stix
15.07.10, 20:47
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8142446,Apel_Prezydencki_na_Polu_Grunwaldzkim__Komorowski_.html
Na Polu Grunwaldzkim odbył się uroczysty Apel Prezydencki z okazji 600. rocznicy bitwy Pod Grunwaldem. - Musimy wiedzieć skąd przychodzimy - mówił Bronisław Komorowski. Przewodniczący PE podkreślał "zwycięstwo ludów tej części Europy", a Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego stwierdził, że "z przyjemnością bierze udział w uroczystościach rocznicowych".
W uroczystościach z okazji 600. rocznicy zwycięstwa wojsk polsko-litewskich nad siłami Zakonu Krzyżackiego wzięli udział prezydent-elekt Rzeczypospolitej, prezydent Litwy, Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego, prezydenci państw regionu oraz przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Komorowski: Musimy wiedzieć, skąd przychodzimy
Prezydent elekt Bronisław Komorowski powiedział podczas uroczystości 600. rocznicy bitwy pod Grunwaldem, że przeszłość jest ważna, bo - jak podkreślił - "chcąc wiedzieć, dokąd idziemy, musimy wiedzieć, skąd przychodzimy".
- Zwycięstwo ma smak niezwykły, pamięta się ten smak przez wieki, przez całe pokolenia. I tak powinno być - mówił Komorowski w wystąpieniu na Polach Grunwaldzkich. Jednocześnie podkreślił, że historię "można i trzeba na nowo przeżyć, na nowo przemyśleć", a przeszłość jest ważna, gdy prowadzi do refleksji "o dniu dzisiejszym, o przyszłości".
Komorowski ocenił, że bitwa pod Grunwaldem w 1410 roku stała się cezurą, która zdecydowała o tym, że Europa i jej narody poszła "w stronę uznania różnorodności i prawa do życia wszystkim wedle tego, co im w sercu gra".
- Ale z jednoczesnym przesłaniem, że jedność, zdolność do współdziałania, zdolność do życia w ramach jednego wielkiego projektu politycznego jest drogą do sukcesu - podkreślił prezydent elekt.
Buzek: To było zwycięstwo ludów tej części Europy
To było zwycięstwo ludów tej części Europy; możemy być dumni, że to pod Grunwaldem rozpoczęła się wielka epoka europejskiego humanizmu - mówił z kolei szef PE Jerzy Buzek. - To wtedy ludzie z tej części Europy upomnieli się o cywilizację solidarności, o wolność i godność dla każdego człowieka, o poszanowanie rozumu, o tolerancję - mówił przewodniczący europarlamentu.
Jak zaznaczył, w kilka lat po Grunwaldzie podczas soboru w Konstancji, Krzyżacy bronili prawa do nawracania siłą, a my broniliśmy podstawowych wartości chrześcijańskich. Ocenił, że trzeba było mieć wielką mądrość, siłę i wyobraźnię, aby bronić wówczas prawa narodów do samostanowienia.
Wymienił zasady wynikające z tej lekcji historii, które jego zdaniem, ważne są i dziś. - Nie wolno nikogo nawracać siłą, w stosunkach międzynarodowych musimy wdrażać życie i sprawiedliwość. I wreszcie pokojowe współistnienie narodów - wyliczał. Zwrócił uwagę, że 600-lecie bitwy pod Grunwaldem splata się z 30-leciem powstania Solidarności.
- Ludy, narody tej części Europy w czasie "jesieni ludów" podobnie wpłynęły na mapę Europy i na naszą wspólną europejską historię jak 600 lat temu bitwa pod Grunwaldem. Historia ma swoją ciągłość - mówił Buzek. Dodał, że narody tej części Europy biorą współodpowiedzialność za losy i za przyszłość Europy.
Wielki Mistrz: Konfrontacja na miecze ustępuje dialogowi
- Grunwald może być przykładem pozytywnego rozliczenia wspólnej przeszłości, pokonania antagonizmów i symbolem woli pojednania, pokoju i porozumienia między narodami - mówił Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego bp Bruno Platter. Podkreślił, że "konfrontacja na miecze i broń ustępuje miejsca dialogowi i transgranicznym spotkaniom".
Bp Platter zaznaczył, że z przyjemnością i optymizmem bierze udział w uroczystościach rocznicowych, ponieważ obecnie, inaczej niż na 500-lecie bitwy, chodzi o wspólną europejską przyszłość, wzajemny szacunek i przyjaźń.
Podkreślił też, że po upadku państwa krzyżackiego dziedzictwo Zakonu zostało zawłaszczone przez pruską dynastię Hohenzollernów do walki z polskością, zaś Zakon nie był w stanie się temu przeciwstawić.
- Wyrażam radość z faktu, że daje się coraz bardziej zauważyć, iż stary XIX- i XX-wieczny mit grunwaldzki kultywowany i po niemieckiej, i po polskiej stronie, bazujący na wzajemnej niechęci, został w dalekim stopniu zniwelowany, a nawet prawie całkiem zanikł, i polityczne wykorzystanie naszego Zakonu po stronie niemieckiej i polskiej należy już do przeszłości - mówił bp Platter.
Zaznaczył też, że doceniane są cywilizacyjne i kulturowe osiągnięcia Zakonu, bez pomijania historycznie błędnych zachowań. Wielki Mistrz ocenił, że bitwa pod Grunwaldem stanowiła ważną cezurę w rozwoju regionu i całej Europy oraz położyła podwaliny pod powstanie unii między Polską i Litwą.
Wielki Mistrz przypomniał późniejsze związki Zakonu Krzyżackiego z Polską - m.in. wspólną walkę z Turkami pod Wiedniem w 1683 r., czy fakt, że matką jednego z Wielkich Mistrzów była córka króla Jana III Sobieskiego.
Grybauskaite: Grunwald zawsze miał dla Litwy szczególne znaczenie
- Grunwald jako symbol miał zawsze dla Litwy znaczenie szczególne - powiedziała prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. - Zwycięstwo to przypomina nam, jak wiele można osiągnąć, gdy jesteśmy razem, nie tylko Polacy i Litwini, mam na myśli wszystkich, którzy przed sześciuset laty pomogli nam na drodze do zwycięstwa - mówiła.
- Chciałabym, żeby te obchody inspirowały nas wszystkich, obyśmy dążyli do szczytnych celów ważnych dla naszych państw, naszych narodów i dla całej Europy - powiedziała Grybauskaite, pozdrawiając wszystkich gości zgromadzonych na polach grunwaldzkich.
Wieniec przed pomnikiem, a potem pokaz walk rycerskich
Na zakończenie uroczystości uczestniczący w obchodach prezydenci Polski i Litwy, a także pozostali goście uroczystości złożyli wieniec przed pomnikiem Zwycięstwa Grunwaldzkiego.
Przed złożeniem wieńca goście obejrzeli pokaz walk rycerskich w wykonaniu Teatru Historycznego Chorągwi Komturstwa Gniewskiego. Była to zaimprowizowana konna potyczka rycerzy Zakonu Krzyżackiego z rycerzami polskimi i litewskimi. Chór Centralnego Reprezentacyjnego Zespołu Wojska Polskiego odśpiewał "Bogurodzicę".
Zgromadzeni goście przeszli następnie do Muzeum Bitwy Grunwaldzkiej, gdzie odbędzie się nieoficjalna część uroczystości. Potem, około godz. 16, wyruszą do Malborka, gdzie wieczorem wezmą udział w widowisku historycznym "Banderia 1410".