Dodaj do ulubionych

Modelka w rozmiarze 75 B

08.02.10, 10:40
ostatnio zaglądam do różnych stron agencji modelek - jedno co zauważyła :)
prawie każda modelka niezależnie czy jest chuda tak że żebra jej przebijają
skórę czy dość mocno rozbudowana w biuście nosi rozmiar 75 B. Jak widać w
świecie mody nie ma jeszcze brafitterek które dobrze doradzą młodym
dziewczynom. Cóż się potem dziwić że zdjęcia bieliźniane niektórych firm
wołają o pomstę do nieba :)
Obserwuj wątek
    • pierwszalitera Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 11:34
      zetka73 napisała:

      Jak widać w
      > świecie mody nie ma jeszcze brafitterek które dobrze doradzą młodym
      > dziewczynom.

      A dlaczego miałyby tam takie być? W świecie mody ciało modelki nie jest wiele warte. Dziewczyny mają być młode, standardowo szczupłe, mieć dobre proporcje, by wchodziły w standardowe rozmiary 34-36 i posiadać biusty, które z natury prezentują się dobrze bez stanika. Bo większość czasu modelki na wybiegach i przed kamerą spędzają właśnie bez stanika. Jeżeli nie spełnia się tych warunków, to nie ma się czego tam szukać. A jak przestałaś spełniać te warunki, to znaczy, że prawdopodobnie jesteś w wieku, w którym krótka kariera modelki się kończy. Profilaktyka i dbanie o wygląd, to sprawa prywatna modelek. Młode ciała z jędrnymi biustami, chętne do takiej pracy, to nie jest towar deficytowy. I nie od dzisiaj wiadomo, że niepasujące ciuchy robi się pasujące. Klamerkami, agrafkami i szpilkami. Kto by się martwił dopasowaniem stanika? A w razie czego zawsze jest foto shop. A nie od dzisiaj też wiadomo, że modelki nawet butów do prezentacji nie dostają często w pasującym rozmiarze, albo każe im się schudnąć kilka centymetrów w biodrach do rozbieranej sesji, więc wymiary modelek traktuje się opcjonalnie. ;-)
      • zetka73 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 11:54
        Oczywiście wszystko się zgadza jednak nie to chciałam przekazać. Nie chodzi mi o
        dopasowywanie rozmiarów na wybiegu tylko prywatnie :) Bardziej też o to że
        modelki nawet te z ładnymi, dużymi biustami nie mają pojęcia że ich 75 B nie
        jest wcale tym prawidłowym rozmiarem.
        • joankb Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 12:06
          A skąd wiesz?
          Doświadczona modelka nigdy nie napisze, że nosi co innego. Nie dostałaby zlecenia.
          Ma mieć 34, góra 36 i 75B. Innych ciuchów nie ma.
          • zetka73 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 12:24
            A dlaczego miałaby nie dostać?? są modelki które również reklamują bieliznę i
            ona podają najwyżej 75 C . i to już duży biust jest.
            • joankb Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 12:31
              Modelki bielizny to inna grupa. Zależy jeszcze czy do katalogów czy na wybiegi.
              A większość dziewczyn układa portfolio tak, żeby zostać modelką ciuchowo -
              wybiegową. I powinna się mieścić w 34-36. Biust też.
              • zetka73 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 12:58
                no to o toż chodzi :) 34-36 rozmiar i 75 B :) ??? pytam się :) ?jak mają pod tym
                biustem 65 to i tak jest dużo :)
                • kk345 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 13:30
                  Żadna modelka nie założy dopasowanego obwodu, bo wtwdy na plecach
                  pojawią się fałdki, dyskwalifikujące ją w Srodowisku.
                • joankb Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 13:34
                  I podają najpopularniejszy rozmiar bieliźniany. Nie rzuca się w oczy, jest
                  "normą". A najgorsze co może spotkać kandydatkę na modelkę w początkowym, długim
                  okresie to jakiekolwiek bycie poza normą.
                  • zetka73 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 13:49
                    Być może masz racje :)
                  • malagracja Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 19:19
                    Aktualnie już są inne tendencje.
                    I szuka się dziewcząt szczupłych, ale z wyraźnie zarysowaną talią i
                    piersiami.
    • thorrey Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 13:37
      Ależ większość modelek ma _naprawdę_ 75B. Wg tabelek poskich
      producentów 75B to 75 pod biustem a 89-91 w biuście.

      Teortycznie 75 powinno pasować na ok. 73-77 cm. Załóżmy, że
      dziewczyna jest bardzo szczupła, ale mierzy się luźno. Musiałaby bć
      naprawdę wąska w żebrach, żeby przy wzroście powyżej 170 cm (niższe
      modelki to już specjalna kategoria) mieć _luźno zmierzone_ 70, nie
      mówiąc już o 65.

      To, że 75 B "nie istnieje" oznacza tylko tyle, że jeśli dziewczynę o
      wymiarach 75/91 (75 luźno zmierzne) ubierzemy w standardowy stanik
      75B, to będzie on dramatycznie za luźny. Tzn, stanik z przeciętnego
      bieliźniaka oznaczony jako 75B tak naprawdę 75 nie jest. CZęsto jest
      to wręcz stanik 100-coś, bo takie 75 swobodnie rozciąga się do 100,
      a wtedy to już trudno mówi o jakimkolwiek rozmiarze.

      Także mówienie "Noszę 65G" jest często spowodowane tym, iż stanik
      75DD byłby dramatycznie za luźny. I wtedy "owijamy się miskami".

      Całe szczęście powoli, powoli chyba się to zmienia. ZOb. firma Pour
      Moi, zndecydowanie "ciaśniejsza" rozmiarowo, oraz Ewa Michalak,
      która szyje na _realne_ obwody. No i jeszcze Milena, która też
      odeszła od dramatycznie luźnych obwodów. Czekamy na dalsze firmy.
      • kocio-kocio Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 14:34
        I jeszcze Avocado, które szyje od jakiegoś czasu piekielnie ciasne
        staniki.
        Ja przy ciasno mierzonych 73 pod biustem noszę 70. W niektóre 65
        nawet się nie mogłam zapiąć.
        • kasica_k Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 15:10
          No i prawidłowo.

          Poza tym od jakiegoś czasu mam wrażenie, że Panache jest ciaśniejsze
          (nie dotyczy to niestety Masquerade). A nawet ostatnio mierzona
          Fantasie mnie zaskoczyła nietypową dla siebie ciasnotą, ale to może
          wypadek przy pracy :)

          Odnoszę jednak wrażenie, że nasze sklepy biuściaste ostatnio lubią
          odpuszczać sobie rozmiary obwodów powyżej 70, co powoduje, że taka
          jak ja nosicielka 75 może mieć problem z zakupami, a jak zacznę nosić
          80, to już w ogóle wypadnę z obiegu ;)
      • kasica_k Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 14:44
        thorrey napisała:

        > Ależ większość modelek ma _naprawdę_ 75B. Wg tabelek poskich
        > producentów 75B to 75 pod biustem a 89-91 w biuście.
        >
        > Teortycznie 75 powinno pasować na ok. 73-77 cm. Załóżmy, że
        > dziewczyna jest bardzo szczupła, ale mierzy się luźno. Musiałaby bć
        > naprawdę wąska w żebrach, żeby przy wzroście powyżej 170 cm (niższe
        > modelki to już specjalna kategoria) mieć _luźno zmierzone_ 70, nie
        > mówiąc już o 65.

        Jak na nie patrzę, to mam wrażenie, że one mają luźno zmierzone 60 :)
        Modelki teraz są naprawdę chudziutkie. I jak się popatrzy na niektóre
        pokazy bielizny, to obwody lecą na plecach do góry aż miło. To nie
        jest dobrze dobrane 75B...
        • zetka73 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 14:49
          Może dlatego kiedy oglądamy niektóre reklamowane modele bielizny aż syczymy na
          widok wbijających się drucików w pierś modelki :) skoro "ubrali ją w to jej 75 B"
        • moniach_1 Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 15:07
          Ale to trochę co innego "bardzo mało" przy 175 cm i 155 cm (tak myślę). Ja
          jestem chuda, mam lekką niedowagę. Mam 156 cm, a luźno pod biustem 65 cm. Jakbym
          się doprowadziła do etapu wystających żeber, to miałabym tyle co ścisło, czyli
          62 cm. Dziewczyna 20 cm wyższa będzie miała (chyba) trochę inne proporcje.

          Ciekawe, czy tematem zainteresuje się ktoś wyższy, bo ja to tylko sobie tak
          hipotetyzuję :)
          • po.prrostu Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 23:55
            zgadzam się. ja mam 172cm i jestem na granicy niedowagi, a luźno pod biustem mam 72-3cm ;). żebra i tak mi prawie wystają, a bardzo ciasno mierzone 69cm to wynik 'kompresowalności' skóry :) (no i może minimalnie żeber).
          • kika_t Re: Modelka w rozmiarze 75 B 09.02.10, 00:14
            To wszystko zależy do budowy;) Ja mam 173cm i jestem szczupła, ale drobinką
            bynajmniej nie jestem, żebra mi nie wystają i BMI w normie, tu i tam trochę
            tłuszczyku występuje. A pod biustem luźno 69, po ściśnięciu 65cm.
            • pierwszalitera Re: Modelka w rozmiarze 75 B 09.02.10, 00:58
              kika_t napisała:

              > To wszystko zależy do budowy;) Ja mam 173cm i jestem szczupła, ale drobinką
              > bynajmniej nie jestem, żebra mi nie wystają i BMI w normie, tu i tam trochę
              > tłuszczyku występuje. A pod biustem luźno 69, po ściśnięciu 65cm.

              Jak najbardziej zależy to od budowy. Ale my mówimy o modelkach, a te zwykle mają chłopięce proporcje i bardzo rzadko typowo kobiecą sylwetkę z drobniejszą górą i szerszymi biodrami. Kiedy piszę drobna góra, to nie mam na myśli mało tłuszczu i niskie BMI, tylko proporcje w układzie kostnym. Ja przy wzroście 168 i BMI 18 czyli raczej niskim, miałam w wieku lat 21 pod biustem na gołych żebrach dokładnie 75cm. Na luźno, ale inaczej się wtedy też nie mierzyłam. Nie przeszkadzało mi to nosić rozmiaru 34 i mierzyć w talii 63cm, a w biodrach 89cm. Wiele osób uważało, że jestem wręcz chuda. Nie wiem czy dałabym radę się ścisnąć pod biustem do 70cm, przypuszczam że nie. Dzisiaj przy ciągle szczupłym BMI 21,5 ściskam się z trudem do 74cm, na luźno mam 78cm. Szczupła kobieta nie oznacza automatycznie bardzo niskiego pomiaru pod biustem.
              • kika_t Re: Modelka w rozmiarze 75 B 09.02.10, 02:38
                Odpowiadałam akurat na posta Moniach, bo zastanawiała się, jak jest z wymiarami
                osób o wzroście w okolicach mojego;)
        • kasica_k Ładny "podjazd" :) 08.02.10, 15:17
          podrzucony na FB przez kobitki prowadzące stronę Knickersblog:
          getth.at/wfxxi
        • indigo-rose Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 18:44
          Kiedyś widziałam jakąś prezentację modelek razem z ich wzrostem i wymiarami.
          Przecież one mają po 80 w biuście, więc 75 pod na pewno nie mają. A jeśli już
          miałyby 75, to AAA a nie B.
          • pierwszalitera Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 20:25
            indigo-rose napisała:

            > Kiedyś widziałam jakąś prezentację modelek razem z ich wzrostem i wymiarami.
            > Przecież one mają po 80 w biuście, więc 75 pod na pewno nie mają. A jeśli już
            > miałyby 75, to AAA a nie B.

            To nie jest prawda. Standardowa modelka ma przy wzroście 175-180cm wymiary 86-90 w biuście, około 60-63 w talii i 86-90 w biodrach. Modelki prawie nigdy nie są "gruszki" i nie są w ramionach wątłe. Dlatego mają zwykle jakieś 75cm pod biustem mierzone na luźno. To wcale nie jest tak dużo. A wizualną szczupłość uzyskują przez szczupłe biodra, krótki tułów i długie, szczupłe kończyny. Dziewczyna o 10cm niższa wygląda przy tych samych wymiarach od razu mniej eterycznie.
      • fanka_tomcia Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 16:23
        co do realnych obwodów Ewy Michalak, to czarny plisowany na pewno nie ma
        realnego obwodu ;)))
    • kocio-kocio Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 14:35
      One tam piszą to co trzeba.
      Pracodawcy szukają dziewczyn z 75B, to one tyle mają.
      Przeciętnemu człowiekowi nadal E, czy nie daj buk G, kojarzy się z
      wielkimi cycami, a takich modelce nie trzeba.
    • myff Re: Modelka w rozmiarze 75 B 08.02.10, 16:31
      Mało się znam na modelkach, na ich pracy. Ale jedno mi nie daje
      spokoju, czemu modelka z katalogu produków freya, panache, miss
      mandalay etc. ma dobrze dobrany stanik, to znaczy na pierwszy rzut
      oka, mojego mało doświadczonego oka, stanik leży doskonale. ale już
      modelka z bon prix czy modelka ze stanikiem bodajże Krisline ma
      wyraźnie za małe miski? W pierwszym przypadku to photoshop a w
      drugim sexi bułki?
      mam koleżankę o małym biuście, wedle mojej oceny to powinna nosić
      70B, nawet 65C, ale ona nie! Ona się wpycha 75A, mówi, że próbowała
      70A, ale wtedy nawet jej robią się balerony na plecach. Ona nie chce
      przyjąć do wiadomości, że te staniki są za małe, a za luźne do tego.
      I 70A jest nawet na nią za małe. Myślę, że modelki i nie tylko
      modelki ulegają pewnej obsesji literkowej, one też ulegają pewnemu
      stereotypowi- A jest małe i pewnie to 70A, B jest przeciętne,
      oczywiście 75B, a C jest duże. Jak przeglądam oferty na allegro
      najczęstszym obwodem występującym w miseczce C jest 80 a nawet 85.
      Ergo, szczupła czy chuda kobieta nie może mieć więcej niż B, bo C to
      ma się będąca potężnie zbudowaną Walkirią. To po prostu się inaczej
      kupy nie trzyma. Poza tym sądzę, że tam się nie operuje miseczkami
      tylko wymirami wyrażonymi w centymetrach. Ile pani ma w biuście?
      88cm. To się liczy.
    • maith Dopasowują się do niewiedzy 08.02.10, 16:44
      Zgodnie z powszechną niewiedzą, średnim rozmiarem jest 75B, a one
      chcą szybko dostać pracę, a nie popisać się, że mają pojęcie o tym,
      jak ubiór leży na człowieku. Dlatego podają ten rozmiar. Nie tylko te
      z "przeliczonym" 65F. I te, które powinny nosić obwód 60 i te, którym
      może nawet pasuje 75, ale czy to AA czy E.
      Byle nie obciążyć zanadto umysłu rekrutatora ;)))
      A ten może trzymać się kurczowo 75B i zlecenie przepadnie.
      Zresztą [myśli dziewczyna, nawet jak jest uświadomiona] "przecież te
      inne kandydatki też nie mają 75B, bo prawie nikt nie ma, to co ja się
      będę szczypać." ;))
    • justinehh Re: Modelka w rozmiarze plus 08.02.10, 19:00
      uroda.onet.pl/1597297,3257,0,1,0,modelka_w_rozmiarze_plus,artykul.html
      jak ona jest gruba to ja jestem święty mikołaj ...
      • fanka_tomcia Re: Modelka w rozmiarze plus 08.02.10, 19:28
        no, jest przeciętna, przy jej wzroście nawet dość szczupła, tzn talia i biust to
        na pewno nie jest rozmiar 44, który nosi, biodra owszem ;)
        oczywiście w porównaniu do dziewczyn, które przy jej wzroście ważą max 55kg
        będzie wyglądała "grubo", bo waży 20kg więcej. już nie wspominając o
        komentarzach poniżej, ludzi dla których "norma" kończy się chyba na rozmiarze 38 :/
        • indigo-rose Re: Modelka w rozmiarze plus 08.02.10, 20:06
          Hm. Dziś mierzyłam koszule. 36 było za małe. 38 pewnie byłoby idealne, ale
          akurat nie było. Będę polować, ale do czego zmierzam: ja jestem naprawdę
          masakrycznym chuchrem i nawet chciałabym trochę przytyć ;D
          Zresztą moja mama, niewiele pulchniejsza ode mnie, nosi na ogół 40 albo M. Nie
          widzę w niej niczego poza normą.
          PS. mam mało wzrostu i relatywnie krótki tułów, gdybym była większa, pewnie już
          teraz musiałabym 40 nosić.
          • indigo-rose poprawka :) 08.02.10, 20:08
            Ale idiotycznie napisałam :D
            Chodziło mi o to, że 38 byłoby dobre, ale nie mieli go w sklepie...
          • fanka_tomcia Re: Modelka w rozmiarze plus 08.02.10, 20:21
            no wiesz, ja akurat miałam prawie takie same wymiary jak ta modelka na górze, a
            i teraz zbliżone. rozmiar 44 na 96cm w biuście to jednak chyba lekka przesada, a
            nie sądzę, żeby w podaniu jej rozmiaru akurat sugerowali się koszulami z
            nieelastycznych materiałów ;) myślę, że chodziło po prostu o pupę, nie wierzę że
            dziewczyna ubiera się w worki, zwłaszcza że widać na fotach, że ma niezbyt duży
            biust.
            zresztą na wiki podają jej wymiary/rozmiary, oczywiście stanika 38C ;) a rozmiar
            konfekcyjny europejski 42 co moim zdaniem już prędzej odpowiada rzeczywistości,
            jeśli chodzi o bluzki itp :>
            • 3mkm3 Re: Modelka w rozmiarze plus 08.02.10, 22:51
              bbw.blox.pl/2009/04/Crystal-Renn.html#ListaKomentarzy
              Tutaj znalazłam więcej jej zdjęć.
              W sumie prezentuję się podobnie do niej, ale nigdy nie uważałam się za plussajza :/
              • fanka_tomcia Re: Modelka w rozmiarze plus 09.02.10, 02:11
                no wiesz, jak u niej waga/wzrost to 75/175, a u przeciętnej modelki tudzież
                dziewczyny dążącej do wyglądu modelki (pomijam te, które są tak szczupłe z
                natury ;) ) jest to 55/175-180, to w tej branży to jest jak najbardziej plus
                size ;), zwłaszcza że dziewczyna waży 30kg więcej niż wtedy, gdy była "zwykłą"
                modelką... a to, że MY wiemy że to jest normalna waga/figura, to inna sprawa...
                • myff Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jesteś. 09.02.10, 09:30
                  Ja przy wzroście 157cm i wadze ~60kg może nieco więcej może nieco
                  mniej spokojnie na siebie zakładam rozmiar 40, a nie raz i 38
                  (wszystko zależy od rozmiarówki danego producenta;) ) na swój
                  latynoski, duży tyłek też. ale powiem, że na przedostatnim zdjęciu w
                  suknii wygląda źle. Gorzej niż poprzednio. myślę, że nie ten fason.
                  ale idea jak najbardziej słuszna. lepiej aby ubrania dla ludzi
                  pokazywała kobieta, która wygląda jak Ci ludzie, a nie wpadająca już
                  w hermafrodyztyzm istota o wzroście 180cm. Zaś komentarzami tych
                  internautów w ogóle bym się nie przejmowała. Raz, że pewnie średnia
                  wieku to 15 lat, dwa internet daje poczucie iluzorycznej
                  anonimowości więc mogę pisać co mi się żywnie podoba, o kim chce bez
                  żadnych konsekwencji, bo jestem tylko nickiem, trzy może to być
                  przejaw jakiegoś kompleksu ze strony komentatora, że jest zwyczajnie
                  otyła, otyły, brzydka, zaniedbana i tym samym nie akceptuje samej
                  siebie. ale zamiast wziąć się za siebie właśnie, siedzi przed
                  monitorem i pluje jadem na tych, którzy swoją a weźmy, że i
                  pulchność przekuli w istotny atut swojej urody.
                  kiedyś czytałam komentarze pod zdjęciami z jakiegoś koncertu Beyonce
                  (tak to się pisze?) gdzie była ubrana w obcisły, lateksowy skafander
                  czy jak to nazwać. Wiecie jaki najczęściej zarzut się pojawiał?"ona
                  ma za szerokie biodra do takich kreacji" moim zdaniem wygląda
                  całkiem normalnie. ma zdrowe, normalne proporcje, a czerń
                  wyszczupla:)do tego to bardzo piękna kobieta. tak więc odwagi! i wy
                  bardzo szczupłe i wy nieco mniej:)pokonujemy stereotypy odnośnie
                  wielkich biustów(że to nie mutanctwo)obalajmy mity o tm, że roz. 42
                  i nie daj Boże 44 może nosić, za przeproszeniem za określenie, ale
                  jakiś kaszalot. może na Lobby odzieżowym?;> życzcie mi powodzenia,
                  czuję w sobie potrzebę misji:)
                  • pierwszalitera Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 09.02.10, 12:20
                    myff napisała:

                    > ale idea jak najbardziej słuszna. lepiej aby ubrania dla ludzi
                    > pokazywała kobieta, która wygląda jak Ci ludzie, a nie wpadająca już
                    > w hermafrodyztyzm istota o wzroście 180cm.

                    Wszystko fajnie, ale w pewnych okolicach Europy np. w Skandynawii, szybciej znajdziesz w grupie nastolatek dziewczynę o wzroście 180 niż 157. Dlatego nie używałabym wyrażenia hermafrodytyzm, bo niektórzy mogą uznać go w tym kontekście za obraźliwe. I owszem, istnieje podobne zjawisko nazywane pseudohermafrodytyzm i faktycznie częściej wśród modelek, ale polega na tym, że kobiety są genetycznie mężczyznami z parą chromosomów XY, ale na wskutek genetycznego błędu ich receptory są ślepe na testosteron (Complete Androgen Insensitivity Syndrome). Dlatego niezakłócony wpływ estrogenów powoduje, że długo rosną w okresie dojrzewania, są zwykle bardzo wysokie, bardzo szczupłe i raczej chłopięco zbudowane, ale mają też charakterystyka superkobiety. To znaczy raczej spore, jak na ich szczupłość, prawie idealnie okrągłe biusty, gładką, nieowłosioną skórę na ciele, piękną cerę beż żadnych zanieczyszczeń i gęste włosy na głowie. To predysponuje je idealnie do zawodu modelki. One czują się też kobietami, bo ich zewnętrzne cechy płciowe są kobiece, nie posiadają jednak macicy i jajników, tylko nieczynne, ukryte w jamie brzusznej jądra. Ich problem wychodzi często dopiero kiedy nie dostają jak inne dziewczęta miesiączki. Że ta genetyczna szczególność nie dotyczy każdej szczupłej i wysokiej modelki i większość z nich jest "normalnymi" kobietami XX, widać po tym, że wiele decyduje się na dzieci, co w tym przypadku nie byłoby możliwe.
                    • myff Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 09.02.10, 14:38
                      hermafrodyta w tym przypadku jest tylko figurą retoryczną,
                      językową. Proporcje ich ciała bardziej przywodzą na myśl chłopców i
                      to szczupłych- są bardzo wysokie, jeśli uśrednić, niezwykle
                      szczupłe; ich biusty niemal płaskie, w zasadzie brak talii, bo jak
                      można ją wyodrębnić gdy nie mamy różnicy między biustem, ową talią i
                      bardzo wąskimi biodrami? A przy tym ich twarze są niewątpliwie
                      kobiece. bardzo piękne i kobiece. Nie miałam także zamiaru nikogo
                      obrazić. Mam świadomość, że są tacy ludzie i pewnie bez głupich
                      komentarzy jest im niełatwo w życiu.
                      • maith Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 09.02.10, 14:52
                        Myff, ale chodzi o to, że tak wyglądający naturalnie ludzie też
                        istnieją. I fakt, że kreatorzy sugerują nam, że jedynie słuszny jest
                        typ stosunkowo rzadki, nie znaczy jeszcze że temu typowi urody
                        "należy się" dla odmiany obrażanie.
                        Pamiętajmy, że w odpowiedzi na modę na duże biusty niektóre kobiety
                        próbowały na siłę wtłoczyć światu połączenie duże-silikony.

                        Reasumując - ludzie wyglądają różnie, tak jak te modelki też mogą
                        wyglądać. No inna sprawa, że rzadko.
                  • justinehh Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 09.02.10, 13:56
                    ale metkę od spodni czy od bluzki/żakietu? :)
                    • myff Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 09.02.10, 14:42
                      Ooo moja droga:) w obu wypadkach można jakąś łatkę przyczepić:D
                      ludzie uwielbiają cyferki, literki mają prawdziwą obsesję na tym
                      punkcie:)
                    • fanka_tomcia Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 09.02.10, 23:50
                      hihi :> a w bluzkach to ja mam rozstrzał S-XL (no dobra, jedna sztuka made in
                      china ;) ), głównie noszę M/38. spodnie tak samo S-XL, ale tu najczęściej 40/42,
                      dżinsy 31-33. to ja nie wiem co ja jestem :>
                      • pierwszalitera Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 10.02.10, 00:08
                        fanka_tomcia napisała:

                        > hihi :> a w bluzkach to ja mam rozstrzał S-XL (no dobra, jedna sztuka made
                        > in
                        > china ;) ), głównie noszę M/38. spodnie tak samo S-XL, ale tu najczęściej 40/42
                        > ,
                        > dżinsy 31-33. to ja nie wiem co ja jestem :>

                        Jak to co? Kobietą mieszczącą się w normalną rozmiarówkę. Jakie inne wnioski chciałabyś z tych swoich pomiarów wysnuwać? ;-)
                        • fanka_tomcia Re: Pokaż mi metkę z rozmiarem, powiem Ci kim jes 10.02.10, 02:28
                          ja żadne, bo i jakie xD ale tacy od komentarzy pod artykułami o modelkach XL
                          pewnie by powiedzieli, że "zakamuflowany kaszalot" :DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka