joanna.gr 13.12.05, 13:38 Bo się źle kojarzą? To był taki cudny wynalazek - i spać można było, i lekcje odrabiać i ksiązki trzymać. I do dziury wpaść w nocy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lola Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:59 Jak to nie ma, ja mam taki "wynalazek" w domu, śpi na nim mój brat, który za nic go nie zmieni, bo nie ma kłopotu ze ścielaniem, a książki sprzed 3 lat trzyma na półkach.A do jakiej "dziury" można wpaść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tereska Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 81.210.88.* 13.12.05, 14:02 Są! Można kupić np.tu: www.taniemeble.win.pl/eshop/view_product.php?product=22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.adsl.proxad.net 15.12.05, 00:51 Sa takze w "normalnych" sklepach, np. w warszawskiej Emilii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucusia Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 212.244.186.* 15.12.05, 17:16 I w IKEI też takie coś widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 13.12.05, 14:09 No,między tapaczanem a ścianką była dziura i jak byłam mała,czasami w nią wpadałam w nocy. Ale to był taki typowy, stary mebel z 2 składanymi stolikami,teraz są już trochę inne... Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 13.12.05, 14:03 Moi pomysłowi rodzice przecięli tenże mebel na pół, w wyniku czego powstały dwa nowe meble: składany tapczan, który służy jako dodatkowe miejsce sypialne w razie inwazji gości oraz coś między regałem a półką na książki - ten ostatni twór stoi w piwnicy jako składowisko starych gazet i win domowej roboty mojego taty. Odpowiedz Link Zgłoś
cannella Jak to nie ma, jak są i straszą... 13.12.05, 21:52 Niechcący odziedziczyłam takie coś po młodszej siostrze, bo wyjechałam na studia, a ona wolała mój pokój, więc sobie zamieniła. Po przeprowadzce do nowego domu MEBEL wylądował w moim pokoju, bo wszystkim się kojarzyło, że mój. Dla świętego spokoju nie upierałam się, żeby go wyrzucić, bo i tak rzadko przyjeżdżałam, to niech parę książek ma na czym stać. Ostatnio jednak przeżyłam szok - po przyjeździe do domu MEBEL powitał mnie pustymi półkami. Przyciśnięta pytaniami, moja mama wyjaśniła, że właśnie go przygotowała do przewiezienia do m o j e g o n o w i u t k i e g o m i e s z k a n i a. Nie będę opisywać, co się działo dalej, ale możecie sobie wyobrazić. Na zakończenie powiem krótko: n i e n a w i d z ę półko-tapczanów! Odpowiedz Link Zgłoś
yardley [...] 14.12.05, 20:28 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jim01 Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 14.12.05, 20:29 W mieszkaniu moich rodziców były dwa takie wynalazki - dla mnie i dla siostry. Właściwie to się ich nie składało, co zasadniczo podważa ich teoretyczną podstawową zaletę, ale nikomu się nie chciało. Wspominam je nostalgicznie i ciepło - wg mnie były wygodne i że tak powiem "pakowne" w tych półkach trzymałem dosłownie wszystkie manele. Piękne to te półkotapczany nie były, fakt. Moja śp babcia nazywała je na odwrót : "tapczopółkan" - co nas dokumentnie rozwalało:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tapczanopolka Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 5.1.* / *.kuleuven.ac.be 15.12.05, 17:20 o kurcze, smiejcie sie, ale ja myslalam ze to sie na prawde nazywa "tapczanopółka"!! W moim domu rodzinnym byly dwie takie, potem jedna wyemigrowala (do babci) i zastapila ja "nowoczesniejsza" (taka z deseczka, uniemozliwiajaca slynne wpadanie do dziury). cala rodzina jak jeden maz nazywala te sprzety "tapczanopolkami" :)) a w ogole to nie bylam swiadoma, ze te "oryginalne" mialy jeszcze jakies stoliki! czego to sie czlowiek nie dowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzik Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.chello.pl 15.12.05, 23:53 ja miałam taki z 2 stolikami.A do dziury wpadałam regularnie,wiec mama zrobiła u tapicera takie poduchy na wymiar dziury.Naprawde ekstra wynalazek!! Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 14.12.05, 20:34 uwielbialem spac w tej dziurze :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;o) Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.chello.pl 14.12.05, 20:54 ach ta "dziura";o) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz.alpuhary fenomenalna rzecz 14.12.05, 21:26 szkoda że teraz takich juz nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTa Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.chello.pl 14.12.05, 23:54 Witam, Rzeczywiścia można było i wpaść do dziury :). Za młodu taki posiadałem, brat również. Było to wygodne, bo nie trzeba było ścielić, a do tego nie miałem drugiego tak wygodnego materaca w łóżku. Pozdr //GTa Odpowiedz Link Zgłoś
tewi Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 14.12.05, 23:55 Coś takiego wyjechalo z mojego pokoju dawno temu do mojej ciotki, ktora ma b. liczną progeniturę ;-) zamienili mi na taki badziewny tapczanik, od ktorego bolały plecy. Tęsknię za tamtym, a jak odwiedzam ciotkę zawsze śpię na "moim" półkotapczanie.Wypaczył się ździebko i otwiera sie z kopa, a w dzień musi miec rozłozony stolik bo grozi otwarciem znienacka.Stolik miał podpierany ba takie straszne bolce - cudowny wynalazek nawet piecio osobowy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mack Nie bylo, wiec zrobilem półkotapczan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 00:22 Kiedys tez mialem cos takiego, oprocz wielu zalet mialo tylko jedna wade, ze skrzypialo, w koncu dalismy ogloszenie i zabrali go natychmiast studenci. Jednakze idac wspomnieniami, zrobilem cos podobnego dla syna i corki, oczywiscie duzo bardziej wygodne i ladniejsze, ale juz bez rozkladanych stolow. Jest to po prostu tapcza, ktory sklada sie stawiany do pionu, wchodzi w polke. Zamocowany jest na stale do sciany, obraca sie na lozyskach. Po zlozeniu jest to polka-szafka o grubosci 20 cm, dlugosc=180 cm,wysokosc=ok.80 cm.Calosc wykonana jest z plyty wiorowej w okleinie, ladne. Teraz stoja niepotrzebne, syn wyjechal do innego kraju , zaraz po studiach , a corka pojechala studiowac, wiec rzadko na nim spi. Ale przynajmniej zajmuja bardzo malo miejsca. Zainteresowanym, moge przeslac zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
banner3 Re: Nie bylo, wiec zrobilem półkotapczan 15.12.05, 14:21 Witam, poproszę o fotki i ewentualny kontakt (na priv), gdyby były niepotrzebne... Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 15.12.05, 00:20 Boże jak ja zazdrościłam koleżance mieszkania w bloku i tegoż wynalazku!!! A sama mieszkałam w starej kamienicy i miałam taki pokój, gdzie mieściło sie i biurko i tapczan i nawet szafa trzydrzwiowa! :D Odpowiedz Link Zgłoś
yardley CENZURA CZY GŁUPOTA ? 15.12.05, 00:23 Ciekawe, dlaczego mój post został usunięty? Czyżby GW zaczęła stosować cenzurę i usuwa posty krytykujące poprzednie wypowiedzi (NIE łamiące ani prawa, ani regulaminu), czy pozwala moderować forum kretynom? Dzisiaj po raz ostatni kupiłam GW. Kupowałam ją codziennie od wielu, wielu lat, ale jutro już jej nie kupię. Będę też do tego namawiała wszystkich moich znajomych. Z prenumeraty zrezygnuje również moja firma. To mój protest przeciwko głupocie moderatora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-anty-anty Re: CENZURA CZY GŁUPOTA ? IP: *.onlink.net 15.12.05, 02:30 no to zobacz czlowieku jakie artykuly wymagaja logowania a jakie nie. Nie loguje sie i nie mam zamiaru tego robic ale ,ze w Wyborczej szaleje cenzura to fakt. Zwlaszcza jesli art. dotyczy pejsiatych. Naczelny pejsiak trzyma reke na pulsie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathyy Re: CENZURA CZY GŁUPOTA ? 15.12.05, 06:09 "szaleje cenzura" - szczyt idiotyzmu, chyba nie wiesz co to cenzura. cenzura to jest na srtonach gdzie nie ma takich forow czyli w kazdym innym dzienniku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icek gromowładny Re: CENZURA CZY GŁUPOTA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:43 bwahahahaha ale im dałeś lol ale daun Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YAGA Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 07:40 i zamielić głową w tę półkę nad tapczanem, gdy rano zbyt raźno zrywałam się z łóżka... Odpowiedz Link Zgłoś
butters77 Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 16.12.05, 15:33 Hahaha, tak, to bylo najlepsze!:) Pamietam do dzis! Odpowiedz Link Zgłoś
un-j Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 15.12.05, 10:17 >>I do dziury wpaść w nocy Bylo zapinac pasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAgda Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:47 tez spałam na półkotapczanie, ale stoliki dzieliłam z bratem, najgorzej było gdy robiliśmy wycinanki lub inne malunki i nie chciało nam sie sprzątać potem, wtedy musiałam sobie szukać innego miejsca do spania.... a ile raze huknęłam głową w półkę albo spałam w dziurze albo złożyło mi się wyrko jeśli nóżki były krzywo postawione na podłodze...;)...szkoda, że go się tak łatwo pozbyłam, wzięło mnie na wspominki jak zobaczyłam ten temat na forum.... pozdrawiem wszystkich półkotapczanowców ps. a te nowe to już jednak nie to Odpowiedz Link Zgłoś
tytus5 Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 15.12.05, 12:15 dzieliłem z bratem pokój , w którym stały dwa półkotapczany. Mój był bez stolika, brata miał dwa stoliki,które składały się w najmniej oczekiwanych momentach. Mój miał natomiast tę zaletę,że przy odrobinie wprawy mozna było samodzielnie zamknąć się w środku. Idealna kryjówka, nigdy nie "wyczajona" przez rodziców. pzdrw wszystkich byłych i obecnych użytkowników:))) tytus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:31 U mojej mamy jeszcze stoi :-) czasami na nim śpie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicia Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 217.153.131.* 15.12.05, 12:45 Cudny wątek! I ile wspomnień! Ja też byłam szczęsliwą posiadaczką półkotapczanu! Lakierowanego - "na wysoki połysk", oczywiście. Moj brat tez miał ale juz taki zwyklejszy - oklejony zóltwą okleiną. MOj był "wypasionY' jak na tamte czasu - miał dwa stoliki(co prawda dało sie rozłożyc tylko jeden, ale to drobiazg). Nie miał też dziury miedzy łozkiem a ścianką tylko taka specjlną deseczkę, ładnie obitą takim samym materiałem jak materac. Pamietam jednak ze zarówno ja jak i mój brat nadzwyzczaj zadko go skaładalismy te cuda. Pamietam zreszta ze ten moj wymagał sporej wprawy i siły przy składaniu. Miło powsmonica "egoztycze" czasy, no nie? alicia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slonko Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 86.42.2.* 15.12.05, 13:05 W domu moich rodziców były takie trzy, mieli je bracia, potem jeden odziedziczyłam ja, nie miał stolika, ale za to pomiętam jak bawiliśmy się w chowanego i mój brat przypiął mnie w nimpasami i ZAMKNĄŁ!! , a potem o mnie zapomniał... Jezu! Ale to były czasy!! Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 15.12.05, 13:33 Piękne czasy. Wraz z bratem mieliśmy po takim wynalazku ale niestety wersje uboższe bo bez stolików. Mój był na wysoki połysk i zamykany na kluczyk, który wiecznie ginął albo się urywał. Ale świetna była zabawa w "kalejdoskop", kiedy był otworzony. Gładka powierzchnia tegoż cuda odbijała np. podłogę albo to co się dało włożyć pom. tapczan a podłogę. Mój brat natomiast za półkotapczan wyrzucał nadgryzione, niedobre cukierki z paczek świątecznych. Czekolada "Pani Twardowska" w całości lądowała na chodniku przed blokiem natomiast cukierki odnalazły się po latach, przy okazji przeprowadzki, przylepione do ściany za półkotapczanem :-D W moim półkotapczanie znalazły się pastylki witaminy C wylizane z żółtej polewy, dalej robiło się kwaśne i z jakiegoś powodu już mi nie smakowało więc wrzucałam się je do "dziury". Nic dziwnego, że w bloku pojawiły się mrówki... Ale fakt faktem, mebel pojemny był i sprzątnie w postaci zamykania tapczanu razem z nieporządkiem odbywało się błyskawicznie. I. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miśka Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.dsl.bater.net.pl / 80.50.38.* 15.12.05, 13:51 Ja tez miałam taki półkotapczan- na łóżkiem była półka, a nad nią jeszcze dwie półki ze szkłem. Gdy łózko było zamkniete ( to znaczy pościelone) można było stworzyc sobie dwa stoliki. Do tego kompletu należała równiez szafa i komoda, która miała nad soba jeszcze dwie półeczki. Ale i tak najlepsza była dziura- fajna sprawa:-) Och te wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabian Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.icpnet.pl 15.12.05, 13:57 Właśnie takowy ode mnie wywieźli, jakieś 3 minuty temu, ale jeszcze przyda się studentom, na ich kwaterze. A drugi, już ze stołami jeszcze stoi. Pamiętam jak z bratem graliśmy na tych stołach w ping-ponga, a pomiędzy zamiast siatki w szparę włożona była tektura. Świetna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
falochronka Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 15.12.05, 14:16 Nigdy sie tak dobrze nie wysypialam, jak na moim starym polkotapczanie. Urody moze nie mial, bolec zaginal, ale takiego spanka nigdzie juz nie doswiadczylam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom23 Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.generacja.pl 15.12.05, 15:03 a ja jeszcze mam!!! juz go nie uzywam, ale stoi dumnie w moim pokoju, jednal planuje sie go pozbyc:)ale spalo sie super i birko tez sie przydawalo przez lata, a i do dziury wpadalo sie przynajmnie raz na tydzień;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAgda Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 15:11 a ze stolików budowało sie super domki no oczywiście używając kocy, poduszek itp.... a ile tam było miejsca w środku ! Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 15.12.05, 16:00 rozmieszyliscie mnie "ta dziura". i tym "bylo zapinac pasy". W sumie darze teraz ten mebel sentymentem, chociaz go przeklinalem kiedy mimo zamknietego zamka sie otwieral sam i przez to pozniej wyginaly sie nogi stolika, zreszta po urwaniu taka metalowa ciezka noga miala wiele zastosowan w zabawach (przypominala a to miecz z gwiezdny wojen a to robila za dwururke...) :) ajwek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: letalin Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 193.180.9.* 15.12.05, 16:09 Też mam taki na wysoki połysk w domu rodziców, tam się czas zatrzymał jakieś 20 lat temu...I pewnie będzie tam stał jeszcze długo. Wrósł jakby we wnękę...Ja do dziury nie wpadałem , bo miałem tę deseczkę bezpieczeństwa:) Miałem tam natomiast skrytkę na tajne/poufne . No i pierwsza dziewczyna mi go podpisała : "Byłam tu, spałem tu i ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: 157.25.9.* 15.12.05, 21:16 Miałem i ja ten mebel w pokoju. Widać wczesną wersję, bez opcji "deseczka bezpieczeństwa", więc w dziurze lądowałem nie raz. Po mnie pokój z półkotapczanem (zwanym u nas tapczanpółką) przejęła młodsza siostra. Muszę spytać, jakie ona ma wspomnienia, bo ja mam same pozytywne. Szczególnie mile wspominam możliwość zapięcia pościeli na trzy parciane pasy i złożenia tapczanu bez ścielenia. Dzięki za ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 01:34 Popieram Huberta, też składałam bez ścielenia :)) A ja mam jedno troche bolesne wspomnienie z półkotapczanem, bardzo często gdy nagle wstawałam..waliłam głową o tą półkę nad głową :-/ Ajjjj. Nie wiem czy te wstrząsy wywarły jakiś skutek trwały :D Odpowiedz Link Zgłoś
iza-bel Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 16.12.05, 09:41 OJ ja też miałam to cudo ( zresztą stoi nadal u mojej mamy w kuchniojadalni, jako szafka na szkło a i awaryjnie do spania się przydaje). Ja miałam ten z dwoma stolikami, czasem odrabiałam przy nich lekcje, ale raczej rzadko go składałam. Spało się na tym bardzo wygodnie , poza kilkoma guzami nabitymi przy szybkim wstawaniu. Miał jedną wadę - szyby hałasowały przy najlżejszym ruchu. Trzeba było zawsze coś między nie wkładać, żeby były cicho:) A dziura była śweitna jako kryjówka na ksiązki czytane po nocach:) Odpowiedz Link Zgłoś
jadwiga_r Sprzedam półkotapczan 16.12.05, 16:10 Chętnie odsprzedam półkotapczan, jasny, na wysoki połysk z deseczką bezpieczeństwa, bez stołów do odrabiania lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
inezz_a Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 16.12.05, 16:22 też na takim spałam. miał deseczkę bezpieczeństwa i biurko (taka deska na bolce i do tego jeszcze mały stoliczek. W tym stoliczku (z dwiema półeczkami) przez pewien czas miałam domek dla takich małych ludzików plastikowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julita3- Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 17:56 Ja równiez miałam to cudo:-)Mój był jasny, na wysoki połysk:-)nie miał stolika,tylko 2 półki i po bokach dwie szafki zamykane na kluczykiStoi teraz w domku letnim.. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 16.12.05, 19:40 hehe, u mnie w domu takie cudo stoi gdzieś chyba od 25 lat i nikt nie myśli nawet o tym, żeby je wyrzucić, bo mam "chomiczą", sentymentalną rodzinę. Mamy wersję uboższą, bez stolika, ciemny brąz, lakierowany na wysoki połysk, obowiązkowo z dziurą i pasami ;DDDD Jak byłam mała, to strasznie lubiłam w tej dziurze spać ;) Stoi u nas cały czas otwarty, bo się rozklekotał i sam się otwiera, więc mógłby kogoś niechcący przytrzasnąć i zabić, a na co to komu ;) Następnym razem recenzujemy meblościankę a'la późny Gierek :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:14 Też miałem coś takiego do 15 roku życia. Przy przeprowadzce komuś go wydaliśmy, ale teraz nie pamiętam komu. Mój był zrobiony przez więżniów, o czym świadczyła przklejona z tyłu kartka (sic!). Solidny, bez stolików, za to z tapicerowaną deską zakrywającą dziurę, szafkami i półkami bez szyb. Trzeba było mieć siłę i spryt, zeby go zamknąć i otworzyć. Wszystko trzymało się na takim wątłym zameczku i zawsze bałem się, że się na mnie otworzy, kiedy będę się pod nim bawił. Odpowiedz Link Zgłoś
max39 Re: Dlaczego już nie ma półkotapczanów? 17.12.05, 18:06 zeby z nich nie spasc w nocy z wielkim hukiem:) Odpowiedz Link Zgłoś