Gość: Osek
IP: *.chello.pl
14.03.07, 11:02
Sony desperacko szuka wyjścia z ostatniej pozycji w wyścigu sprzedaży nowych
generacji konsol. Jak wiadomo zysk jest nie w samych konsolach (te generują
tylko straty), ale w grach później sprzedawanych. A mniej sprzedanych konsol
oznacza mniejsze zainteresowanie wydawców gier, a w konsekwencji mniejszy
wybór gier na platformę i jej marginalną pozycję na rynku...
No cóż. Skazywane na przegraną Wii zajmuję pierwszą pozycję, zaś faworyt
ostatnią - jak widać, rynek jest nieprzewidywalny :)