bumbula
21.09.09, 09:41
Zadzwonił telefon. Głos męski, jakby znajomy, ale pewna nie jestem: kochana,
chodź tu do mnie, chodź, zaraz ci coś dam. Qurde, o co chodzi? Z obrzydzeniem
odkładam słuchawkę. Za chwile znowu dzwoni. No ja mu zaraz wygarnę, temu
zbokowi. Dlaczego odkładasz słuchawkę – słyszę głos swojego byłego, gadać już
ze mną nie chcesz. Prawdę mówiąc, nie, ale jeszcze muszę. Przecież dzwoniłem
przed chwilą. To Ty? Słyszałam tylko jakieś wyznania,.– mówię. Do suni gadałem
–, nie musiałaś się wyłączać.