainstalujesz. Na stronie
        www.microsoft.com/poland/partner/oem/licencjonowanie.mspx jest takie pytanie:
        "Czy mogę dystrybuować nieotwarte opakowanie jednoskładnikowe do użytkownika
        końcowego?"
        odp:"Oprogramowanie w wersji OEM przeznaczone jest do preinstalacji na nowych
        komputerach przez producentów systemów. Na opakowaniu oprogramowania OEM
        widnieje napis informujący, że produkt ten przeznaczony jest wyłącznie dla firm
        produkujących lub montujących komputery PC i serwery. ... Wyjątkiem od tej
        reguły jest przypadek, gdy użytkownik końcowy samodzielnie montuje własny
        komputer PC. W takim wypadku użytkownik końcowy jest uznawany za producenta
        systemów w rozumieniu licencji producenta systemów OEM Microsoft."
        Czyli jeżeli masz składaka to ty jesteś producentem i możesz go sobie zainstalować.
      • Gość: ktostam Re: legalny windows IP: *.px.pl 16.03.06, 21:56
        > Zeby byc legalnym przy audycie to na 4 rzeczy (nosnik, fvat, nalepka, karta)
        > musisz pokazac co najmniej dwie!

        nie 2 z 4, tylko 3 z 5.
        1. EULA, czyli umowa licencyjna uzytkownika koncowego <-najwazniejsza
        2. nosnik
        3. COA, czyli certyfikat autentycznosci, czyli w przypadku OEMow wlasnie naklejka
        4. faktura
        5. podrecznik

        no i ciekaw jestem, co co masz na mysli, piszac "karta"
    • Gość: ===_ROB_=== MAPS 10 legalnych kompów za mniej niz 2000 rok IP: *.chello.pl 16.03.06, 01:09
      Microsoft Windows XP Professional Edition, w tym Service Pack 2 - 10 szt.
      Microsoft Office Professional Edition 2003 - 10 szt.
      Microsoft Windows Server 2003 Standard Edition, w tym Service Pack 1 - 1 szt.
      Microsoft Windows Small Business Server 2003 Premium Edition, w tym Service
      Pack 1 - 1 szt.
      i inne programy za ok 2000 rocznie z aktualizacjami kwartalnymi - wyjdzie
      Windows Vista - zastąpi XP.
      Masz pytania: rob_o(wytnij-to)@interia.pl



    • kell99 Re: [OT] legalny windows 16.03.06, 04:16
      Nie wiedzialem, ze w kraju kazdy to znawca linuksa. Dam glowe, ze 3/4
      dyskutantow nie wie o czym pisze, ale za to ilu mamy fachowcow, znawcow
      kompatybilnosci i roznic miedzy oo i mso;) Oby tak dalej. Z takimi fachowcami
      bedziemy prawdziwa potega IT;)
      • Gość: mikrobi Re: legalny windows IP: *.bis.top.pl 16.03.06, 08:25
        jesli chodzi o legalnosci to sa firmy ktore sie tym zajmuja i mozna kupic licencje
        a jesli chodzi o linuxa to jest to system wzorowany na unixie wiec
        przedewszystkim do pracy w sieci, ma dobre zabezpieczenia, windowsa trzeba
        uzbroic w rozne programy zeby bylo ok
        zanim wyszedl sp2 to wlam na xp nie trwal dluzej niz minute dla osoby nie wprawionej
    • Gość: Yacho Re: legalny windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:17
      Ludzie jak nie macie nic do powiedzenia to nie pierd....
      Odpowiadam jak zalegalizować XP
      Kupić w sklepie oprogramowanie z licencją do 10.2005 (jeszcze takie są)w wersji
      OEM np z myszką.(wtedy oprogramowanie przypisane jest do urządzenia - myszki)
      Najlepiej rozpoznać takie oprogramowanie po znaczku licencyjnym(naklejce z
      kluczem) - jest prostokątna .Instalujemy XP na kompie na którym do tej pory
      było lewe oprogramowanie i naklejamy naklejkę na tego kompa , po czym
      rejestrujemy oprogramowanie w Microsoft np . telefonicznie. (są inne sposoby
      podmiany klucza , ale nie będę się o nich rozpisywał)
      Oprogramowanie po 10.2005 w wersji OEM można kupić tylko z nowym komputerem.
      W tym przypadku naklejka jest w kształcie chmurki.

      Koszt 355 + cena myszki czyli ok 400 zł.
      Pozdrawiam

      • gray Re: legalny windows 16.03.06, 09:23
        Gość portalu: Yacho napisał(a):

        sywał)
        > Oprogramowanie po 10.2005 w wersji OEM można kupić tylko z nowym komputerem.
        > W tym przypadku naklejka jest w kształcie chmurki.

        bzdura. windows w wersji OEM można kupić bez niczego i zainstalować na
        komputerze przejmując tym samym obowiązki producenta zestawu komputerowego, o
        czym z resztą było tu pisane kilka razy.
          • gray Re: legalny windows 16.03.06, 10:25
            Gość portalu: Yacho napisał(a):

            > A sprawdzałeś to na infolini Microsoft?

            czy ostatni kurs Microsoft Licencing Specialist można uznać za rzecz równie
            wiarygodną jak infolinia?

            > Bo ja sprawdzałem i lepiej zrobić tak jak pisałem przed chwilą.

            z jakich względów lepiej?

            > Nie zachęcaj ludzi do kupowania np. na aukcjach , bo w razie kontroli przejadą
            > się trochę.

            ja zachęcam? w którym miejscu?
          • r0ger Re: legalny windows 16.03.06, 11:46
            Gość portalu: Yacho napisał(a):

            > A sprawdzałeś to na infolini Microsoft?
            > Bo ja sprawdzałem i lepiej zrobić tak jak pisałem przed chwilą.

            Nie masz racji. Właśnie w rozumieniu nowej licencji MS OEM za producenta sprzętu
            uznaje się również kogoś, kto samodzielnie instaluje system operacyjny na
            kupionym (bez systemu) komputerze. I właśnie zgodnie z nową licencją nie ma już
            konieczności zakupu systemu (i Office) tylko z nowym komputerem bądź jego elementem.
        • Gość: ssssss Re: legalny windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:33
          a może ktoś by się zapytał autora wątku do czego będzie używał tych komputerów.
          jeżeli tylko do typowej pracy biurowej w stylu klepanie listów, zestawienia w
          arkuszach etc. to rzeczywiście po co kupować winXP+ MSOffice za kupe siana,
          skoro można zainstalować sobie najnowsze SuSE(nie żebym był jakimś super
          zwolennikiem, po prostu ta dystrybucja wydaje się najmniej problemowa podczas
          instalacji),które jest dostarczane z masą darmowego softu(1 DVD lub 5 CD) w tym
          najnowszym open officem. jeżeli natomiast chodzi o kompatybilność MSO i OO to
          może nie jest jakoś super perfekcyjnie, ale jakoś od ponad roku bez problemu
          korzystam z OO i mogę odczytywać pliki worda, excela, czy powerpointa... poza
          tym istnieje taki fajny format jak PDF - z poziomu OO można dokument bez
          problemu wyeksportować do niego i macie pewność, że nic się nie rozjedzie na
          żadnej maszynie(pokażcie mi możliwość eksportu do pdfa z MSO).
              • gray Re: legalny windows 16.03.06, 12:02

                CutePDF to to samo co siedzi w OO - GPLowy konwerter do GhostScripta i drukarka
                drukująca do pliku pdf. różnica taka że klikamy 'drukuj', wybieramy drukarkę i
                podajemy lokalizację docelową - proste.
                        • magdalaena1977 Re: legalny windows 17.03.06, 00:18
                          Mam to samo.
                          Doprowadza mnie do szału to przekonanie o uniwersalności Linuksa.
                          Zrozumcie - są programy, które NIE PRACUJĄ POD LINUKSEM !
                          I nie mają zamienników typu opersource.
                          I dlatego byłam w stanie przestawić się na OO, ale na Windows musiałam wydać te
                          500 zł, bo inaczej lex by mi nie chodził* :-(

                          A tak BTW czy istnieje jakaś tańsza metoda na przejście z Windows Me na XP Home
                          Edition (tj. tańsza niż kupienie nowego Windowsa ?)
                          Czy jeśli mam XP OEM na Laptopie, to mogłabym dokupić coś na stacjonarny ?


                          *A przynajmniej tak pisali na stronie Lexa i nie spotkałam nikogo, kto
                          uruchomiłby go na Linuksie.
                          • tomek854 Re: legalny windows 17.03.06, 01:15
                            To prawda. Ale to też jest kwestia tego, że to jest błędne koło.

                            Jeżeli LEX jest tylko pod Windowsa, to wszyscy będą kupowali windowsa, a skoto tak, to po co twórcy lexa mają robić go pod linuxa? I lex jest tylko pod windowsa.

                            Piszcie, pytajcie do twórców "kiedy lex pod linuxa będzie?"

                            Oczywiscie od razu sie nie zrobi, ale was e-mail kosztuje 20 sekund czasu, a kropla drąży skałę

                            Pod linuxa są takie programy, na jakie było zapotrzebowanie. Informatycy sobie swoje narzędzia sami napiszą, prawnicy nie, więc powinni oczekiwać od firmy, że ona im dostarczy. Ale nie będzie popytu - nie będzie podaży.
                            • kell99 Re: legalny windows 17.03.06, 01:22
                              od tego jest vmware.. przynajmniej zyskuje sie na bezpieczenstwie. na vmware
                              pojda te wszystkie biurowe pseudo-programy bez ktorych nikt nie moze widac zyc.
                              zyskuje sie bezpieczenstwo, stabilnosc (bo to w koncu wirtualna maszyna). mozna
                              zainstalowac na tym win98/2000 (mozna odkupic od kogos wersje za ulamek
                              kosztow). vmware tez darmowe nie jest. ale mozna to potraktowac jako inwestycje
                              w stabilnosc i bezpieczenstwo.

                              moze i wiekszosc rzeczy ruszy z wine, ale konfiguracja wine jest lekko
                              problematyczna, ale pewnie tez sie da.

                              wg mnie inwestowanie w licencje xp to wywalanie kasy w bloto, ten system jest na
                              wykonczeniu, a nie zazdroscze nikomu kto bedzie uzywac systemu do ktorego
                              producent nie bedzie wypuszczac uaktualnien.
                              • r0ger Re: legalny windows 17.03.06, 16:21
                                kell99 napisał:

                                > wg mnie inwestowanie w licencje xp to wywalanie kasy w bloto, ten system jest n
                                > a
                                > wykonczeniu, a nie zazdroscze nikomu kto bedzie uzywac systemu do ktorego
                                > producent nie bedzie wypuszczac uaktualnien.

                                A to nastąpi kiedy? Za cztery, pięć, sześć lat? Ile razy w tym czasie wymienisz
                                komputer, albo go zmodernizujesz dokładając np. kartę grafiki za przynajmniej
                                równowartość windowsa? Nie pisz nieprawdy.

                                ---
                                Marzenia Kota
                                • kell99 Re: legalny windows 17.03.06, 16:29
                                  r0ger napisał(a):

                                  > A to nastąpi kiedy? Za cztery, pięć, sześć lat? Ile razy w tym czasie
                                  > wymienisz komputer, albo go zmodernizujesz dokładając np. kartę grafiki za
                                  > przynajmniej równowartość windowsa? Nie pisz nieprawdy.

                                  Support xp konczy sie w kilka miesiecy po wypuszczeniu visty, wiec na pewno
                                  nie bedzie to 4-5 lat tak jak napisales.
                                  Poza tym, mam modernizowac karte graficzna, bo programisci nie byli w stanie
                                  stworzyc wydajnego systemu? Ci co wiedzieli xgl w akcji przekonali sie, ze
                                  da sie wykonac duzo wiecej bajeranckich efektow na 1GHz p3/athlonie z jakas
                                  marna nvidia (gf2mx?). Nie pisz wiec nieprawdy, skoro nawet jestes zbyt
                                  leniwy by sie przekonac.
                                  • r0ger Re: legalny windows 17.03.06, 16:43
                                    Nie jestem leniwy tylko zniechęcony - to po pierwsze. Po drugie - jakoś nie
                                    bardzo wierzę w te "kilka miesięcy po wypuszczeniu visty". A ten filmik
                                    widziałem, tylko co to ma wspólnego z modernizacją co jakiś czas komputera przez
                                    np. namiętnego gracza?
                                    • Gość: kell99 Re: legalny windows IP: 5.6.2R1D* / *.accenture.com 17.03.06, 18:47
                                      > Nie jestem leniwy tylko zniechęcony - to po pierwsze.
                                      Haha, wiec lamer jestes skoro swoja opinie bazujesz na video zamiast sprobowac
                                      pouzywac przez kilka minut.

                                      > A ten filmik widziałem, tylko co to ma wspólnego z modernizacją
                                      > co jakiś czas komputera prze z np. namiętnego gracza?

                                      Tylko co ma powiedziec ktos kto nie jest namietnym graczem. Wydawac 500+ zl na
                                      nowa karte graficzna by miec przezroczyste i transformowalne okna? Akcelerowany
                                      pulpit to nie jest zadna nowosc.


                                  • pc_maniac > Support xp konczy sie w kilka miesiecy?! bzdura 10.04.06, 11:34
                                    po wypuszczeniu visty, wiec na pewno
                                    > nie bedzie to 4-5 lat tak jak napisales.

                                    Bzdury Waść piszesz.
                                    Support Windowsa 98 skończył się w 2003 roku, skąd niby wziąłeś te magiczne
                                    kilka miesięcy?

                                    I co daje Ci wygaśnięty support, jeśli oprogramowanie, które nabyłeś będzie
                                    działać prawidłowo?
                            • magdalaena1977 Re: legalny windows 19.03.06, 00:46
                              tomek854 napisał:
                              > Jeżeli LEX jest tylko pod Windowsa, to wszyscy będą kupowali windowsa, a skoro
                              > tak, to po co twórcy lexa mają robić go pod linuxa? I lex jest tylko pod windowsa.
                              > Piszcie, pytajcie do twórców "kiedy lex pod linuxa będzie?"
                              IMHO jest to kwestia odbiorców - Lex jest tak drogi, że prawdopodobnie ilość
                              indywidualnych (tj. kupujących prywatnie, a nie na firmę) kupujących jest
                              minimalny. A firma, którą stać na Lexa za 10.000 zł rocznie, wyda i raz na kilka
                              lat te 700 zł (?) na Windows XP Professional.
                              W dodatku lex ( i inne programy) nie jest tak drogi (wyłącznie) z powodu
                              chciwości producenta, ale także dlatego, że jest efektem ciągłej pracy zespołu
                              ludzi, którzy bez przerwy dopisują punkt 3 do ustępu 5a art. 28' ... i
                              sprawdzają czy nie był to artykuł 28b ust. 5`. Nie wystarczy lexa napisać,
                              trzeba go jeszcze regularnie aktualizować.

                              Z tego co wiem tamę dla pazerności wydawnictw typu Lex mógłby położyć tylko rząd
                              wprowadzając własną oficjalna dostępną przez internet wersję Dzienników Ustaw.
                              • Gość: bambi7 Re: legalny windows IP: *.csk.pl 24.06.06, 14:39
                                >Z tego co wiem tamę dla pazerności wydawnictw typu Lex mógłby położyć tylko
                                >rząd wprowadzając własną oficjalna dostępną przez internet wersję Dzienników
                                >Ustaw.

                                a co, nie możesz znaleźć aktualnych tekstów Dz.U.?? jak szukasz
                                jakiegoś "skrawka" artykułu, to nie widze problemu, bo nawet na stronie
                                rządowej widziałem wypisane WSZYSTKIE teksty ustaw (Mon.Pol. + Dz.U.)......
      • Gość: smutna_prawda Re: legalny windows IP: 217.6.80.* 17.03.06, 15:43
        > Przejdż na Linuxa!Darmocha!!!!!

        jeszcze taniej bedzie jak wywalisz kompy na smietnik, nie beda zuzywac pradu.

        a tak serio, bez windowsa nie da rady -> zeby zaoszczedzic w firmie chcielismy
        na niego przejs, okazalo sie za na kazdym z kilkudziesieciu komputerow bedzie
        jakis program ktory wymaga windowsa (i to kilka w wersji Pro a nie HomeE).

        Drugim krokiem byl Open Office. Zainstalowalismy go wszedzie jako tani
        zamiennik. I co sie okazalo, w kilka miesiecy musielismy kupis kilka wersji
        MSOffica, dla tych ktorzy rzeczywiscie pracowali z dokumentami, bo:
        dokumenty sa dobrze konwertowane przez OO tylko wtedy gdy to jest czysty text.
        Jesli sa tam tabele, rozne style a do tego dojdzie troche wiekszy arkusz
        excella to mozesz zapomniec.
        a najlepsze jest to, ze jako student bylem wielkim zwolennikiem darmowego
        oprogramowania bez granic i tez pisalem farmazony w stylu "zainstaluj linuxa".
        zycie i praca w firmie mnie wyleczylo
    • tymon99 Windows Server 2003 18.03.06, 00:29
      jest darmowy na 180 dni.. i jest to najlepszy produkt w historii Microsoftu..
      wciąż nie tak dobry, żebym np. ja go używał, ale naprawdę niezły. gdy minie 180
      dni, rejestrujesz na żonę, potem na dziecko, potem na kogoś z pracowników itd.
      w ten sposób możesz ciągnąć kilka lat, aż do czasu, gdy windows ostatecznie
      wypadnie z rynku :)
          • pc_maniac Dużo bełkotu, zero informacji. 10.04.06, 11:27
            OK.
            Może pobawimy się w zwalczanie mitów najpierw:

            Linux darmowy? Owszem, jednak dla firm, pakiety dystrybucyjne typu RedHat, jak
            również pozostałe, są niestety płatne.
            Więc o ile możecie je używać w domciu, to w firmie już musicie zakupić legalny
            pakiet. Więc gdzie tutaj macie wyższość Linuxa nad Windowsem?!

            W przypadku wykorzystywania komputera do pracy w firmie, na pewno będziecie
            potrzebować jakiegoś pakietu biurowego typu Office.
            I tu znó napotykamy an przeszkodę - o ile OpenOffice dla użytkownika
            indywidualnego jest bezpłatny, to już dla podmiotu prawnego należy na
            OpenOffice wykupić licencję.
            Więc znów nasuwa się pytanie na cholerę mi instalować Linuxa, jeśli i on sam i
            oprogramowanie pod niego i tak będę musiał zakupić?!

            Ostatnie - Linux, choć jest idealnym systemem do pracy na serwerze (obciążenie
            komputera w zaledwie 10% tego jak obciąża go jakikolwiek Windows od Win98 w
            zwyż), to w przypadku końcówek jest niestety do bani, gdyż ma się niewielki
            wybór wśród oprogramowania (większość i tak dla firm jest płatna), a wsparcie
            techniczne prawie żadne.

            Teraz ostatnia sprawa, jak zalegalizować oprogramowanie MS. Od początku tego
            roku są w sprzedaży pakiety tzw. PK, które ceną nie odbiegają od uaktualnień
            tych produktów.
            Innej możliwości niestety nie ma. Gdyż nawet jeślibyś kupił komputer z legalnym
            oprogramowaniem i miał na to oprogramowanie faktury, to faktury te są
            wystawione na KONKRETNEGO kupującego, a jeśli nie jest on dystrybutorem tegoż
            oprogramowania, to nie może zbyć praw do niego osobom trzecim ani instytucjom.

            Także każdda sprzedaż komputera z oprogramowaniem MS powoduje calkowite
            wygaśnięcie praw do oprogramowania.
            • pc_maniac Re: Dużo bełkotu, zero informacji. 10.04.06, 11:30
              Zapomniałem dodać, że jestem pracownikiem jednego z najstarszych sklepów
              komputerowych w Łodzi, więc moje informacje są wiarygodne, co można
              zweryfikować na stronach internetowych OpenOffice, RedHata, czy jakiegokolwiek
              innego producenta pakietów Linux, oraz Microsoftu.
              • kell99 Re: Dużo bełkotu, zero informacji. 10.04.06, 15:08
                pc_maniac napisał(a):

                > Zapomniałem dodać, że jestem pracownikiem jednego z najstarszych sklepów
                > komputerowych w Łodzi, więc moje informacje są wiarygodne, co można
                > zweryfikować na stronach internetowych OpenOffice, RedHata, czy
                > jakiegokolwiek innego producenta pakietów Linux, oraz Microsoftu.

                Twoja wypowiedz mozna podsumowac tak: "cos tam slyszalem, ktos mi cos
                powiedzial, ale tak na prawde to jestem pseudo fachowcem wiec musze sie
                swoimi blednymi przemysleniami podzielic z calym swietem".

                Oprogramowanie "do uzytku domowego" to moj drogi sie nazywa najczesciej
                share/freeware, a takim nie jest ani linuks ani zdecydowana wiekszosc jego
                aplikacji. Jezeli ktos ci powiedzial, ze za linuksa uzywanego w firmie
                trzeba placic, to sie zastanawiam z jakiego drzewa sie urwales..

                No pokaz te swoje linki. Czy wszystkie one pochodza z "get the facts?" ;)
                • pc_maniac Re: Dużo bełkotu, zero informacji. 19.04.06, 18:00
                  System operacyjny Linux jako taki jest faktycznie bezpłatny.
                  Jednak jedynie w postaci podstawowej.
                  Wątpię jednak by ktokolwiek pokusił się instalować w pracy Linuxa wizualnie
                  przypominającego DOS, a dokładnie taka wersja nie jest objęta prawem autorskim.
                  Jeśli jednak ktokolwiek pragnąłby posiadać okienkową wersję Linuxa, to niestety
                  piszesz Waść bzdury, ponieważ do tego należy posiadać GUI (czyli standardowe
                  środowisko graficzne). I tu zaczynają się schody. Ponieważ choćby RedHat
                  oferuje GUI bezpłatnie jedynie dla użytkowników indywidualnych
                  (proszę oto link do sklepu oferującego choćby RedHata:
                  www.redhat.com.pl/sklep/ )
                  Jeśli uważasz, że masz rację, to zaskarż ich (na pewno wygrasz :o)

                  Przeczytaj sobie licencję GNU na Linuxa i jeśli ją zrozumiesz, niestety
                  przyznasz mi rację.
                  • pc_maniac Re: Dużo bełkotu, zero informacji. 19.04.06, 18:02
                    A jeśli nie zrozumiałeś, to podpowiem licencja GNU obejmuje system operacyjny,
                    nie zaś środowisko graficzne tegoż systemu, do którego niestety licencje
                    posiadają producenci tych środowisk.

                    To tak jakbyś chciał zainstalować jadro Windowsa (choć w tym przypadku na jądro
                    Windowsa MS także ma licencję), a nie miałbyś prawa zainstalować darmowo
                    okienek Windowsa czyli właśnie GUI.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka