Gość: senk
IP: *.chello.pl
22.02.07, 21:25
Przed 2 tyg. czyściłem (po raz kolejny) obudowę mojego kompa i monitora przy
użyciu specjalnych pianek czyszczących.
Odkurzyłem też wnętrze skrzynki i szczeliny monitora.
Wydawało się, że jest OK.
Komp i monitor odzyskały dawny blask :))
ale... coś się porobiło z monitorem
CTX PR500T - od prawie 8 lat działał bezawaryjnie
po czyszczeniu obraz zaczął tak jakby naraz się rozświetlać.
Taki rozbłysk jakby ktoś na chwilę, na ułamek sekundy, wyłączał zasilanie.
Parę razy obraz monitora migotał tak, jakby w pobliżu ktoś używał komórki -
przez ekran przebiegały czarne poziome pasy.
Działać - działa jakby bez problemów
z obudowy żadnych zapachów, że coś się smaży,
żadnych dźwięków, że coś się przepala...
Obudowy monitora nie zdejmowałem - może coś z tych płynów skapnęło na jakieś
częśći?
A może potworzyły się jakieś ścieżki prądowe na powierzchni karty graficznej?
A może... :( może już swoje przeżył?
i czas jakiego LCD kupić?
oczywiście wolałbym tego uniknąć do czasu aż dojrzeję do zakupu całego nowego
zestawu
więc - może serwis pomoże?
jesteście w stanie coś podpowiedzieć?