Gość: gość- ola Kolęda...:) IP: *.chello.pl 30.05.06, 20:07 Domofon dzwoni, podnoszę słuchawkę i słyszę: -"czy kupią państwo kalendarz?". -"nie, dziękuję, już mamy"- odpowiadam, przekonana, że to jakiś domokrążca sprzedający kalendarze. Po dłuższej chwili zorientowałam się, że to ministrant pytał, czy przyjmiemy kolędę:))) Oczywiście delegacja kościelna odwiedziła wszystkie mieszkania oprócz naszego, i od tej pory nas nie odwiedzają- zostaliśmy chyba wpisani na jakąś czarną listę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczerbicha Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 12:50 Moja mama będąc dzieckiem śpiewała w kościele NACUDJO NASZA i zastanawiała się co to ta nacudja, tak samo "ten niebieski atrament" zamiast testament; teściowa mojego brata w sklepiku spożywczo-przemysłowym w małej miejscowości: Czy jest może ser feta? ekspedientka: Jest tylko taka papierowa...; moja koleżanka we Włoszech będąc kupowała sobie lody i zachciało jej się jednej gałki rumowego (czyli rumo), więc bardzo przejęta, ze będzie mówić po włosku składa zamówienie do lodziarza: Uno rumuno! - na wycieczce w liceum w Bieszczadach: przed wyjściem na spacer ludziska powoli się złazili, ja z kumpelkami stałyśmy już przed budynkiem, w którym nocowaliśmy. Stoimy, gapimy się na budynek, któraś z nas mówi: ale stare mury; na to wyłazi akurat przewodniczka: tak, chmury są; na to dołącza do nas uczestnik wycieczki: tak? w góry idziemy? Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: przesłyszenia 23.06.06, 13:28 Chyba tego nie pisałam, ale jesli się powtarzam, to sorry. Siedze z dwiema dziewczynami w pokoju, telewizor włączony. Ja: - O, Madonna. Dz1: - Jaka ona? Dz2: - Kto ma Downa? Odpowiedz Link Zgłoś
rita78 Re: przesłyszenia 23.06.06, 13:44 kiedys pracowałam na psychitarii dziecięcej..zadyma była z jednym pacjentem i pigula drze się do niego " Ty franco jedna" a chlopak w lament i: " Ja nie jestem z francji ja jestem z polski"... Odpowiedz Link Zgłoś
wysoki-brunet Re: przesłyszenia 23.06.06, 14:34 W podstawówe było dyktando. Ostatnie zdanie brzmiało: "Słońce zaszło za horyzont". Po sprawdzeniu prac okazało się, że nasz klasowy omnibus, Partycja, nie dostała szóstki, tylko 5-. Natychmiast ryknęła płaczem i zaczął się dramat. Pani próbowała jeszcze przez długi czas wyjaśnić jej, że chodziło o "horyzont" a nie "chory ząb", ale w końcu poległa i Patrycja zdała celująco. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: przesłyszenia 30.10.06, 15:09 ha ha ha ha słońce zaszło za chory ząb -faktycznie prymuska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kridenszal Re: przesłyszenia IP: 83.217.181.* 23.06.06, 16:15 a spiewal ktos: "powiedz gdzieeee, powiedz gdzie, powiedz gdzie jest TWOJ PIES, powiedz miiiii, powiedz mi powiedz mi, gdzie jest dzis" jak sie dowiedzialam, ze ma byc: " powiedz gdzieeee, powiedz gdzie, powiedz gdzie jest PUNKT GIE, powiedz miiiii, powiedz mi powiedz mi, gdzie jest DżI" bylam zaskoczona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keksik Re: przesłyszenia IP: *.tktelekom.pl 26.06.06, 17:01 Pieśń kościelną "O, na cud Jonasza" śpiewałem "O, Nacudjo nasza!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anulka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:07 wychodzę kiedyś od fryzjera, czeka na mnie mój chłopak A ja go pytam. Ładna jestem? On na to : dobra.. Ja: ale ładna jstem?? On: No dobrze, jak jesteś głodna to idziemy na pizzę;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łuczaczka z Palędz Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:25 Kolegas mój wiadomo jak interpretował nazwę ulicy: ulica GŁÓWNA... mówił zawsze: ulica Główna wykonana z materiału podanego w nazwie... Odpowiedz Link Zgłoś
naa123 Re: przesłyszenia 14.07.06, 12:45 Może nie powinnam tego pisac ale co mi tam. Mój syn kiedy był mały i nie potrafił jeszcze dobrze mówić gdy sie modlił to brzmiało to tak: Ojcze nasz, któryś jest w niebie swiecie imię Twoje przyjdź "kurestwo" Twoje. Oj! Będzie się działo! Odpowiedz Link Zgłoś
1kjj Re: przesłyszenia 15.07.06, 21:08 Z życia mojej przyjaciółki: ona- przepraszam, o której zaczynacie państwo występ? bileterka- odczep sie! ona - ??? ale,że wyraz twarzy bileterki niejako przeczył niegrzecznej odpowiedzi,"ona" pyta raz jeszcze ona, nieśmiało- ale , ja chciałam z dzieckiem obejrzeć ten wystę tylko nie wiem o której... bileterka - O TRZECIEJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murom Re: przesłyszenia IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 15.07.06, 21:57 moj tata zawsze chcial aby moj brat byl ministrantem. Pewnego razu gdy jechalismy samochodem moj brat poweidzial do mojego taty : Wjedziemy na autostrade ? na to moj tata: co ty tylko ty masz byc ministrantem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 02:26 W piosence Wilków jest wers, który ja interpretuję jako: "...kiedy zapada zmierzch, dupy wyłażą z szafy...'' (oczywiście chodzi o duchy, ale trzeba to usłyszeć samemu) Poza tym kiedyś niedaleko hipermarketu reklamowaly sie "Tanie tancerki" ... Oczywiście było napisane "Pranie tapicerki"...ale musiałam krzywo spojrzeć :) Kiedyś z bratem oglądaliśmy film "White chicks", a moja Mama usłyszała, że to "Why chips" <łaj czips>...:) Odpowiedz Link Zgłoś
lamansz Re: przesłyszenia 16.07.06, 10:53 Zdarzyło się u mojej koleżanki (mam nadzieję , że się nei obrazi, że to przytaczam;): Ona do swojej ok 6 letniej siostry: Spać mi się chce. Siosra: Co?! Sr.. ci się chce?! (Zaznaczam, że w tej rodzinie takich słów się raczej nie używa... musiała je przywlec z przedszkola ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 12:17 polecam kawałek grupy Queens of the Stone Age "Feel Good Hit of the Summer" Zobaczymy co tam uda wam się usłyszeć;) Tylko bez oszukiwania:P Odpowiedz Link Zgłoś
lika13 złe przeczytanie ale też zabawne:) 19.07.06, 12:25 Jedziemy sobie autem ,a przed nami wielki samochód z ogromnym napisem. Odzywa sie mój mąż-Patrz jaka głupia rasa-Berneński pies pastewny! Dobrze ze nie prowadziłam ,bo odpadłam:DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: przesłyszenia 05.08.06, 21:40 > moj tata zawsze chcial aby moj brat byl ministrantem. Pewnego razu gdy > jechalismy samochodem moj brat poweidzial do mojego taty : Wjedziemy na > autostrade ? na to moj tata: co ty tylko ty masz byc ministrantem!!!! No dobrze, ale co tata zrozumiał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dori-g Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 17:34 ja, jak byłam mała, to się zastanawiałam, czemu wszyscy w Kościele się drapią w te same miejsca. A to się krzyżyki stawia na czole, ustach ........... Odpowiedz Link Zgłoś
megg78 Re: przesłyszenia 11.12.10, 20:02 moja siostra na pewnien przystanek tramwajowy w poznaniu o nazwie Kurpinskiego mowi: Kurwinskiego. najlepsze jest to, ze mnie sie to udzielilo i kiedys udzielilam wskazowek jakiemus zablakanemu panu: musi pan wsiasc w tamwaj i wrocic sie do Kurwinskiego ;D Odpowiedz Link Zgłoś
buterfly5 Re: przesłyszenia 19.07.06, 13:08 W liceum mielismy w klasie pewną Anię... Prześliczna była, bardzo miła, niestety mało inteligentna... Mimo to bardzo ją lubilismy wszyscy i staraliśmy sie podpowiadać jak wywołali ją do odpowiedzi... Czasem jej to jednak zaszkodziło... nauczyciel: - powiedz mi , gdzie w Polsce uprawia się pszenicę... Ania: - hmmmm... no więc... My szeptem konspiracyjnym: - w nowosądeckiem Ania z uśmiechem na ustach i miną pewniaka: - w Związku Radzieckim:) Innym razem nauczyciel: - w jakim kraju do dziś panuje ustrój komunistyczny: Ania: hmmmm... no.. khę khę... My: Chiiiiiny Ania: Fidel Castro Nauczyciel: Kto Fidel? Ty czy ja??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dori-g Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 17:31 lekcja historii w liceum: nauczyciel: co to Sejmiki Kapturowe uczeń: no bo oni tam kaptury nosili nauczyciel:ta........ uczeń:bo to byli mnisi nauczyciel:co ????? uczeń: mnichowie Hi Hi pozdrawiam Monikę. A innym razem Pan od historii, niestety już ŚP, spisywał zamówienia na książki, i tzreba było wstać i powiedzieć CHCĘ, a że licealista to podły jest, a to staruszek był, to wstawaliśmy i mówiliśmy KCE, kupa śmiechu była. Na studiach z kolei, na egzaminie pisemnym z czegoś tam, Pan Prafesor Starej Daty, ostrzegał przed ściąganiem, i mówił tak śmiesznie że wychodziło OSZCZEKAM, ciężko się było nie śmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola26 Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 23.07.06, 14:31 Lata podstawówki Koleżanka do siostry: Ale była podjarka! jej mama: Pod jakiego Jarka? Ja: No to powiedz to Natalii Mama: gdzie? Ze 20 lat temu: Wujek kupił samochód, znajomy niemiec pyta co to za auto wujek: nysa niemiec: aaa jaaa nisssan, gute auto (czy jakoś tak ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Przesłyszenie w piosence IP: 195.205.239.* 31.07.06, 23:04 Z 10 lat temu, będąc młodą nastolatką, kiedy na topie był utwór zespołu "Ace of Base" - "All that she wants" namiętnie próbowałam go śpiewac. Mnie jednak wychodziło to tak - "Oo maciu boks". Mam tak do dziś gdy czasem sobie nucę ten utwór :) Jeżeli chodzi o przesłyszenia w rozmowach- gdy zauważam, że osoba, z która rozmawiam żle usłyszała, to przytakuję i "łapię" jej temat a potem wracam do tego o co mi chodziło :) Odpowiedz Link Zgłoś
andziaos Re: Przesłyszenie w piosence 02.08.06, 17:12 jako młode dziewczę spisywałam sobie ze słuchu słowa zagranicznych piosenek w specjalnie przeznaczonym do tego zeszycie. Ostatnio otworzyłam ten zeszyt i znalazłam wers słowa: "wiłą wiłą ejciu kejsią". czy ktoś odgadnie że to początek piosenki P.Floyd - "We don't need no education". chyba jakieś stado słoni mi nadepnęło na uszy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 20:00 a di mnie kiedys zapukal sasiad i pyta sie czy mam miejce w lodowce (mieli miec komunie dziecka i chcieli sobie cos przechowac)a ja zrozumialam czy mam mieso w lodowce i tlumacze mu ze maz jest wegetarianin i ze nie mam miesa zadnego akurat dobre 10 minut nie moglismy sie dogadac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dori-g Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 17:24 warszawa.nocny powrót z klubu. autobus KM. Lało jak z cebra, przemoczone do suchej nitki czekamy aż ruszy. w ostatniej chwili wsiada koleś i pyta on: Kabaty? ja: herbaty... kasia: z cytrynką :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: przesłyszenia 08.08.06, 18:26 Stoimy przed wystawa ksiazek,chlopak z zachwytem: -Patrz! "Poradnik GRABARZA " dla ojca! -??????-szok widoczny na mej twarzy Oczywiscie byl to Poradnik GRZYBIARZA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajagna Re: przesłyszenia IP: 82.160.111.* 08.08.06, 19:06 Kilka dni temu rozmawiam z koleżanką i ona mi mówi, że jest taki program "Do mnie do Poznania" i opowiada coś o remontach domów. W pewnej chwili nie wytrzymuję i pytam dlaczego akurat do Poznania a nie np. Wrocławia czy Krakowa...Ona na mnie patrzy...patrzy i mówi głośno i wyraźnie "Dom nie do poznania, kretynko!" I nawet się przecież nie przesłyszałam, nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 20:13 wycieczka szkolna, wszyscy przemeczeni po upojnej nocy w autokarze pija red bulle. kolezanka: czemu nam nie wlacza telewizorka? kolega: tak, mnie tez boli glowa. lekko abstrakcyjne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: przesłyszenia 08.08.06, 20:39 Miałam dokładnie to samo!!! :))) Bardzo się zaciekawiłam, bo mieszkam w Poznaniu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ravendom Re: przesłyszenia 08.08.06, 21:34 Gram se z qmplem w billard (ja już byłem w miare doświadczony, a on dopiero zaczynał) i on mówi mi pół zartem - pół serio: Daj mi jakies fory. Ja mu na to: Co ja Ci się będę dawał. Kolega zamiast tego usłyszał: SPier...aj! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: przesłyszenia IP: *.eranet.pl 10.08.06, 21:06 Na mszy zamiast usłyszec "Pokój z tobą" usłyszałam: "Która godzina?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maprin Re: przesłyszenia IP: 212.166.204.* 13.08.06, 23:36 Moze to niekoniecznie bedzie przeslyszenie, ale cos w ten desen, czyli jak czasami spiewamy cos nie myslac o slowach... Spiewalam w chorze. Zostalismy zaproszeni do wystepu z okazji jakiejs wielkiej rocznicy technikum jakiegos. Mial byc prezydent miasta, wszystkie oficjele, no i sami uczniowie. Reperturar mial byc lekki i przyjemny,4-5 piosenek, zadne XV- wieczne psalmy. Na sam poczatek postanowilimy rozruszac publike skocznym foklorem. Te piosenke znalismy jak Ojcze nasz, bo jak sie ja zaspiewalo 50 razy... Wychodzimy na scene, sala zapchana samymi facetami w wieku 15-19, w pierwszym rzedzie prezydent i cala reszta wazniejszych gosci. Zaczynamy : Soprany - Nie wyskakuj ptaszku ... (publika siedzi z lekkim umiechem) Alty ... w gore! Soprany - Bo wybijesz w niebie... Alty ....dziure! Soprany - Jak wybijesz to... Alty... zalaczesz! Soprany - Bo ty ptaszku dobrze... Alty...skaczesz! (chlopcy na sali chrzakaja nerwowo) Wchodza basy - MAM TAKIEGO PTASZKA... Tenory... W LESIE! (polowa sali puszcza juz banki nosem,my jeszcze nie czaimy) Basy - CO DWOJAKIE JAJKA... Tenory... NIESIE! (wyje juz cala sala, basy tez, dyrygent nerwowo macha dalej) wyrywa sie juz ostatni szalony bas - JEDNO BURE, DRUGIE SZARE.... ! Pierwszy rzad vipowski wije sie ze smiechu, chlopcy z technika rza na caly glos, soprany sie dusza, dyreygent ucieka, koniec koncertu. Dopiero wtedy dotarly do nas ponownie slowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: przesłyszenia IP: 81.15.164.* 14.08.06, 00:02 w szkole kiedys uczylismy sie jakiejs piosenki i tam cos bylo: wrożką być. ja usiszałam za to: gruszką byc i tak zapisalam sobie. potem kolega pozyczal ode mnie zeszyt i pytal mnie o co chodzi :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 22:53 kiedys na cwiczeniach z psychologii pan prof.(dodam ze wiecznie z kamienną twarzą)zadal pyt. "jakie znamy role spoleczne, ktore człoweik musi wykonywac, nawet jeśli nie chce?" na to kolezaka rzucila:"podatki"....i po chwili uslyszelismy, krotki wyklad o macierzynstwie i odpowiedzialności za swoje czyny, bo pan prof. usłyszał nie PODATKI a ROLA MATKI :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe17 Re: przesłyszenia IP: *.drzewna / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 00:00 Gość portalu: maprin napisał(a): > Moze to niekoniecznie bedzie przeslyszenie, ale cos w ten desen, czyli jak > czasami spiewamy cos nie myslac o slowach... > Spiewalam w chorze. Zostalismy zaproszeni do wystepu z okazji jakiejs wielkiej ... umarłam:DDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
internetauta Re: przesłyszenia 29.08.06, 21:02 Choć to bardziej pasuje do wątku Smieszne przekręcenia, ale ów już zarchiwizowany. Otóż, posiadam wydanie poezji Leopolda Staffa, z erratą (karteczką z tyłu, zawierającą błędy poprawę), z której dowiedziałem się - i to prawda- że na danej stronie w wierszu zamiast "ta straszna rana na moim sercu dawno już się zgoiła" napisano "dawno już się zgnoiła"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiajka Re: przesłyszenia IP: *.iskra-zmils.com.pl 30.08.06, 19:01 Podpowiadałam mojej kumpeli na kolokwium z angielskiego. Trzeba było napisać, jak jest "sprawozdanie" po angielsku. No i zamiast "report" napisała "rębot". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aggie Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:05 Miałam kiedyś grubą książke o Australii, napisana przez podróznika-dziennikarza, niezwykle zajmująca. Jeden rozdział był poświęcony Polakom w Australii. Autor przytoczył tu pewną historię: Dwóch Polaków przebywających od niedawna w Australii poszło sobie nad morze. Siedza już w wodzie, jeden w pewnej odległości od drugiego, w pewnym momencie jeden pyta drugiego: - Ty, jak sie mówi "rekin" po angielsku"? Ten odpowiada: - Shark. - Jak? Szarp? - Nie, shark. - Jak? W końcu ten sie zdenerwował i ryknął na cały głos, żeby przekrzyczeć szum fal i żeby ten drugi usłyszał: - SHAAAARK!!!!! W chwilę później obaj Polacy siedzieli z wodzie, z ogłupiałymi minami patrząc, jak tłumy ludzi w panice wyskakuja z wody i gnają w kierunku brzegu. Jak się skapowali, czemu, zwiewali z tej plazy, aż sie kurzyło... Odpowiedz Link Zgłoś
the.ctphr Re: przesłyszenia 11.09.06, 20:28 Hmmm, to też nie do przesłyszeń, tylko do przejęzyczeń, ale napiszę bo warto!:) Jakiś czas temu byłam chora na zapalenie płuc i miałam okropne problemy z odkrztuszaniem. Pewnego dnia przyszła do mego pokoju mama i oto jak wyglądała konwersacja: Mama: Będziesz jadła obiad? Ja: Nie, dzięki, nie mam apetytu. Mama: Ja chyba też nie będę jadła, bo cały dzień mi coś leży na żoładku... Ja: O, no właśnie! Mi też jest niedobrze, ale to pewnie od ciągłego łykania tej spermy... Mama: [!?!?] ...i chyba nie muszę pisać, że chodziło mi o FLEGMĘ... ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
e-nonim Re: przesłyszenia 12.09.06, 18:36 Mi się to zdarza cały czas nie da się wyliczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: przesłyszenia 23.09.06, 11:26 Zdarzenie sprzed kilkunastu lat, nie byłem świadkiem, ale czytałem o tym w gazecie. Ówczesny prezydent Krakowa Józef Lassota dokonuje otwarcia jakiegoś festynu (dni dzielnicy czy coś takiego). Pod koniec swojego wystąpienia mówi, że musi już kończyć, bo jedzie do Warszawy na spotkanie z ministrem Strąkiem. Zapada cisza, i nagle jakiś pijak się wydziera: "O rany! Facet będzie rozmawiał z pstrągiem!" Odpowiedz Link Zgłoś
marta.no1 Re: przesłyszenia 23.09.06, 18:57 Przed maturą z hostorii, notatki kumpla -->Jerzy spod Jebradu zamiast Jerzego z Podiebradu -->Jasiu Kowicz zamiast Jasiukowicza:D w kazdym razie wtedy bardzo mnie to ubawiło:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamisia Re: przesłyszenia IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.09.06, 22:35 Parę lat temu, gdy piosenka Modern Talking "You're my heart" ponownie była przebojem, przyuważyłam u kolegi kasete z tymże utworkiem podpisana fonetycznie "Jomaha" :D :D :D :D Za czasów szkolnych. Sprawdzian, koleżanka niezbyt obeznana w temacie pyta, kim był Kirkor. Ja na to "kochał sie w Balladynie". Przy okazji rozdania sprawdzianów nauczycieka nie omieszkała podzielic się z nami, że jakiś madry uczeń napisał "kochaś Balladyny...". [osobiście jestem przeciwna czytaniu czyichś wpadek na forum klasy... sama przezyłam ten koszmar... z tym, ze nauczycielka przynajmniej mojego nazwiska nie wymieniła...] A jednego razu inna nauczycielka po raz pierwszy na naszej lekcji zmiksowała imię i nazwisko jednej z koleżaniek - zamiast "Karolina Lutyńska" wyszło jej "Lucyna" XD Natomiast Patryk był brany zawsze za Patrycje [której w klasie nie było ;P] przez najróżniejszych nauczycieli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: przesłyszenia IP: *.icpnet.pl 08.05.07, 23:46 Gość portalu: Kamisia napisał(a): > Parę lat temu, gdy piosenka Modern Talking "You're my heart" ponownie była > przebojem, przyuważyłam u kolegi kasete z tymże utworkiem podpisana fonetycznie > "Jomaha" :D :D :D :D Heh muszę się przyznać że wówczas jako dziecię kilkuletnie z zapałem śpiewałam ten kawałek "jomaha jomaso..." :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: przesłyszenia 13.11.09, 12:23 Kłaaaaaaaczestiulbyyyyyyyyyyyyyy... Taaaaaaaa,ja wiem, że to jest "Cry just a little bit" ale i tak jak mi sie Shakin' Stevens przypomni to... Kłaaaaaaaczestiulbyyyyyyyyyyyyyy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: binia Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 12:51 E:Cześć, cześć i cześć po raz trzeci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: binia Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 12:56 E: Cześć, cześć i cześć po raz trzeci! Ja: Co Ty powiedziałaś? (wkurzona) E: No "cześć po raz trzeci". Ja: Aha, a ja usłyszałam "cześć, pasztecik" i już miałam Ci przyłożyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 18:09 - a może by tak dzisiaj na jeźdźca? - a jaki najeźdźca? - germański, ku.wa, agresor!!!! (z maila) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: przesłyszenia 30.09.06, 22:32 opowiadam kawał portierce w akademiku: - pani zosiu, wie pani dlaczego watykan słynie z dobrej gry w bilard? - bo PAPA MO-BILE. śmiech. za dwa dni zapomniałam, że jej ten kawał opowiadałam i znów pytam: - pani zosiu, wie pani dlaczego watykan słynie z dobrej gry w bilard? pani zosia na to: - wiem, wiem, bo PAPA MA KULE!!!! buahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiteczka Re: przesłyszenia IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.09.06, 23:05 Oglądamy z siostrą taniec z gwiazdami i tam na perkusjii gra mąż kukulskiej (ten rudy) Ja pokazując na perkusitę : Patrz to ta żona Kukulskiego. Ona : ? ja: Tfu! mąż Kukulskiej Odpowiedz Link Zgłoś
n_nicky Re: przesłyszenia 30.09.06, 23:39 Po południu dzwoni telefon. Odbieram słuchawkę, odzywa się jakaś ankieterka, ale słabo ją rozumiem, bo w tle słychać straszny szum. - Dzień dobry, moje nazwisko XYZ, czy mogę rozmawiać z osobą dorosłą? - ankieterka - Przepraszam, ale to pomyłka. - ja z pełną powagą w głosie (chwila ciszy w słuchawce) - Ale...ale czy ja mogę z osobą dorosłą? - ponownie ankieterka - Tak, słucham? - znowu ja co usłyszałam przez ten szum? - Czy mogę rozmawiać z Dorotką? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozka Re: przesłyszenia IP: *.ipartners.pl 01.10.06, 00:36 kiedyś był był hicior zespołu EUROPE The Final Countdown, wszyscy śpiewali "defajna dział dział" ONA śpiewa "złudzeń most tak dawno spłonął już" moja koleżanka śpiewała: suzi mło tak dawno spłonął już...nie rozumiała tylko dlaczego o kobiecie imieniem suzi Chylińska śpiewa ze spłonął kiedyś ja drąc się na męża zamiast "gadał dziad do obrazu" wykrzyczałam "dziadał gad do obrazu" Odpowiedz Link Zgłoś
szumszum Re: przesłyszenia 01.10.06, 10:23 czasami w kosciele slysze piosenke z ktorej nigdy nie wiedzialam o co chodzi bo spiewana"Skracaj ręke Maryjo' jak spytalam sie mamy czemu Maryja ma skracac czyjas reke wyjasnila mi ze chodzilo o "męke" "skracaj meke Maryjo':):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medusa Re: przesłyszenia IP: 193.112.229.* 09.10.06, 16:26 po angielsku sorry kolezanka: so when did you start to smoke ja: march, more or less... kolezanka: who by? ja: AM I BI????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustlik Re: przesłyszenia IP: *.rybnet.pl 14.10.06, 22:10 Wchodze z kumpelą do windy na uczelni: Ja: A jak ona między piętrami stanie? Ona: Co wzięło cię sranie?!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustlik Re: przesłyszenia IP: *.rybnet.pl 14.10.06, 22:28 Wracamy do domu z wakacji. Ja i moja siostrzenica siedzimy z tyłu, w radio The Final Countdown (mój ojciec dał głośniej): Ola: Czuje smród palonych głośników! Ja: Co?? Goździków??? Ola: Głośników!! Ja: Co?? Gaźników??? Ola: Głośników!! Ja: Aaaa!!! Gwoździków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: przesłyszenia 29.10.06, 22:35 Dzwoni córka ze Stanów Zjednoczonych do domu rodzinnego w Polsce. Rozmawia z tatą.I mówi ze kupiła samochód, cheerokee. PO skończeniu rozmowy tata opowiada co mówiła córka. < Kupili samochód. < Tak? Jaki? < Szeroki Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: przesłyszenia 29.10.06, 23:25 Raczej zapomnienie. W wieku 12-13 lat miałam nowo poznaną koleżankę, o niespotykanym imieniu. Chciałam by wyszla na plac zabaw więc zadzwoniłam domofonem do jej domu i pytam: > Czy zastałam Halinkę. > Kogo? > Halinkę? > Jaką Halinkę?....(myślę: Boże zapomniałam jej imienia, ale brnę dalej) > To może Helenkę? > Kogo? Helenkę? Trochę speszona i trochę zła mówię: > No a kogo? Z drugiej strony słyszę: > Może Hanię? > Aaaa tak Hanię! To jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stupid. Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:52 Ostatnio wynosiłam z pokoju siostry talerz z winogronami, żeby wywalić e stare, a nowe umyć i włożyć. Sis powiedziała, że te stare jej na podłoge upadły, a ja je jadłam, a tam pies robi taaakie rzeczy... - Czy ja o czymś nie wiem, co robi mój pies?? - Zrozumiałam 'jeździ na rolkach' a w rzeczywistości powiedziała: o, winogronka :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 12:18 w podstawówce: na kolonii szkolnej nad morzem byłam w pokoju z koleżanką z ławki. Ta koleżanka była bardzo rozpieszczona przez rodziców i ciagle miala jakies problemy z żołądkiem,nie chciała jesc i znowu problemy i tak w kółko. Nauczyciele na tej kolonii wpychali jej jedzenia ile sie dało;) pewnego razu po obiedzie bawilismy sie przed ośrodkiem w oczekiwaniu na wyjscie na plaże i pilnowała nas dyrektorka naszej szkoły.Paliła papierosa. w pewnej chwili zagadnęła do mnie,ze dzis ta dziewczyna ładnie zjadła ze fajnie itp. a ja na to: tak,ale ona zaraz to wszystko spali( chodziło mi o to ze zaraz spali te kalorie bo idziemy sie bawic na plaże,pływac itp) a ona patrzac na swojego papierosa ryknęła na mnie: co spali?!?!?! kto spali?!?!?!?. ale sie wystraszyłam i musiałam sie tłumaczyc!!;););) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domi Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 14:44 Pamiętacie piosenkę z "Domowego przedszkola"?Był tam taki fragment:dokąd tupta nocą jeż.A poniewaz było to śpiewane jakoś tak: dokąd tuuuuu-pta ..., to ja jako dziecko rozumiałam to tak: dokąd tu ptanocą jeż. I za Chiny nie wiedziałam co to jest PTANOCĄ!:) Odpowiedz Link Zgłoś