Dodaj do ulubionych

guz brzozy

28.04.06, 17:24
czy ktoś leczył się guzem brzozy - chory jest już po drugiej operacji, wpierw
wycięto czerniaka III stopień a teraz węzły chłonne
Obserwuj wątek
    • mariolkax Re: guz brzozy 28.04.06, 17:55
      cZY CHODZI O HUBE BRZOZOWĄ.
      Słyszałam ale mnie onkolog osobiście odradził.
      • witaminki Re: guz brzozy 28.04.06, 18:10
        nie chodzi o hubę ale guz brzozy - wg Apteki natury Jadwigi Górnickiej
        • mariolkax Re: guz brzozy 28.04.06, 19:21
          A to przepraszam niesłyszałam.
          • liina Re: guz brzozy 28.04.06, 22:50
            Guz brzozy i huba brzozowa to jest jedno i to samo.
            Huba brzozowa jest okresleniem grzyba, ktory bytuje na brzozie, a guz grzozy to
            okreslenie od tego jak ten grzyb wyglada, bo wyglada to na brzozie jak takie
            narosla.
            Czemu onkolog ci to odradzil?
            • mariolkax Odradził bo.... 03.05.06, 13:34
              ...z ziołami i innymi roślinami jest tak samo jak z ...powiedzmy antybiotykami
              jedni dostają ampiciline a inni doxycyliny niby różnica niewielka ale
              jest,każdy organizm jest inny .I w moim przypadku (rak tarczycy z pooperacyjną
              cięzką postacią niedoczynności przytarczyc )huba nie była wskazana bo w
              nadmiarze wypłukiwała mi elektrolity.W przypadku innej postaci raka być może
              niewielka utrata elektrolitów nie jest niczym nadzwyczajnym i niczym nie grozi.
              • liina Re: Odradził bo.... 03.05.06, 15:15
                Mysle, ze nie nalezy generalizowac, kazdy przypadek trzeba rozpatrzec
                indywidualnie, co jest ciezkie, bo lekarze czesto nie maja pojecia o ziolach i o
                ich dzialaniu.
                Porownanie do antybiotyku, ze ktos dostaje ampiciline, a ktod doxe , roznica
                niby nie jest duza, ale zawsze jest, jest nieco bez sensu. W ogole nie widze w
                tym porownaniu zadnego zwiazku z wyzej poruszanym tematem.
                Pozdrawiam.
                • mariolkax Re: Odradził bo.... 04.05.06, 15:39
                  no moze porównanie bez sensu....ale ja przecież nie napisałam nigdzie że innym
                  to szkodzi czy coś w tym rodzaju ....napisałam że w moim przypadku niewskazane
                  i że każdy organizm jest inny.Ja naprzykład oprócz huby nie mogę też brać owocu
                  jałowca i jeszcze pare innych rzeczy.
                  Podzieliłam się tylko uwagami jakich udzielił mi lekarz.
                  Uznajmy mój post za niebyły...poco się kłucić.
                  • liina Re: Odradził bo.... 05.05.06, 07:39
                    A gdzie ja sie kloce, przeciez wiem, ze to co napisalas, to slowa lekarza, a
                    naeet gdyby byly Twoje, to tez masz do nich prawo. Pozwolilam sobie na moj
                    komentarz, z ktorym nie musi sie nikt zgadzac i nie wiem w ogole czemu to
                    odbierasz jako poczatek klotni.
                    Pozdarwiam serdecznie, miłego dnia:-)
    • liina Re: guz brzozy 01.05.06, 00:32
      Powracam jeszcze do tego watku, bo jestem ciekawa czemu lekarz odradzil picie
      huby brzozowej. MOja mama ja pila i uwazam, ze jej pomagala.Jestem ciekawa czemu
      lekarz odradzil ja i jakie podał przyczyny tego?
      • witaminki Re: guz brzozy 01.05.06, 12:57
        proszę , powiedz na co pomagał guz brzozy Twojej mamie i jak stosowała, i
        jeszcze jedno pytanie czy był on kupowany w sklepie zielarskim i jakiej firmy.
        Dziękuję za informacje
    • liina Re: guz brzozy 01.05.06, 13:55
      Hej WItaminki!

      Mama moja chorowała na raka jajnika, piła 3 razy dziennie wywar z białej i
      ciemnej huby, po 50% kazej w mieszance.
      Mysle, ze to jej pomgało, a załamanie potem bariery i wzrost markerow byl
      spowodowany konkretnym przezciem psychicznym.Mysle, ze gdyby nie to przezycie,
      to by jakos sie trzymała z ta huba.
      Kupowala prywatnie od faceta, ktorego polecil jej lekarz chirurg, ktory ja
      operował,ale w sklepie zielarskim ceny były duzo nizsze, a huba ze sklepu
      zielsrkiego pochodzi z ekologicznych lasow, wiec ja mysle, ze pewnie zrodlo huby
      tej, ktora moja mama kupowala od tego faceta i tej w sklepie jest to samo.
      Z tym, ze w sklepie chyba mieli tylko ciemna hube, a wazne jest aby bylo po 50%
      bialej i ciemnej. Zapytaj dokladnie o to w zielarskim, jak by mieli tylko
      ciemna, to zapytaj czy moga tez biała sprowadzic.
      Napisze ci potem proporcje do gotowania tego, teraz nie pamietam juz.
      Podaje Ci strone , tam jest tez o hubie w drugiej czesci, poczytaj sobie.
      www.rozanski.henryk.gower.pl/cancer2000.htm
      Pozdrawiam.
      • witaminki Re: guz brzozy 01.05.06, 18:04
        Witam, Liina
        Dzięki za informacje
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka