Dodaj do ulubionych

Humor zydowski

    • mister1 Re: Humor zydowski 18.10.05, 09:00
      Wraca Icek wcześniej niż zwykle do domu i zostaje swoją żonę z panem Łabędziem
      w łóżku, w sytuacji jednoznacznej. No i zaczyna jej robić wymówki:
      - Salcie! Czy ja ci nie kupiłem nowego futra!? Czy ja ci nie kupiłem nowego
      samochodu!? Przecież nowiusieńkie masz mieszkanie! Panie Łabądź! Pan przestanie
      to robić, jak ja mówię!
      • metey Re: Humor zydowski 21.11.05, 20:57
        mister1 napisał:

        "Wraca Icek wcześniej niż zwykle do domu i zostaje swoją żonę z panem Łabędziem
        w łóżku, w sytuacji jednoznacznej. No i zaczyna jej robić wymówki:
        - Salcie! Czy ja ci nie kupiłem nowego futra!? Czy ja ci nie kupiłem nowego
        samochodu!? Przecież nowiusieńkie masz mieszkanie! Panie Łabądź! Pan przestanie
        to robić, jak ja mówię!"
        A Salcie :
        Icyk! - Ty sie patrz, ty się ucz!
    • mister1 Re: Humor zydowski 19.10.05, 09:22
      Przychodzi wielce zafrasowany Icek do Rabiego i rzece:
      - Rabi, moja Salcia to mnie siurpryzę zrobiła... ona brzemienna jest..
      - To i dobrze, Icek, to co Ty chcesz jeszcze?
      - Co ja chce?! Toć ona z naszym Panem Hrabim to uczyniła...
      - Ajajaj! Icek, to Ty prawdziwy problem masz.. Ty wiesz co? Jak to mówi Święta
      Księga - oko za oko, ząb za ząb, Ty zrób jemu to samo!

      Po roku Icek przychodzi znów do Rabiego i gada:
      - Rabi, moja Salcia drugi raz brzemienna i wiem, co nie ze mną...
      - Ale, ale, Icek, ja słyszał, że Ty godnie się Hrabiemu zrewanżował... Hrabina
      też lada chwila rodzić będzie... więc o co Ty lament podnosisz?
      - O co?! Jak to o co?! A co to za biznes jest, jak ja mu Hrabiów mnożę, a on
      mnie samych Żydów?!!
    • mister1 Re: Humor zydowski 24.10.05, 15:52
      Syn Łabędzia oznajmia ojcu, że zamierza się ożenić.
      -Jak się nazywa twoja wybranka?
      -Sala Kon.
      -Słuchaj synu, to co ci powiem nie jest przyjemne. Ale trudno. Sala jest moją
      córką. Nie możesz przecież ożenić się ze swoją przyrodnią siostrą.
      Młody Łabędź zrozpaczony zamyka się w swoim pokoju. Przychodzi do niego matka i
      pyta o powód rozpaczy. Młody Łabędź wyznaje wszystko.
      -Nie martw się synku. Możesz się z nią ożenić: ty wcale nie jesteś synem
      swojego ojca.
    • mister1 Re: Humor zydowski 24.10.05, 16:17

      W okresie stalinowskim w Zwiazku Radzieckim skazano Zyda na kare smierci.
      Zapytano go jednak:
      - Gdzie chcialbys lezec po smierci.
      - Obok grobu towarzysza Stalina.
      - Przeciez Towarzysz Stalin ZYJE!!!
      - Nie szkodzi. Ja poczekam.

      • Gość: Biolog Re: Humor zydowski IP: *.hsd1.tx.comcast.net 26.10.05, 22:37
        Z przykroscia sywierdzam, ze "mister1" cytuje cudze kawaly niemal natychmiast
        po napisaniu przez kogos innego. Np. dowcip powyzej, po prostu wyciety i
        wklejejony jako wlasny. Rozumialbym, gdyby np. dowcip byl 2 lata temu, ale 2-3
        pozycje powyzej.... Przykre.
        • Gość: Onufry Re: Humor zydowski - do Biologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 09:34
          Drogi Biologu,

          Myślę - przy całej słuszności Twego zarzutu - że to co się wydarzyło nie wynika
          ze złej woli Mistera1, ale jest "wypadkiem przy pracy". Mister1 faktycznie
          animuje ten wątek od dłuzszego czasu i robi to bardzo dobrze. Ten wątek
          jest prowadzony (w odróżnieniu od złego smaku a czasem i chamstwa innych
          produkcji na FH) z dobrym smakiem a dowcipy Mistera1 nigdy nie schodzą ponizej
          pewnego poziomu. To nie jest łatwo wymyśleć codziennie dobry humor żydowski.
          Ja tu zaglądam często i osobiście uważam ze Mister1 zrobił kawał dobrej roboty.
          Czapki z głów!

          ----------------

          By więcej nie ględzić to teraz dowcip:
          Ulubiona historia Lwa Landaua-wielkiego fizyka:

          Dwaj ludzie z sąsiednich miasteczek sprzeczali się o to, które z nich ma
          bardziej świątobliwego rabina. Po długiej burzliwej dyskusji, kiedy wszystkie
          argumenty zostały wyczerpane, jeden z dyskutantów w desperacji oświadczył;
          -Nasz rabin jest tak światobliwy, że w każdą sobotę prorok Eliasz gra z nim
          w karty.
          Na to drugi odpowiedział:
          - Wasz rabin jest zwykłym kłamcą.
          Wówczs pierwszy dyskutant odparomwał:
          - Ale przecież prorok Eliasz nie grałby w karty z kłamcą!

          ---------------

          Pozdr.
          Onufry

          • Gość: Onufry Re: Humor zydowski - do Biologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 09:40
            Errata dla purystów:

            oświadczył; --> oświadczył:

            odparomwał --> odparował
        • mister1 male wyjasnienie 29.10.05, 00:20
          drogi biologu,
          ja nie wymyslam zydowskich dowcipow - ja ich poszukuje a pozniej cytuje.
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 22:57
      Andrus krakowski zaczepia ziewającego Żyda:
      - Panie kupiec, tylko mnie pan nie połknij!
      - Nie bój się pan! - uspokaja go zaczepiony. - My Żydzi
      nie jadamy wieprzowiny.

      (Za "Przy szabasowych świecach" H. Safrina. Przepraszam, jesli już było.)

      Pozdrowienia dla mister1 i Biologa. - O.
      • mister1 Onufry dziekuje 29.10.05, 00:21
        Mr
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 00:10
      Rozmowa 2 wspólników:
      - Wiesz Gerszon, co przeczytałem w gazecie? Corocznie ginie na świecie prawie
      5000 ludzi, którzy się już nie odnajdują.
      - Aj, Reuben! - wzdycha wspólnik. - Jaki to pech, że wśród nich nie ma naszych
      wierzycieli!


      (Za "Przy szabasowych świecach" H. Safrina; przepraszam jesli juz było)
    • Gość: Adam Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 01:25
      - Mośku, wczoraj w nocy śniła mi się Twoja żona.
      - I co Ci ona mówiła?
      - Co miała mówić; nic nie mówiła.
      - W takim razie to nie była moja żona.
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 09:09
      Humor żydowski to także humor pisany przez Żydów o ogólnoludzkich sprawach.
      Oto kilka produkcji polskiego Żyda Hugona Steinhausa, który pracując we Lwowie
      i Wrocławiu wniósł ogromny wkład do polskiej nauki i kultury. Niektóre z tych
      mysli mają charakter nieco mizogeniczny (ale czasem trzeba powiedzieć ...
      kilka słów prawdy)

      ***

      Trzy są dowody na degenerację współczesną: caries dentium, ejaculatio praecox
      i emancipatio feminae.

      (Próchnica zębów, wytrysk przedwczesny i wyzwolenie kobiety)

      ***

      Przeciwieństwem do "rozwodzić się" jest "zwodzić się".

      ***

      Nie mogę być z nikim "per ty", dopóki jestem sam z sobą "per pan".

      ***

      Łatwo usunąć Boga z jego miejsa w wszechświecie. Ala takie dobre posady
      niedługo wakują.

      ***

      Idioci i geniusze są wolni od obowiązku rozumienia dowcipów.

      ***

      Pani, która żąda nożyka do owoców, należy przypomnieć, że Ewa
      zjadła jabłko z łupiną, zostawiając ogryzek Adamowi.


      c.d.n.
      • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 14:57
        c.d. (patrz wstęp w poprzednim poście)

        ***

        Większość ludzi jest zbyt ostrożna, żeby się dać nabrać na prawdę.

        ***

        Kobiety lubią giełdę prózności; niekoniecznie chcą się sprzedać, ale chcą znać
        kurs.

        ***

        Gdy dziewica ma dziecko, to tylko syna.

        ***

        Kobieta zarzuca jednemu mężczyźnie (i tylko jemu), że wszyscy mężczyźni
        są jednakowi!

        ***

        Biada krajowi, gdzie kobiety mają dowcip, a mężczyźni humor.

        ***

        Są ludzie mający idealną dykcję - dlaczego mają tak mało do powiedzenia?

        c.d.n.
        • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 00:01
          c.d. humoru Hugona Steinhausa:

          ***

          Zmiana nazwiska jest rozbrajająco naiwnym pomysłem. Jeżeli nazwisko coś znaczy,
          nie można go zmienić; jeżeli nie znaczy nic, nie trzeba.

          ***

          Żeby zdobyć majątek, trzeba mieć szczęście. Żeby go utrzymać, wystarczy brak
          fantazji.

          ***

          Bóg może być ojcem, może być sędzią, może być zegarmistrzem kosmosu,
          matematykiem, demirugiem ... ale na pewno nie jest księdzem.

          ***

          Wszystkie bale są kostiumowe, nawet bal nudystów.

          ***

          Komplement powinien być prawdziwszy od prawdy.

          ***

          Niektóre utwory muzyczne są niepotrzebne, muzyka nie.

          ***

          Rządzić jest trudno; dlatego mądrzy chetnie powierzają ten obowiazek
          głupim - dla nich nie ma trudności!

          c.d.n.
    • Gość: abc Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 23:02
      - Gdzie pracujesz?
      - Nigdzie.
      - A co robisz?
      - Nic.
      - Fajne zajęcie!
      - Tak, tylko, że konkurencja duża!
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:48
      Na cmentarzu żydowskim w Stanisławowie spotyka się dwóch zebraków.
      - Powinszuj mu! Zaręczyłem córkę...
      - Szczęść Boże! A z kim?
      - Z Fajwlem...
      - A, Fajwel! Ten z bielmem na oku? Fajny zięć, jak Boga kocham... A co mu dałeś
      w posagu?
      - Oj nie pytaj! Ten hycel zdarł ze mnie żywcem skórę... Musialem mu odstąpić
      całą ulicę Kazimierzowską i jeszcze pól Lelewela!

      (Za "Przy szabasowych świecach" H. Safrina)
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 21:19
      - Icku, masz przy sobie sto złotych?
      - Nie mam ani grosza.
      - No, a w domu?
      - Dziękuję - w domu wszyscy zdrowi!
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:18
      - Jak ci się powodzi?
      - Dziękuję - nawet bardzo.
      - Co znaczy, nawet bardzo?
      - Ja jestem BARDZO biedny, a żona BARDZO chora.

      PS. Misterze1, proszę przejmij pałeczke.
    • mister1 Re: Humor zydowski 04.11.05, 09:16
      Dawid Potoker, właściciel restauracji i domu zajezdnego w galicyjskim
      miasteczku garnizonowym, ma żonę wielkiej urody. Pewnego dnia zastaje ją w
      łóżku z młodym porucznikiem. Oficer w negliżu daje przez okno susa, ale
      życzliwi sąsiedzi zdążyli to zauważyć.
      Nazajutrz padają pytania w bożnicy, kiedy zamierza rozwieść się z żoną.
      -Rozwieść się?! Czyście zwariowali?
      -Przecież przyłapałeś ją w sypialni z oficerem!
      -No to co z tego? Jeśli ona podobała się oficerowi ... to mnie się ma przez to
      przestać podobać?!...
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 20:24
      Pyta rabin Icka: - O czym tak rozmyślasz?
      - O życiu pozagrobowym, rabbi.
      - Boisz się piekła?
      - Nie bardzo. Boję się natomiast, że w raju mogą mnie
      posadzić koło jakiegoś pobożnego idioty.
    • mister1 Re: Humor zydowski 07.11.05, 19:58
      Uj! Salcie, ty jesteś jak "Mercedes".
      - Przez taka piękna linia?
      - Nie, przez lekkie prowadzenie się.
    • mister1 Re: Humor zydowski 11.11.05, 19:40
      Uj, Salcie, ty masz nóżki jak sarenka.
      - Z powodu zgrabne?
      - Nii... z powodu kosmate...
    • Gość: Biolog Re: Humor zydowski IP: *.hsd1.tx.comcast.net 16.11.05, 02:31
      W okresie Wielkiej Depresji rozmawia dwoch Zydow:
      - Wiesz, przestalo mi sie w Polsce podobac. Jade do Ameryki.
      - A ty umiesz po angielski?
      - Qui.
      - Przeciez to jest po francuski.
      - Co ty powiesz. ja nie wiedzialem, ze ja mowie po francuski.
    • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 16.11.05, 23:03
      JEROZOLIMA, TEL AVIV, HAJFA

      O tych trzech miastach krązy w Izraelu taka anegdotka:

      W Jerozolimie ludzie się modlą,
      w Tel Avivie - się bawią,
      a w Hajfie - pracują.
      • Gość: Kozica Re: Humor zydowski IP: *.ser.netvision.net.il 17.11.05, 16:36
        Nie anegdotka, ale prawda o atmosferach owych miast...
        • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.sci.wmid.amu.edu.pl 18.11.05, 10:09
          Gość portalu: Kozica napisał(a):

          > Nie anegdotka, ale prawda o atmosferach owych miast...

          -------------------

          Mi jednak opowiadano ten tekst jako anegdotke, i to w Jerozolimie,
          Tel Avivie i Hajfie !

          Pozdr.
          Onufry

          • Gość: Kozica Re: Humor zydowski IP: *.ser.netvision.net.il 22.11.05, 11:04
            Mi natiomiast stwierdzajac fakt... ;) Zalezy gdzie sie mieszka.. Jak byles w
            tych trzech maistach, to zauwazysz, ze nie jest to tylko anegdotka... :)

            Pozdrowka!
            • Gość: Onufry Re: Humor zydowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:34
              Ale Kozica uparta!

              To ja Jej dedykuję aforyzm polskiego Żyda Hugona Steinhausa:

              "Pani, która żąda nożyka do owoców, należy przypomnieć, że Ewa zjadła jabłko
              z łupiną, zostawiając ogryzek Adamowi."

              ;-)))

              Następnego roku w Jerozolimie!

    • Gość: Biolog Re: Humor zydowski IP: *.hsd1.tx.comcast.net 17.11.05, 01:11
      Nie jestem pewien, czy bylo. Jesli powtarzam, przepraszam.
      Do barona Rozenkraza przychodzi swat. Rozenkranz tlumaczy mu, jakiego meza
      szuka dla swojej corki:
      - On nie musi byc bogaty - ona sama jest bogata.
      - On nie musi byc madry - ona sama jest madra.
      - On nie musi byc uczony- ona sama jest uczona.
      - On nie musi byc piekny - ona sama jest piekna.
      - Ale on musi byc porzadny czlowiek.
      • annabellee1 Re: Humor zydowski 17.11.05, 16:16
        Mojego taty dowcip sprzed lat co najmniej 30.
        Mamie sie znienacka przypomnial
        Mosiek wyjezdza na parę dni i zostawia w domu zone Salcie.Wraca steskniony i
        puka energicznie do drzwi mieszkania.
        Salcie - Kto puka?
        Mosiek-Ty mi Salcie nie pytaj kto puka.Ty pytaj czym puka...
    • mister1 Re: Humor zydowski 21.11.05, 18:47
      Domownicy zauważyli, że Chaim od pewnego czasu śpi w okularach.
      - Czemu to nie zdejmujesz na noc okularów? - dziwi się żona.
      - Wiesz, kochanie, tak mi się popsuł wzrok, że już nie dostrzegam ludzi we
      śnie...

    • Gość: Biolog Re: Humor zydowski IP: *.hsd1.tx.comcast.net 21.11.05, 19:31
      Labedz wpada do Kohnow i wola od progu:
      - Pani Kohn, pani Kohn. Maz pani uwiodl mi zone. Zemscijmy sie na nich tak samo.
      Po dokonaniu aktu zemsty rozmarzona Kohnowa powiada:
      - Pomscijmy sie jeszcze troszke.
      - Ech, mnie juz ten pierwszy gniew minal.
    • Gość: Anka Re: Humor zydowski IP: *.ser.netvision.net.il 22.11.05, 11:12
      O Yiddishe Mame czy "Ima Polanija" :)

      Salcie pojechala z Ickiem do Stanow. Sa w Nowym Jorku i jada taksowka z
      lotniska. Kierowca sie pyta:
      - How was your flight?
      Icek:
      - Long but all right.
      Salcie daje Ickowi kuksanca i mowi:
      - Co on mowi? Co on mowi?
      Icek na to:
      - A, nic takiego. Pytal sie jak minal nam lot. Powiedzialem mu, ze byl dlugi,
      ale w porzadku.
      Kierowca znow odwraca sie do Icka i pyta:
      - Where are you from?
      Icek:
      - From Israel.
      Salcie daje Ickowi kuksanca i mowi:
      - Co on mowi? Co on mowi?
      Icek na to:
      - A, nic takiego. Pytal sie skad jestesmy, wiec mu powiedzialem ze z Izraela.
      Kierowca na to:
      - When I was in Israel I had the worst time in my life there.
      Salcie znow daje Ickowi kuksanca i mowi:
      - Co on mowi? Co on mowi?
      Icek na to:
      - A, nic takiego. Powiedzial, ze cie zna.
    • mister1 Re: Humor zydowski 22.11.05, 20:33
      We Lwowie mawiano:
      - Kiedy żona otrzymuje nazwisko męża?
      - W dniu ślubu.
      - A kiedy mąż otrzymuje nazwisko żony?
      - W przededniu bankructwa.

    • paveel Re: Humor zydowski 23.11.05, 01:18
      Wilhelm II dokonuje przeglądu pułku, który wsławił się walecznością. W czasie
      przeglądu widzi, że mundur jednego z żołnierzy pozostawia wiele do życzenia.
      Podchodzi doń i pyta:
      - Jak się nazywasz?
      - Jankiel Kon.
      - Jesteś skazany na osiem dni karceru za niedbały wygląd.
      Kilka miesięcy później pułk ponownie okrył się chwałą na polu bitwy i ponownie
      przybył cesarz, by wygłosić do żołnierzy płomienne przemówienie. Kiedy skończył,
      na komendę wszyscy wznoszą okrzyk:
      "Chwała niezwyciężonemu cesarzowi Wilhelmowi". Cesarz zauważył, że jeden z
      żołnierzy stoi z zaciśniętymi ustami.
      - A, poznaję cię - mówi. - To ty jesteś Jankiel Kon, którego skazałem na osiem
      dni aresztu.
      - Tak jest, Wasza Wysokość.
      - Dlaczego nie wiwatował, jak wszyscy?
      - Przepraszam, Wasza Wysokość, ale mnie się wydawałó, że my się gniewamy.

      Łabędź i Kon wybrali się do Paryża. Zaopatrzyli się w samouczki i postanowili
      rozmawiać ze sobą po francusku.
      Wieczorem w hotelu Łabędź puka do pokoju Kona:
      - Qui est la? - pyta Kon.
      - Je!
      - Te?
      - Me!
      - Możesz wejść, Łabędź.

      Po kilkudniowej nieobecności Żółtko wraca niespodziewanie nad ranem do domu.
      Żona ukrywa swego kochanka, Łabędzia, pod stołem. Opanowując zdenerwowanie pyta
      z uśmiechem:
      - Napijesz się kawy czy herbaty?
      - Ja? Jak zwykle, kawy. Potem unosi rąbek obrusa i pochylając się pyta:
      - A pan, panie Łabędź, kawa czy herbata?

      - Córuchno kochana, dokąd ty się tak spieszysz?
      - Do dentysty.
      - Po co zakładasz czyste majtki?
      - A może dentysta jest bezczelny?

      Świadek Apfelmus, jaki jest zawód świadka?
      - Artysta.
      - A co konkretnie świadek robi?
      - Parasole.
      - To parasolnik jest artystą!?
      - Zrób pan parasol...

      Jankiel i Hersz postanawiają się przechrzcić. Ciągną losy, kto ma iść pierwszy.
      Wypada na Jankiela. Hersz czeka na ulicy. Jankiel wychodzi od księdza. Hersz
      podbiega do niego i pyta:
      - No, jak?
      - Odczep się, ty Żydzie...
    • Gość: Biolog Re: Humor zydowski IP: *.hsd1.tx.comcast.net 23.11.05, 01:33
      Jankiel sie wychrzcil. Wychodzi z kosciola i demonstracyjnie zaczyna sie zegnac:
      - W Imie Ojca i Syna i ... jak sie ten trzeci wspolnik nazywa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka