isil2
13.01.07, 19:14
Mój komputer postanowił nagle zastrajkować i przestał wykrywać CD-ROM.
Dokładniej rzecz biorąc jest to nagrywarka DVD (choć nie wiem czy to akurat
ma tu jakieś znaczenie). Ostatnio próbowałam obejrzeć jakiś film DVD, lecz po
kilku minutach odtwarzania komputer sie zawiesił - przestał wogóle reagować
na cokolwiek, więc go zresetowałam. Po ponownym uruchomieniu okazało się, że
wogóle nie wykrywa CD-ROMu, tak jakby nie był on nawet podłączony. Wyłączyłam
więc komputer i otworzyłam kieszeń szpileczką, w celu wyjęcia płyty. Po
włączeniu komputera (o dziwo) w/w znów się pojawił. Włożyłam więc inną płytę,
sytuacja się powtórzyła (czyli znów się zawiesił, ręcznie wyjęłam płytę no i
nastąpił wielki come back). I tak kilka razy. Po jakimś czasie takiej zabawy
wydawało się, że sytuacja została opanowana. Udało mi się nawet obejrzeć w
całości film umieszczony na płycie, od której wszystko się zaczęło. Jakże
jednak mylące były to pozory! Na drugi dzień, po włączeniu komputera okazało
się, że CD-ROM znowu znikł i tym razem niestety już nie powrócił.
Myślę, że warto jeszcze nadmienić, że jest to nowy sprzęt (nie ma jeszcze 2
miesięcy) i do tej pory nie było z nim rzadnych problemów.
Co robić? Proszę o pomoc!