Dodaj do ulubionych

przesłyszenia

    • yabol428 Re: przesłyszenia 21.01.09, 20:39
      Jak w dzieciństwie usłyszałem kiedyś piosenkę "Starsi panowie dwaj", to myślałem
      że oni tam śpiewają "Wstać panowie dwaj" i wydawało mi się to logiczne, bo
      przecież śpiewający to panowie siedzieli :)
    • elbrunetto W kościele 16.02.09, 12:30
      Kumpel opowiadal mi, ze jak byl kiedys w kosciele i uslyszal fragment piosenki
      "na cud Jonasza", to po powrocie do domu nie mogl dojsc do tego, kim byla ta
      nasza Nacudja ;)

      Poza tym mam kolezanke, ktora kiedy czegos nie doslyszy i zarzuci sie jej ze
      jest glucha, zawsze odpowiada "nie jestem glupia".
      • pandusia123 córeczka 17.02.09, 09:37
        Mojemu kuzynowi urodziła się córeczka. Mama obwieszcza radosną nowinę swojej
        siostrze a mojej cioci:
        -Pawłowi urodziła się Justynka !!
        a ciocia:
        - no popatrz, popatrz - to Paweł ma synka...
    • janbg Re: przesłyszenia 18.02.09, 12:52
      A ja mam problem z pewna reklamą. Już męczyłem swoją żonę, czy też tak to
      słyszy, ale jak na razie nie uzgodniliśmy wersji.
      Leci to mniej więcej tak:
      Kobieta opowiada, jak to z dwiema koleżankami rzucała palenie i...
      - jedna używała silnej woli
      - druga OPOWIADA (????????)
      - a ja stosowałam plastry firmy [ustawa o cenzurze]

      Co używała naprawdę ta DRUGA koleżanka?
      • Gość: olka_rolka Re: przesłyszenia IP: *.swietojanska.net 18.02.09, 14:04
        druga podjada, chyba - a ta reklama jak nic nadaje się do wątka - najbardziej
        znienawidzone reklamy.

        • Gość: m.z. Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 19:48
          Moje dziecko jak siedziało na nocniczku to musieliśmy przed znajomymi chować, bo
          zawsze na całe gardło darło się: Klulwa!
          Dobrze jak tego"Króla lwa" mieliśmy pod ręką, bo jak nie zabraliśmy książki ze
          sobą, to wszyscy myśleli że mu tak ciężko idzie...
          • Gość: olka_rolka Re: przesłyszenia IP: *.swietojanska.net 19.02.09, 09:38
            dzięki m.z. przypomniało mi się moje dziecko, które czasami w najmniej
            spodziewanych miejscach wykrzykiwało: spocona kulwa!
            Okazało się, że była to reakcja na reklamę jakiegoś towarzystwa
            ubezpieczeniowego - ubezpieczenia spod znaku lwa.
            Ale cośmy się wstydu najedli...
          • yabol428 Re: przesłyszenia 12.12.10, 17:50
            Gość portalu: m.z. napisał(a):

            > Moje dziecko jak siedziało na nocniczku to musieliśmy przed znajomymi chować, b
            > o
            > zawsze na całe gardło darło się: Klulwa!
            > Dobrze jak tego"Króla lwa" mieliśmy pod ręką, bo jak nie zabraliśmy książki ze
            > sobą, to wszyscy myśleli że mu tak ciężko idzie...

            A tak w ogóle, to sadzacie dziecko na nocniczku przy znajomych? Może jeszcze potem chwalicie się i pokazujecie wszystkim, jaką dorodną kupkę zrobiło? Nie ma co, fajna rodzinka...
            • alfika Re: przesłyszenia 25.01.11, 10:48
              nie, każą dziecku wstrzymywac kupkę do momentu wyjścia znajomych - albo wyprowadzają je z nocnikiem na klatkę schodową - ale to tylko w przypływie miłosierdzia...
              • yabol428 Re: przesłyszenia 25.01.11, 16:53
                A nie prościej wyprowadzić z tym nocniczkiem do ubikacji?
    • Gość: an Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 12:47
      osoby dramatu:
      - tato, władający francuskim. angielskim w zakresie tytułów piosenek Pink Floyd
      - córka, zwana również mną - studentka anglistyki.

      Tato: Ania, chodź tu, powiedz mi - co to znaczy po angielsku 'sonowa?'
      Ania: tato, nie ma takiego słowa jak 'sonowa', a czemu?
      Tato: musi być, właśnie w filmie usłyszałem. to na pewno jakiś przymiotnik.
      Ania: Oo'?
      Tato: no bo po nim było /bicz/ a to znaczy plaża.
      Ania: /sonowa bicz/? /sonowabicz/? ...

      niestety, autor nie miał na myśli plaży.
    • Gość: aga Re: przesłyszenia IP: *.lodz.mm.pl 19.02.09, 22:07
      wiele wiele lat temu.. była taka piosenka "jestem wolny jak taczanka na stepie",
      którą moja młodsza o 8 lat siostra śpiewała "jestem wolny jak kaszanka na sklepie"
      moje kilkuletnie dziecko oglądając jakąś książkę o Egipcie: "mamo, a co jest w
      tym skunksie?" - chodziło mu o sfinksa oczywiście
      no i w przebraniu Zorro: "jestem Zorro i mam szpadel!" - miał szpadę :)
      • yabol428 Re: przesłyszenia 22.02.09, 09:41
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > wiele wiele lat temu.. była taka piosenka "jestem wolny jak
        taczanka na stepie"
        > ,
        > którą moja młodsza o 8 lat siostra śpiewała "jestem wolny jak
        kaszanka na sklep
        > ie"

        Wersję z kaszanką to rozpowszechniał Marek Niedźwiecki.
    • ama-ta Re: przesłyszenia 21.02.09, 22:01
      Jak słysze taką jedną piosenkę to myśle że śpiewają
      -Kury twego dnia...
      A prawdziwa wersja przmi tak:
      -Nie zgubię swego dnia...
      • Gość: lukier Re: przesłyszenia IP: *.toya.net.pl 09.04.09, 23:22
        A slyszeliscie piosenke Varius Manx ,w ktorej Anita nawoluje do zabijania
        zwierzat?Ja przez dlugi czas slyszalam 'Zabij kota tysiacem barw'.Po jakims
        czasie zastanowilam sie co to niby mialo znaczyc i zapytalam siostre a ona na
        to,ze chyba jestem glucha bo przeciez kazdy slyszacy wie,ze w tekscie
        jest:'Zamigotal swiat tysiacem barw'.
        • lustroo Re: przesłyszenia 15.04.09, 20:01
          Osoby: pan znany z dowcipu, ja

          Pan: Co dałaś do paschy?

          ja: rodzynki, suszone morele, skórki

          pan: skórki z banana?

          ja: nie, z owcy :) Usłyszałam: skórki z barana) :D
    • pasiol2 [...] 01.06.09, 17:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yabol428 Re: przesłyszenia 18.06.09, 21:10
      Przypomniała mi się taka rozmowa sprzed kilkunastu lat. Rozmawiam z kolegą,
      który wtedy pracował w kinie:
      - Znasz Rafała?
      - Tego z kina?
      - Eeee, jaki tam z niego skin...
      Dopiero po chwili dotarło do mnie, że on zrozumiał "skina" zamiast "z kina".
      Przesłyszenie jakich wiele, ale w tym wypadku wyszło zabawnie, bo ten Rafał, o
      którym rozmawialiśmy, miał długie włosy i w ogóle z wyglądu był zupełnym
      zaprzeczeniem skina. Nazwanie go skinem brzmiało więc całkiem absurdalnie...
      • Gość: depeszka Re: przesłyszenia IP: *.xdsl.centertel.pl 24.06.09, 03:25
        Chałupy welcome too - będąc dzieckiem śpiewałam - chałupy łe, tam, tu.
        • Gość: czerwona sukienka Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 24.06.09, 23:26
          umieram, zostały mi jeszcze 2 strony wątku ale muszę coś dodać od siebie póki
          nie zapomnę:

          1. gramy z kumpelami w kręgel, A zwierza się nam ze ma nowego chłopaka, mówi cos
          że ma dużo kolczyków.
          Ja: Ile on ma kolczyków?
          A. nie usłyszała więc powiedziałam do E. która była bliżej A.:
          -Zapytaj A ile jej chłopak ma kolczyków. Na co E:
          -A, ile on ma kóz i krów?
          A do nas:
          -Skąd wiedziałyście że on ma gospodarstwo rolne?

          1. Stoję z E i M w urzędzie miejskim i czekamy na koleżankę. M cośtam nam gada,
          ja na to "z racją jak z du..pą-każdy ma swoją" Na co E:"Co?! Lecą ci z d..py
          drobne ustroje?"

          W obu przypadkach dusiłyśmy się ze śmiechu :D
      • the_dzidka Re: przesłyszenia 01.07.09, 14:55
        Podobnie, ja i kuzynka:
        Ja: - Popatrz, przyjechał cyrk z Tallina.
        Kuzynka: - Cyrk Stalina?!
    • pomarancha88 Re: przesłyszenia 29.06.09, 19:25
      A pamiętacie piosenkę która leciała mniej więcej tak: "Laleczka z saskiej
      porcelany"? Ja śpiewałam: "Laleczka z kłaśnymi palcelami" Gdzie ja tam coś
      takiego słyszałam?!!?
      • Gość: zapałka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 14:07
        Nieoczekiwana wizyta gości. Robimy grila. Stwierdziliśmy, ze nie ma za dużo
        pieczywa. Mówie do brata: Kup bułki. Wraca za chwilę i stwierdza: ale zajebis.a
        cebule kupiłem :)
        • migdula Re: przesłyszenia 03.07.09, 19:50
          Ja mówię: Muszę spojrzeć na meteo (stronkę z prognozą pogody)
          Na to mój pięcioletni syn z zaciekawieniem: Mamo, leci na nas meteor?!

          Kiedyś moja mama odebrała telefon. Dzwonił jakiś znajomy taty i mama
          zapamiętała, ze dzwonił pan Dorożka. Jaki Dorożka? - zastanawiał sie ojciec i za
          cholerę nie mógł sobie nikogo takiego przypomnieć. W końcu okazało się, ze ten
          znajomy to był Leszek i on do słuchawki powiedział: "Niech Marek (czyli mój
          ojciec)zadzwoni DO LESZKA."
          • migdula Re: przesłyszenia 03.07.09, 19:52
            A i jeszcze jedno:
            Kiedyś była taka piosenka z refrenem: "Całuj mnie, gdy pada śnieg" a moja mama
            usłyszała "Całuj mnie, ty fagasie". :)
            • Gość: fuksja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 16:17
              Mój siostrzeniec do mojego męża,który miał złamaną nogę:

              - boli cię?
              - tylko przy stąpaniu
              - przez jaką panią?
    • gku25 Re: przesłyszenia 06.07.09, 20:03
      Pracowałam w fabryce, na nocnej zmianie. Maszyna mi się psuła niemożebnie,
      koleżanka czekała na materiał do obróbki. W pewnej chwili pyta się: "Masz coś
      dla mnie?"
      Ja z głową w maszynie odpowiadam: " Walczę"
      A ona zaskoczonym głosem: "Wal się?"
      Niemalże wypłynęłam z maszyny ze śmiechu.

      Ta sama koleżanka trochę później:)
      Podają w radiu wiadomości, że wieża Eiffla się pali.
      A koleżanka na cały głos:" Słyszeliście? Wieża Eiffla się wali!"


      Z inną koleżanką tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Również nocna zmiana. W
      pewnej chwili zapytałam (to były moje pierwsze próby kucharzenia):
      "Jak upiec boczek?"
      Ta wywaliła na mnie wielkie oczy i rzekła:
      "CO?"
      Ja zdziwiona, że ona nie słyszy choć siedzi blisko mnie powtórzyłam pytanie
      jeszcze raz i bardzo głośno. Marysia do mnie:
      "Ale dlaczego tak sądzisz?"
      No moja mina bezcenna, i tłumaczę, że chcę przepis na pieczony boczek. Ta
      dosłownie ryknęła śmiechem, ja zbaraniałam... Jak się okazało, moja koleżanka
      zrozumiała, że "Jakub jest zboczek" (tak ma na imię jej mąż, o czym wtedy nie
      wiedziałam:P Teraz już wiem:)
    • Gość: .........:) Re: przesłyszenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.07.09, 17:28
      tnij.org/drch
    • Gość: Groszkowy;) Re: przesłyszenia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.07.09, 17:36
      Idzie babcia do lasu i spotyka ja leśniczy:
      Leśniczy: Babciu nie idź do lasu!
      Babcia: a dlaczego?
      Leśniczy: bo w tym lesie gwałcą!
      Babcia: jeżeli Pan był by taki miły to bym się już tam nie fatygowała.
      :)
      • metalwrona Re: przesłyszenia 15.07.09, 17:00
        Na sylwestrze z koleżankami, wszystkie wówczas lat 14 śpiewałyśmy piosenki Queen
        i koleżanka E. (PODOBNO dyslektyczka- a według mnie zwykła idiotka)napisała
        rodzicielce SMS:

        "Śpiewany właśnie WIJADY CZEMPION"...
    • Gość: Jojo Re: przesłyszenia IP: 212.120.136.* 16.07.09, 11:50
      Czytam koleżance mail od jednego z bardziej ekscentrycznych
      kooperantów.
      - „Dzień dobry z Torunia...”
      Koleżanka z oczami jak talerzyki:
      - To on się do ciebie tak poufale zwraca?...
      - ?!...
      - „Dzień dobry, starunia”?!
    • maja.1973 Re: przesłyszenia 16.07.09, 12:01
      moja corka spiewa pała na wysokosci pała na wyskosci.....
      • Gość: Mia Re: przesłyszenia IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 17.07.09, 22:15
        Grupka dzieci w kosciele(jakas przyspiewka,ktora powtarza sie kilka
        razy)spiewaja glosno i wyraznie "Panie Ty lezysz z lapami na brzuchu"..
        Mialo byc "Panie Ty leczysz zlamanych na duchu":D
    • yabol428 Re: przesłyszenia 18.07.09, 00:21
      Kobieta pracująca w firmie odbiera telefon. Nagle osoby w tym samym
      pomieszczeniu słyszą, jak z przerażeniem mówi: "Co? Carrefour płonie?". Za
      chwilę uspokojona poprawia się: "Aha. Carrefour Błonie". Okazało się, że dzwonił
      ktoś z Carrefoura w Tarnowie, który mieści się przy ulicy Błonie.
      • Gość: myszka_111 Re: przesłyszenia IP: *.retsat1.com.pl 24.07.09, 18:21
        nie wiem czyja to piosenka, ale to jakieś lata '80
        zawsze słyszałam: " uuuuuuu jestem kawałkiem podłogi" i myślę sobie gdzie sens,
        gdzie logika?
        potem ktoś mnie oświecił że to "móóóóóóój jest ten kawałek podłogi"

    • foxy_lady Re: przesłyszenia 20.08.09, 16:46
      stołówka w urzędzie miasta, godz. 14, więc późno, nie zawsze wszystko jeszcze jest
      podchodzę i pytam: "czy jest jeszcze risotto?"
      odp: "jest, ale tylko z ziemniakami"

      :D
    • Gość: dzazminka Re: przesłyszenia IP: *.171.190.58.static.crowley.pl 28.08.09, 10:24
      Siedzimy sobie z koleżankami w Sfinksie, podchodzi kelner ble ble składamy
      zamówienie na odchodne mówię do niego:
      - czy mogłabym poprosić o popielniczkę?
      a on na to:
      - sory strefa dla niepalących
      i poszedł, na co ja z oburzeniem do dziewczyn:
      - Beszczelny! słyszałyście powiedział do mnie Stefa!
      • Gość: xxx Re: przesłyszenia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.08.09, 01:04
        a ja przez długi czas w piosence Beaty kozidrak słyszałam " jesteś serem białym
        żołnierzem "
        • fraupilz Re: przesłyszenia 30.08.09, 12:13
          > jesteś serem białym żołnierzem
          Jesteś szpadlem, szalonym wiadrem ;)

          Mama: coś tam (brzmiało jak "jeleń")
          Ja: Co? Jaki jeleń?
          Mama: Biały jeleń.
          Ja:???
          Mama: Takie mydło. Do mycia uszu.
    • Gość: madejka Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 30.08.09, 22:24
      Idę ostatnio z rodzicami ulicą i tato opowiada o jakimś swoim koledze i jego bracie, który z Niemiec przywoził mu megadrogie części do roweru.

      tato: No i kupił mu ramę za tyle i tyle euro.
      mama i ja: a co to jest MURAMA??
    • karoll_p Re: przesłyszenia 22.09.09, 20:25
      Kiedyś często jeździłam kolejką WKD do domu. Wracamy z córką. Ja -
      zaczytana. W kolejce jak zawsze hałas... Córka mówi do mnie: pod
      nadzorem kamer?? A ja: jakie płonące rękawy??
      Do tej pory się z tego śmiejemy, a minęły już ze 3 lata... :)
    • Gość: gość Re: przesłyszenia IP: *.15-2.cable.virginmedia.com 28.09.09, 21:44
      świetny, długi wątek :-)
      Pracowałam kiedyś w biurze numerów TP.. Pan poprosił numer do BIMETu ( firma w
      Gdańsku) a ja do pana wielce zdziwiona:
      -gdzie?? do Winnetou????
      Śmiałam się potem z pół godziny ,a towarzysze niedoli ze mną
      To już nie przesłyszenie, ale podchodzi pod kategorię..Koleżanka rozwiązywała
      krzyżówkę i na hasło "bokser" wpisała PIĘŚCISTA..
      • Gość: fuksja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 16:24
        a propos krzyżówek:
        moja kuzynka mając do uzupełnienia hasło: ...... Lisa, zamiast Mona wpisała KITA!
        do dzis sie na nas wkurza jak sie z tego śmiejemy!
    • Gość: madzia-grzybadzia Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 10:16
      ja myślałam, ze w piosence "Wiesław" Homo Twist jest "miał zając
      łaciną, łóżko z łupiną" , a tam tak naprawdę jest "Miotając łaciną
      włóczył konkubiną".
      Że już nie wspomnę o reklamie batona Twixa - ciągle z bratem
      myślałam, że oni tam mówią "blełebele" a oni mówią "kaaarmel"
      (ciastko, czekolada) i dopiero mnie mąż oświecił :)
    • egzostatyczka Re: przesłyszenia 29.01.10, 05:01
      stoisko w supermarkecie z mięsem,ktoś się pyta o łosia(zbliżały się
      święta).ekspedientki odpowiedziały że dziczyzny nie prowadzą i w
      śmiech.póżniej się okazało że ten ktoś dostał smsa i miał się
      zapytać o ŁOSOSIA ale był błąd w smsie.

      kiedyś uzupełniałam lekcje bo nie było mnie w szkole i były
      powymieniane krwinki-leukocyty,monocyty i ktoś wymienił trombocyty.a
      że ta osoba była deczko puknięta myślałam że ona to wymyśliła i
      musiała mi pokazywać inne materiały u innych że trombocyty naprawdę
    • Gość: anonimka Re: przesłyszenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 20:00
      a ja zawsze myślałam ze Olaf Lubaszenko to OLA FLUBASZENKo
      • Gość: misiax Re: przesłyszenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.10, 20:27
        stoimy na korytarzu z pewną starszą panią ale bardzo mi się
        spieszy.ona do mnie tak szybko-a jak twoje sprawy sercowe?więc jej
        odpowiedziałam na szybko-mam kogoś ale on jest z Łodzi.za jakiś czas
        ona mnie do siebie zaprasza i mówi że ma dla mnie
        faceta,przystojny,spokojny,będzie nam dobrze i mówi że to nie
        złodziej,on nic ci nie zabierze,możesz wszystko zostawić i on nic
        nie weżmie,i mówi po co ci złodziej.więc ja w śmiech i tłumaczę-z
        Łodzi a nie złodziej,śmiałyśmy się przez godzinę i nie mogłyśmy
        uspokoić:)
        • yanca1 Re: przesłyszenia 22.02.10, 17:45

          Oglądam z mamą film: do skelpu wchodzi facet i pyta: Czy są kości dla psów?
          A moja mama z przerażeniem w głosie: Coooooo? Koci rosół?
          Padłam :D
          Nie muszę chyba dodawać że mama kociara jest.
    • czerwona_skarpeta Re: przesłyszenia 05.03.10, 18:55
      to temat w sam raz dla mnie,bo to moja specjalność :-)
      rozmowa moja z mamą:
      Mama:Masz tu gdzieś "Hota"? (tą gazetę o modzie,oczywista)
      Ja:Kota?? Niee,gdzieś poszedł..
      M:"Hota"!
      J:Kota? No przecież powiedziałam ci,że poszedł
      M: "HO-TA"!!!

      siedzimy z moim chłopakiem w Galerii Kazimierz w tym miejscu gdzie są wszystkie
      restauracje,ja zagapiłam się na tą z chińszczyzną.
      On to zauważa i się pyta:Na co się gapisz?
      Ja na to:Na chińszczyznę
      On na to z najszczerszym przerażeniem w głosie:Na coo???Na MĘŻCZYZNĘ???

      lekcja fizyki w gimnazjum:
      Pani,objaśniając doświadczenie:Suszycie czasem włosy suszarką?
      Ja na to teatralnym szeptem do mojej koleżanki z ławki:Nie no,ja tam głosów w
      suszarce nie słyszę..
      Ona,pani i część klasy patrzą na mnie ze zdziwieniem.
      Ja na to szybciutko dodaję,zrozumiawszy o co chodziło w pytaniu:Ale włosy suszę!
      • xemxija Re: przesłyszenia 05.03.10, 22:49
        Nowy Fryk o smaku mąki:)
        Ja tak uslyszalam (az mi sygnaturka z tego powstala:)

        A w rzeczywistosci PODOBNO bylo "Nowy Fryk o smaku limonki"(choc nie jestem
        pewna pisowni fryka, jakis napoj co to nie wiem czy go jeszcze produkuja)
    • Gość: kik Re: przesłyszenia IP: *.icpnet.pl 05.03.10, 22:55
      Byłam nastolatką, moja siostra mniejszym szczylem. Odrabiałam lekcje, w tle grał
      telewizor, a mała okrutnie się nudziła. Prosiła, żebym się z nią pobawiła. Mówię
      więc do niej 'obejrzyj sobie ten film o "różowych świnkach" co leci w tv. A ona
      na to zaczęła się śmiać. Film był o "czerwonych krwinkach" :)
      • Gość: kazia Re: przesłyszenia IP: 88.233.175.* 08.03.10, 00:05
        gdy nasz synek zaczal mowic okazalo sie, ze pamieta cale fragmenty
        bajek czytanych mu od niemowlectwa na dobranoc. cala szczesliwa, ze
        mam takie zdolne dziecko, po raz setny czytam mu wierszyk o
        krolewnie. synek razem ze mna probuje rymowac i nagle wypala: a na
        zamku mieszkala... kurewna! ;)
        • Gość: kobitka Re: przesłyszenia IP: 195.47.201.* 08.03.10, 15:07
          siedziałam w pracy,był upalny dzień,a klimatyzacji brak. moi koledzy
          około godziny 15 juzledwo żyli,patrzącna nich rzuciłam:
          -ale dogorywacie
          nagłeożywienie i odpowiedź
          -co do góry mamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka