Dodaj do ulubionych

Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobiliście?

    • Gość: szelestgazety Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:02
      Ja zawsze miałam ochote zrzucić z wysoko przymocowanej półki słoiki, taplać sie
      w błocie i wylać gorącą kawę prosto na wacka:) pewnemu cepowi, który przychodzi
      do mojego szefa i musze robic mu kawe:((
      • morgen_stern Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 18.05.05, 10:17
        Super wątek, dobrze, że ktos go odgrzebał.
        Ja, jadąc metrem czy autobusem, muszę siłą zaciskać zęby - taką mam ochotę
        zagadywać do obcych ludzi. Najczęściej cisną mi się na usta słowa niezupełnie
        cenzuralne.
        Albo rzucić wszystko i wszystkich, całe swoje życie i zacząć od nowa pod
        zmienionym nazwiskiem.
        Też mam ochotę tańczyć i śpiewać w sklepach :-)))
        Ale najbardziej hardkorowe - lubię sobie wyobrażać, że przygotowuję zamach na
        np. Kim Dzong Ila. Jak mu strzelam prosto w serce - bach! bach! Giń, padalcu!
        Osądzają mnie oczywiście, podczas rozprawy tłumy domagają się uniewinnienia, bo
        przecież uwolniłam świat od strasznego dyktatora... Ech, rozmarzyłam się... :-
        ))))
        • Gość: samotnik Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:16
          zawsze chcialem zostawic wszystko i ruszyc w swiat
          ale nie samolotem czy innym tego typu wynalazkiem - tylko samotnie , jachtem
          po prostu ktoregos dnia ,zamiast wrocic do domu , rzucic cumy i zegnajcie
          co mnie powstrzymuje? nie wiem , chyba grawitacja
          zeglowac umiem , zanm nawigacje , mam troche odlozonego szmalu
          i nawet wiem na ktore wyspy chce poplynac
          wiec moze to bedzie jutro?
          ktos kiedys powiedzial ,ze spelnione marzenia przestaja cieszyc,chyba to prawda
          • Gość: bejbe Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 15:32
            Zawsze gdy siedze z jakimś facetem w 1 ławce na zajęciach mam ochotę złapać go
            za jaja:D
            ps. z nadzieją że on złapie mnie za...:))
            • tomeczqu Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 23.05.05, 18:53
              :))
        • kingakunowska Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 21.05.05, 16:45
          Och, mam to samo, zmienic nazwisko, zmienic tozsamosc, wyjechac na koniec
          swiata!!!!!!!!!!!!
    • fruwam wyfrunac przez okno 18.05.05, 15:50
      • yoma Re: wyfrunac przez okno 18.05.05, 16:16
        Miewam taką chętkę, żeby podjeżdżającemu autobusowi podstawić nogę.
        • trond chciałem chodować 18.05.05, 16:33
          stadko żyraf.do tej pory mi się nie powiodło,ale nie powiedziałem w tej kwestii
          ostatniego słowa,teqila.
    • marczykk Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 18.05.05, 16:39
      1.Gdy ide po chodniku mam ochotę wejsc pod jadacy samochod, zeby ...zaskoczyc
      kierowcę:-)ew. polozyc się na drodze i wstac w ostaniej chwili przed
      andjzedzajacym pojazdem.
      2. Wyjsc an srodek pubu i zacząc spiewac:-)
      3. Tez mam ochote czasem przestarszyc kogos zamyslonego:-)
    • marczykk Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 18.05.05, 16:41
      4.Kupic tyyyyyyyyyyyyle gąbek wrzucic je do pokoju a potem sie na nie rzucic:-)
      5. Poplywac w takim slodkich malinowym balsamie:-)ew. czekoladzie
      • Gość: kikoo Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.rybnet.pl 18.05.05, 17:23
        a ja od dłuszego czasu mam nieodpartą chęć pocałowania pewnego słodkiego
        Misiaczka w pociągu. Ona ma niebieskie oczka i śliczną pupkę.....mmmmmmmmm

        Akurat zaraz idę na pociągniech no tylko się dzisiaj pojawi:)))))))))))))))))))
        • fruwam zrob to!!!!!! 18.05.05, 17:24
          super pomysl (:
          • Gość: kikoo Re: zrob to!!!!!! IP: *.rybnet.pl 18.05.05, 17:36
            Tak zrobię!!

            a jak go nie będzie to będę na niego czatować i zrobię to!!:))))
        • Gość: buziaczek Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 19:49
          a ja od dłuszego czasu mam nieodpartą chęć pocałowania pewnego słodkiego
          Misiaczka w pociągu. Ona ma niebieskie oczka i śliczną pupkę.....mmmmmmmmm

          Akurat zaraz idę na pociągniech no tylko się dzisiaj pojawi:)))))))))))))))))))


          Nie rób tego stary - mi nie poszło bo teraz ten misiaczek jest moją żoną.....
    • Gość: isabel Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 18.05.05, 19:23
      Mam ochotę:
      - rzucić się pod nadjeżdżające metro ;-)
      - krzyczeć z całych sił w jakimś publicznym, zatłoczonym miejscu,
      - zatańczyć, ewentualnie zrobić jakąś gwiazdę albo fikołka w kościele w czasie
      mszy (raz miałam ochotę przyłożyć księdzu, który mówił kazanie, takie bzdury
      opowiadał!;)
      - zrobić to w windzie, w czasie gdy ktoś inny chciałby z niej skorzystać :D
      • hansf Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 18.05.05, 21:37
        tak a ja bym chciał umieć wyczuc kiedy jakaś laska chce to z robić w windzie
        może by się powiodło heheheahahahhihihy.........
        • ewosia Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 18.05.05, 23:51
          -jak siedzę w przychodni pod drzwiami u chirurga, to mam piekielną ochotę
          odpowiedzieć babciom, co mnie pytają jaki mam numerek "SRAKI" (ale raz,
          czekając na zdjęcie opatrunku ze złamanego nosa - maska typu hannibal lecter -
          na pytanie " a pani jaki ma numerek??" odpowiedziałam: nie mogę z panem
          rozmawiać, za pół godziny mam samolot.
          -mam ochotę powiedzieć koledze z pracy, żeby s.pie.rdalał ze swoimi śliskimi
          umizgami, albo po prostu zwymiotować mu na buty
          - zapytać sekretarkę czy myślała kiedyś o wydepilowaniu wąsów
          - jak jadę pociągiem, to zawsze, ale to zawsze mam ochotę pokazać cycki
          kierowcom czekającym pokornie na przejeździe.
          • Gość: czeraj Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.crowley.pl 19.05.05, 00:05
            Nie wiem ewosia skad jestes, ale od dzis bacznie bede obserwowal wszystkie
            przejezdzajace pociagi... ;D
            • Gość: jaija Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.05.05, 00:17
              Kiedy bez powodu obszczekuje mnie jakiś pies, odzywa się we mnie osobnik z Dnia
              świra i mam ochotę zasunąć mu takiego kopa, że przeleciałby przez swojego
              durnego pana. Pan durny, bo durne psy mają z reguły durnych państwo.
              Mam ochotę powiedzieć w pociągu paru durnym cipom, co o nich myślę, kiedy
              słyszę gadki o kosmetykach, samochodach, kolesiach (znowu ten film:)))))))i co
              myślę o ich "gustownych" ubrankach, sklonowanych zresztą.
              I chciałam, jak byłam mała, pobawić się w księdza, nawet sobie stołeczek w
              ramach klęcznika przygotowałam, do tego przykryłam się koronkową serwetką w
              ramach komży, wzniosłam też ręce, pragnąc chwalić Pana, ale mama mi nie
              pozwoliła tak się bawić:) W doktora nie, w księdza też - tylko w kurę domową
              uchodziło :)

              • Gość: samotnik Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 08:45
                kurcze ,wszystkie laski chca sie bzykac w dziwnych miejscach
                calowac nieznajomych tudziez lapac ich za jaja
                albo co najmniej pokazywac cycki wszem i wobec

                to ja chyba zyje w innym kraju?
                czemu mi sie to nie zdarza?
                • yoma Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 19.05.05, 10:44
                  Samotnik, słabo szukasz... boś samotnik
                  • em.em.em Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 19.05.05, 11:22
                    A ja bym chcial awansowac (powstrzymuje mnie moj szef).
                    A jak juz bym awansowal to zwolnilbym takiego jednego lysego jelopa, ale nie
                    tak od razu - najpierw kazalbym mu pracowac, a dopiero, kiedy nie mialby
                    efektow to bym z hukiem go zwolnil.
                    Jak sobie to wyobraze, to normalnie ... ech!

                    Kurcze, musze cos wymyslic, zeby w koncu awansowac.
    • Gość: audrey Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:24
      Jak bylam mała to spacerowałam po podwórku z pieskiem - maskotką na sznurku i
      udawałam, że to prawdziwy pies na smyczy. Teraz czasami mnie nachodzi, żeby
      znowu tak zrobić i zobaczyć jak ludzie zareagują. :)
      Jak widzę na ulicy fajnego kolesia z długimi wlosami to mam ochotę podejść i
      tak subtelnie załozyć mu te włosy za ucho.
      Jak jestem ze znajomymi w hipermarkiecie to chciałabym pościgać się wózkami.
      A moj kolega jak widzi na ulicy fajną dziewczynę ma ochotę podejść i zaśpiewać
      jej "Black Magic Woman".
      • yoma Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 19.05.05, 11:29
        No i dlaczego nie śpiewa? Świat byłby ładniejszy
        • Gość: audrey Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:02
          Bo on nieśmiały jest. :)
    • Gość: Ewa Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:26
      To straszne, ale siedzi we mnie straszny prymityw - od lat mam ochote
      rozszarpac jakies zwierzatko, choc kocham zwierzatka, i wymazac sie jego krwią.
      Człowiekiem nie - choc pewnie mniej mi byłoby żal zadawac ból człowiekowi..
    • gazamate Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 19.05.05, 14:21
      Gdy widze takiego starego sąsiada z bloku obok gdy wyprowadza swoje 2 białe
      pudle na trawnik przy wejściu do mojej klatki i te "duple" tam sr...ą na rzadko
      to mam ochotę ubrać moje rękawice gumowe do mycia samochodu polecieć po gazetę
      i jak taki "dupel" sra to znienacka podłożyć mu pod tyłek gazete a potem go
      solidnie natrzeć tym co zrobi po calym futrze, zeby właściciel miał syf w domu,
      taki jak ten, który zostaje po jego psie na trawniku i zeby tem pudel miał
      takie posklejane loczki
    • vice.versa Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 19.05.05, 14:25
      Powiedziec ludziom, zeby glupich watkow nie zakladali w necie.
    • Gość: wulkan;) Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.aster.pl 19.05.05, 14:30
      aaa, no wiec ja bym chciala:
      1)wylac kufel piwa jakiemus facetowi na twarz - taki chluuuuust - w sumie to
      jestem juz zdecydowana, tylko czekam na pretekst :D
      2)uprawiac dziki seks z 3-5 facetami, ale taki, zeby kazdy z nich omdlewal ze
      zmeczenia :D taka jedna goraca, szalona noc :D
      3)zaprosic Swiadkow Jehowy do mieszkania i zapytac po ile maja towar :D
      4)podejsc do kogos w autobusie, przystawic zlozone dwa palce do plecow i
      powiedziec "to napad!" :D
      • Gość: samotnik Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:57
        aaa, no wiec ja bym chciala:
        > 1)wylac kufel piwa jakiemus facetowi na twarz - taki chluuuuust - w sumie to
        > jestem juz zdecydowana, tylko czekam na pretekst :D

        zdarzylo mi sie w Norwegii,
        w pubie ktos oblal dziewczyne piwem , ta odwrocila sie i myslala ze to ja ,
        wiec wywalila mi caly kufel na leb :)
        po chwili kolezanki uswiadomily jej ,ze to jednak nie ja i do tego okazalo sie
        ze jestem cudzoziemcem :)
        bylo jej tak glupio, ze przepraszala mnie do rana :)
        a byla mniam mniam
        • Gość: Ethlinn Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 18:44
          Pojechać na rondzie pod prąd;-)

          • Gość: kikoo Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.rybnet.pl 21.05.05, 11:19
            Misiaczka wczoraj nie było w pociągu...ale ja wciąz nie zmieniłam zamiarów
            • vanillaice Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 21.05.05, 20:01
              Zawsze jak jadę 3miejską SKM-ką mam ochotę pociągnąć za hamulec bezpieczeństwa..
              Zrobić striptiz w miejscu publicznym...
              Zepchnąć moją durną szefową ze schodów ....
              Może kiedyś się odważę...:)
              • Gość: Ania Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 21.05.05, 20:44
                A ja mam ochote:
                1.Gdy ktos mi zwraca uwage np.w tramwaju,bo weszlam i nie zauwazylam,ze jeszcze
                jakas ciapa w ostatniej chwili chce wyjsc,lub,ze nie zauwazylam starszej osoby
                stojacej za mna odpowiedziec sp...rdalaj j...bana pi... lub b..cu.Niestety
                jestem dobrze wychowana wiec w takich sytuacjach mowie tylko "przepraszam".
                2.Mam ochote zabic(najlepiej w meczarniach) lub uczynic kaleka(np.niemowa lub
                inwalida na wozku) pewna osobe,ktora udawala przyjazn a mnie oszukala.
                3.Pierdnac sobie w roznych sytuacjach,a nie powstrzymywac(nistety mam problem
                z gazami dosyc czesto).
                4.Podejsc na ulicy do faceta ktory mi sie podoba i uszczypnac go w pupe.
                5.Umowic sie z jakims napalonym obrzydliwym gosciem np.z netu wziac kase za sex
                (wczesniej) poczym w nogi.
                6.Oblac farba samochod bylego.
                7.J..bnac batonik ze sklepu.
                • vanillaice Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 21.05.05, 20:49
                  hihihihihi...dzisiaj jak byłam na zakupach w Realu miałam nieodpartą ochotę
                  wjechać wózkiem w piramidę misternie poustawianych puszek z konserwową kukurydzą
                  ....
    • Gość: Luc Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 00:18
      Często jeżdże jeżdżę pociągiem na trasie Łódź - Warszawa i z powrotem. Czasami
      jak mam pół godziny czasu to podjeżdzam na stację Wa-wa Wschodnia tam gdzie
      pociąg zaczyna bieg bo na Centralnym już jest taki ścisk że czasem trzeba stać.
      Jak pośpieszny jedzie ze Wschodniego na Central to musi przejechać Wisłę.
      Zapieprza przez taki złowieszczy stalowy most (Most Średnicowy) ja wtedy
      otwieram okno patrzę na toń wody i zawsze mam ochotę sobie tak po prostu
      skoczyć z pędzącego pośpiesznego do wisełki :) Szególnie jak juz jest ciemno i
      toń jest taka czarna i taka odległa i ten huk pociągu na moście. Myślę sobie
      wtedy "O k.. ale bym miał prze... jakbym tak skoczył w ubraniu teraz." :))
      Ciekawe czy ktos kiedyś takiego wyczynu dokonał ? W autobusach komunikacji
      miejskiej często mam ochotę komus powiedzieć "Jaaaaaa p... jak od Pana/Pani
      wali cebulskiem !!! Dlaczego człowieku nie zostałeś w domu !?"
      • Gość: beata5 Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 15:34
        Mam coraz wieksza ochote powiedziec szefowi, ze ,,mi to lotto".
    • tomeczqu Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 23.05.05, 18:58
      Usiąść w hipermarkecie na ruchomej taśmie i podjechać aż pod samo oblicze
      kasjerki.
      • Gość: Sineira Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:32
        Zawsze chciałam (a nigdy tego nie zrobię):
        - porwać worek z forsą z pancerki stojącej przed bankiem
        - wytatuować sobie na plecach ogromniastego smoka
        - przerobić sobie uszy na szpiczaste
        - hodować legwana zielonego
        - kupić snajperkę i polować na dresiarzy
        A kiedy widzę piękne, długie, gęste, męskie włosy, mam ochotę je pogładzić,
        pobawić się nimi, zanurzyć w nich dłonie... Zacisnąć na nich rękę i pociagnąć...
        Chyba cierpię na jakąś łagodną odmiana fetyszyzmu.
        Heh... Szanowny Małżonek byłby oburzony, że jego włosy mi nie wystarczają:)
    • orvokki Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 23.05.05, 22:18
      Przejechać tramwajem od pętli do pętli i z powrotem. Który to pomysł zakiełkował
      we mnie po usłyszeniu mojego znajomego proponującego żonie zajęcie dla
      trzyletniej córki "A wsadź ją w okólną i niech sobie pojeżdzi".
      • mroczny-mroczek Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 28.05.05, 22:10
        no więc tak...
        -wsiąść w autobus,który nie wiem gdzie jedzie i wysiąść na nieznanym przystanku
        -zrobić sobie elfie uszy:>
        -trafic z chosen one na bezludną wyspę
        -przygadac babie od chemii,ktora z uporem maniaka stawai mi najwyzej3
        -poprosic,zeby babka od wfu chociaz raz zrobila te cwiczenia,ktore kaze robic
        nam
        -zacząć śpiewać na środku ulicy,albo w miejscu,w którym się znajduję
        -zapisac sie do bractwa rycerskiego fantasy, ubrac sie w bialą,zwiewną
        sukeinkę, wsiasc na wielkiego hebanowego konia i pomachac mieczem z wielkim
        diamentem w jelcu
        -
        • Gość: kikoo Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.rybnet.pl 29.05.05, 18:09
          to forum zdecydowania wyzwala we mnie popędy...dzisiaj znowu jade pociagiem do
          katowic i ...........
          MISIACZKU STRZEŻ SIĘ :))))))))))))))))))
          • Gość: kokoo Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.rybnet.pl 29.05.05, 18:11
            aha chciałabym jeszcze mieszkać na bezludnej wyspie z dorodnym samcem człowieka
            i chodzić tam nago i beztrosko z dala od cywilizacji <komp trzymałabym w pieniu
            baobabu, a lodówkę pod skałą....dostawy zywności raz na miesiąc>:)))))))))))
        • stary.prochazka Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 31.05.05, 17:40
          "Przejechać tramwajem od pętli do pętli i z powrotem.

          wsiąść w autobus,który nie wiem gdzie jedzie i wysiąść na nieznanym przystanku"

          bardzo fajna rozrywka na studiach, polecam. Jezdziłem tak przez rok i kawał
          Warszawy poznałem:)
    • Gość: velvet Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.icpnet.pl 29.05.05, 18:51
      Gdy siedzę na lekcji (strasznie nudnej ;)) i mówi tylko nauczyciel, jest cicho -
      ja mam ochotę wstać i krzyknąć sobie - ot tak ;) Nie wiem czemu - pewnie dla
      tego, że ta cisza i nuda mnie dobijają :P
    • yggdrasill Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 29.05.05, 21:01
      Marzenia związane z moja placówka oświatową:
      1) Wyżuć pięć opakowań gumy i otrzymaną w ten sposób substancję upchnąć w
      stacji dyskietek komputera nauczycielki informatyki (powstrzymuje mnie
      popularnosć tego pomysłu wśród moich kolegów, tyle gumy zwyczajnie nie
      zmieściłoby się we wspomnianym miejscu);
      2) Zapytac nauczycielkę geografii, gdzie zaopatruje sie w środki odurzające
      (nie spytałam, bo w zasadzie wystarczy przyjrzec się wyżej wymienionej pani i
      odpowiedz narzuca się sama- jak nic, Nibylandia...)
      3) Dziubnąć profesora od matematyki cyrklem w zezujące oko w celu
      zweryfikowania podejrzeń, jakoby było implantem wszczepionym mu przez kosmitów
      dla inwigilacji gatunku ludzkiego (bez sensu, po co sprawdzać, skoro wszyscy
      rozsądni ludzie wiedzą, że tak właśnie jest);
      Ukryte pragnienia a komunikacja miejska:
      1) Wsiąść do autobusu w koszulce z napisem 'Uwaga: śmierdzę' i obserwowac
      reakcje (w sumie nie wiem, co mnie powstrzymuje, może wtedy kłębiący sie tłum
      nie naruszałby mojej przestrzeni życiowej w obawie o swój delikatny zmysł
      powonienia- z reguly pachnę całkiem w porządku i to, niestety, zachęca ludzi do
      rozpłaszczania mnie na szybie swoimi osobami);
      2) Zwiesic sie głową w dół z poręczy pod sufitem (niestety, włosami
      szorowałabym o podłogę, a jak jest z jej czystoscią, każdy widzi);
      3) Rzucić -i trafić- glanem w kierowcę autobusu, który zamyka ludziom drzwi
      przed nosem (niewykonalne; zdejmowanie glana troche trwa, kąt potencjalnego
      rzutu nieodpowiedni, poza tym zawsze można na pocieszenie kopnąć w drzwi- w
      starszych modelach autobusów bardzo malowniczo sie wgniatają...)
      Znalazłoby sie jeszcze parę...
      Pozdrawiam i zyczę spełniania marzeń :)
    • hania.mala Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 29.05.05, 21:22
      Nakopać wszystkim małym psom latającym mi dookoła nogi i przeraźliwie
      szczekającym podczas gdy właściciel reaguje powtarzając po raz 50ty: "cicho
      Pikuś, bądź grzeczny".
      Na często zadawane mi pytanie "która godzina" odpowiedzieć "w pól do komina"
      Facetom porozwalanych na siedzeniach w autobusach w stylu "ale mam wielkie jaja"
      zadać pytanie "a szpagat zrobisz?"
      Przechodząc obok grupki tzw. młodzieży, która milknie na mój widok zrobić np.
      fikołka, zamachać torebką.
      Rzucić kamieniem za każdym debilem, który jeździ po kałużach i ochlapuje
      przechodniów
      Patrz jak wyżej za każdym kierowcą TIRa, który trąbi na mój widok
      Ściągnąć spodnie z pseudolasencji, która akurat idzie przede mną pięknie
      wachlując wybujałym sadłem albo podstawić nogę takiej człapiącej w kajakach
      Napluć prezesowi do herbaty :-D
      Itp :-)
      • Gość: agatyna Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: 195.10.3.* 31.05.05, 17:18
        1.przylozyc sobie zelazko do ucha jak telefon kiedy jest gorace podczas
        prasowania
        2 klepnac w tylek kolege z pracy jak przechodze a taki sie nachyla nad czyims
        biurkiem
        3 rzucic w pracy jakims przedmiotem o sciane jak sie wkurzam (myszka od
        komputera na przyklad)
        • Gość: agatyna Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: 195.10.3.* 31.05.05, 17:25
          a z marzeniem o napluciu do herbaty szefa sobie poradzilam - po prostu kiedys
          wsadzilam mu oslinionego palucha do kawy jak mnie wkurzyl nieprzytomnie.
          szefie - nie zadzieraj ze swoja asystentka.
          • Gość: koskowy Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: 195.136.30.* 31.05.05, 18:38
            ja marze o tym zeby sie polozyc wzdluz na torach i zeby pociag przejechal
            nademna... ale nie zrobie tego z wiadomych przyczyn ;]
    • Gość: bialeoko Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.crowley.pl 01.06.05, 00:17
      jak widzę na ulicy kogokolwiek grzebiącego pod maską w aucie, to mam ochotę
      ogromną potęznego klapa, ni z gruszki ni z pietruszki, w pupsko przyłożyć...
      taki mam zachcianki!
    • Gość: ania-m Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.ds14.agh.edu.pl 01.06.05, 18:29
      Strzelić jakiejs lasce w autobusie z głupio wystających stringów;))
    • Gość: ania-m Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.ds14.agh.edu.pl 01.06.05, 18:29
      A dresom z gumki od spodni;))
    • yabol428 Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 14.10.05, 18:14
      Skonstruować bombę i rzucić w samochód straży miejskiej, potem patrzeć jak płoną.... Nienawidzę tej instytucji!
    • hihiboy Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili 14.10.05, 18:58
      zakurzyc z trenerem Janasem cmiki szmuglowane przez Tomka Hajte na 5 minut przed
      wbiegnięciem na boisko jako zmiennik Grzesia Rasiaka w meczu finałowym
      mistrzostw Europy
    • Gość: Morelka Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.n.net.pl 14.10.05, 19:53
      to okropne i nienormalne ale czasem mam ochotę na dziki sex
      z...Obcym(humanoidem). Poza tym na jakimś kameralnym koncercie rockowym wskoczyć
      na scenę i zaśpiewać razem z długowlosym przystojniakiem ,połazić po drabinkach
      na placu zabaw,rąbnąć na odlew w ten pusty łeb właścicielce kamienicy,opalać sie
      nago na dachu budynku tak, zeby mnie widzieli i o mnie marzyli.Od jakiegoś czasu
      siłą powstrzymuję się od rozpoczęcia rozmowy z kimkolwiek w autobusie-jeatem
      generalnie dość rozmowna. Pospać cały dzień,obudzić się z powodu glodu,zamówić
      pizzę,zjeść i dalej spać. pojechać do Wloch i dać się poderwać (jakaś jestem
      niewyżyta,bo coś za dużo marzeń na "te tematy")żeby sprawdzić czy opowieści o
      temperamentnych Wlochach nie sa wysane z palca,skoczyć na bungee,zagrać w filmie
      Davida Lyncha.
      • Gość: Morelka Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.n.net.pl 14.10.05, 20:01
        I jeszcze sobie przypomniałam-spędzić cały dzień z Wojtkiem Łuczajem z OZ -od
        śniadania po wieczorne piwo - niekoniecznie z sexem na ukoronowanie dnia.Łazić z
        nim po mieście,potem gdzieś coś zjeść na mieście,wieczorem na piwo(ale może też
        być romantyczna kolacja we dwoje,przy świecach). I chociaż przez miesiąc pożyć w
        rytmie-"muzyka,trawa,wódka,zabawa" Jezu! jak mi się tego ostatniego chce!Ale nie
        mogę-jestem nauczycielką i jak pomyślę że dzieci albo rodzice zobaczyliby mnie
        taką...."rozbawioną"Więc jak pomyślę, że mogliby mnie zobaczyć to ... jeszcze
        większą mam na to ochotę!
        I zrobić sobie pasemka-czarne,czerwone,blond-widziałam kiedyś coś takiego
        właśnie u blondynki-wyglądała bosko! A i niegłupia była!I przedłużyć sobie
        paznokcie za darmo-nawet w ramach praktyki doświadczalnej u poczatkującej
        kosmetyczki.
    • Gość: Pomys-łowy Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.aster.pl 25.01.06, 15:44
      1.Mam ochotę postawić pianino na środku najbardziej ruchliwego skrzyżowania lub ronda a następnie na nim zagrać mając na sobie tylko krawat.
      2.Przebrać się za otyłego czarnoskórego pastora i odprawić mszę z pieśniami gosspell klaskaniem i wydzieraniem się na całego.
    • Gość: Izolda Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.pl 25.01.06, 15:50
      Chcę sie przespać z kolegą mojego męża, ale on mieszka w Warszawie :(((((
    • Gość: bączan Re: Co zawsze chcieliście zrobić, ale nie zrobili IP: *.aster.pl 26.01.06, 18:22
      Mam od nie pamiętnych czasów w sytuacji oficjalnej gdzie wszyscy są bardzo poważni i przejęci rolą ,jak gdyby nigdy nic wypiąć się puścić wielkiego bąka i go podpalić....zawsze przy tej okazji zastanawiam się jak byłaby reakcja zgromadzonej publiki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka