Dodaj do ulubionych

A moze tak o najobciachowszych nazwiskach?

    • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 25.11.06, 11:10
      Wczoraj przeczytałem w gazecie, że za rozpowszechnianie pornografii został
      skazany Chińczyk o nazwisku Chen Hui.
      Trzeba przyznać, że nazwisko dostosowane do profesji:)
      • dzidzia54 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.11.06, 05:45
        a co robią jak sięspotka Zawierucha z Pędziwiatrem ?Piją Piwo.
        • Gość: łełek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.11.06, 17:19
          DZenifer Grześkowiak.
          DZenifer :)
    • anna.scott Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.11.06, 18:08
      Nie wiem, czy ktoś to już wpisał, ale na naszym forum pojawił się taki wpis:
      Nasza biatlonistka Małgorzata Ruchała wychodzi za mąż. Jej narzeczony nazywa
      się Piotr Bosko. Ciekawe, czy sportsmenka zostawi sobie obydwa nazwiska?
      <lol> <lol>
    • hoene Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 11.12.06, 19:36
      PROSTAK
      szkoda mi faceta
      • czarnawdowa2 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.12.06, 22:48
        Moja dentystka nazywa się PICZMAN.
        Współczuję.
    • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 16:38
      a u nas w szkole w bibliotece pracowała taka drobniutka delikatna pani w okularkach z długimi kręconymi loczkami a na nazwisko miała GORYL :D
      • Gość: latoś Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 14:42
        świetne!!
    • adam81w eee kaczynski 14.12.06, 08:34

      • uasiczka a na przykład 14.12.06, 09:01
        dr braksator...

        jak jakieś narzędzie tortur
    • Gość: gala Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.autocom.pl 14.12.06, 10:58
      A ja znałam dziewczynę o nazwisku Fiutek, a na naszym osiedlu mieszka Fiut,
      • Gość: Jagoda Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:01
        Dyrektor mojego byłego LO :Głąbek
        I kilku kolegów: Artur Król( czyli Królr Artur ;)i Dawid Król
        Słyszałam( nie wiem czy to prawda): rodzinie Kaczor urodził się syn-dali mu na
        imię Donald....
    • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 29.12.06, 19:29
      Jeden z moich wykładowców (zresztą obecny prezydent Krakowa) miał takie
      powiedzonko: "Przed wojną sąsiadem moich rodziców był Adolf Klozet. Po wojnie
      zmienił imię".
      • Gość: barnaba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lodz.msk.pl 30.12.06, 15:18
        Jak w dowcipie z lat 30- po wprowadzeniu w niemczech ustaw rasowych:

        Przychodzi facet do urzędu i prosi o natychmiastową zmianę personaliów.
        - jak się pan nazywa- pyta urzędnik
        - Adolf Blumenstein
        - ma pan absolutną rację, a jek się pan chce nazywać?
        - Mosze Blumenstein
        • Gość: BUC Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 20:09
          a ja sie ciesze ze nie nazywam sie kaczynski, marcinkiewicz, lepper albo giertych
        • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.01.07, 02:13
          Gość portalu: barnaba napisał(a):

          > Jak w dowcipie z lat 30- po wprowadzeniu w niemczech ustaw rasowych:
          >
          > Przychodzi facet do urzędu i prosi o natychmiastową zmianę personaliów.
          > - jak się pan nazywa- pyta urzędnik
          > - Adolf Blumenstein
          > - ma pan absolutną rację, a jek się pan chce nazywać?
          > - Mosze Blumenstein


          Całkiem możliwe, że profesor tylko przypisał sobie ten dowcip. W końcu to
          polityk, a więc zmyślać umiał nieźle (najlepszy dowód, że dwukrotnie wygrał
          wybory).
    • ona860 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.12.06, 15:42
      a ja znam Kapust,Salate,Siare
      • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 19:57
        mnie w liceum uczyła biolożka o nazwisku Piernik, a w podstawówce polonistka -
        Głąb
    • refugee1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.12.06, 20:46
      Nie wiem czy to juz było
      u nas mieszkał kiedys ś.p. Narcyz Gruntowy
    • Gość: koleś Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.timplus.net 30.12.06, 22:12
      A ja jak w technikum chodziłem na praktyki to zawsze mówiliśmy że idziemy doły
      kopać. Nasz opiekun miał wtedy na nazwisko Łopatka, samo w spbie nic
      śmiesznego ale fajnie to brzmiało "Z łopatką doły kopie..."
    • anna.scott Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 02.01.07, 13:14
      Z moją mamą do liceum chodziła Halina Nadziejko, a jej mama nazywała się
      Nadzieja Nadziejko.
      Poza tym pani Sałata zmieniła nazwisko na Hebel.
      W moim dawnym bloku mieszka pan, który się nazywa Adolf Szkop.
      No i jeszcze jedno. Moja siostra ma znajomą, która się nazywa (po mężu) Jagoda
      Borówka.
      :)))
    • adriana_78 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 03.01.07, 20:47
      znajomy moj nazywal sie Slepokur.............
      • karola-czikita Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 14.01.07, 08:57
        Ojciec - Kupag
        Matka - Kupaga
        Córka - Kupagówna

        Buehehehe... :D
      • karola-czikita Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 14.01.07, 08:58
        Ojciec - Kupag
        Matka - Kupaga
        Córka - Kupagówna
        Buehehe :D
    • Gość: MałaMi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.168.129.* 24.01.07, 15:17
      w pracy miałam Flaszka, Kurczak, Mróz, Rożek, Różek, Kiełbasa,Wesołek, Goroncy,
      Mucha,Wieczorek i mowilismy to bierzemy flaszkę, kurczaka i kiełbase i idziemy
      na wieczorek, oby mrozu i za gorąco nie bylo, muchy nie latały i wesoło było!!


      Z innych: Szpyra,Kantor, Taczała, Rataj, Pachoł, Nizioł, Czubek, Rosa, Urban,
      Pierzchała, Smętek, Pośpiech, Naskręt, Pokrywka, Skręta, Szlachta, Chrząszcz,
      Mrówka, Pietruszka

      i wszystkich znam osobiście!!!
    • Gość: znamySięZ widzenia mazgaj, żołądek, stopa, samołyk IP: *.krak.tke.pl 25.01.07, 19:17
      mazgaj, żołądek, stopa, samołyk, hara, wlazło, cisło, szkudlarek, pokrywka,
      pet, puc, bury, burek i chyba tyle,więcej nie pamiętam...
    • magik76 Sikora, Szczygieł, Kostka, Kiszka, Kareta, 25.01.07, 19:29
    • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 28.01.07, 09:08
      Iwan Wyrypajew
    • street_pop Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.02.07, 15:50
      Bonifacy Baryłka
    • street_pop Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.02.07, 15:54
      Znajomy nazywa się Konstanty Dinos. Pozrządny facet, inteligentny, wykształcony.
      Wracał z imprezy podpity z lekka nad ranem, zatrzymał go patrol. "Dokumenty
      pana"- "Nie mam". "Nazwisko?" - "Konstanty Dinos." "Jaja se pan robisz.
      Pojedziesz pan z nami." Stanłął przed kolegium "za obrazę policjanta".
      • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.02.07, 20:12
        street_pop napisał:

        > Znajomy nazywa się Konstanty Dinos. Pozrządny facet, inteligentny, wykształcony
        > .
        > Wracał z imprezy podpity z lekka nad ranem, zatrzymał go patrol. "Dokumenty
        > pana"- "Nie mam". "Nazwisko?" - "Konstanty Dinos." "Jaja se pan robisz.
        > Pojedziesz pan z nami." Stanłął przed kolegium "za obrazę policjanta".

        Były muzyk Papa Dance?

        P.S. Ten wątek ma już 5 lat! To chyba rekord tego forum.
        • cienmotyla Hehe 08.02.07, 23:09
          Matka miała koleżanke z pracy. Nazywała się PędziWilk.
          Na dodatek mieszkała w Krasnym Lesie.
          I tak się z niej smieli pozytywnie, że PędziWilk do Krasnego Lasu:)))
          • Gość: Scarlett Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 00:39
            Genowefa Tłuczek <znalezione w ksiazce telefonicznej, turlalam sie ze smiechu>
            Tylko Janusz
            Stanisław Gorący
      • Gość: dzastin Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 00:28
        może już tu padło takie nazwosko
        moj znajomy podpisywał umowe i pytak kolesia nazwiko - nie wiem - odpowiada
        koleś - no niech pan podan nazwiko - nie wiem - znów on - jaja sobie pan robi?
        w końcu koles musiał dowód pokazac nazywał sie "niewiem"
    • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 19.02.07, 02:03
      Ślufarska
      Ktoś, kto wymyślił to nazwisko, chyba seplenił :)
    • Gość: kora2 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.zicom.pl 19.02.07, 13:40
      W pobliżu grobu moich rodziców stoją rządkiem trzy grobowce: Wątrobów, Smalców
      i Schabów...
      Przy równoległej alei też obok siebie: Sikorowie, Wronowie, Wróblowie,
      Gąsiorowie...
      Nazwiska jak nazwiska, ale nagromadzone obok siebie i to jeszcze w takim
      miejscu robią komiczne wrażenie
      • Gość: Gwiezdny Rolnik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 20:33
        Mam nauczycielkę która ma na nazwisko Gąsowska a panieńskie Jastrzębska.
    • Gość: Bozka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:59
      Na studiach miałam dwie koleżanki: jedna miała na nazwisko Golonka, a druga
      Bigos.
      Znałam też kogoś o nazwisku Nawracaj, no i jeszcze Psuj.
      Była też dziewczyna o nazwisku Fiut. Gdy wyszła za mąż, myślała, że będzie po
      kłopocie, ale nie miała racji; gdy szła z mężem, znajomi mówili "Oooo, Fiuty
      idą" :-)

      • Gość: ewa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.aster.pl 09.03.07, 20:14
        Baran i Jeleń-panowie pracują w tym samym miejscu
        Jan Kochanowski-lekarz
        pani Nasrallah-pielęgniarka
        • Gość: Gwiezdny Rolnik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 20:13
          Tez mam nauczycielkę Golonkę. Gdy zaszła w ciąże, mówiliśmy że urodzi małe
          schabiki:).
    • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 04.04.07, 21:53
      Słyszałem kiedyś historyjkę o osobie, która nazywała się Ewa Piszpan.
      Złapał ją kiedyś kontroler na jeździe bez biletu. Pyta o nazwisko, a ona:
      Piszpan Ewa. On: No piszę.... Ewa i jak nazwisko? Ona: Piszpan. On: No piszę,
      ale jakie? I tak chwilę rozmawiali, zanim doszli do porozumienia.
    • Gość: Ania... Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.sdl.vectranet.pl 28.04.07, 15:28
      hihihi...moja skadinad bardzo sympatyczna pani doktor o bardzo specyficznym
      poczuciu humoru poruszyla ostatnio na cwiczeniach kwestie wspolparcy prof.
      fiuta z prof.dziurka na jednym z bardziej znanych uniewersytetow;D nie musze
      dodawac ze zaciekawilo nas to znacznie hihihihihi
      • hholy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 28.04.07, 20:14
        dr.Psuja-dentysta
    • Gość: kiki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.marsoft.net 29.04.07, 21:54
      słyszałem o:
      Felix Żołądek
      Liliana Nieznana
      Tamara Terepora
    • Gość: emag1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 83.238.100.* 30.04.07, 16:03
      Miałam w klasie w podstawówce Dorote Baran. Nic w tym niby śmiesznego, ale
      kiedyś na lekcji środowiska moj kolega - Marcin Kuchniak - podnosi reke do
      góry, ze niby chce cos powiedziec, a gdy nauczyciel oddał mu głos Marcin na
      całą klasę wywalił:

      "Prosze pana, a Dorota Baran to koze zjadła."


      To było w w trzeciej klasie. Kozami wówczas nazywalismy baby z nosa. Ubaw był
      po pachy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka