Gość: amator
IP: *.w / *.w-net.pl
16.09.03, 22:19
jeśli na jakiś czas zostawiam włączony komputer z włączonym monitorem, to po
kilku minutach komp zaczyna potwornie zwalniać, jakby brakowało pamięci, czy
coś. tak się nie dzieje jeśli monitor jest wyłączony albo co pewien czas
poruszam myszą (bez skojarzeń ;) ).
"norton utilities" pokazuje błąd w pamięci RAM, ale znajomi twierdzą ,że ten
program jest do niczego.
czy to może być wina RAMu, albo np. dysku twardego albo monitora?