Dodaj do ulubionych

Nowy watek:-)

13.10.04, 12:34
To jest nowy watek, ktory nie ma swojego okreslonego tematu, jest bo jest.
Zobaczymy jak sie wyklaruje sytuacja i o czym on bedzie.(jesli w ogole ktos
sie wpisze)
Obserwuj wątek
    • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:35
      A zreszta slowa rozpocznij nowy watek same sugeruja, ze przydaloby sie cos
      rozpoczac:-DDDDD
    • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:36
      tiaaa
      • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:37
        Racing dzieki za wsparcie...hehehe
        Ale przynajmniej frekwencja sie podniosla
    • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:38
      nie ma problemu, mam nadzieje, ze ty mnie kiedys tez wesprzesz jak bede w
      potrzebie ( jakiejkolwiek potrzebie :) ) ...heh
      • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:39
        Na wsparcie zawsze mozesz liczyc. Racing czy mnie sie wydaje, czy ty ciagle o
        sexie i $$$$$???
        heheh, zartowalam
        • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:40
          ok to dla odmiany nie o sexie i $$$ wesprzyj moj watek na auto-moto jezeli
          oczywiscie mozesz :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16625614
          • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:43
            Dam im popalic:-DDD
    • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:46
      a tak z ciekawosci zapytam jak masz na imie ?
      • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:49
        Justyna, a ty??
        Flirciarzu:-)
        • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 13:40
          Macius sexiaro Macius.. ;-P
    • lewa.noga.pawiana Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:48
      Nie ma wątku bez początku,
      Szczególnie około piątku;
      Lecz jeżeli jest to środa,
      To na brak początku – zgoda.
      • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:49
        lewa.noga.pawiana napisał:

        > Nie ma wątku bez początku,
        > Szczególnie około piątku;
        > Lecz jeżeli jest to środa,
        > To na brak początku – zgoda.
        >
        calkiem fajnie ci to wyszlo :)

        nie myslales czasem na zmiana nicka na prawa reka pawiana ?

        Pozdrawiam
        • Gość: (*)(*) Re: Nowy watek:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:53
          Możemy pogadać o jesieni: zbieraniu kasztanów, jeżach niosących na kolcach
          krasne jabłuszka i 0oooo spierzchniętych od zimna ustach...
          • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:55
            oooooo drogi uzytkowniku u mnie jest okolo 12-14 stopni i pada caly czas deszcz
            wiec ja bym nie mogl zabrac glosu na ten temat ...!
          • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 12:56
            Albo o przetworach mlecznych...
        • lewa.noga.pawiana Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 13:21
          racingismylife napisał:

          > nie myslales czasem na zmiana nicka na prawa reka pawiana ?

          Myślałem. Próbowałem. Ale ciągle, kurde, znosi mnie na lewo ;-)))

          Pozdrawiam!!!
    • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 15:13
      gixera czyzbys sie wziela za prace ? :D
      • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 16:34
        Macius, oj wzielam sie ostro za prace, ale juz odpuscilam, ile mozna w koncu
        pracowac:-DD

        Pozdrowka
        PS. A gdzie Ty jestes, ze jest tak cieplo i pada deszcz???
        • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 16:43
          w Anglii
          • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 16:57
            A co tam robisz,jesli to nie tajemnica panstwowa?
            • racingismylife Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 17:09
              pracuje, mieszkam i sie bawie ...
              • xxx131 Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 20:38
                No jakos zaczac trzeba...

                Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał co nie
                pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach... i nic.
                Pewnego dni spotkała sąsiadkę i opowiedziała o tym. Ta zaproponowała jej wizytę
                u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci
                pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
                - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
                Kobita się wnerwiła, opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać
                umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama
                historia... stary piłuje już drugą godzinę... kobitka myśli sobie:
                - Ehh... spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła...
                Rozszerza staremu nogi i... cisza... Następnego dnia leci z samego rana do
                znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwójne honorarium... Oczywiście
                ciekawość nie dawała jej spokoju...
                - Pani... ale na czym polega ten trick z tymi nogami?? - pyta znachorkę.
                - Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza pani nogi, worek spada na dziurę
                i cugu ni ma...

                Ojciec pyta się Jasia:
                - Jasiu, gdzie są złote rybki, które kupiłem ci z mamusią?
                - Przetopiłem je na sztabki!

                PGR zatrudnił młodego weterynarza. Dyrektor postanowił sprawdzić jego
                umiejętności i pyta:
                - Czy zna pan język zwierząt? Bo poprzedni lekarz znał.
                - Ależ oczywiście, że znam.
                Ale dyrektor nie uwierzył i postanowił to sprawdzić. Poszli więc do obory i
                stanęli obok krowy a krowa:
                - Muuuuu, muuuuu!
                Dyrektor chytrze podpytuje:
                - No i co, panie kolego, powiedziała nam krasula?
                Weterynarz tłumaczy, że w zeszłym roku dała 2000 litrów mleka, 1000 poszło do
                mleczarni a 1000 gdzieś wcięło. Na twarzy dyrektora pojawiło się zakłopotanie,
                ale cóż idą dalej. Zatrzymali się obok maciory a maciora:
                - Kwiiiiii, kwiiiii.
                - A ta co powiedziała? - pyta dyrektor.
                - Mówi, że w tamtym roku miała 15 prosiąt, 7 poszło na skup a resztę gdzieś
                wcięło.
                Dyrektor mocno już wkurzony, mówi, że koniec testu i że weterynarz ma posadę.
                Wracają do gabinetu a przez podwórko biegnie koza i się drze:
                - Meeeeeeee, Meeeeeeeee...
                Dyrektor jednym susem znalazł się przy niej, zacisnął ręce na jej pysku i cicho
                szepcze:
                - Zamknij się idiotko! To było tylko raz i na dodatek po pijaku...!!!
                • gixera Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 21:51
                  hahah, ale smieszne.

                  Racin, a wracasz do Polski, czy na obczyznie zostajesz/
                  • racingismylife Re: Nowy watek:-) 14.10.04, 09:40
                    tego nawet najstarsi gorale nie wiedza :P
                    • gixera Re: Nowy watek:-) 14.10.04, 10:55
                      O Racing wzial sie za prace.
                      Dzien dobry Towarzyszu:-)
                      • racingismylife Re: Nowy watek:-) 14.10.04, 11:17
                        Dzien dobry druchno :D
    • mamamarka Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 23:07
      Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy...
      • mamamarka Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 23:26
        No to zaczynam!


        ;)
        • xxx131 Re: Nowy watek:-) 13.10.04, 23:33
          To ja zaczne jarząbek...
          łubudubu...

          Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi do barmana:
          - Setę i śledzika!
          Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzika, kaczka wypija, wciąga
          śledzika i mówi do barmana:
          - Słuchaj stary, jestem majstrem-murarzem na budowie opodal tego baru i przez
          jakiś czas będę tutaj wpadał około 15.00 na wódeczkę i śledzika... Pomyśl nad
          jakimś małym rabacikiem...
          Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:
          - Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim
          głosem, pije gorzałę i wciąga śledzie...
          Dyrektor chcąc zobaczyć to na własne oczy przyszedł do baru przed 15.00, siadł
          przy stoliku i czeka. W drzwiach pojawiła się kaczka. Wskakuje na krzesło i
          mówi ludzkim głosem do barmana:
          - Jak zawsze: wódeczkę i śledzika proszę... Jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki?
          Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:
          - Chcę pana zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku...
          - Zaraz, zaraz... cyrku?
          - Tak, panie kaczko, ...cyrku
          - Cyrk... hmmm... cyrk... to taki wielki namiot?
          - Dokładnie...
          - Z takimi drewnianymi ławeczkami?
          - Właśnie.
          - Z taką okrągłą arenką z piachem i trocinami?
          - Oczywiście!
          - W takim razie na co panu murarz?!

          Przychodzi kura do kury:
          - Dzień dobry. Jest mąż?
          - Jest, ale jak zwykle grzebie przy samochodzie.

          Tata prosi Jasia :
          - Jasiu pomalujesz okna.
          - Tak, tato.
          Po godzinie Jasiu przychodzi i pyta tatę:
          - A ramy też?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka