yoric
20.01.09, 11:20
... czyli co kilkanaście sekund zwisy na kilka sekund. Taka 'zadyszka'.
Zaczęło się od tego, że komp nagle nie rozpoznał wsadzonego w USB pendrive'a
(tego, co zwykle) i chciał go instalować - wsadziłem w drugie USB i poszedł
normalnie.
Co jakiś czas na pasku zadań wyświetla się żółty trójkąt z wykrzyknikiem, po
kliknięciu znika.
TaskManager nie wykazuje nic, czego wcześniej nie było. Momentami pokazuje, że
Windows explorer albo proces antywirusa (Avast) dostają po 50% mocy procka.
Poblokowałem wszystkie niepotrzebne albo choćby trochę podejrzane usługi.
Startup też jest czysty. Restart nic nie daje, już samo uruchamianie jest
spowolnione.
Antywirus nic nie wykrył.
Ogólnie im więcej programów uruchomionych, tym wolniej chodzi - jakby nagle
stracił 2/3 pamięci, albo mocy procka.
O co może chodzić?
Pozdrawiam