tut_ets Wypadl... 21.07.05, 14:56 Poszedł facet na zawody w baloniarstwie i nieźle wypadł. Odpowiedz Link Zgłoś
tut_ets Biegnie 21.07.05, 15:01 Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna ... patrzy a tam ścieżka biegnie do lasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strange fruit Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: 81.15.170.* 21.07.05, 15:24 Dwa klasyki: Idzie zając przez las i widzi krowę siedzącą na sośnie. Zatrzymuje się i pyta: „Krowo, co ty robisz na sośnie???”. „A śliwki sobie jem”. Zając wzruszył ramionami i idzie dalej. Ale za chwilę coś mu nie pasuje i wraca do krowy: „Bez sensu, krowo. A skąd śliwki na sośnie??!!!” „A w torebce sobie przyniosłam”. **** Na pięknym rumaku jedzie rycerz w lśniącej zbroi. Jedzie i nagle dostrzega smoka, który swoimi trzema głowami pije wodę z jeziora. Rycerz od razu miecz w dłoń, podjeżdża do smoka i ciach w szyję – jedna głowa obcięta, drugi raz ciach – druga głowa obcięta i już ma ciąć trzecią, ale ta wynurza się z wody, patrzy zdumionym wzrokiem na rycerza i mówi: „Och***eś???!!! Wody się nie można napić?...” Odpowiedz Link Zgłoś
onazg Re: Dowcipy abstrakcyjne 21.07.05, 19:39 Ten o smoku zaje.....sty:)uha hahahah ale git super dwano się tak nie pośmialam:):) Odpowiedz Link Zgłoś
tut_ets Re: Dowcipy abstrakcyjne 25.07.05, 14:01 Do stu tysiecy kudlatych wielorybow!!! - tak mawial nasz pedagog w podstawowce. Zawszesmy pekali ze smiechu... ;) Pozdro dla nieistniejacej juz SP 33 z Kozanowa Odpowiedz Link Zgłoś
tut_ets Re: Dowcipy abstrakcyjne 25.07.05, 14:03 He, he.. - W czym pan sluzyl? W marynarce? - pyta Jas bylego zolnierza - Nie, zawsze w spodniach - pada odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.orange.pl 20.10.05, 13:53 Jest jeszcze taka wersja: Był sobie rycerz, który już wszystko poznał, wszędzie był itd. Jedzie sobie znudzony i zastanawia się co robić i trafia na rozstaje, gdzie siedzi wróżka. Pyta wróżki: jechać w lewo czy w prawo ? Wróżka: pojedziesz w prawo - czekają Cię dalsze sukcesy, zwycięstwa itd. Pojedziesz w lewo - to Cię popieprzy. On myśli, co tu robić, ale stwierdza - wszystko już poznałem, wszędzie byłem, chcę zobaczyć, co to jest, jak mnie 'popieprzy'. Pojechał w lewo, dotarł do jeziora, a tam trzygłowy smok pije wodę. Atakuje, ścina jedną głowę, drugą. A wtem trzecia głowa odwraca się i mówi: POPIEPRZYŁO Cię ? To już nawet wody nie można się napić ??? Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Dowcipy abstrakcyjne 17.10.05, 15:31 No stary... To było inaczej.. na początku rycerz spotkał starą wiedźmę, która powiedziała mu, że jak skręci na rozdrożu w prawo, to pół królestwa itd, a jak w lewo to och..ał... no i zabił babę, pojechał w lewo - a co - no i dopiero wtedy smok był :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Major Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:25 Z czego wyjeżdża czołg? Znienacka! Odpowiedz Link Zgłoś
miszczynia Re: Dowcipy abstrakcyjne 21.07.05, 18:45 Siedział żołnierz w okopie i nagle mu coś do łba strzeliło. Wyglądam przez okno, patrzę, a tam przechodzi ludzkie pojęcie. Czym się różni krokodyl? -Jest dłuższy, niz zielony. Ile żołnierz ma par butów i z czego? -Dwie, z czego jedna jest w magazynie. Co żołnierz ma pod łóżkiem? -Żołnierz ma pod łóżkiem sprzątać. Zauważyłam krew na podłodze, zaglądam pod łóżko, a tam... ranne pantofle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.oka.pl / 83.17.133.* 12.02.06, 00:16 > Czym się różni krokodyl? > -Jest dłuższy, niz zielony. Krokodyl jest bardziej zielony niż długi! Długi jest tylko od pyska do ogona a zielony jeszcze po bokach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 15:49 - Puk, puk!!!! - Kto tam?? - Ja do Jarka. - A ja kombajn. :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ser.netvision.net.il 27.07.05, 13:05 wszedł facet do windy ,patrzy... a tam schody...po co mu ten rower?? i tak nie umie czytac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ser.netvision.net.il 27.07.05, 13:06 Są dwa rosoły: jeden zasłony, drugi firanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kassawa Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.telkab.pl 30.07.05, 12:39 Powiedział niemy głuchemu, że szczerbaty wygryzł włosy łysemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łeb jak sklep Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 14:32 Słyszy facet, jak mu coś piszczy w kieszeni. Wyciąga portfel a w nim bieda aż piszczy. (heh, głupie, bo sama wymyśliłam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:54 taki oto kiedyś wmyśliłem razem z kolegą Siedzą dwa krety i wpie...lają trawę. Jeden pyta drugiego : Co robisz? Nie wiem nic nie widzę Odpowiedz Link Zgłoś
krzys23-1986 Re: Dowcipy abstrakcyjne 03.08.05, 23:42 siedzi babcia na schodach dziadek też nosi sandały,Jaki z tego morał?? lodówką sie nie ogolisz!!Po co mi lodówka jak i tak nie pale!! Odpowiedz Link Zgłoś
yulek_cezar Re: Dowcipy abstrakcyjne 08.02.06, 15:06 To strasznie dziwne uczucie zobaczyc dowcip ktory sie z rodzenstwem kilkanascie lat temu wymyslilo. W dodatku rozbudowany zostal. Wtedy wymyslilismy dwa glupie kawaly: Siedzi babcia na lawce dziadek tez ma sandaly. Skin nosi bron zeby zabic nude. Pozdrawiam, moj dzien stal sie milszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek_m Re: Dowcipy abstrakcyjne 22.09.05, 01:24 - Dlaczego orkiestra nie gra na moście? - Bo most to nie instrument *** -Czego szukają archeolodzy? - W gruncie rzeczy *** - Czym różni się kanarek od mostu? - Kanarek jest zółty a po moście się chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek_m Re: Dowcipy abstrakcyjne 22.09.05, 01:40 Swego czasu brzuch mnie bolał ze śmiechu: Sprawa się toczy, a z lewa turla. *** -Co to jest: zielone i jak spadnie z drzewa, to może cię zabić? -Stół bilardowy *** -Jak się nazywa syn optyka? -Synoptyk *** Patrzy facet w lustro, a to nie on! *** Biegła baba do sklepu i potknęła się o linię wysokiego napięcia. *** Wsiadł facet do pociagu, patrzy, a tu mu peron odjeżdża... *** Idą mrówki przez most - pierwsza, druga, wpół do trzeciej... Odpowiedz Link Zgłoś
chemik781 Re: Dowcipy abstrakcyjne 22.09.05, 08:13 Czym się różni wróbelek? ....jedną nóżkę ma bardziej:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seratoninka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: 212.191.6.* 22.09.05, 12:20 Siedzą dwie wrony na drzewie a tu nagle podlatuje do nich stado latających krzeseł. Hej, wrony, którędy do Jerozolimy? a na prawo, mówi jedna. I stado latających krzeseł poleciało na prawo. Za chwile podlatuje drugie stado latających krzeseł i pyta: hej, wrony, którędy do Jerozolimy? A wrona na to,ze na lewo.. i stado poleciało na lewo. Siedzą te wrony i nagle jedna nie wytrzymuje: -ty, czemu jednym powiedziałaś, ze na lewo a drugim, że na prawo? -a po cholerę tyle latających krzeseł w Jerozolimie? - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skeli Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:24 siedza dwa czolgi na drzewie a tam przelatuje lodz podwodna i mowi jeden do drugiego: - TY! Widziales to? Lodz podwodna leciala! - No co? Pewnie ma tam gniazdo... :) Odpowiedz Link Zgłoś
polusiewka Re: Dowcipy abstrakcyjne 22.09.05, 14:25 Co robi OPTYK ? Optyka chaty mchem Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Dowcipy abstrakcyjne 21.11.05, 01:01 polusiewka napisała: > Co robi OPTYK ? > Optyka chaty mchem > W tym dowcipie był "mechooptyk" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ser.netvision.net.il 21.11.05, 15:22 "jak sie nazywa syn optyka" "synoptyk" Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Dowcipy abstrakcyjne 11.02.06, 22:53 Cygan sprzedajacy plyty kompaktowe - CD-ROM Posiada kosc - MAGNAT Pozegnanie Piotra po francusku - PAPIER Niewielki Rosjanin - MIKRUSEK Mala Turczynka - MINIATURKA Pojemnik ze zjawami - KOSZMAR Czlowiek bez mebli - PERSONA NON GRATA Tajemnica Arkadiusza - SEKRETARKA Pozegnanie z chinskim specjalem - PARYZ Przystan pieniedzy - PORTMONETKA Pytanie, czy cos jest niedrogie - CZYTANIE Zacheta dla starszego czlowieka, aby pil przez slomke - STARY SACZ Bat Celiny - CELIBAT Nowe pieniadze - KASANOWA Dostawca propanu - GAZDA Kot Pameli Anderson - PAMPERS Nielegalny punkt sprzedazy alkoholu, z ktorego korzystal np. Isaac Newton - METAFIZYKA Dwa wypalone papierosy - PARAPET Placz we dwoje - PARLAMENT Pakt Atlantycki dla grodów - NATOMIAST Aktorka grajaca perfidne role - GRACHAMKA Skrzyzowanie kota z papuga - KOTARA W gwarze: gdzie on patrzy? - KAJZERKA Oddanie glosu kaczce - TYKWA Syn optyka - SYNOPTYK Zarowka o ogromnej wadze - CIEZAROWKA Ciche mydlo - SZAFA Dawne zwyczaje - EKSTRADYCJA Prosba o jalmuzne - PANDA Zaproszenie do spania - HONOLULU Roztanczony dezodorant - FABRYKA Najwyzsza Izba Kontroli grajaca w pokera - PIKNIK Zagrywka szachowa na parkingu - PARKOMAT Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dowcipy abstrakcyjne 08.02.06, 15:16 yabol428 napisał: > polusiewka napisała: > > > Co robi OPTYK ? > > Optyka chaty mchem > > > > W tym dowcipie był "mechooptyk" Nie, to był "optyk mechanik" - przynajmniej mi się w tej wersji najbardziej podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Re: Dowcipy abstrakcyjne 13.03.06, 23:18 widze ze mamy problem z rozumieniem pojecia 'dowcip abstrakcyjny' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mechoptyk Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 20:39 nie optyk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 17:13 Wszedł facet do sklepu rybnego i go wyśledzili :) Szedł Chopin i Bach! ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 9ton Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.wil.pk.edu.pl 18.10.05, 14:54 przychodzi wałęsa z kohlem do knajpy: -Dla mnie whisky a dla helmuta cola! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chigliack Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 17:13 dla franza kafka a dla andrzeja mleczko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hefr Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 20:39 No. prawie abstrakcyjne... ale fajne Siedzą dwie sowy na gałęzi. Jedna odwraca się do drugiej i mówi: - Jesteś głucha jak dupa. Na to druga: - A ty jak dupa. Siedzi koń na drzewie. Przechodzi krowa i pyta: - Koń, co robisz? - Śliwki jem. - Głupi jesteś! Przecież siedzisz na jabłoni! - Ale ja śliwki mam w torebce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ghnet.pl 20.10.05, 02:08 błagam przypomnijcie mi ten bo mnie cos skreci! Odpowiedz Link Zgłoś
mareszka Re: Dowcipy abstrakcyjne 20.10.05, 10:37 Niewidomemu dżokejowi zaproponowano udział w Wielkiej Pardobickiej, a on na to -Nie widzę przeszkód Odpowiedz Link Zgłoś
mareszka Re: Dowcipy abstrakcyjne 20.10.05, 10:48 W nocy budzi faceta nieziemski hałas. Po chwili orientuje się, że to ktoś wali do drzwi, tak, że mało nie wylecą. Leci na łeb na szyję, otwiera drzwi, a tam nikogo niema. Kładzie się więc do łóżka, bo myśli, że mu się przyśniło. A tu znowu ŁUUUP ŁUUUUP, ŁUUUUP. Znowu biegnie, potyka się, otwiera, a tam nikogo. Wraca do łóżka i myśli: -chyba źle ze mną mam zwidy, omamy. A tu znowu ŁUUUUUP, ŁUUUUUP, ŁUUUUUUUP. Wybiega do przedpokoju, otwiera drzwi i rozgląda sie po klatce schodowej. Patrzy, a na wycieraczce stoi taaaaka malutka śmierć. Biała, z kosą i w ogóle jak trzeba. Facetowi staje całe życie przed oczami. Głośno łyka ślinę, blednie, wreszcie pada na kolana i zaczyna się modlić. A śmierć na to -Spoko, wyluzuj, ja po chomika Pozdrawiam serdecznie Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.chello.pl 25.10.05, 18:42 spalilas troche: siedzi Jessie i Becka. nagle gaśnie światło. to pewnie Corky... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mareszka Jeden z moich ulubionych 25.10.05, 14:52 Jedzie sobie rycerz, patrzy, a tam pięęęęękna księżniczka w oknie a szczycie bardzo wysokiej wieży. Myśli sobie rycerz: „Kurde cyknęłoby się księżniczkę! Wiem, przelecę z wielką prędkością pod wieżą, a księżniczka powie „oj! Dokąd tak pędzisz rycerzu?” a ja powiem „Pędzę jak pędzę, ale księżniczkę to by się cyknęło” Jak pomyślał tak zrobił. A księżniczka nic. Woal jej powiewa, patrzy się w niebo, wzdycha. Myśli rycerz: „polecę pod wieżą w tę i z powrotem, a księżniczka wtedy spyta „Czemu tak jeździsz pod wierzą rycerzu?”, a ja odpowiem: jeżdżę jak jeżdżę, ale księżniczkę to by się cyknęło”. Jak pomyślał tak zrobił. A księżniczka nic, tylko sobie loczki poprawia. Więc myśli rycerz: „Pomaluję sobie konia na zielono i przeparaduję pod wieżą!, a wtedy księżniczka powie: „ach! Rycerzu jaki koń zielony”, a ja jej na to „zielony jak zielony, ale księżniczkę to by się cyknęło”. Jak pomyślał tak zrobił. Jedzie sobie na zielonym koniu pod wieżą, a księżniczka mówi: „Co rycerzu, cyknęłoby się księżniczkę?” A rycerz na to: „Cyknęło jak cyknęło, ale koń zielony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysior_ka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.range81-151.btcentralplus.com 25.10.05, 17:40 Siedzi facet w fotelu i widzi, ze wiory mu leca na glowe. Poszedl na gore, patrzy: a tam sasiad struga wariata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orion Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 00:56 Otoz pewnego dnia jedna dziewczynka miala miec bal studniowkowy no ale pech chcial i bach! dostala rozwolnienia..mysli sobie 'a niech to..czy to musialo sie stac akurat dzis?!..no nic najstarsza w rodzinie jest babciana , pewno zna jakies rozwiazanie i na taki problem'..babcia wysluchawszy rozczulila sie nad wnuczka i mowi..'hmm..no jedynym rozwizaniem jest wsadzenie sobie sliwki w zadek i po kolopocie!'..wnuczka troche zdziwiona tak tez uczynila, a wieczorem udala sie na bal..szczescie chcialo ze jej partnerem byl najprzystojniejszy chlopiec na balu..pol nocy szampanskiej zabawy..walce polonezy..az w pewnym szczytowym momencie swawoli..bach i sliwka wypadla jej z zadka..przerazona dziewczynka rzucila sie na kolana szukac miedzy roztanczonymi nogami zagubionej sliwki..zatroskany partner rowniez rzucil sie na kolana i pyta..'co sie stalo?!'..na to dziewczynka..'wypadl mi pierscionek, ach nieszczescie'..'pomoge Ci i poszukam Twojego pierscionka'..i tak tez sie stalo..na dluzsza chwile zgubili sie wsrod roztanczonych par, szukajac na kolanach zguby..po pewnej chwili znow sie spotkali gdzies miedzy tanczacymi nogami i zrezygnowana dziewczynka pyta..'i co nalazles moze moj piersionek?'..na to chlopiec..'nie niestety..znalazlem tylko sliwke..troche smierdziala, ale smaczna byla!!' serwus! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysior_ka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.range81-151.btcentralplus.com 25.10.05, 17:42 Dzieci bawily sie klockami. Przyszla mama i spuscila wode... Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Dowcipy abstrakcyjne 25.10.05, 19:48 Szedl facet kolo koparki i dal sie nabrac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elcia Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 17:33 Wchodzi facet do windy, patrzy a tam schody, mysli... po co mi ta lodowka skoro papierosow nie pale. Jaki z tego morał, - nie stawiaj roweru kolo praliki bo sie przeziebi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 21.11.05, 19:32 W Australii do baru wchodzi kangur. Podchodzi do bufatu i zamawia gin-fiss. Po wychyleniu kieliszka, zamowil nastepny, znow zaplacil. Jednak zauwazyl ze barman jakos dziwnie mu sie przyglada. Wk*****ny pyta barmana"czego sie tak na mnie gapisz?".- "Boooo, u nas nie bylo dotad kangurow ktore by zamawialy gin-fiss"- wystekal barman. - " A to dlatego , ze do tej pory gin-fiss byl u was drozszy"- odparl flegmatycznie kangur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.21.pl / *.21.pl 21.11.05, 21:34 Przychodzi facet do warzywniaka i mówi: -Poproszę kilo śliwek bez liści Zdezorientowana sprzedawczyni:-...ale jakich?? Facet:-Na przykład bobkowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goździkowy Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 18:42 Nie korzystam z internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 12:05 > Nie korzystam z internetu. no to łysym ogórkiem się nie ogolisz! Odpowiedz Link Zgłoś
metalwrona Re: Dowcipy abstrakcyjne 08.02.06, 14:01 Wypasał góral owieczki i zawsze ze sobą miał kanapkę na drugie sniadanie. Kanapkę zostawiał na dole, prowadził owieczki na pastwisko, wracał i jadł kanapkę. Od pewnego czasu kanapki znikały. Co góral kanapkę zostawił, to po powrocie jej nie było... Zaciekawiony połozył kanapke tam gdzie zawsze, a sam schowała się za drzewem. Patrzy, a tu wielki orzeł porywa jego śniadanie! Biegnie za orłem, a ptak zatrzymuje się, odwija kanapke, obejmuje sie skrzydłami i wrzeszczy na głos: -Ale jestem poje..y, ale jestem poje..y! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ro duck Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.100-34.Wiel-rout1.betanet.pl 08.02.06, 17:12 palestyński człowiek-bomba po wypełnieniu swej samobójczej misji znalazł się w zaświatach i krzyczy: - czemu lochy? CZEMU LOCHY!? na co odpowiada mu głos z oddali: - bo hurys zabrakło... *** hrabianka wybrała się na przejażdżkę i siadła obok młodego woźnicy na koźle. w pewnym momencie szepcze do niego: - połóż dłoń na mym łonie on na to, zakłopotany: - wszystko, czego jaśniepani sobie życzy... ale co to jest mymłon? *** co to jest: siedzi w kącie i błyszczy? dziecko bawi się brzytwą *** co to jest: stuka na ścianie? pająk z nogą w gipsie *** co je flądra? flądra je ryba Odpowiedz Link Zgłoś
knur_izydor Re: Dowcipy abstrakcyjne 08.02.06, 23:09 Dziwny dowcip Izydora: Pewnego dnia Zdzisław,lat 56, małorolny mieszkaniec wsi Murcki, wyszedł jak zwykle wczesnym rankiem z chałupy.Wolnym krokiem podszedł do starego chlewika, z którego zaczęły dobywać się piski, wpierw niesmiałe, potem coraz głośniejsze. Zdzisław poprawił berecik, otworzył drzwi. Przywitały go radosne kwiki i pochrumkiwania świnek, wieprzy i knurów rozmaitych. Zdzisław chwycił wiadro z pomyjami i powoli podszedł do koryta, co wywołało dziki entuzjazm świń. Ociągając się, wlał zawartość do koryta. Świnie szalały, chrumkając i kwicząc donośnie. Zdzisław powrócił do domu, stanął w przedpokoju, w którym mógł jeszcze usłyszeć mlaskanie zachwyconych wieprzków. Podszedł do lustra, zdjął berecik z antenką, poprawił resztki brudnych włosów. Wpatrując się w swe odbicie, westchnął: "I co one wszystkie we mnie widzą???" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j23 Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:14 ZIMĄ!?!??!!!?!?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matthias_88 Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.02.06, 21:38 Przyjechal pewnego razu czlowiek z miasta nad piekne jezioro na wsi, zeby polowic ryby. Zarzuca wedke, lowi, podziwia okolice, lowi, az w koncu czuje, ze cos chwycilo z ogromna sila! ciagnie, ciagnie, siluje sie z pol godziny, juz nie moze, chce sie poddac, az w koncu zlowil - i wyciagnal takie wielkie gowno z wody. Stoi taki zaklopotany, patrzy, nie wie, co o tym myslec, az w koncu przychodzi wiesniak i mowi: -No i co, tylko gowno sie zlowilo, coo?? -No tak... a moze pan wiesz, co o tym myslec? -No bo widzisz pan, z tym jeziorem jest zwiazana pewna straszna historia. kiedys mieszkala tu jedna para - chlopak i dziewczyna. Znani byli z tego, ze bardzo sie kochali, jedno bez drugiego nie moglo zyc. No ale pewnego dnia zdarzyl sie wypadek, no bo ta dziewczyna wpadla do tego jeziora i sie utopila. No a jak ten chlopak sie o tym dowiedzial to wzial i sie z rozpaczy tez utopil. -No dobra, ale jaki to ma zwiazek z tym gownem tutaj? -A nie wieeeem, to pewnie ktos nasral... Lepszy efekt jest, gdy sie ten dowcip opowiada :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dr-divlo Re: Dowcipy abstrakcyjne 12.03.06, 22:02 Pewnemu małżeństwu urodził sie syn. Gdy skończył rok pytają się go co chce dostać na urodziny. On: 1 kulkę. Na drugie urodziny podobnie: chce 2 kulki. Tak samo trzecie, czwarte itd.. Na dziesiąte urodziny zapytany co chce w prezencie odpowiada: 10 kulek. Na 20 urodziny: 20 kulek. Facet dojrzał, 40 na karku, rodzina pyta jaki chce prezent urodzinowy. On: 40 kulek. I tak przez całe życie. W koncu facet na łozu smierci, cała rodzina się zebrała, dzieci, wnukowie, prawnukowie.W koncu ktoś odwazył sie i zapytał: Moze teraz powiesz nam po co zbierałeś przez całe życie te kulki? Na to facet: Zbierałem je po to żeby..... I umarł. Odpowiedz Link Zgłoś