Gość: Teem IP: *.stg.pl 13.10.06, 20:17 Dajcie coś na pocieszenie :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chuck.norris2 Re: Pies mi zdechł... 13.10.06, 20:31 Poczytaj bo to odwróci twoją uwagę od przyziemnych spraw a do do myślenia. Nie to żebym ci nie współczuł.Lubie psy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=50293562&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psia kosć Re: Pies mi zdechł... IP: *.chello.pl 13.10.06, 20:36 Załoba i smutek to naturalne stany po utracie kogos waznego. U nas trwała około roku i dopiero zaczelismy się ogladać za nastepczynia (po czasie policzyłam, ze załoba trwała rok - zupełnie jak w dawnych czasach). takim pozegnaniem było jak mi sie przysniła chyba ze dwa tygodnie po smierci- po prostu sobie tak szła i poszła i przestałam się zamartwiać- pewnie poszła do psiego raju, gdzie parówki rosna na dzrewach, mozna cały czas moczyc sie w jeziorze (była wodołazem), gdzie fotel jest tylko jej, a na spacerki chodzi sie w kazdej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Pies mi zdechł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 23:51 Kup sobie drugiego psa albo wez ze schroniska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oo Re: Pies mi zdechł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 20:47 Nie martw się, ty też kiedyś zdechniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teem Re: Pies mi zdechł... IP: *.stg.pl 13.10.06, 20:56 > Nie martw się, ty też kiedyś zdechniesz. Wielkie dzięki! Już mi lepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pies mi zdechł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 22:52 Gość portalu: oo napisał(a): > Nie martw się, ty też kiedyś zdechniesz. Jak nie masz nic sensownego do powiedzenia to sie nie odzywaj. Rany, zero ludzkich odruchow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: Pies mi zdechł... IP: *.crowley.pl 13.10.06, 23:57 Czemu akurat ten temamt poruszony jest na forum humorum????.......Ja psa traktowałam jak członka rodziny i do głowy by mi nie przyszło żeby prosic o pocieszenie właśnie na forum o tej tematyce.....jest jednak prawie północ , więc mogę byc nie do końca kumata.......:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: Pies mi zdechł... IP: *.zakoniczyn.net 14.10.06, 14:56 wspolczuje, ja mam za soba dwie smierci (jeden pies po 14 latach z nami, drugi po 6 - oba mialy raka).najgorsze jest to, ze musielismy je uspic :-(( . do tego 2 swinki morskie... Odpowiedz Link Zgłoś