Dodaj do ulubionych

A moze tak o najobciachowszych nazwiskach?

    • pstosia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 02.04.03, 15:19
      nazwiska z mojego miasta
      Trapiszczonek
      Fiuk
      Chłopska
      Wróbel
      Jastrząb
      Gorczyca
      Bzdel
      Marzec
      Mucha
      Bąk
      Rusznica
      Falej
      • Gość: Hella Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 03.04.03, 14:00
        A ja slyszalam o Janie Osiku ( JANOSIK )
    • Gość: miśka kto kogo? IP: *.chello.pl 06.04.03, 13:09
      Pamiętam mecz piłki noznej, podczas którego Byś sfaulował Jałochę (albo na
      odwrót).
      • Gość: p Re: kto kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:50
        A podczas innego meczu trener Engel puścił Bąka w jedenastej minucie... :-)
    • jaano Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.04.03, 02:58
      autentyk:

      siedzę sobie w gabinecie rejestracyjnym u okulisty
      obok siedzi kobitka (chyba okulistka, niemniej po cywilnemu) i nawija
      z 'recepcjonistką':
      ~ 'Bo wie pani, ostatnio miałam taką pacjentkę, na okresowych badaniach, co
      nazywa się Ślepak... i mieszka na ul. Ślepej.'

      pzdros.
    • Gość: Kasia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 11:35
      U kumpeli w podstawowce w klasie byl koles o nazwisku Kuta i panienka ktora
      nazywala sie Ciba (nawet miala xywe Cipcia).
      • Gość: Jakub K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.129.* 13.04.03, 15:19
        W Białymstoku jest gość, który nazywa się Leszek Śmieszek. Brawo dla rodziców
        za wyczucie :-)
        • Gość: Jakub K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.129.* 15.04.03, 04:44
          Ja słyszałem o osobie , która nazywała się Ewa Kur. Przestawcie w kolejności
          nazwisko i imię, a przekonacie się, jaki to obciach.
          Inny przykład - kiedyś wędrując po Beskidach napotkałem kapliczkę, na której
          było napisane: Ufundował Franciszek Burdel (i data, chyba jeszcze z XIX
          wieku). Zresztą pobliska góra nazywała się Burdelowa.


          • Gość: Jakub K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.129.* 15.04.03, 04:53
            A znajoma mi opowiadała, że miała wykładowcę o nazwisku Żelazny. Wśród
            studentów miał ksywkę "Blaszak" :-)
        • yabol428 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 20.11.03, 15:46
          Gość portalu: Jakub K. napisał(a):

          > W Białymstoku jest gość, który nazywa się Leszek Śmieszek. Brawo dla rodziców
          > za wyczucie :-)
          Wiem o kogo chodzi, ale on jest akurat ze Skierniewic. Występował kiedyś w
          zespole Dennis.
    • Gość: gość portalu Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.biaman.pl 17.04.03, 10:51
      Te nazwiska pewnie nie są autentyczne, wszystkich też nie pamiętam, ale te co
      utkwiły w pamięci Wam tu napiszę.Są to nazwiska z różnych krajów:
      USA : John Wkrokufeler
      Francja : Jean Pierdolisz
      Hiszpania : L.Jebierazalerano
      Czechy : A.Pojebal, C.Namacal
      Chiny: Z.Kondonpekł , K.Jajkamikiwa
      Japonia : H.Nachujamito
      Polska : P.Moczdamski , W.Wałkoński
      Gruzja : Z.Kałmanawardze , H.Jaksratokwili , D.Syfamanaladze , B.Gównowidze
      Rosja : W.Cichobzdziejew , S.Gromkopierdziel
      A może ktoś słyszał że jakieś z w/w nazwisk jest autentyczne ?
      PS.To nie są wszystkie nazwiska, jak sobie jeszcze przypomnę to napiszę.
      • buli115 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 25.04.03, 23:50
        a co powiecie na to:
        Dwie druzyny maszynistow 1. Burak i Ogórek 2. Moskwa i Berlin
        A w technikum w mojej klasie w jednej lawce siedzieli Lis i Koziol
        a i pare zawodow bylo : Szklarz , Krawiec , Rybak
        I to by bylo chyba na tyle
        pozdrowienia>
    • Gość: test Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.170.* 18.04.03, 00:25
      Balcerowicz
      • pstosia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.04.03, 08:29
        Gość portalu: test napisał(a):

        > Balcerowicz

        hehe, dobre to jest:)
        • shelter Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 10.05.03, 12:36
          poznałam kiedys chłopca o nazwisku i imieniu równie wdzięcznym-RAJMUND
          SZAFRUGA :)
          • Gość: zainteresowany Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.efuzja.net.pl 08.11.12, 11:20
            Hmy.... Bardzo mi miło, że uważasz moje imie i nazwisko za obciachowe :) ... Ale przynajmniej mnie zapamiętałaś :)
            • Gość: KALA Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 09:42
              BAWIDAMEK, FACET KTÓRY ZDRADZŁ ŻONĘ, NIE MA ŻADNYCH MORAŁÓW I CELÓW W ZYCIU, PUSTY. ZOSTAWIŁ PASIERBA I CÓRKĘ. DZIECIAKI WYCHOWUJE BABKA, NAWET NIE ZADZWONI. TAKI JEST RAJMUND SZAFRUGA
    • Gość: a_za Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.res-polona.com.pl 12.05.03, 15:37
      Chodziłam do klasy z Kupką i Guzikiem. Nie mogliśmy dla nich wymyśleć
      przezwiska. No bo jak. Rosiak był Prosiak, Kępczyński - Kępka, Dutkiewicz -
      Dudek itd, no a Kupka albo Guzik. Faktem jest, że takie nazwiska tylko na
      początku są zaskoczeniem, później człowiek się tak przyzwyczaja, że w ogóle nie
      kojarzy nazwiska z tym przedmiotem.
      W liceum uczył mnie biologii p. Andrzej Waldek. Kwiaty dostawał na Andrzeja i
      Waldemara. Zawsze tłumaczył, że ma na imię Andrzej a my niezmiennie przez 4
      lata mówiliśmy, że zapomnieliśmy. Oczywiście w tych dniach nie pytał.
      Moja koleżanka nazywa się z męża Chuda. Wraca kiedyś z dzieckiem z przedszkola.
      Po drugiej stronie ulicy maszeruje malec z mamusią i woła: "Patrz mamo Chudy,
      mój kolega" a mamusia: "Tomku, to bardzo nieładnie tak orzezywać chłopczyka".
      Mój mąż z racji zawodu odwiedzał wielu ludzi. W jednej klatce schodowej trafił
      mu się Piekielnik i Bies. Najbardziej te nazwiska rozśmieszyły kolegę z którym
      pracował. Wprost skręcał się ze śmiechu... a sam nazywał się Skrętik.
      Pozdrowienia dla wszystkich.
      • Gość: ecik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.205.221.* 13.05.03, 13:12
        W mojej pracy szef poprosił o łączenie z klientem:
        ja: dzień dobry, Elżbieta Piętka, czy mogę rozmawiać z Panem Nogą?

        żeby było śmieszniej, jakbym chciał być dwojga nazwisko byłoby: Rożek-Piętka.

        A w firmie zawsze zapada cisza gdy szef zdenerwowany woła: "Teraz to już
        gonimy w piętkę" :)
        • amidala Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.05.03, 15:27
          Chodziłam kiedyś do grupy z dziewczyną o dość hm... ograniczonej inteligencji.
          Najlepszym przykładem jest to, że nazywała się Małgorzata Struś i gdy wyszła za
          mąż zaczęła się posługiwać podwójnym: Małgorzata Struś-Czubaszek.
          Nikt jej nie lubił, więc się nabijano z tego całkiem jawnie.
          • Gość: kk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.net.stream.pl 01.01.13, 18:23
            super fajna dziewczyna
    • Gość: lulia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.mofnet.gov.pl 14.05.03, 11:51
      Na warszawskim mokotowie jest parafia św. Andrzeja Boboli - podobno patrona
      młodych mężatek, które w noc poślubną kwiliły "Skarbie, bo boli!".
      Moja koleżanka kiedyś na wakacjach wyrwała chłopaka, który się nazywał Roland
      Kiełbasa.
      poza tym nazwiska:
      Parapura - wołaliśmy "parabucha"
      Warchoł - mój pan od polskiego
      Pałka - pan od ZPT
      Braksator - wołaliśmy "terminator"
      Caban, Maguza, Serwatka, Babula, Cholewa, Klusek, Pluta, itd.

      Pozdrawiam lulia
      • wierzba_b Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 20.05.03, 11:41
        Wśród swoich znajomych miałam Basię Napieraj i Michała Anioła.
    • Gość: Jakub K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.129.* 22.06.03, 07:27
      W pewnym miasteczku w woj. małopolskimpani Maria Grabarz pracuje w urzędzie
      miasta w wydziale, który zajmuje się sprawami cmentarza komunalnego.
    • Gość: vik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 22.06.03, 14:16
      Jest taka biegaczka, Dorota Fiut. Ciekawe jak przedstawiają sie męscy
      członkowie (he,he) rodu. Dzień dobry, Fiut jestem ?!
    • norepinefryna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.07.03, 14:38
      Chuda-Kwoka
      • pojata Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.07.03, 17:31
        A u mnie w studenckiej przychodni byl ginekolog o nazwisku Psikuta. Znalam tez
        dziewczyne: Alicje Plaga. Jej maz nazywa sie Wicher. :))))))
        • Gość: dreee Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: ProteriansAnNet:* 04.07.03, 00:32
          Pamietam, naście lat temu w Gdyni, jak chodziłem do podstawóki, modny był jeden
          kawał.
          Dzwoniło sie do gościa:
          - dzień dobry czy to Pan Bezrąk??
          -tak
          -To jak Pan podniósł słuchawkę??

          Teraz to już mnie raczej by nie ubawiło, ale sprawdziłem, nadal jest w książce
          telefonicznej :)
        • Gość: Memory Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 22:38
          ja znam panią Pocipkę :))
          a także Pipęlipę i Piciulińską
    • Gość: chu..r Re: Autentyk IP: 212.244.116.* 04.07.03, 09:20
      W pewnej miejscowosci na południu Polski (pow Tarnów) mieszkają dwie rodziny o
      nazwisku Chujar
    • katka16 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 04.07.03, 12:19
      To moze nie obciachowe, ale zabawne zderzenie dwóch nazwisk. W liceum miałam
      nauczycielki Budek i Niebudek.
    • Gość: Kasia L. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 13:00
      Moja mama jak mnie rodziła to poród odbierał dr Powolny. Był to poród ciężki
      trwał 12 godzin. Sic!

      Gdy pracowałam jako ankieterka, miałam respondentke o nazwisku Agnieszka
      Cycek. MyŚlałąm ze się przesłyszałam i mówię do nie "słucham?", potem z trudem
      powstrzymywałam sie od śmiechu.
      • kixman78 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 12.01.04, 01:36
        Beatrycze Nicpoń
    • Gość: Ona Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pl 04.07.03, 18:16
      Ze mną na roku studiował Kajetan Izydor Królik, ale był taki fajny, że nikogo
      to nie śmieszyło. Znam równiez Maksymiliana Księdza, którego przez przypadek
      ktoś kiedyś zapisał w spisie osób "ks. Maksymilian". I na własne oczy widziałam
      na pieczątce personalia jakiejś wrocławskiej lekarki : Katarzyna Pizgoń-
      Mendacz. A na liście płac po "Tata a Marcin powiedział" pojawiało się
      niezmiennie Małgorzata Fukacz-Cebula (zresztą po tym moi rodzice nazwali tak
      swojego rudego kota). A autentycznie do kontroli granicznej (na granicy polsko-
      niemieckiej) podjechało po sobie tirami dwóch gości, z których jeden nazywał
      się Bieda, a drugi Nędza. Słyszałam też o osobie, która na panieńskie nazwizko
      miała Kot, wyszła za mąż za Kozę, potem się rozwiodła, a drugi wybranek jej
      serca nazywał się Ciastko. I żeby wszystko było jasne, sama mam też na nazwisko
      bardzo ptasio...
    • Gość: Daniel Mrówka, Borówka, Babula i Lament IP: 80.51.247.* 04.07.03, 20:20
      W latach 50-tych/60-tych w Jaworzynie Śl. mieszkała facetka co miała 4 dzieci
      każde z innym, nazywały się: Mrówka, Borówka, Babula i Lament.
      Wujek mi opowiadał, że do podstawówki chodził z dziewczyną o nazwisku
      Nachujowska. Babcia znała dziewczynę o nazwisku Dupa. Dziś nazwiska te w Polsce
      nie występują (baza nazwisk jest w internecie, nie mogę teraz znaleźć adresu) -
      pewnie wszyscy tak się kiedyś nazywający zmienili lub nie żyją.
      Funkcjonariusz UB z Piotrkowa niejaki Pryka zmienił nazwisko na Proniewski. Na
      jego dzieci i tak na podwórku wołali "Pryka".
      W tym roku maturę zdały 2 przyjaciółki o nazwiskach: Kula i Makówka. Jedno i
      drugie okrągłe ;-)
      • Gość: Jakub K. Re: Mrówka, Borówka, Babula i Lament IP: 213.25.129.* 06.07.03, 11:40
        Gość portalu: Daniel napisał(a):

        (baza nazwisk jest w internecie, nie mogę teraz znaleźć adresu) -
        Znajdziesz ją pod adresem:
        www.herby.com.pl
    • Gość: Daniel Członka i Ajs IP: 80.51.247.* 04.07.03, 22:05
      Z moim tatą pracowali faceci o nazwiskach Członka i Ajs. Koledzy przezywali ich
      Członek i AIDS.
      • Gość: NataliaA Re: Członka i Ajs IP: 213.205.240.* 18.01.21, 22:30
        Czy Pana Tato pamięta może imię kolegi o nazwisku Ajs i z jakiego miasta pochodził ?
    • Gość: vik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 07.07.03, 00:35
      Oto nazwiska znanych osób:
      - Żurek Jan, trener piłkarski
      - Fiut Dorota, biegaczka
      - Musiał Adam, były piłkarz
      - Kukiełka Mariusz, piłkarz
      - Żytko, też piłkarz
      Tłumacz "Pana Tadeusz" na białoruski to podobno Kastuś Kalinka! To brzmi jak
      ksywka rozbójnika.

      Pewien włoski piłkarz miał na nazwiski Giannicheda, więc długo sądziłem, że
      gość ma na imię Gianni.
      Inny nazywał się Rabesandratana. Zastanawiałem się gdzie kończy się imię, a
      zaczyna nazwisko. Potem okazało się, że na imię ma Eric...
      W Grecji jest zwyczaj dawania dzieciom imion podobnych do nazwiska. Ktoś
      nazywa się więc Kostas Konstantinidis, albo Nikos Nikolaidis.
      Moja babcia była z domu Czarnuch.
      Do szkoły chodził ze mną gość o nazwisku Mucha. Kiedyś nauczyciel PO (pierwsze
      zajęcia) pytał się nas jak się nazywamy. Nie mógł uwierzyć w Muchę, upierał
      się, że żarty sobie z niego robimy: "Chłopcze, możesz się nazywać Muszyński,
      ale na pewno nie Mucha!"
      • Gość: ed Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dialup.mindspring.com 07.07.03, 09:50
        mam kumpa o nazwisku Skarpetowski
        • Gość: dosc Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.01.04, 22:29
          Znam Andrzeja Skarpetowskiego
          • ewik_79 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.10.06, 22:33
            U mnie w parafi jest ksiądz Skarpetowski :)

            serdecznie pozdrawiam :)
      • Gość: Joanna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.molbio.ku.dk 07.01.04, 17:25
        Wprawdzie to nie nazwisko, ale autentyczne imie - Minette.
        Bardzo mila dziewczyna zreszta. Pozdrawiam.
    • Gość: misiak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.117.87.* 07.07.03, 11:36
      u moich sąsiadów dziecko nazwali Ewaryst przy czym nazwisko ma Mścisióra. Mój
      nauczyciel w ogólniaku nazywał się Gwalbert Chętnik.
      pzdr
      • Gość: sokolka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.tel.tkb.net.pl 06.02.15, 12:08
        Na czesc Gwalberta Chetnika pisano takie wiersze:
        Kto Ty jestes?
        Gwalbert maly.
        Jaki znak Twoj?
        Litr gorzaly.
        Gdzie ja pedzisz?
        Na zapleczu.
        Mocno jedzie?
        Nic tam nie czuc.
        itd.
        Bylo to ok roku 1994
    • Gość: Daniel Jan Maria Rokita IP: 80.51.247.* 14.07.03, 18:09
      imię męskie + imię żeńskie + taaakie nazwisko :-)
      pasuje raczej na pseudonim, np. kabareciarza.

      Były prezydent Bełchatowa nazywał się Rozpara.
      ---------------------------------------------------------------------------
      Ale ja osobiście stanowczo nie chciałbym się nazywać Nowak albo Kowalski (także
      np. Wójcik, Zieliński, Kowalczyk) - czułbym się jak ktoś wręcz anonimowy i po
      ukończeniu 18 lat wziąłbym jakieś nazwisko po pradziadkach.
    • Gość: luka41 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:39
      na studiach mielismy kolege Franciszka Franka , a w mojej pierwszej pracy
      umarlismy wszyscy ze smiechu, podczas prezentacji mojej kolezanki i goscia z
      zewnatrz:
      - ona mowi : dzien dobry ,Sobota, bardzo mi milo
      - on odpowiada: dzien dobry, moje nazwisko Piontek
      to autentyk!!!
      :-)
      • Gość: MK Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.94.206.* 15.07.03, 14:27
        W poprzedniej robocie siedziałam w pokoju z trzema dziewczynami o nazwiskach:
        Chrabąszcz, Lipka i Sokół, no i ja - Kozioł

        fajnie, nie?
      • Gość: barnaba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 29.11.03, 16:46
        Kiedyś w szpitalu na jednej sali leżeli Wódka i Kieliszek.

        Inny zestaw to Koza i Kura. Gdy Kura wyszedł do domu, na jego miejsce przyszedł
        Orzeł.
    • mysikluliczek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.08.03, 12:09
      U mojej siostry w szkole angielskiego uczyła pani Fiutak. Znałam puszystą
      dziewczynę, która nazywała się Magda Odrobina. Do mojego liceum chodziły
      dziewczyny Bujak i Stojak. Dyrektorem liceum społecznego był niebiedny Bieda.
      Na moim wydziale studiuje Moczygęba, a panieńskie nazwisko mamy znajomej to
      Cipa.
    • ponocnica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.08.03, 13:19
      Zapytajcie w Szpitalu Bielańskim, jak nie wierzycie:
      - Lolobrygida Kiełbasa vel Bigos
      - Tomasz Tararaj vel Tararuj
      - Ines Żołądek i Dolores Miednica
      - Leszek Niewiem
      - Karol Cyms-Zyms

      W jednej klasie w SP nr 267 (pewnie już pozmieniane po mężach...):
      A. Kanclerz, A. Skrzypek, M. Żeźnik, A. Ogrodniczek
    • Gość: triki fiki miki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 13:43
      autentyk:

      Gość spisuje dane babki w sklepie i pyta:
      - prosze podać imie.
      - Joanna.
      - Anna? - pyta dla pewności sprzedawca.
      - Joanna - poprawia go kobieta.
      - Teraz prosze podać nazwisko.
      - Nadybał.
      - Nadybała? - pyta sprzedawca.
      - NadybaŁ. - głuchy pan jest??

      Babka sie nazywa Joanna Nadybał
    • myszka_211 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 02.09.03, 14:20
      Znam pana Pędzimęża,kiedy prosiłam go do telefonu zastanawiałam się czy nie
      poprosić pana Pędzącego męża, al;e się powstrzymałam
      • myszka_211 Re: A może o harcerzach? 04.09.03, 09:54
        Byl w Łodzi druh o nazwisku Boruch
        Dzwoniąc do niego pytało sie
        -dzień dobry, jest druh Boruch?
        -Nie ma druha Borucha


        buhahahaha <',,>~~

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka