23.03.06, 23:42
władze różnych miast mają rozmaite koncepcje na uatrakcyjnienie głównej ,
reprezenatcyjnej ulicy. Nasze (żychlińskie) lubują się chyba w tych
najoryginalniejszych. Postawiły barak, a własciwie baraczysko, wrak czegoś ,
co wywołuje młdłości nawet kiedy jest nowe.
Przechodzę koło tego prawie dzień w dzień i zdalem sobie wlasnie sprawę,że
stoi to tam ( ul. Narutowicza) tak długo, że zobojetniałem na jego widok,
przestałem zwracać uwagę. Ale to nadal stoi!!! Przecież to jest chore jakies
wszystko. Ręce mi opadaja. Czy ja muszę żyć wsród takich kretynów?!?! Jak nie
drzewka , to takie figle. Nie wiem nawet czy jest sens zadawać pytania o cel,
o osobę odpowiedzialną za taką decyzję.
Obserwuj wątek
    • dinozaur.57 Re: barak 24.03.06, 08:04
      kiwaczek11 napisał:

      > władze różnych miast mają rozmaite koncepcje na uatrakcyjnienie głównej ,
      > reprezenatcyjnej ulicy. Nasze (żychlińskie) lubują się chyba w tych
      > najoryginalniejszych. Postawiły barak, a własciwie baraczysko, wrak czegoś ,
      > co wywołuje młdłości nawet kiedy jest nowe.
      > Przechodzę koło tego prawie dzień w dzień i zdalem sobie wlasnie sprawę,że
      > stoi to tam ( ul. Narutowicza) tak długo, że zobojetniałem na jego widok,
      > przestałem zwracać uwagę. Ale to nadal stoi!!! Przecież to jest chore jakies
      > wszystko. Ręce mi opadaja. Czy ja muszę żyć wsród takich kretynów?!?! Jak nie
      > drzewka , to takie figle. Nie wiem nawet czy jest sens zadawać pytania o cel,
      > o osobę odpowiedzialną za taką decyzję.

      Apel do pracowników z Urzędu Miasta. Proszę podać nazwisko tego kto wpadł na
      taki pomysł aby postawić to pudło przy głównej ulicy Żychlina.
      • lavidacantare Re: barak 24.03.06, 16:31
        przecież to jest rzucone jako śmieć chyba, bo to "coś" nawet nie jest dobrze
        złożone, poszczególne czesci nie są ze sobą zespojone, przerwy po kilka
        centymetrów miedzy segmentami tego "czegoś". Po prostu śmieć. Chcemy wiedzieć
        kto zaśmieca nam miasto!!!
        • dinozaur.57 Re: barak 24.03.06, 18:32
          lavidacantare napisał:

          > przecież to jest rzucone jako śmieć chyba, bo to "coś" nawet nie jest dobrze
          > złożone, poszczególne czesci nie są ze sobą zespojone, przerwy po kilka
          > centymetrów miedzy segmentami tego "czegoś". Po prostu śmieć. Chcemy wiedzieć
          > kto zaśmieca nam miasto!!!

          No właśnie ! Śmiało urzędnicy, nie krępujcie się. Podajcie nazwisko. Czy
          naprawdę nikt z was nie wie czyje to pudło ?
      • zychlin2006 Re: barak 24.03.06, 18:41
        Dear Dinosaur, it's specially 4u!
        Krótki wywiad i już wszystko wiadomo ;) Budę ustawił "inwestor prywatny" z
        zamiarem zagospodarowania (pogratulować pomysłu na urozmaicenie architektury
        głównej ulicy miasta), ciekawe co też można z tym czymś zrobić. Ktoś musiał mieć
        wyobraźnię nie z tej ziemi. Potem "inwestor" wybył, a władza :p nie reagowała,
        lub utrudniała można rzec. (utrudniała, utrudniała)
        W żadnym, ale to w żadnym przypadku coś takiego nie powinno mieć miejsca w
        promieniu 2km od centrum miasta. A tam powinno być zasłonięte lasem i pagórkiem,
        a najlepiej zakopane 2 m pod ziemią! Szok! Szok! Szok!
        Już wyobrażam sobię tę elegancką fasadę ze zdobieniami, szykowne, przesuwane
        drzwi, polbruk przed wejściem, no full wypas! Co tam będziemy kupować? Może ktoś
        zgadnie? A pewnie to będzie chińska knajpka! Będzie wyglądało!

        F*ck! I don't understand it? Who was this fool? It it should not be on such
        monsters agreements!

        Mój angielski raczkuje;), więc przy okazji możemy się pośmiać tez ze mnie ;) jak
        demokracja to demokracja! Ogłaszam konkurs na najlepszy dowcip o władzy. Naszej,
        jedynej ukochanej. Takiej, która jedno ma imię. A imię jej ZDZISłAW! Potrzykroć!
        ZdzisławZdzisławZdzisław - ZZZ! UWAGA! Świat ma Chucka Norrisa a my mamy
        Zdzicha! Cudze chwalicie swego nie znacie! Walimy dowcipami we władzę, mogą być
        też przeróbki, byle pasowały. ;) ;) ;)

        Przychodzi Grąbczewska do Zdzicha i pyta?
        - Co nowego w gminie panie burmistrzu?
        - Pomyślałem wczoraj ...


        A lekarz mówił, że juz mi lepiej....
        • stipp Re: barak 24.03.06, 22:52
          Witam.Problem,Prosze panstwa,po czesci tylko tkwi w decyzjach U.M.Jesli, jak
          czytam,pewien grunt przy ul.Narutowicza zostal sprzedany
          prywatnemu"inwestorowi" ,i to pod zabudowe lub dzialalnosc, jak rozumie,to
          teraz raczej nikt nie ma prawa narzekac na to, co ijak zostalo tam wybudowane
          (w swietle prawa).Pytac raczej nalezy urzednikow,jakie to ustawy powoduja i
          zezwalaja na umieszczanie "barakow" w tak ,czy inaczej zwanych ,zabytkowych
          czesciach miasta.Zazwyczaj, sprzedajac grunty w takich, nalezy zastrzec, ze
          zabudowa powinna odpowiednio(przynajmniej z fasady)architektonicznie
          przypominac ogolny(historyczny)zarys.Ani jedna ,ani druga strona nie byly tego
          swiadome (o zgrozo!).Najwazniejsze pytanie jednak, gdzie sa wojwewodzcy
          architekci i konserwatorzy, bo o glupocie naszych urzednikow i radnych nie mam
          ochoty o tej porze myslec.
          • lavidacantare Re: barak 25.03.06, 20:50
            wiesz ten barak mozna powiedziec wygląda historycznie hehe
            • dinozaur.57 To nie barak, to buda dla ......... 25.03.06, 23:20
              To nie są żarty, to jest okropne. Ślepy tego nie widzi, niedorozwój myśli, że
              tak musi być. Widać ilu mamy takich w naszym urzędzie.
              • ukash1983 Re: barak 11.04.06, 16:43
                barakiem zainteresował się DŁ, więcej na www.e-zychlin.int.pl
    • zychliniak Re: barak 12.04.06, 10:45
      tą bude postawił pewien bizmesmen z Żychlina kiedyś pracował przez kilka lat w
      użędzie Miasta w Żychlinie. Chyba jest niepoważny i niezna się na budowie skoro
      postawił taką ruderę. teraz szuka lokalu do wynajęcia na Narutowicza zgadnij o
      kogo chodzi
      • edmurphy Re: barak 12.04.06, 23:03
        Pytanie brzmi nie kto postawił, ale kto zezwolił na postawienie takiego
        straszydła przy głównej ulicy miasta. Słusznie Grąbczewska napisała, że władze
        miasta nie potrafią poradzić sobie z najprostszą sprawą. Burmistrz przejeżdża
        obok tego straszydła dwa razy dziennie (conajmniej). Mnie widok baraku zupełnie
        poraził, gdy zauważyłem go po raz pierwszy. Burmistrza jak widac nie.
    • zychliniak Re: barak 18.04.06, 07:23
      kiwaczek11 napisał:

      > władze różnych miast mają rozmaite koncepcje na uatrakcyjnienie głównej ,
      > reprezenatcyjnej ulicy. Nasze (żychlińskie) lubują się chyba w tych
      > najoryginalniejszych. Postawiły barak, a własciwie baraczysko, wrak czegoś ,
      > co wywołuje młdłości nawet kiedy jest nowe.
      > Przechodzę koło tego prawie dzień w dzień i zdalem sobie wlasnie sprawę,że
      > stoi to tam ( ul. Narutowicza) tak długo, że zobojetniałem na jego widok,
      > przestałem zwracać uwagę. Ale to nadal stoi!!! Przecież to jest chore jakies
      > wszystko. Ręce mi opadaja. Czy ja muszę żyć wsród takich kretynów?!?! Jak nie
      > drzewka , to takie figle. Nie wiem nawet czy jest sens zadawać pytania o cel,
      > o osobę odpowiedzialną za taką decyzję.
      to teren prywatny PANA DAriusza O. kupił już dawno od urzędu ten teren a teraz
      tak go zagospodarował.
      więc urząd nic niema do tego a zresztą to koledzy z Urzędu Miasta a to oni
      szanija między soba
    • dinozaurka Re: barak 13.06.06, 12:57
      WIDZIELIŚCIE?!?!?!?!?!?!?!? zaczyna być nawet całkiem, całkiem :)
      • krystynaola Re: barak 13.06.06, 19:13
        Dajcie chłopakowi trochę czasu. Musi rozpocząc swoją działalność. Na początku
        zawsze jest ciężko. Jesteście niecierpliwi. Już widać efekty, buda zamienia się
        w budkę ..... później zapewne zastapi ją murowaniec .....
        • dinozaurka Re: barak 13.06.06, 19:29
          właśnie o to mi chodzi, że w tej chwili obiekt ten już nie straszy swym
          wyglądem a nawet zaczyna wygladac całkiem sympatycznie.
          • pan893 Re: barak 14.06.06, 12:10
            no tak ....
            Cały Żychlin. Jak dowiedzieliście się do kogo należy ten barak to.... już
            zaczynają się nawet pochlebne opinie:-)
            Ale pytanie "kto zezwolił na jego postawienie" (personalnie oczywiście bo nie
            zadowala mnie odpowiedż "urzednicy") jak do tej pory nie padło. A może
            prześwietlić ten urząd i jego powiązania i kolgacje rodzinne??
            • dinozaurka Re: barak 14.06.06, 22:11
              widzisz Pan893, jestes w ogromnym błędzie. Nie mam zielonego pojęcia kto jest
              właścicielem tego obiektu, a imię i pierwsza litera nazwiska które ktoś tu
              kiedyś podał zupełnie nic mi nie mówią.
              Stwierdziłam zupełnie obiektywnie fakt, że coś, co przez długi czas było
              straszydłem na skalę może i gminną, o czym kiedyś dyskutowaliśmy na forum,
              zaczęło przybierać całkiem przyzwoite kształty. Na pewno nie spełnia to
              warunku, o jakim kiedyś pisała Stipp, cytuję "zabudowa powinna odpowiednio
              (przynajmniej z fasady)architektonicznie przypominac ogolny(historyczny)zarys",
              ale juz nie straszy i zaczyna wyglądać całkiem schludnie.
              Natomiast kwestia "kto zezwolił na postawienie" nadal pozostaję otwartą.

              Jednaqk chciała bym podejść do tego tematu z innej strony.Wiem, Że pewnie się
              wielu z Was naraże :))) Jeszcze raz podkreślam, że nie wiem kim jest Dariusz
              O., I nie piszę o tym konkretnym przypadku, tylko w tej chwili "teoretyzuję"
              Załóżmy, że jest sobie ktoś, kto ma troche kasy. Za tą kasę kupuje działke, ale
              na solidne pobudowanie sie nie ma już środków. Stawia wię kontener (ale nie
              straszydło) i rozpoczyna w nim jakąs działalność. Ma więć sam pracę, być może
              jeszcze kogoś zatruni. Z czasem, jeśli interes mu sie powiedzie dorobi sie i
              postawi budynek pasujący wyglądem do pozostałych. Czy taką kolej rzeczy
              uważacie za dopuszczalną? Przecież nie od razu Kraków zbudowano.....

              A teraz pytanie: czy ktoś wie co w tym kontenerze ma być?
            • krystynaola Re: barak 15.06.06, 13:51
              Ja akurat znam z widzenia Pana Darka. Nie wietrzę w tym żadnej afery. Chłopak
              robi co może żeby utrzymać rodzinę, wybudował dom na osiedlu Orłowskiego. Nie
              zauważyłem żeby wzbogadzić się ponad miarę. Ciągle jest zabiegany. Nie
              zabraniajmy mu tego. Nie wygląda na złodzieja. Robi to kosztem własnego czasu.
              Najlepiej to narzekać, opluć, pospacerować, snuć dopysły skąd ma i
              dlaczego ...... . Co do pytania kolegi'pan893' myślę, że jest przewrotne i
              prowokujące. Jeśli znasz podstawowe zasady załatwiania spraw w dministracji
              powinieneś wiedzieć, że decyzje w takich sprawach wydaje burmistrz lub
              upoważniony przez niego pracownik. Tak więc w grę mogą wchodzić tylko 2 osoby.
              Na stronie internetowej miasta można znaleźć plik elektroniczny z regulaminem
              organizacyjnym. On określa, kto zajmuje się sprawami zagospodarowania
              przestrzennego. Ot tyle ..... Znowu wracamy do punktu wyjścia: osoba
              burmistrza - powinna być mobilna, z pommysłami, czytelna, przejrzysta, otwarta
              na pomysły ......
              • edmurphy Re: barak 23.06.06, 02:30
                Osoby pana Darka czepiać się nie bedę. Rozumiem Twoje intencje Dinozaurko,
                niech kazdy próbuje swoich sił w ciężkiej pracy dla utrzymania rodziny. Kupił
                działkę - w porządku. Ale wyrażam zdecydowany sprzeciw na zabudowę ulicy
                Narutowicza kontenerami. Jeden juz stał, wystarczy! Nawet teraz pomalowany i
                ogrodzony wygląda tylko jak kontener. Doprawdy - bardzo kochamy i dbamy o nasze
                miasto.
                • dinozaur.57 Re: barak 23.06.06, 08:48
                  Piszemy o tym baraku a nie widzimy tego, że na ul. Narutowicza koło mostu, swego
                  czasu ustawiono też szereg "baraków" . Każy z nich inny. W jednym handel rybami,
                  w innym butami, w następnym książkami, itp. Jak to wygląda ? Dla mnie jest to
                  "wiocha" jak to ktoś napisał. Nie tylko w wymienionych miejscach są takie plamy.
                  takie budy-baraki stoją też koło POLOMARKETU. W Kutnie ten problem został
                  załatwiony w sposób godny naśladowania. Proszę zawitać na ul. Podrzeczną na
                  kutnowski Manhatan. A wiecie kto się tym zajął ? Urząd Miasta. A u nas ? !
                  Myślę, że nowy burmistrz i mądra Rada Miasta rozpędzi to bezmózgowe towarzystwo
                  wzajemnej adoracji.
                  • krystynaola Re: barak 23.06.06, 22:54
                    Szykuje się niezła zadyma po wyborach - oczywiście wygranych ..... tylko przez
                    kogo?????????????
                  • niegoscinny Re: barak 25.06.06, 09:13
                    dinozaur.57 napisał:

                    > Piszemy o tym baraku a nie widzimy tego, że na ul. Narutowicza koło mostu, sweg
                    > o
                    > czasu ustawiono też szereg "baraków" . Każy z nich inny. W jednym handel rybami
                    > ,
                    > w innym butami, w następnym książkami, itp. Jak to wygląda ? Dla mnie jest to
                    > "wiocha" jak to ktoś napisał. Nie tylko w wymienionych miejscach są takie plamy
                    > .
                    > takie budy-baraki stoją też koło POLOMARKETU. W Kutnie ten problem został
                    > załatwiony w sposób godny naśladowania. Proszę zawitać na ul. Podrzeczną na
                    > kutnowski Manhatan. A wiecie kto się tym zajął ? Urząd Miasta. A u nas ? !
                    > Myślę, że nowy burmistrz i mądra Rada Miasta rozpędzi to bezmózgowe towarzystwo
                    > wzajemnej adoracji.

                    nawet jeśli dość szpetne są te niektóre zakamarki miasta to normalnie to stare
                    miasto powinno być jakieś reprezentacyjne. czyste schludne miłe ładne
                    zachęcające do spacerów, lody, kawiarenka, ławeczki . a tu syf!syfsyfsyf!
                    a można inaczej? popatrzcie na firmę z oknami przy rondzie, jak poprawił
                    właściciel. można? jest budynek po starej księgarni - przyzwoity, czysty,
                    zadbany. sklepy panów Sochackich po prawej i lewej - spoko. fryzjer i
                    ubezpieczenia - też ok. chociaż kawałek na jakimś poziomie. można? a tu nam
                    wystawiają barak i co z tego że pomalowany? a ta wizytówka przy moście to
                    faktycznie ****** ...
                    • realista133 Re: barak 25.06.06, 10:30
                      Zgadza się.
                      Wszystkie wioski, miasta i miasteczka likwidują baraki a my na odwrót.
                      W normalnym mieście ktoś z pracujących w żychlińskim Belwederze, wydający decyzję na oszpecenie miasta / postawienie baraku /, na drugi lub trzeci dzień nie bylby pracownikiem tego Belwederu.
                      • edmurphy Re: barak 25.06.06, 19:29
                        a u nas nawet nie wiadomo kto na to pozwolił. Faktem jest, że nasze miasto jest
                        bardzo zaniedbane. Już o tym rozmawialiśmy, choćby temat trójkątnego ryneczku,
                        czy parku przy bibliotece. Inne gminy jakos sobie z tym lepiej radzą
                        korzystając ze środków unijnych choćby, gdy własnych mało. A nasza władza tylko
                        albo bierze kredyty albo je spłaca. I nic się dalej nie dzieje, albo za mało i
                        w jakimś żółwim tempie.
                        • dinozaur.57 Re: barak 25.06.06, 21:10
                          Mnie się wydaje, że należy przewietrzyć ten pałac. Czuje się w nim zapach
                          starych, prowincjonalnych, zasiedziałych ............... . Mam nadzieję, że
                          "nowe" to uczyni. A tak w sprawie tych bud-baraków. Aby to "zauważać" trzeba być
                          na codzień nowoczesnym urzędnikiem, wiedzieć co to jest estetyka, otwartym na
                          nowości, brać do głowy co ...................
                          • zychliniak Re: barak 26.06.06, 14:34
                            teraz ten barak nawet nieźle wygląda ale i tak przynosi obciach. Pozdrowienia
                            dla Darka taki biedny bezrobotny jak on ciężko pracujący. Ha Ha Ha ciekawe zaco
                            bezrobotny wybudował dom i postawił dtugi berak. Zapraszam zobaczyć pierwszy na
                            budkach naprzeciwko rybnego.
                            Pozdrowienia dla ludzi na kuroniu oni może też postawią dom jak Pan Dariusz.O.
                            Kto kombinije to ma!!!!!!!!!!!1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka