Dodaj do ulubionych

"Ęteligętne" rozmowy :-)

    • Gość: yunna 32 maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 18:19
      Umawiam się ostatni ze studentami na zaliczenie:
      No to 4 grupa będzie miała kolokwium w czwartek 31 maja, a piąta w
      piątek ...który to będzie?
      32 maja chyba - nie odrazu załapałam
      • Gość: bb Re: klasyka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 18:30
        www.bareja.neostrada.pl/sounds/tradycja2.mp3
      • Gość: eska Re: 32 maja IP: *.pl / 195.136.49.* 06.05.06, 23:39
        a moja siostrzenica ( 4-letnia) do przedszkola chodzi " w czwartek, piątek i
        dziewiątek"
    • Gość: psycho Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.chello.pl 30.04.06, 18:30
      Siedzi pan menel z takąż panią na murku i prawi: "Baba mi potrzebna, ale nie do
      pier---. Pranie trzeba zrobić".
      Stoi tata menel z dzieckiem pod gołębnikiem, wokół inni miłośnicy ptactwa.
      Gołębie kopulują. Dziecko się pyta: "tato, dlaczego te ptaszki się biją ?", na
      co tata "To pan gołąb tłucze panią, żeby mu jajko zniosła, jak ty będziesz
      duży, to też tak będziesz swoją starą prał "
      I jeszcze złośliwość pana menela w stosunku do swojego bardziej zdegenerowanego
      pobratymca: "Ty to patrzysz na świat w aspekcie szlampy !"
      Prawdę mówiąc mam cały zeszyt takich rozmówek...
      • vadavain Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 22:49
        Jadę tramwajem (w Warszawie). Przede mną dres z laską typu Doda na kolanach. W
        pewnym momencie ona do niego:
        -zjadłam rano 2 batony. Muszę się zważyć.
        :))))))

        --
        ***********************************************************
        ^^Rzecz tym, żeby znajdować relacje utajone,
        na przykład między Kabałą a świecami samochodowymi^^
    • Gość: amica Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 30.04.06, 20:14
      stoimy na przejściu, czekamy na zielone światło.
      za nami dwóch gó..arzy + panienka rozmawia:
      - hyhy, ja to sobie kiedyś papierosa na czole zgasiłem!
      - ojej, to ty twarde czoło musisz mieć! ^^
      - ta, pancerne!


      scenka druga, wracamy z imprezy. trzech łysoli, którym się chyba wydaje, że są
      groźni wsiada za nami do autobusu, wyraźnie nie w celach pokojowych. rozmawiają
      między sobą, padają kwiatki typu <nie słyszeliśmy wszystkiego>
      - ty, no z tą dziewczyną na imprezie wczoraj... miała ksywkę gandzia... no ta,
      co gips miała, pamiętasz?
      - <z dumą, na cały autobus> no to bylyśmy na imprezie, pylyśmy alkohol...
      - ty, a ja to z egzaminu gimnazjalnego 70 pkt będę miał...
      Żałośni byli. Pardon, byly.
      • svistak Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 30.04.06, 22:15
        1. ojciec po wejsciu do tramwaju skaskowal bilety mimo protestow swej latorosli
        i nagle slyszymy jak malolat syczy ze zloscia:
        -Powiem mamie,ze sikales do zlewu!
        Facet nie zniosl napiecia i wysiadl na nastepnym przystanku.

        2. siedzi starsza paniusia w tramwaju. naprzeciwko niej siada zul i ziewa cala
        paszcza. damulka:
        -dziekuje,ze mnie pan nie polknal!
        -malp nie jadam - odrzekl z godnoscia.
        -myslalam,ze sinie sa wszystkozerne?!

        pzdr.
        s.
        • uhu_an Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 30.04.06, 22:27
          stare te kawały
          • Gość: memo Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:13
            Ja słyszałem, że wypadek ten miał miejsce w 1972r. w Krakowie w tramwaju nr 8
            przed Koroną.
        • jszafranski Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 06.05.06, 18:11
          SINICE a nie sine , yntelygent z pogotowia sie znalazl( cyt. K.Pawlak)
          • Gość: jo Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.chello.pl 06.05.06, 19:48
            Buehehehehehehehehehe!!!
            To raczej z ciebie 'yntelygent' jest!!!
            Tam mialo byc 'swinie', to o nich sie mowi, ze wszystko zra! A nie o sinicach!!!
            Buehehehehehehehehehe!!!
        • miss.lemon Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 07.05.06, 02:43
          HA HA HA HA HA! Zabiło mnie to z sikaniem do zlewu! XD
    • Gość: kil Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:13
      Kumpel jakiś czas był z pewną dziewczyną. Po jakimś czasie przyszło pytanie o
      ilość dotychczasowych partnerów. Kolega opowiedział o swoich byłych dziewczynach
      i zapytał o to samo dziewczynę. Ona na zanim zaczeła opowiadać:
      "Chciałabym żebyś nie zwracał uwagi na liczbę ale na to, że ja uważam się nigdy
      nie ku...am"...
    • Gość: PRC Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.cable.ubr10.newm.blueyonder.co.uk 30.04.06, 22:43
      Kobieta w podeszlym wieku ogloda telewizje i narzeka na Zydow. Zydzi to, Zydzi
      tamto..., Wtedy odzywa sie wnuczka:
      - babciu, ale Jezus byl Zydem
      - tak tak coruniu, ale Matka Boska byla Polka :).
    • daimona oryginalne, z wczoraj 30.04.06, 22:45
      Autobus, dosiada się "woniejący", z lekka zawiany pan, i zwala się na siedzneiu
      obok mnie. Czytam ksiażkę. Pan po chwili zadumy przechyla się ku mnie i mówi:
      - Ja to, ku.wa, panią podziwiam, tak czytać. Ja już od 15 lat nie czytałem.
      Nawet Janka Muzykanta nie skończyłem!
      - A ciekawe to?
      - Nauczy mnie pani tak czytać?

      Tu już odpadłam :)))
    • Gość: mich kolejny inteligentny tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 23:05
      przejeżdzmy autokarem przez katowice w drodze do niemiec(liceum)

      kolega do mnie na widok spodka (z zachwytem i jak najbardziej poważnie):

      - popatrz! ale za.ebisty hipermarket!

      :)liceum opuśiłem ładnych parę lat temu, ale kiedy tylko przypomnę sobie ten
      komentarz...
      • Gość: krolroger Re: kolejny inteligentny tekst IP: *.acn.waw.pl 30.04.06, 23:24
        Ja kiedys podnosze telefon a tu ktos gada... (wiadomo tpsa) chce odkladac ale
        slysze "misiu" takim blodnynskim tonem wiec zamarlem. Kobieta rozmawiala ze
        swoim facetem.. Masakra to byla, Bareja w czystej postaci... kilka razy sie
        dziwilem, ze rzeczywistosc jest bardziej przerysowana niz sztuka.
    • Gość: rafia Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 23:44
      klasyka, czyli podsluchane w tramwaju, rozmawiaja dwie kobiety:
      - Umowilismy sie, ze ja mu kupie na te urodziny statyw do aparatu.
      - Ty, a po co wlasciwie jest statyw?
      - Nie wiem, ale jak sie na tym aparat polozy to ladniejsze zdjecia wychodza...

      Wlasciwie trudno sie nie zgodzic...
      • Gość: mala Autobus IP: *.eranet.pl 01.05.06, 00:25
        Piatek po poludniu, autobus, Warszawa.
        Jakis chlopak z piwem (i to z pewnoscia nie pierwszym:/) usiluje zaprosic
        mnie "nie na randke, tylko kawe i ciacho".
        Nie mam ochoty, ale przekonuje dalej.. w koncu pyta szczerze:
        - Sluchaj, Ty nie chcesz sie ze mna umowic, bo jestem pijany? Bo jak tak, to ja
        sie postaram wytrzezwiec do jutra.. Znaczy.. nic nie obiecuje, ale nie bede juz
        az tak pijany, jak teraz! To co, zgadzasz sie?
    • Gość: adas Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.chello.pl 01.05.06, 00:24
      dyskoteka w pszowie (male miasto na gornym slasku).

      chlopak podchodzi do dziewczyny:
      - zatanczysz?
      - niiii, szfaje mnie jusz bolom. ale kola bych bachla!
      • Gość: peonia Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 00:28
        kurcxze a, co ona odp.? nie zrozumiałam;)
        • Gość: adas Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.chello.pl 01.05.06, 00:40
          wybacz, to moja wina. literowka. zamiast "mnie" mialo byc "mje" ;)
          • pawel1940 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 07.05.06, 21:17
            No właśnie, bo też główkowałem :-).
            Swoją drogą, Pszów, fajna mieścina. Ale jak tam Wasz dworzec PKP? ;-) <peace>
        • denis_rosrabiaque Inteligent z nieinteligentem 01.05.06, 00:53
          1. Pewien mój stary znajomy, obecnie już po 70-tce, aktor (obecnie słabo znany)
          i arystokrata z pochodzenia jechał sobie kiedyś nocnym pociągiem z Krakowa do
          Warszawy. Pociąg terroryzował dresiarz, biegający po wagonach. W pewnym
          momencie dresiarz otworzył drzwi przedziału, w którym spał mój stary znajomy i
          wypalił do pasażerów z jakimś dresiarskim tekstem (niestety, nie pamiętam już
          jakim, ale nietrudno sobie wyobrazić). A mój stary znajomy, ze swoim aktorsko-
          arystokratycznym namaszczeniem powiedział: "Zamknij drzwi z drugiej strony i
          idź sobie". No i dresiarz tak zrobił...
          2. Historia opisana przeze mnie już kiedyś na Forum Humorum. Poznań, kontrola
          biletów w tramwaju. Do dystyngowanego starszego pana podchodzi kanar i
          mówi: "bilet". Pan nie reaguje. Kanar ponownie: "bilet". Pan wtedy spogląda na
          kanara i mówi z kresowym zaśpiewem: "Paszoł won, bo psami każę poszczuć". No i
          kanar paszoł won.
        • Gość: :) Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.std.tsi.tychy.pl 01.05.06, 01:14
          odpowiedziała ze bolą ją stopy ale napiłaby sie coli :-)
        • daimona peonia tłumaczę 01.05.06, 16:31
          Nogi ją bolą, ale coli by się napiła ;)
        • Gość: mieciu Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 09:43
          odpowiedziała "ale kola bych bachła" czyli (jak mi się wydaje, bo pewności nie
          mam) ale cole bym wypiła
        • Gość: mall Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.l.pppool.de 03.05.06, 03:43
          Gość portalu: peonia napisał(a):

          > kurcxze a, co ona odp.? nie zrozumiałam;)

          powiedziala, ze nogi juz ja bola ale cole by wypila;-))))
      • morgen_stern Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 09:23
        Ci, co mieli zrozumieć, zrozumieli :-))))
        Kola może ni, ale zelter ja :-))))
      • Gość: ata Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.server.ntli.net 01.05.06, 14:35
        Dwie panie staly za mna w kolece do kasy w sklepie kosmetycznym-
        -na ch..j ci ten krem?!
        A ja na to(bo z dzieckiem bylam i wytrzymac nie moglam)- to na twarz sie
        kladzie ,na twarz..
        • Gość: m Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.chello.pl 07.05.06, 12:57
          mocno starsza pani robi aferę w aptece, że nie ma tego produktu, którego
          reklama w witrynie jest, trwa to długo, kolejka wścieka się, farmaceutka
          wyjaśnia, mnie pizza w lokalu obok też stygnie...
          na koniec babcia: to ja wazelinę poproszę...
          i kajdanki! - nie wytrzymałem, farmaceutka stłumiła uśmiech :)
    • Gość: Smerda Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 01.05.06, 03:56
      Raz w trakcie jakiegoś laboratorium podchodzi do mnie kolega i pyta: "to na schemacie to tranzystor pnp, czy npn?".
      • wardog1 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 06:51
        > Raz w trakcie jakiegoś laboratorium podchodzi do mnie kolega i pyta: "to na sch
        > emacie to tranzystor pnp, czy npn?".


        No a ty zawsze natychmiast na schemacie te tranzystory poznajesz?
        Ja parę lat interesowałem się elektroniką, ale jak za długo siedziałem nad
        schematem to czasami też musiałem się zastanowić
        • Gość: JFET hahaha Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.crowley.pl 01.05.06, 22:40
          To tak jakby się zastanawiać czy to kółko czy kwadrat.
          Następnym razem nie przyznawaj się, że znasz słowo elektronika bo sobie tylko szkodzisz.
    • fastul Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 09:25
      dzwoni laska do firmy internetowej:
      - Dzień Dobry, chciałam powiedzieć że mi internet nie chodzi
      - Dzień Dobry, a skąd Pani dzwoni?
      - z komórki
      ;)
    • Gość: ja Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.daminet.pl 01.05.06, 11:51
      Rozmowa w pociągu dwóch studentek. Jedna ma chłopaka który sprowadza samochody z
      zachodu. Uwaga na temat jednego z klientów który kupił samochód:
      - I ten jeden ch..j nas pozwał, bo mu się kierownica podczas jazdy urwała.
      Wyobrażasz to sobie?
    • Gość: ja Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: 87.207.98.* 01.05.06, 12:05
      Dwoch dresow na plantach w Krakowie.K...y leca z lewej i prawej,przechodzac
      podslyszalem.
      -Ty laska mnie rzucila,nie wiem co jej od....lo
      -Jak to?rzucila Cie?
      -No rzucila i to zaraz po dymaniu.
      Nie wiem,ale mnie to rozsmieszylo,powiem,ze smialem sie cicho(w duchu)
      • groteeska Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 13:25
        Jadę trolejbusem w Lublinie. Widzę dziewczynę,a jakiś metr od niej stoi Dres i
        próbuje ją poderwać. Zerka na nią, usmiecha się, chciałby jakoś zagadać ale nie
        wie chyba jak. Trajtek zbliża się juz do przystanka, dziewczyna robi ruch w
        stronę drzwi. To ostatnia szansa Dresa.
        Koleś podchodzi do dziewczyny, spoglada znacząco i mówi :
        "Jedzie sie, nie ?"
        • Gość: Ozio Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 14:04
          Sopot, dwie "Dody" rozmawiaja w pociagu podmiejskim.
          -Klaudia, co jest, nie moge sie do Ciebie dodzwonić ?!
          -A wiesz, telefon mi zamokl i nie dziala.
          -Spoko, mi tez kiedys zamokl, ale wysechl i dziala.
          -No ale nie w 90'C i z wirowaniem !

          ;D
    • Gość: h. Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.magma-net.pl 01.05.06, 14:59
      Centrum Handlowe. Ruchome schody. Dwie loski rozmawiają o prostowaniu włosów.
      - Bo wiesz, ja to zawsze na dwie kropki nastawiam.
      - Taaak??? Mhmm, bo ja to zawsze na dwie kreski...
      Chwila ciszy, po czym ta pierwsza trochę nieśmiało.
      - Ty... ale to chyba to samo, nie?
    • Gość: jhg;fjg;lkj Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.dlp393.bih.net.ba 01.05.06, 15:23
      w ex-Jugoslawii w szkolach pisalo sie w jednym tygodniu w alfabecie lacinskim a
      w drugim w cyrylicy (na przemian).

      1 lekcja angielskiego, 4 klasa, przepisujemy cos z tablicy, nauczycielka patrzy
      jak kto robi i mowi....a to co!! a kolega...prosze pani, w tym tygodniu jest
      obowiazek pisania w cyrylicy
      • karawana6 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 15:28

        w tramwaju w warszawie dwaj podstarzali menele

        jeden patrzy na napis pod oknem "nie wychylac sie", a drugi po chwili
        zastanowienia "ty, to tak jak w komunizmie"

        ale to akurat z inteligentnych
        • karawana6 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 15:39

          dodatkowa lekcja z historii, kilka osob poprawia ocene koncowa

          kazdy dostal inne pytanie do odpowiedzi, kolega mial pisac o Wojnie Krymskiej.

          minelo 10 minut, ten sie wierci widac ze nic nie napisal...i pada pytanie do
          nauczyciela (takim tonem jakby wszystko wiedzial i mial na koncu
          jezyka): "przepraszam bardzo, a gdzie byla Krymska Wojna"

          ten sam kolega...

          pierwsza lekcja informatyki w odnowionej sali z nowym sprzetem. patrzy na
          drukarke i mowi "ale fajnie, mozemy do ciebie faks wyslac"
          • Gość: alice Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 15:57
            ruiny zamku Rabsztyn kolo Olkusza. na łąkach wokół zamku ludzie układaja z kamieni rózne napisy, najczesciej imona, takie wieeeelkie. przechodzi kolo mnie rodzinka, w tym tatus z 5-6 letnim synkiem. synek:
            -R-A-D-E-K... Radek! tatusiu tam ktos napisal Radek!!!!
            tatus:
            -Cicho.. nie podniecaj sie tak...
            • Gość: Lola Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 16:22
              Na imprezie do mojej kolezanki podchodzi facet i mowi tak
              -Hey bejbe :) pie..iem danca ?

              No nie moge :) :)
          • Gość: ssssssss Też ze szkolnych: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 16:26
            Na angielskim w liceum:
            Nauczycielka do jednego z moich kolegów: What do you think about...<cośtam, już nie pamiętam co;)> ?
            Kolega: <po chwili namysłu> I don`t think...
            Może was nie śmieszyć, ale wtedy wyszło kapitalnie:)
            • Gość: kubiszon Re: Też ze szkolnych: IP: *.sap.com / 80.93.5.* 01.05.06, 18:02
              mialem taka anglistke w podstawowce, ze kazdy sprawdzian zaczynala czyms takim:
              -wszyscy ready? no to Start powtorzcie start z akcentem prosze StaAaRt
              .......zalosne to bylo.......

              W liceum moich 2 kolegow i mnie przezywano swieta trojca pewnego pieknego dnia
              gdy siedzielismy sobie w knajpce na piwku(nigdy nie chodzilismy na religie a
              jesli juz to i tak nas wyrzycano) wpadl kolega zdyszany i oznajmil nam ze pani
              od polskiego chcialaby nas zapytac bo nie mamy jeszcze ocen......
              na polskim przerabialismy dziady, kolega odpowiadal, druga czesc dziadow lezala
              przed nami a my siedzielismy w pierwszej lawce we trzech(tzn ten ktory
              odpowiadal to stal)
              nauczycielka:no Dariuszu no to powiedz mi jaki jest tytul drugiej czesci dziadow?
              w tym momencie poczulem szturchniecie na ramieniu ze niby mam podpowiedziec wiec
              biore ta ksiazke otwieram, przegladam, wertuje kur.. nie ma ....a nie jest cos
              pokazuje palcem jeszcze jednemu koledze on mi kiwa glowa ze to chyba to (wszyscy
              bylismy moze po 2 piwkach) no to pokazuje palcem dyskretnie Darkowi
              tytul...Uradowany Dariusz ryczy na cala klase
              -OSOLINEUM!

              ku pamieci Dariusza

              W chwili obecnej nie jestesmy jakimis wyrzutkami spoleczenstwa skonczylismy
              studia i pracujemy w swoich zawodach (informatyk i geodeta)
              • Gość: kubiszon Re: Też ze szkolnych: IP: *.sap.com / 80.93.5.* 01.05.06, 18:05
                wybaczcie za bledy mam mala dyslekcje
                kuballa@o2.pl
                • ikonka_20 Re: Też ze szkolnych: 01.05.06, 23:10
                  Angielski.Magister usiłuje wyjaśnić nam jakąś wielką myśl. W pewnej chwili
                  zorientował się, że jednak jest w błędzie i mówi : "I think... I think... że źle
                  myślimy" :D
              • Gość: kubiszon jaki to dziwny jezyk moze byc IP: *.sap.com / 80.93.5.* 01.05.06, 18:08
                Idac do kolegi zaczepia mnie zul:
                EEE kolo chono mie tu popa

                hm nie zatrybilem tak od razu ale stalem jak wryty
                • Gość: janna w szpitalu IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.06, 18:39
                  sala 7 osob, jednej z sasiadek lekarka mowi: te pani skoki temperatury i reszta objawow to najprawdopodobniej skutki sepsy, zrobimy wiecej badan. Pani oslupiala, lekarka wyszla, wszystkie sasiadki dawaj sie zastanawiac, co to takiego ta sepsa (to bylo ze dwa lata przed glosna historia zolnierska). No i Ta Najmadrzejsza w koncu oswiadcza, ze ona juz cos sobie przypomina, ze cos czytala, i ze to na pewno jest tropikalna choroba zakazna przenoszona przez weze. A ze Pani Chora w tropiki nie jezdzila, to wyszlo im z dalszych analiz, ze na pewno taki zakazony waz ugryzl owoc, zjedzony pozniej przez Pania i tak to sie sepsa u Pani zalegla.
                  Malo z lozka nie spadlam, a musialam zachowac kamienna twarz, bo mialam walkmana na uszach i caly dzien udawalam, ze nic z tego powodu nie slysze :)))
                • Gość: xhack Re: jaki to dziwny jezyk moze byc IP: *.76.classcom.pl 03.05.06, 18:27
                  Gość portalu: kubiszon napisał(a):

                  > Idac do kolegi zaczepia mnie zul:
                  > EEE kolo chono mie tu popa
                  >
                  moim zdaniem to musi być mazowiecki..
                  tłum. "Przepraszam Kolegę, czy zechciałbyś podejść i spojrzeć?"

                  PS Ty nie masz dysleksji, Ty na piwo zamiast do szkoły chodziłeś, to i pisać nie
                  umiesz. Nie ma za co przepraszać; książkę trzeba kupić i uzupełnić braki bo wstyd.
                  • Gość: misiu Re: jaki to dziwny jezyk moze byc IP: 217.153.76.* 05.05.06, 08:34
                    Kubiszon caly tekst napisal bez jednego błedu ortograficznego, nie rozumiem
                    czego chcesz od niego. To ze nie uzywa znakow interpunkcyjnych to rzeczywiscie
                    moze byc lekka dysleksja, ale nie ma to wpływu na przejrzystkosc opowiesci,
                    mnie rozsmieszyla i koniec.
            • gaba99 Re: Też ze szkolnych: 01.05.06, 19:06
              Jestem obecnie w 6 klasie podstawówki, a wszystkie sytuacje zdarzyły się
              naprawdę:):)

              1. Robimy jakieś ćwiczenie na geografii. Trzeba było napisać na jakim
              kontynencie leży Mount Everest. Moja koleżanka do mnie:
              -Gaba, a to Mount Everest to leży w Europie???
              -Jezu! Pomyśl! Najwyższy szczyt na świecie, w Himalajach...- podpowadam
              -Yyyyyyyy.... Ameryka... yyy... północna?- Widząc moją minę poprawia się-
              południowa!
              -Jezus Maryjka Święta no!
              -Już wiem! Afryka!

              2. Angielski, wyjątkowo całą klasą. Nasz kolega Hubert bardzo źle się
              zachowuje. Nauczyciel nie przejmuje sie, próbuje przekrzyczeć hałas i
              kompletnie nie zwraca uwagi że nikt go nie słucha. Wreszcie moja koleżanka
              (inna) mówi:
              -Proszę pana czy Hubert mógłby wyjść i obejrzeć drzwi z drugiej strony?!
              Na co facio:
              -Drzwi? A co jest złego z drzwiami?
              I poszedł je obejrzeć
              :D
              • Gość: ccccccccccccc Re: Też ze szkolnych: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 19:56
                W autobusie:
                Dwie bardzo elegance i "gustownie" ubrane panie, wiek ok 30-35 rozmawiają o
                swoich pociechach, wyraźnie uczniach 1 klasy. Jedna z nich milutkim piszczącym
                głosem"
                -Wiesz kochana, mój ... (tu pada imię) to prawdziwy orzeł z matematyki. Tylko z
                polskiego to tak niebardzo.. ale wiesz kochana, ja to powiedziałam, że nie będę
                go do niczego zmuszać, on jest z końca SIERPNIA, to praktycznie koniec roku,
                inne dzieci są ze stycznia, więc sama rozumiesz. Szczerze myślałam że ryknę
                śmiechem. Studiuję polonistykę, mam zajęcia z psychologii i logopedii i wiem co
                nieco na teamt rozowoju dziecka, i w żadnym podręczniku nie ma że dzieci z
                sierpnia ucza się wolniej ;))
                • Gość: Sandra Re: Też ze szkolnych: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 21:28
                  Chodzi o to, ze jest po prostu sporo mlodszy, o prawie 8 miesiecy od dzieci ze
                  stycznia...Moja siotra np. jest z konca grudnia...na dobra sprawe, jakby chwile
                  poczekala i urodzila sie 1 stycznia no to juz by byla rok mlodsza...
                  • Gość: bomba Re: Też ze szkolnych: IP: *.crowley.pl 01.05.06, 22:50
                    Ale chyba nie jest z tego powodu kretynką?
                • Gość: memo Re: Też ze szkolnych: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:37
                  Prawdą jest, że dzieci urodzone w lipcu i sirpniu wolniej się uczą - przecież
                  to miesiące WAKACJI! :)
              • Gość: PRC Re: Też ze szkolnych: IP: *.cable.ubr10.newm.blueyonder.co.uk 01.05.06, 20:29
                Sasiadka przychodzi wczesnie rano do sasiadki. Otwiera jej dzwi jaj znajoma;
                - o wlasnie robie sniadanie, moze zjesz cos.
                - nie dziekuje na czczo nie jem. :))))
      • madine1 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 20:19
        Kraków, ulica Starowiślna pod monopolem.
        Staruch do staruchy: K...wa, znowu krawat mi na urodziny kupiłaś! Na ch..ja mi ten krawat! Całą szafę
        krawatów mam!
        Starucha mu na to: A żebyś się na tym krawacie wreszcie powiesił!

        ___
        Mądrość dedykowana braciom Kaczyńskim:
        Dwa półd*pki tworzą jedną d*pę, ale dwa półgłówki nie tworzą jednej głowy.
        • Gość: kkk Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 20:59
          Łodź, jade autobusem obok mnie stoi 3 dwunastolatkow z plecakami na plecach,
          jeden z nich mowi o wiele za glosno, ze sie w szkole wyp...lił.
          na to babcia stojaca obok - tacy k...wa gowniarze, a tak bluźnia
    • torpedo1 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 21:56
      Ja nie mam fragmentu rozmowy, tylko okrzyk.
      Dzieciaki grają w piłkę na poznańskim skwerku.
      Jeden z nich nie trafił w bramkę i taką wiązkę zaserwował:
      - Jezu ku.. tej ! ...
    • aaneta Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 01.05.06, 21:56
      - Która godzina?
      - Teraz?

      Podsłuchane we Wrocławiu :)
      • Gość: H&M Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.chello.pl 01.05.06, 23:07
        -EEEjjj!!! Halo! Proszę Pani!!! Ta bluzka ksztuje 100 zł i jest przeceniona o
        50%. To ile to będzie bo ja nie wiem?!?!?!!

        Ręce opadają....
      • Gość: miss Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.aster.pl 01.05.06, 23:34
        kilka lat temu pracowałem na słuchawie w call centre. dzwoni gość wkurzony 20-
        min oczekiwaniem i wściekły rząda wyjaśnień, a ja rezolutnie:
        - bo własnie mamy okres szczytowania..! (chodziło mi o godziny szczytu).
        rozwaliło go, gadka była krótka... wstyd mi było straszliwie
        ....
        jadę z ex samochodem, ona czyta mapę, pytam gdzie na północ?
        - tam gdzie zawsze, po prawej ręce! (moje ręce opadły, ona do tej pory nie wie
        o co chodzi z kierunkami świata)
        ...
        inny autentyk ze słuchawki, bardzo częsty:
        - dzień dobry jestem waszym ABONAMENTEM..
        - abonentem..
        - tak, i nie mam zasiegu
        - skąd pan dzwoni?
        - z domu
        - a dokładnie?
        - z dużego pokoju
        - ^&%$#!!&^??
        ...
        -Pan mi powiedział ze mam wiadomość na poczcie!!! Byłem na poczcie, nic dla
        mnie nie mają!!!
        ...
        - czasy studenckie, monopol na mazurach, kolega do czerwononosego sympatycznego
        gościa za ladą:
        - dobre to wino? - pokazuje palcem
        - Panie! jak cie pier..lnie!
        ...
        język polski, szkoła średnia, polonistka do kumpla:
        - nie rozumiem dlaczego nie chcesz się do tego choc troche przyłozyc, jesteś
        inteligentnym chłopakiem..
        - wiem!
        (no comment)
        ...
    • avarja Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 02.05.06, 00:24
      na przystanku kilku dresiarzy. rozmawiają. słyszę nagle:

      "- i kręcę, i kręcę ją na *te* ru..ie, a ona nic!" (z oburzeniem)

      trudno było mnie i mojej towarzyszce utrzymać powagę po tych słowach ;)
      • Gość: ? :/ chyba nie znam tych ocenzurowanych słów.. :> IP: *.aster.pl 02.05.06, 11:14
        więc nie rozumiem przekazu....
    • naina Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 02.05.06, 00:30
      Moja siostra ( 23 lata ): noc to taki dzień tylko,ze jest ciemno ;)))
    • Gość: jarek .) Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.Kuso.osi.pl 02.05.06, 00:38
      bylismy w podstawówce na wycieczce w zakopcu i w planie mieliśmy gubałówkę i
      później krupówki, jak dwie koleżanki usłyszały co bedziemy robić to stwierdziły:
      "ojej to dzisiaj aż na dwie góry wchodzimy??!!"
      • Gość: nauczycielka Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 02.05.06, 01:23
        Pokoj nauczycielski, przerwa. Dzien wczesniej zmarł ojciec jednej z
        nauczycielek, złozyłysmy sie na wieniec, katechetka(!) podchodzi do naszego
        stolika i pyta:
        - To kiedy jest pogrzeb?
        - Jeszcze nie wiadomo, bo ma być kremowany...
        - aha...(kiwa głową ze zrozumieniem)
        (odchodzi do swojego stolika, widac ,ze cos jej nie daje spokoju, wraca...)
        - A to są jakieś specjalne kremy???
        (Weszłam pod stól bo myslałam ze sie uduszę..)
        • misiunia.malutka Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) 04.05.06, 17:05
          O rany... Odpadłam... :o)))))))
        • Gość: bom Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:04
          kiedyś za czasów studenckich uczyłam w podstawówce w miasteczku, do którego
          dojeżdżałam od siebie pociągiem , ale to nieważne.. któregoś dnia, a był to
          piątek, mówię paniom nauczycielkom w pokoju , ze wybieram się podczas weekendu
          na " 4 wesela i jeden pogrzeb" ( teraz widzicie jak to dawno było ;)), na co
          jedna z pań z troską i niedowierzaniem pyta : Ojej, zdążysz z tym wszystkim?
          Ale ci się naskładało.. ( w każdym razie tekst w tym stylu..)
          Pani po uświadomieniu,że idę do kina, na film o takim tytule nawet się
          specjalnie nie przejęła... ;)))
    • Gość: Gapa Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.dyn.optonline.net 02.05.06, 00:58
      Dwie panienki rozmawiaja o kolezance studentce:
      - i wiesz ona ciagla az dwa kierunki
      - jakie ?
      - marketing i zarzadzanie
      • Gość: duze_v Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.smrw.lodz.pl 02.05.06, 09:25
        Babeczka na WOS-ie chcąc - zamiast pały - postawić uczennicy (chyba 3 klasa
        liceum) ocene mierną, pyta ją o państwa, z którymi sąsiaduje Polska. Dziewczyna
        długo się zastanawia, próbuje coś dukać, słychac kilka podpowiadających
        szeptów. Bidulka słabo widocznie dosłyszała i na cały głos 'z Australią????'.
        Sala zamilkła. Nauczycielka - dla swojego chyba świętego spokoju - postawiła
        jej jednak mierną.....Do tej pory nie mogę sobie uświadomić czy ktoś jej tak
        specjalnie podpowiedział czy po prostu wymienił jakies inne państwo a ona tak
        zrozumiała. Choć nazwa żadnego z naszych sąsiadów nawet szeptem nie przypomina
        tej nieszczęsnej Australii...
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Czy wy też je wczoraj widzieliście?? 02.05.06, 10:20
          Czy też jechaliście tym tramwajem?

          Wczoraj, 1. maja 2006, w godzinach 16:30-16:45, w Krakowie, tramwaj nr 14, trasa
          Basztowa-Plaza.

          Tramwajem jechały trzy fantastyczne okazy - tipsiary-solarki. Muszę je
          uwiecznić. Będą w internecie...!

          Wypowiedzi osób przedstawiam w zapisie fonetycznym.

          Było ich trzy: starsza siostra, młodsza siostra i mała kuzynka. Właściwie tylko
          najstarsza była pełnoprawną tipsiarą-solarką. Najmłodsza była całkiem smarkata,
          miała jakieś 8 lat, różowy dresik i tylko z podziwem spozierała na starsze i
          bywałe. Średnia miała wiosen 11 i usilnie pretendowała do wyżyn. Ubrana była w
          słodkie białe ciuszki - brudne od góry do dołu i gdzieniegdzie dziurawe. Nogawki
          zbyt długich spodni majtały się w kurzu i błocie, a spod nich wystawały obdarte
          białe buty ze szpicorem. Włosy niegdyś ufarbowane na złoto i brud za paznokciami.

          Najstarsza, ta Prawdziwa, miała białe ubranko, marchewkową cerę i odrosty. I
          jakieś 17 lat. Gdy odzywała się - ryczała grubym głosem. Podobnie zresztą
          młodsza jej siostra. Rozmawiały głownie o chłopakach, z których "połowa siedzi"
          i o tym, że jadą "sie rozerwać do M1". Młodsza siostra, wierny giermek, niosła
          starszej białą, utytłaną torebkę. Starsza z ważną miną komenderowała co i raz:
          "E wyjmij no mi komórke!" Następnie dzwoniła do koleżanek i zachęcała je do
          wyjścia tymi słowy: "Weże wyru.. dupeee! No weże wyru.. dupeee!"

          Pół tramwaju wpatrywało się w nie z fascynacją i wcale nie kryło śmiechu. One
          jednak były zbyt skupione na swoich sprawach. Najładniejszy ich dialog brzmiał tak:

          Młodsza: -O! Flaga Unii Europejskiej!
          Starsza: -To my jesteśmy w Unii Europejskiej?
          Młodsza: -Tak!
          Starsza: -Niee!
          (Chwila sprzeczki, podczas której starsza najwyraźniej skrajem świadomości
          uchwyciła coraz większe zainteresowanie otoczenia i postanowiła zamknąć dyskusję.)
          Młodsza: - ...Weszliśmy do Unii w 2004.
          Starsza: - E WEŻE NIE PIERNICZ, CO JA DO SZKOŁY CHODZEEEE??!!




          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
    • Gość: b Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.cdmpekao.com.pl / *.cdmpekao.com.pl 02.05.06, 11:03
      • Gość: ulek Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 02.05.06, 12:39
        2-3 tygodnie temu na Dworcu Centralnym w Wawie: parka (wiek ok. 20-22 l. jedno
        i drugie)schylona nad torbą, w której - jak się okazało - wysypał się jej
        puder :)On do niej:
        On: Zobasz k...a co zrobiłaś!
        Ona: Nie mów do mnie k...a!
        On: To jak mam k...a mówić?
        Ona: Nie wiem k...a, ale nie k...a! Może "żono"...?
        • Gość: rene Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.dbln.cable.ntl.com 02.05.06, 12:52
          W informacji na PKP: Mloda dziewczyna z torba podrozna w reku i duzym plecakiem
          na plecach prosi pania z okienka o zapisanie na kartce godzin odjazdu pociagu.
          Na to starsza pani: A co ja jestem, sekretarka?! Na co dzieczyna: noo nie
          ale...informacja? A pani: Ale nie pismienna! :))))
        • Gość: Izabella1991 Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.Red-80-35-202.staticIP.rima-tde.net 02.05.06, 12:54
          Przepiekny watek!
          Ja z kolei mialam w podstawowce ,,b .mundra" nauczycielke!Ow babon za nic nie
          lubil dzieci,jej odzywka do nas(uczniow I klasy) to m.inn. wy cepy
          malorolne,durnie itp.
          Kiedys omawiajac na lekcji dzikie zwierzeta i ogrody zoologiczne w
          Polsce,babsko zmieszalo mnie z blotem za to,ze osmielilam sie powiedziec,ze
          bylam w ZOO w Braniewie(woj.warm.-mazurskie).Za nic franca nie dala sobie
          wytlumaczyc,ze sie nie myle,a ZOO w Braniewie(najmniejsze w Polsce,ale b.ladne)
          chwala Bogu do tej pory istnieje!
          • Gość: Basia Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:04
            Mój pierwszy dzień pracy jako dyspozytorki w bazie transportowej w B.
            Kierownik przedstawia mnie kierowcom i dodaje:
            tylko panowie bez przekleństw przy młodej dziewczynie bo nam ucieknie.
            Jeden z kierowców po wyjściu szefa: a co on ch..j myśli, ze my sie zachowywać
            nie potrafimy ;)
    • angielski_spleen Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na forum... 02.05.06, 14:07
      Na pewnym regionalnym forum blondynka "glosno" mysli:
      "Dla kogo jest napis 'PSOM WSTEP WZBRONIONY.NIE DOTYCZY PSOW PRZEWODNIKOW' ?
      Dla psow czy niewidomych?"
      • Gość: cat Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.06, 14:38
        Z rozmowy 2 starszych pań w pociągu :

        -ty, a ten, ten z góry wiesz, to kim on był ?
        - on to był tym, no , na a...
        - alkoholikiem ?
        - nie adwokatem ..

        - a ten syn , od tej .. , to co on teraz robi ?
        -no on to skończył historię sztuki
        - aha, i co ?
        no i teraz to robi ramy do obrazów , ma taki własny zakład..
        • zinga1 Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for 02.05.06, 15:18
          Kolezanka z drugiego roku studiow:
          - A widzieliście wczoraj Zielonego? :)
          (chodziło o Trzy kolory: Niebieski Kieslowskiego) :) I to wcale nie był zart.
      • Gość: Ania Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 15:19
        moze zazartowala, miala na mysli to, ze niewidomy nie zobaczy napisu ;P
        • Gość: ewcia Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:15
          Wrocław, koniec lat 60, przystanek na skrzyżowaniu Świdnickiej i
          Świerczewskiego ( dla tych co nie wiedzą ;) to obecna Piłsuckiego) podchodzi
          babinka i pyta "Panie cy ło sło" chodziło jej oczywiście o "zerówkę" czyli "0".
          • Gość: Basia Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:22
            Zebranie w pewnej firmie, sporo ważnych gości z zewnatrz.
            Na salę wchodzi sekretarka: Pan Babiarz proszony do telefonu (bidulka
            niedosłyszala nazwiska i przekreciła).
            Prowadzący zebranie: Nooooo Panowie przyznać się który to.
          • mag.avocado Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for 03.05.06, 00:57
            urocze,
            ale ten pan nazywal sie Piłsudski
            • mag.avocado Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for 03.05.06, 01:01
              sorry za blad w kodzie, wyszedl jak ortograf
              • mag.avocado Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for 03.05.06, 01:03
                forum miesza w kodzie :(
                • tymon99 nie umiesz, więc nie próbuj!!! 03.05.06, 18:36
                  zaśmiecasz forum tymi swoimi linkami, ktorych nawet poprawnie wkleić nie umiesz,
                  fuj!!
                  • mag.avocado Re: nie umiesz, więc nie próbuj!!! 09.05.06, 20:31
                    jak widac - juz sie poprwailam,
                    a forum faktycznie nie czyta htmla bezblednie

                    to jeszcze nie powod do miazdzacej krytyki
      • Gość: dobre pytanie Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for IP: *.bih.net.ba 02.05.06, 16:51

        > Na pewnym regionalnym forum blondynka "glosno" mysli:
        > "Dla kogo jest napis 'PSOM WSTEP WZBRONIONY.NIE DOTYCZY PSOW PRZEWODNIKOW' ?
        > Dla psow czy niewidomych?"

        akurat dobre pytanie, kto to ma przeczytac, niewidomy czy jego pies?
        • Gość: ktosiaczek Re: Autentyczne,z zycia wziete-podpatrzone na for IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 18:24
          > > Na pewnym regionalnym forum blondynka "glosno" mysli:
          > > "Dla kogo jest napis 'PSOM WSTEP WZBRONIONY.NIE DOTYCZY PSOW PRZEWODNIKOW
          > ' ?
          > > Dla psow czy niewidomych?"
          >
          > akurat dobre pytanie, kto to ma przeczytac, niewidomy czy jego pies?

          Ani jedni ani drudzy. Chodzi o to, aby ludzie wiedzieli, że psom wstęp
          wzbroniony i ich nie wprowadzali, a jednocześnie mieli tą swiadomość iż nie
          dotyczy to psow przewodnikow i nie robili rabanu w przypadku gdy takowy się tam
          znajdzie.
          • meduza7 z życia call center 02.05.06, 21:03
            - Na kogo telefon jest zarejestrowany?
            - Na mamę.
            - A dokładniej?
            - Na moją mamę.
            • the_dzidka Re: z życia call center 08.05.06, 14:06
              - Nazwisko matki, Kowalski? (chodziło o panieńskie)
              - Kowalska, panie psorze..
    • brunosch Egzamin wstępny na historię 02.05.06, 22:03
      Egzaminator pyta kandydata;
      - proszę podać datę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
      - 1792, ale daty dziennej nie pamiętam...
      ***
      - Proszę wyjaśnić proces zakończenia II wojny na Dalekim Wschodzie.
      Chwilę trwa ustalanie co to Daleki Wschód, w końcu kandydat triumfalnie
      obwieszcza:
      - zbombardowano Hiroshimę, Nagasaki i Pearl Harbor!
      ***
      - Proszę podać miasta, w których wybuchły strajki w 1976 roku
      Kandydat prosząco:
      - a dla ułatwienia, w jakim województwie?
      Egzaminator zrezygnowany podpowiada, że w mazowieckim (wiadomo - Radom, Ursus)
      kandydat odkrywczo:
      - PUŁTUSK!!!
      ***
      - Proszę rozwinąć skrót PZPR
      - Polski Związek... no... Piłki Ręcznej???
      ***
      - Kim był Edward Gierek?
      - Prymasem.
      - Tysiąclecia?
      - nie... on był później.
    • Gość: iza Re: "Ęteligętne" rozmowy :-) IP: *.tvgawex.pl 03.05.06, 01:04
      Zdazyło się kilka lat temu: pod moim oknem siedziało kilku osiedlowych kolesi,
      do których co jakis czas podchodziły rożne panny, chichotały, i gadały głupoty.
      W pewnym momencie jedna z nich z rozżaleniem, przeciągłym, kaczkowatym głosem
      zakomunikowała: no jaaaa nieee wieeem... wszyscy mają do mnie ostatnio jakies
      wyrzuty sumienia:)
      Słodkie, nie?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka