Dodaj do ulubionych

Dowcipy abstrakcyjne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:51
Ktoś zna jakieś? A pamiętny dowcip o facecie ze spuchniętą ręką i
kioskarzu? ;)
Obserwuj wątek
    • kassawa Re: Dowcipy abstrakcyjne 09.07.05, 22:55
      Szedł sobie wróbelek drogą i miał jedną nóżkę bardziej ...
      Szła sobie baba drogą, jedną nogę miała krótszą, a drugą taką samą.
      Jechały trzy tramwaje, jeden skręcił w prawo, drugi w lewo, a trzeci za nimi.
      • Gość: maj15 Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 23:39
        Dlaczego Król nosi Z I E L O N E szelki???



        żeby mu spodnie nie spadły!!!
        • wieniak Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.07.05, 00:18
          Wchodzi facet do warzywniaka i narobił w portki.
          • Gość: control Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 02:07
            wieniak napisał(a):

            > Wchodzi facet do warzywniaka i narobił w portki.


            Ha, ha. Spaliłeś. Narobił w pory
            • wieniak Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.07.05, 20:20
              A NIECH TO!
              • kasicaaa Re: Dowcipy abstrakcyjne 21.11.05, 20:46
                hi hi
          • she_5 Re: Dowcipy abstrakcyjne 22.09.05, 12:28
            wieniak napisał(a):

            > Wchodzi facet do warzywniaka i narobił w PORTKI

            ten to jest z serii jak wie(s)niaki pala dowcipy?
          • Gość: elemel Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 17:26
            .... i narobił w pory
          • dorota.k11 Re: Dowcipy abstrakcyjne 20.12.05, 17:26
            wchodzi baba do windy a tam schody
      • callafior Re: Dowcipy abstrakcyjne 11.02.06, 22:17
        Jechały dwa tramwaje, jeden zielony, drugi w prawo, a motorniczy też w adidasach :)
      • magdalenka20z Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.03.06, 22:39
        Czym się róźni wróbelek?
        Tym, źe ma jedną nóźkę bardziej.
    • Gość: czeraj Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.local.pl / 62.29.157.* 10.07.05, 01:10
      podpływa łódź podwodna do krawężnika i kapitan pyta przechodnia:
      - która godzina?
      na to facet patrzy na barometr i mówi
      - jutro będzie czwartek

      ***

      jedzie paniusia pociągiem w przedziale i wcina czipsy. Co chwile wstaje i wrzuca
      garść czipsów do okrągłego dużego pudła na półce.
      zaciekawieni pasażerowie pytają po co to robi.
      - Aaa, bo wiozę tam mameloka... a on bardzo lubi czipsy....
      Pasażerowie przyjęli odpowiedź lecz ze zdziwieniem.
      Po pewnym czasie paniusia wstaje i zaczyna coś szeptać do pudła.
      Na pytanie co robi odpowiedziała:
      - Aaaa mój mamelok bardzo lubi jak mu śpiewam. Bardzo sie wtedy uspoakaja.
      Po chwili otwiera Colę i wlewa do pudełka. I znowu wyjaśnia
      - Aaaa no bo mój mamelok przepada za Colą...
      Pasażerów już zżera ciekawość...
      W pewnym momencie paniusia wychodzi z przedziału mówiąc:
      - Przypilnują państwo mameloka? Idę do Warsu kupić mu drażetki. Mamelok uwielbia
      drażetki...
      Gdy sie stracila z pola widzenia pasażerowie postanawiają zbadać zawartość
      pudła. Powoli podnoszą przykrywkę aby spojrzeć do środka, ale niewiele widać. W
      końcu otwierają wieczko zupełnie, patrzą .... a tam mamelok.
      • Gość: Eia Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 11:43
        Na co kapitan: "Dziękuję, sam trafię"
    • Gość: natalka85 Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 02:39
      kupił facet nożyczki i uciął sobie drzemkę :D
      • minnetou Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.07.05, 03:58
        Dowcip, ktorego koncowke w zasadzie powinno sie pokazac, ale moze sie uda.

        Pewnien rolnik, idac do pracy w polu, codziennie zabieral ze soba dwie
        przygotowane przez zone bulki. Feralnego dnia, ow rolnik, po kilku godzinach
        pracy postanowil sie nieco posilic. Zjadl jedna z bulek, ale ze nie byl
        specjalnie glodny, druga zostawil na kamieniu, na pozniej. Po jakims czasie,
        gdy wrocil po rzeczona bulke, okazalo sie, ze zniknela... Rolnik rozejrzal sie
        wokol, zywej duszy nie ujrzal, wiec doszedl do wniosku, ze musial pomylic
        miejsce i nie myslac wiecej o sprawie, powrocil do pracy. Wszystko byloby w
        porzadku, ale nastepnego dnia sytuacja sie powtorzyla. Rolnik pozostawil jedna
        z bulek( tym razem dokladnie zapamietujac miejsce) i gdy po nia wrocil, znowu
        spotkal go zawod. " Tego juz za wiele! " pomyslal wk... rolnik, wiec trzeciego
        dnia, po planowej przerwie( i zostawieniu jednej z bulek na kamieniu) , zamiast
        wrocic do pracy, schowal sie w pobliskich krzakach, zeby przylapac zlodzieja.
        Nie minelo kilka minut, gdy rolnik ujrzal ogromnego orla. Ptaszysko obnizylo
        swoj lot, porwalo bulke z kamienia i zaczelo oddalac sie w kierunku pobliskiego
        lasu. Rolnik, nie myslac wiele, rzucil sie w pogon. Przez pole, las, chaszcze
        ganial za orlem, az w koncu zobaczyl go ladujacego na niewielkiej polance.
        Rolnik przystanal i co ujrzal?

        Orzel rozlozyl bulke na dwie czesci i wcierajac je sobie w klate, wykrzyczal:
        Ale jestem poje..y!

        ( i to wlasnie trzeba pokazac, zeby byl pozadany efekt)
    • Gość: Michu Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.com.pl / *.com.pl 10.07.05, 03:46
      A te znacie?
      1) Idą dwa śledzie ulicą i jeden - za słony, a drugi - firanki.
      2) Siedzą dwa gołębie na gałęzi i jeden - grucha, a drugi jabłko.
      • Gość: moja kumpela sama Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.prenet.pl 10.07.05, 04:06
        wymyśliła kiedys taki :
        Koleżanka do koleżanki:
        -Byłam jutro na mieście i tak się zmęczyłam , że wczoraj już nie pójdę...

        Nie wiem, jak was, ale nas to ubawiło nieźle, może dlatego, że to było za
        czasów liceum, parę lat temu i miałysmy lekką głupawkę.
        Pozdrawiam
      • Gość: sakel Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ir.intel.com / *.ir.intel.com 13.07.05, 02:14
        czym rozni sie golab od zwlaszczy ?
        - golab lub siadac na oknie a zwlaszcza na parapecie...

        pzdr
    • greta_garbo Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.07.05, 12:42
      to już stare jest:

      spotykają sie dwa pączki
      -cześć stary, co słychać?
      -a wiesz, zdawałem ostatnio na studia
      -i co, przyjeli cię?
      - no co ty! pączka?
      • ruthinia Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 22:06
        > - no co ty! pączka? Rotfl.

        ***
        Wariat siedzi na szynach.
        Podchodzi drugi: - Ty, przesuń się.

        ***
        Kierowca TIR-a zapiernicza przez las. Nagle, w szybę uderza wróbelek.
        Kierowca hamuje, zbiera ptaszka i zawozi do domu.
        Wkłada go delikatnie do klatki, kładzie obok chleb i wodę.
        Po jakimś czasie wróbelek budzi się. Patrzy: klatka; chleb i woda.
        - O boże! Zabiłem go!

        ***
        - Kiedy pomidor traci cnotę?
        - Jak się go popieprzy...


        Pozdrawiam

        Ruthinia
        • ruthinia Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 22:12
          Oj. I jeszcze:

          ***
          W kuchni. Pora kolacji.
          Mrówka do słonia: - No nie kręć mi się między nogami...

          ***
          Leci nietoperz przez las, mija jedno drzewo, drugie... i ŁUP w trzecie.
          Po jakimś czasie ocknął się pod drzewem.
          - Przez tego walkmana to się kiedyś zabiję...

          ***
          Idą dwie dziewczyny. Jedna brzydka, druga też z politechniki.


          Pozdrawiam

          Ruthinia
          • tut_ets ;) 21.07.05, 14:47
            Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta:
            - Która godzina?
            Drugi wyciąga termometr i mówi:
            - Jutro poniedziałek.
            • tut_ets :-) 21.07.05, 14:48
              Co to jest 10000 kalorii?
              - 5000 tiktaków.
          • callafior Re: Dowcipy abstrakcyjne 11.02.06, 22:24
            Idą dwie postacie, jedna kobieta, druga też nie człowiek...
      • Gość: pączek pączki IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 03:14
        spotykają sie dwa pączki
        -cześć stary, co słychać?
        -a wiesz, startowałem ostatnio w wyborach prezydenckich
        -i co, wygrałeś?
        -tak
    • marecki997 Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.07.05, 13:50
      To też jest abstrakcyjne, ale nie dowcip, tylko wypowiedzi komentatorów
      sportowych. Ale poziomk abstrakcyjności przyznacie - zysoki:



      - "Minuta doliczona do pierwszej połowy boiska" - Jacek Laskowski (Canal+)

      - "Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów" - Maciej Henszel (Polskie Radio)

      - "Kolejny piłkarz polewa sobie wodę głową" - Dariusz Szpakowski (TVP)
    • dzimba Boćki 10.07.05, 14:30
      Lecą dwa bociany.
      Jeden czarny, a drugi w lewo.
      • asik43 są siatki 10.07.05, 16:25

        Pukanie do drzwi
        -kto tam?
        -sasiadki...
        -nie ma siatek!

        • elka007 Re: są siatki 10.07.05, 16:32
          1.otwiera facet okno a tam rdza zre parapet.

          2. Otwiera facet drzwi od windy a tam ... schody ;)))
          • Gość: a taka jedna Re: są siatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:39
            Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.

            Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
            • Gość: Anka Re: są siatki IP: *.ser.netvision.net.il 12.07.05, 12:55
              spalilas!!!!
              Mialo byc:

              Robila babciana drutach, tramwaj przjechal i babcia spadla.
            • Gość: Anka dowcipy IP: *.ser.netvision.net.il 12.07.05, 12:56
              -Opowiedziec ci dowcio o "apostolach"?
              -No...
              -A po stolach chodza wroble.
              • mello100 Re: dowcipy 19.10.05, 21:56
                znam inaczej.

                dowcip o apostolach
                - a po stolach nie rzygajcie!

                :)
                • elfhelm I jeszcze o Napoleonie 21.11.05, 01:26
                  Dowcip o Napoleonie:

                  OnaPoLeonie ma dom i trójkę dziecik
                  • Gość: croyance Re: I jeszcze o Napoleonie IP: 135.196.139.* 10.03.06, 11:23
                    A o romantyzmie?
                    Roman, tys mnie miol!
              • callafior Re: dowcipy 11.02.06, 22:27
                Rozmowa o pieprzu i drzemie: Jeden pieprzy reszta drzemie.
                Opowieść o wieży i selerze: On nie wierzy, że ja se leże.
          • Gość: anka Re: są siatki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.05, 16:30
            facet idzie do komórki pociąć drewno. woła do zony- Zocha, gdzie piła? -U
            sąsiada. -A czemu dała? -Bo piła!
          • Gość: bricks Re: są siatki IP: *.trustnet.pl 19.12.05, 14:47
            otwiera facet okno patrzy a tam scieżka biegnie do lasu
            slyszy facet strzaly z szafy otwiera ja patrzy a tam marynarka wojenna
            • callafior Re: są siatki 11.02.06, 22:29
              Otwiera facet szafę i mówi do rzeczy.
    • Gość: Anka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ser.netvision.net.il 12.07.05, 12:58
      -Powiedziec ci dowcip o "Tymitu"?
      -No...
      -A ty mi tu nie piernicz...
    • Gość: Anka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ser.netvision.net.il 12.07.05, 13:00
      Wchodzi babcia do windy, a tam schody. Obok tabliczka "nie plywac", a dzieci i
      tak na rowerze jezdza..
      • Gość: Anka Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.ser.netvision.net.il 12.07.05, 13:01
        Spalilam!!

        Wchodzi babcia do windy, a tam schody. Obok tabliczka "nie deptac", a dzieci i
        tak sie kapia...

        Tak, to bylo tak. ;)
        • Gość: >>M4rt4<< Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: 213.199.207.* 12.07.05, 23:44
          no to teraz zagadka:

          -czym się różni pociąg od szklanki???:>:>





          odp. niczym- ani tym, ani tym sie nie uczeszesz:D



          i jeszcze jeden taki
          * Siedzi babcia na ławce, a dziadek też ma sandały
          • Gość: >>M4rt4<< Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: 213.199.207.* 13.07.05, 00:09
            a teraz wierszyk

            W słonecznym cieniu, na miękkim kamieniu, stojąc siedziała młoda staruszka- nic nie mówiąc rzekła: "Jestem bezdzietna wdowa, mam troje dzieci i męża".
            A obok niej stał facet niski, wysokiego wzrostu z brodą bez zarostu. I oto zaczyna się opowieść.
            Był sobie facet bez rąk i nóg. Biegł przez 40 dni i 40 nocy aż dobiegł do portu, w ktorym stały trzy okręty- pierwszy cały, drugiego połowa, a trzeciego wcale nei było i wsiadł na ten trzeci. Popłynął na bezludną wyspę zamieszkałą przez białych Murzynów. Wlazł na gruszkę, wstrząsnął pietruszkę, cebula zleciała.
            Przyszedł właściciel tego banana: "złaź pan z tego kasztana". Zszedł z wierzby, pozbierał buraki i poszedł na targ sprzedawać ziemniaki, a ludzie się dziwili, że taki piękny seler sprzedaje.
            A to wszystko zostało zapisane w sto czterdziestej czwartej fałdzie spódnicy pieknej dziewicy, która zmarła rok przed swoim narodzeniem zostawiając troje dzieci i męża w ciąży.


            :D:D:D
            • Gość: henryczek Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.com / 213.199.204.* 13.07.05, 01:40
              usłyszał facet hałas z szafy,podchodzi,otwiera szafe a tam....ciuchy wychodzą z mody

              usłyszała baba hałas z lodówki,podchodzi,otwiera lodówke a tam....bita śmietana

              • maj15 Re: Dowcipy abstrakcyjne 13.07.05, 23:08
                Przychodzi dziewczynka od piekarni i mówi: Czy są suche bułki? Są. Odpowiada
                Pani. A ile? Pyta dziewczynka. kobieta z mozołem liczy i mówi: 64. Dziewczynka:
                Aaaaaaaa dobrze Wam tak, po coście tyle napiekli?!!!
                Co żołnierz ma w spodniach??



                Żołnierz ma w spodniach chodzić!
                • mtv_fan Re: Dowcipy abstrakcyjne 04.02.06, 21:16
                  maj15 napisała:
                  > Co żołnierz ma w spodniach??
                  >
                  >
                  >
                  > Żołnierz ma w spodniach chodzić!

                  Nie wiem że spalony ale ja znam że ma chodzić długo i oszczędnie
                • callafior Re: Dowcipy abstrakcyjne 11.02.06, 22:34
                  Po co żołnierz ma płasz? Po kolana.
                  Skąd wyjeżdża czołg na froncie? Znienacka.
                  Po co żołnierz ma chlebak? Jak sama nazwa wskazuje, żeby mu granaty luzem nie
                  chlebotały.
                  • magdalenka20z Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.03.06, 22:51
                    Z czego sklada sie łyźka?

                    Łyżka składa się z:
                    a) trzymaka
                    b) komory zupnej
    • Gość: j Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:12
      co to jest: duze, kwadratowe i zielone?

      MAŁA CZERWONA KULECZKA. :D
      • siara66 Re: Dowcipy abstrakcyjne 10.03.06, 12:41
        idze sobie ręka po blokach i patrzy i nasłuchuje
    • Gość: asdf Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.68.81.9.ostrow81.tnp.pl 15.07.05, 00:48
      idą dwie łodzie podwodne przez las, przejechał tramwaj i pospadały.
      • callafior Re: Dowcipy abstrakcyjne 11.02.06, 22:36
        Jechał dziadek metrem, popatrzył do góry przez okno, a tam leciał samolot, ale
        patrzył krótko, bo go słońce w oczy raziło.
    • whitebear Re: Dowcipy abstrakcyjne 15.07.05, 11:11
      Siedzi babcia w domku, nagle patrzy a z sufitu kapie krew. Wchodzi na górę,
      patrzy, a tam dziadek rżnie głupa.

      Siedzi babcia w domku, nagle słyszy jakieś okrzyki i hałasy w pokoju obok.
      Wchodzi, patrzy, a to dziadek bije się z myślami.

      Grupa 150-ciu wyznawców New Age postanowiło zbudować świątynię. Budują, budują
      już prawie skończyli aż tu nagle podjeżdża jakis facet na żółtym skuterku,
      rzuca granat i Bach! 75-ciu nie żyje, światynia zburzona.
      Opłakali zabitych i postanowili budować dalej. Budują, budują już prawie
      skończyli aż tu nagle podjeżdża jakis facet na żółtym skuterku, rzuca granat i
      Bach! 50-ciu nie żyje, światynia zburzona.
      Trochę się wkurzyli, ale co tam reszta stwierdza że nie można się poddawać.
      Budują, budują no i oczywiście podjeżdża facet na żółtym skuterku i Bach!
      Świątynia w gruzach ale jeden przeżył. Niewiele mysląc wskoczył na swój
      czerwony skuterek dogonił faceta na żółtym skuterku, rzucił granat i Bach!
      Niszczyciel świątyń zabity.
      I jaki z tego morał? Czerwone skuterki są szybsze od żółtych!
    • gabrielka_k Re: Dowcipy abstrakcyjne 17.07.05, 21:17
      Siedza dwie krowy na drzewie i łowią ryby w stawie. podchodzi do nich policjant
      i pyta:
      - dlaczego strzelacie do tych bezbronnych ryb???
      a krowy na to:
      - bo nam ktoś rowery ukradł
      • Gość: byk :D:D:D:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 17:30
        Idą 3 trampki, nagle jednen...HOP !! Bo nam nie jest wszystko jedno - mówiąc. Na
        to pozostałe 2: sznurek nie ma tyle do dzbanka ile śliwka do bogusia. ;P
    • onazg Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 10:27
      Jedzie facet pociągiem a na przeciwko siedzi murzyn.Facet chiał coś zagadać
      więc pyta;
      -Bangladesz??
      Murzyn patrzy zdziwiony na nigo i nic.Na to facet znowu:
      -Bangladesz??
      Murzyn patrzy jak na głupka i nadal milczy.Więc facet pyta jeszcze raz:
      -Bangladesz??
      Na to murzyn wk...iony wyciaga rekę za okno i odpowiada
      -Nie ,nia bangla deszcz
      • Gość: lila Re: na spacerku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 19:06
        ... tatuś do synka:
        - o, zobacz pająk je biedronkę
        - tatusiu, a co to jest dronka?
    • onazg Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 10:40
      I jeszce coś:)

      - Jeżeli niewidomy na jedno oko mija na drodze gó.., to ile gówien widzi?
      - Dwa!! Jednym okiem widzi jedno gó.., no a drugim gó.. widzi!!

      Kupił sobie gość telewizor. Ale jako że żył w brudzie w następny dzień mu się
      zepsuł. Poszedł więc do serwisu a facet z obsługi pyta:
      - Jak to się stało?
      Na to gość:
      - Ano siedzę sobie, oglądam telewizję, wziąłem gwoździa, bo coś mnie w uchu
      zaswędziało, grzebię, grzebię.. aż tu nagle dźwięk wysiadł...
      • Gość: lila Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 19:14
        było jeszcze coś podobnego:
        idzie sobie ślepy, a nad nim przelatuje gołąb. gołąb myśli sobie, a co tam ,
        nasram na ślepego. jak pomyślał, tak zrobił, ale niespodziewanie ślepy zrobił
        unik i kupa spadła na chodnik. gołąb się zdziwił i spróbował jeszcze raz, ale
        sytuacja się powtórzyła. no więc gołąb zawołał kumpla i spróbowali razem
        narobić na ślepego, a tu ślepy unik w prawo, unik w lewo i oba gówienka
        wylądowały na ziemi. gołębie się wkurzyły zwołały całą bandę. leci wataha
        gołębi, leci nad ślepym i na sygnał każdy spuszcza na ślepego kupę, a ślepy
        seria uników i znowu wszystko ląduje na ziemi. jaki z tego morał? ... ślepy
        gó.. widzi.

    • gburr Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 19:49
      Wchodzi facet do windy, a tu...na schodach wąż nogi sobie myje :/
      --
      גס רוח
      • gburr Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 19:52
        Wchodzi facet po schodach, a tu...winda po poręczy zjeżdża :/
        --
        גס רוח
    • gburr Re: Dowcipy abstrakcyjne 19.07.05, 19:55
      Idzie dwóch facetów. Jeden w ortalionie, a drugi też z politechniki...
      --
      גס רוח
    • Gość: marti Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.wavenet.pl 19.07.05, 20:00
      -Dlaczego słoń nie skończył postawówki? (* jakby naturalnym był fakt,
      uczęszczania słonia do szkoły)
      -Nie wiem (*nie dziwne, ktoś inteligenty nie chciałby się wdawać w takie tematy
      jak słoń w szkole, bo i po co)
      -Bo był tak wielki, że nie mieścił się w drzwi szkoły. (*no to co? Budujemy
      większe szkoły? W końcu dużo małp chodzi, to i czemu nie słonie?)
      -Tak? A wiesz dlaczego nie skończył gimnazjum? (*jakby to było najważniejsze -
      ważne co teraz się z nim dzieje! zapewne siedzi w Z.O.O nie świadom, że ma za
      wielki zad by do szkoly chodzić)
      -No nie... Bo był tak wielki, że.....? (*kretyn, nie wymaga komentarza)
      -Nie ciemnioku, bo nie skończył podstawówki... (*drugi kretyn, bo w końcu nikt
      aż nad inteligenty, jak myslalam pierwotnie, nie wyzywa nikogo od ciemniokow)

      * - kretyńskie uwagi cytującej dowcip
    • Gość: Aga Re: Dowcipy abstrakcyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:39
      Co to jest czasoprzestrzeń??
      Czasoprzestrzen jest jak zolnierz musi kopac rów od tej sosny do poludnia.....

      ********
      I jeszcze tekst, który uwielbiam :) "Chodzenie po bagnach wciaga" :D
    • tut_ets hehe 21.07.05, 14:49
      Co to jest? poeta, blondynka, poeta
      Odpowiedz: Kazimierz Przerwa - Tetmajer
    • tut_ets Jasiu... 21.07.05, 14:50
      Jasiu pyta doktora:
      - Czy to prawda doktorze, że jeżeli ktoś umrze we śnie, to dowie się o tym
      dopiero rano?
    • tut_ets Re: Dowcipy abstrakcyjne 21.07.05, 14:50
      Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi: GOL!
    • tut_ets Re: Dowcipy abstrakcyjne 21.07.05, 14:50
      Zaufać Ci?
      - uffuff.
    • tut_ets Homo 21.07.05, 14:55
      Pyta się jeden facet drugiego:
      - Czy ja gdzieś pana nie widziałem?
      - Możliwe, ja tam często bywam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka