Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprzątają

IP: *.system-net.pl 06.04.07, 14:58
Powiedzcie mi czemu ludzie i przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą dostają
hopla pt: "Nie mam czasu, muszę sprzątać" ??? Bo ja tego nie rozumiem? Gdzie
nie pójdę, to ludzie gadają tylko o sprzątaniu. A to okna jeszcze nie umyte, a
to łazienka, o jej zakupy jeszcze nie zrobione, podłogi czekają na umycie :/
grrr. Czyżby CI wariaci nie sprzątali cały rok na bieżąco? Ja porządki w
szafkach robie co 2 miesiące (przeglądam ciuchy, papiery, wyrzucam co
niepotrzebne). Okna myje jak jest fajna pogoda, czyli w zimie to może raz,
dwa, ale od wiosny to średnio co miesiąc. Lubię mieć czysto. Podłogę na
bieżąco przy bieżącym sprzątaniu cotygodniowym. To samo z łazienką. Jak mi się
zdarzy nie umyć podłogi czy wyszorować kafelek to przecież nie biadole innym,
że nie zrobiłam tego. No kurczę, jak mi się nie chce to nie robie. Powiedzcie
tylko : po kiego grzyba ludzie sprzątają na potęgę wszystko co się da przed
świętami???? Istna paranoja!
Obserwuj wątek
    • Gość: on Pokazówa przed gośćmi i wizytatorami:):) [no/txt] IP: *.smstv.pl 06.04.07, 15:00
    • rzeka9 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 06.04.07, 15:11
      Spacerując z moją siostrą i ze mną mama zobaczyła panią myjącą okno, była to
      wczesna jesień, wyrwało jej sie, że powinna wymyć okna w domu. Moja kochana
      siostrzyczka bardzo szybko odpowiedziała: A po co? Przecież to nie święta!
      Miała wtedy jekieś 7 lat.
      Ps.
      teraz jestem już dorosła i sprzątam jak mam bałagan,a że jestem czyściochem i
      wnerwia mnie każdy okruszek na glebie, to nie mam potrzeby
      jakiegoś "wyjątkowego" sprzątania.
    • Gość: jaija Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.04.07, 15:22
      Tak, czasem "ci wariaci" nie sprzątają na bieżąco, bo np. wolą sobie poczytać,
      film obejrzeć, pójść na spacer, albo zwyczajnie się nie chce, kiedy człowiek z
      pracy wróci. A tak - rodzina przyjeżdża, no i samemu w zapuszczonej chałupie
      źle się siedzi. Wtedy sprzątają. Nie masz większych problemów?
      • salimis Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 06.04.07, 15:38
        Ja sprżątam wtedy kiedy najdzie mnie ochota i święta nie maja na to wpływu.No
        ale tak myślę że może dobrze że są święta.Ludzie przypominają sobie o
        generalnych porządkach,bo co by to było gdyby nie bylo świąt. Nie jeden miałby
        syf w domu. A tak przystąpi do obżarstwa ( bo święta dla wielu wokól tego się
        kręcą ) w czystych warunkach. ; )
        • Gość: Sroczka Danusia Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 21:15
          Ja też tak robię, ale uważam że to wariactwo przedświąteczne wynika z tego, że
          dawniej (w XIX wieku na pewno, gdzieniegdzie nawet do konca lat 30. XX w.)
          Wielkanoc nakładała się na takie wielkie porządkowanie, które robiło się raz do
          roku. Na wsiach szczególnie - sprzątało się solidnie całe obejście, domownicy
          kąpali się w jakiejś balii i była to ich jedyna lub jedna z nielicznych kąpieli
          w roku. Chyba po prostu odzywają się w nas korzenie...
    • yabol428 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 06.04.07, 22:30
      Też nie rozumiem tego rytuału. Idiotyzm nie mający nic wspólnego z treścią świąt. Ale taka jest nasza polska natura: wszystko na pokaz.
      • Gość: EWa Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.CNet.Gawex.PL 06.04.07, 22:33
        Atawizm :)))
      • ouimet Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 10.04.07, 05:15
        yabol428 napisał:

        > Też nie rozumiem tego rytuału. Idiotyzm nie mający nic wspólnego z treścią świą
        > t. Ale taka jest nasza polska natura: wszystko na pokaz.

        czyli tresc Swiat w chlewiku to normalka?
        Nie pisze o skrajnosciach,ale sprzatasz czesto i solidnie?Jezeli tak-to super.
    • wj_2000 Głos racjonalisty 07.04.07, 17:58
      Z tytułu postu sądziłem, że chodzi Ci o "wariowanie" z jedzeniem. Bo to istne
      wariactwo!! W obliczu grożącej nadwagi, wobec dostępności rozmaitych smakołyków
      ( w tym zdrowych i nietuczących), przygotowanie "tradycyjnych" potraw
      świątecznych to jakiś nonsens do kwadratu.
      Cała ta tradycja bierze się z czasów, gdy większość z nas (to znaczy większość
      naszych przodków) siedziała w chałupie (niektórzy we dworku) i dysponowała
      mlekiem, jajami, świnią, orzechami z lasu, odrobiną miodu, no makiem i coś może
      jeszcze.
      Wszystkie te potrawy są kaloryczne jak diabli, z fatalnym ineksem glikemicznym
      9poza orzechami) i należy je wyrzucić do kosza!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ja na śniadanie zjem jutro dwie kromki razowego chleba z (zrobionym przeze
      mnie) humusem z ciecierzycy, plasterkami avocado, tuńczykiem w sosie własnym z
      puszki i szalotką. Kawa z mlekiem (0% tłuszczu) i nic więcej.
      Takie śniadania jadam dwa razy w tygodniu. Co za różica, że jutro Wielkanoc?

      Natomiast sprzątanie, to pożyteczna tradycja! Ze sprzątaniem jest tak (jak i z
      wieloma rzeczmi - np póście do fryzjera by się ostrzyc), że normalnie to dają
      się odwlekać. No bo skoro sprzątam i tak raz na jakiś czas, to dzień odłożyć -
      nic dramatycznego się nie dzieje. Jest to zagadnienie pokrewne z paradoksem
      Zenona z Elei.
      Najpierw zauważamy, że gdy leży obok siebie parę kamieni, to to nie jest
      jeszcze "kupa kamieni".
      Następnie zauważamy, że gdy nie leży jeszcze kupa kamieni, i gdy dołożymy
      pojedynczy kamyczek, to nie zrobi się NAGLE owa kupa. No ale gdy nie ma "kupy",
      to znów dołożę jeden i nadal nie będzie owej "kupy kamieni".
      A więc, kurczę, nie da się podać liczby kamieni, od której zaczyna się "kupa".

      Swięta przerywają to odsuwanie dnia, gdy jeszcze nie ma "kupy kurzu" na
      półkach. Mobilizują nas i likwidują problem paradoksu. Uwalniają od podjęcia
      arbitralnej decyzji.

      Oczywiści, gdy ktoś LUBI sprzątać i robi to, gdy tylko ma czas, święta mu nie
      są do niczego potrzebne.
    • blq .. i kolejnego ;) 07.04.07, 18:10
      Też myślałem że chodzi o jedzenie. Albo o przesadne zakupy (tu akurat głównie w
      Boże Narodzenie).

      Sprzątanie to rzecz oczywista: jedni robią to bo im się nie chce kiedy indziej,
      drudzy - pokazówka, trzeci - bo święta to dla nich pretekst, dobry jak każdy inny...

      Jedzenie i zakupy - o, to jest dopiero debilizm! Sprzątanie nikomu nie zaszkodzi
      (chyba że umyją okna i ich "zawieje"), natomiast obżarstwo, żarcie jak świnie...
      ech, to jest żałosne po prostu. Zakupy (przesadne) tak samo. Szał konsumpcji w
      okresie przedświątecznym jest po prostu TRA-GI-CZNY i tylko pokazuje, jak
      niektorzy ludzie są bezmyślni i konformistyczni.
      • tinka07 Re: .. i kolejnego ;) 07.04.07, 18:20
        Dla mnie to tez niezrozumiale. Szał sprzatania, hehe. to wyglada na to, ze od
        swiat do swiat zyja w syfie, a przed swietami szał sprzatania.
        Co do obzarstwa, konsumpcji....a mówi się że polacy są biedni, małe zarobki.
        Nie rozumiem tych ludzi. Swieta to kościół, modlitwa, zaduma.
        • Gość: piotr Re: .. i kolejnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 11:51
          tinka07 07.04.07, 18:20 + odpowiedz


          Dla mnie to tez niezrozumiale. Szał sprzatania, hehe. to wyglada na to, ze od
          swiat do swiat zyja w syfie, a przed swietami szał sprzatania.
          Co do obzarstwa, konsumpcji....a mówi się że polacy są biedni, małe zarobki.
          Nie rozumiem tych ludzi. Swieta to kościół, modlitwa, zaduma.

          Jesteś świetnym przykładem o czym piszesz .
      • Gość: pic na wode Re: .. i kolejnego ;) IP: *.onlink.net 08.04.07, 13:59
        szal zakupow zwlaszcza w okresie swiat Bozego Narodzenia w Polsce to naprawde
        drobiazdzek w porownianiu z Kanada i USA. Tam kupuje sie tony ciuchow,
        obojetnie jakich byleby bylo tego duzo, bardzo duzo. Nikt nie patrzy na jakosc
        tych szmat za to wszyscy patrza na ilosc.Pozniej w boxing day te zwaly szmat
        oddaje sie spowrotem bo nikt sie z tego nie cieszy i nikt tego nie
        potrzebuje.Caly ten zakupowy debilizm przyszedl do Polski z Zachodu i tak to
        juz bedzie, albo bedzie jeszcze gorzej.
    • naprawdetrzezwy Odpowiem na parę pytań: 07.04.07, 18:19
      > Powiedzcie mi czemu ludzie i przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą dostają
      > hopla pt: "Nie mam czasu, muszę sprzątać" ???

      Bo nie chcą świętować w chlewie?

      > Czyżby CI wariaci nie sprzątali cały rok na bieżąco?

      Właśnie na bieżąco sprzątająprzed świętami.
      Dziwne, prawda?

      Powiedzcie
      > tylko : po kiego grzyba ludzie sprzątają na potęgę wszystko co się da przed
      > świętami????

      Już pisałem - nie każdy lubi świętować w chlewie.
      Niektórzy wolą w wysprzątamum świeżo mieszkaniu.
      Cuda. Po prostu cuda...
      • misiania Re: Odpowiem na parę pytań: 07.04.07, 18:45
        a do tej pory im nie przeszkadzało mieszkanie w chlewie?
        • Gość: naprawdetrzezwy nie. nie przeszkadzało. IP: *.chello.pl 07.04.07, 21:28
          ile kurzu trzeba, by zacząć sprzątać?
          Jeden paproch na metr kwadratowy? dwa? 450?

          od jakiej ilości niewysprzątanej powierzchni zaczyna się chlew?
          domyślam się, że niektórzy boją się czystości i muszą w brudzie imprezować.
          Być może łatwiej im wtedy zamaskować własny bród, a być może i smród.
          Ale normalni ludzie myją się przed ważnym momentem życia, zakładają czyste ubranie (cźasem nawet
          bardziej eleganckie niż zwykle), myją zęby, odkurzają meble, dywany, myją podłogi...

          czasem nawet tylko po to, by ewentualnym gościom było milej.
          tacy są są.
          czy to jest dziwne? dla śmierdzieli i brudasów z pewnością tak.

          a ponieważ święta są w Polsce przymusowe (tak, katolicy wymusili na całym narodzie obchodzenie
          świąt jednego tylko wyznania), przeto jak Polska długa i szeroka, naród rzuca się do sprzątania.


          z tym że nie ma przymusu.
          można nie sprzątać i świętować w chlewie.
          o szczegóły pytaj autora wątku.
          to on ma jakiś problem ze sprzątaniem.
          nie ze swoim - denerwują go inni, którzy sprzątają w SWOICH domach - nie w jego...
          ;>
    • Gość: AleSięNawpie..m Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 18:53
      Gość portalu: ciekawa Zosia25 napisał(a):

      > Powiedzcie mi czemu ludzie i przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą dostają
      > hopla pt: "Nie mam czasu, muszę sprzątać" ??? Bo ja tego nie rozumiem? Gdzie
      > nie pójdę, to ludzie gadają tylko o sprzątaniu. A to okna jeszcze nie umyte, a
      > to łazienka, o jej zakupy jeszcze nie zrobione, podłogi czekają na umycie :/
      > grrr. Czyżby CI wariaci nie sprzątali cały rok na bieżąco? Ja porządki w
      > szafkach robie co 2 miesiące (przeglądam ciuchy, papiery, wyrzucam co
      > niepotrzebne). Okna myje jak jest fajna pogoda, czyli w zimie to może raz,
      > dwa, ale od wiosny to średnio co miesiąc. Lubię mieć czysto. Podłogę na
      > bieżąco przy bieżącym sprzątaniu cotygodniowym. To samo z łazienką. Jak mi się
      > zdarzy nie umyć podłogi czy wyszorować kafelek to przecież nie biadole innym,
      > że nie zrobiłam tego. No kurczę, jak mi się nie chce to nie robie. Powiedzcie
      > tylko : po kiego grzyba ludzie sprzątają na potęgę wszystko co się da przed
      > świętami???? Istna paranoja!


      a ja nie wiem jak niektórzy mogą tak wariować, nic tylko sprzątanie, okna w
      zime dwa razy myte, poza tym co miesiąc, podłoga i łazienka co tydzień, po
      kiego grzyba??? Nie lepiej zrobić dwa razy a dobrze przed świętami i mieć
      spokój??? istna paranoja! ;)
      • Gość: yah_42 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.ppath.umn.edu 08.04.07, 01:04
        tak to jest, ze wariaci lubia zarazac innych swoim szalenstwem , jesli zas idzie
        o tradycje - to jest tak, ze dawniej sie sprzatalo i co tydzien, i specjalnie -
        jakby maly remont ale gorzej - przed swietami, bo wlasnie owe porzadki, kiedy
        dom byl we wladniu kobiet i maz, nawet jesli byl glowa rodziny, to mila 0 do
        powiedzenia - wiec , wracajac do watku - to wlasnie owe porzadki, byly
        najwazniejsze. Po ich chwilowym zawieszeniu sie robilo swieta, czyli lekki
        odpoczynek + posilek w gronie rodziny i , od nowa, rzady przejmowaly w domu
        kobiety = robilo sie porzadki .... - a oficjalnie by patiarchat.

    • Gość: gosc z tej planety Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 18:58
      Sprzataja przed swietami, bo ...nie zajmuja sie tym, jak Ty /okna myc 2x w
      miesiacu - po co?/. Ty chyba sie ...nudzisz i zajmujesz stele sprzataniem. To
      latwiejsze, niz zrobic orzadek w ...sobie. To ne wariaci, to ci ktorzy w zyciu
      maja inne zajecia, niz sprzatanie.
      • Gość: jaija Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.04.07, 19:53
        Też tak sobie pomyślałam. Mycie okien raz w m-cu zakrawa na obsesję ;)
    • lucyna50 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 07.04.07, 20:31
      Też nie lubię tego "wariactwa" świątecznego. Powim tak: "róbta co chceta"
      albo "wolność Tomku w swoim domku". Robię to co chcę i nie zastanawiam się czy
      to ma sens i co robią inni. Każdy z innego powodu niech będzie szczęśliwy.
      Życzę słońca i radości. Ciepło pozdrawiam.
    • Gość: rys Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 21:19
      Polacy w większości to śmierdziele i brudasy gdyby nie Święta to nigdy by nie
      sprzątali i nigdy się nie myli , wystarczy wokół siebie popatrzeć i powąchać
      • Gość: pic na wode Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.onlink.net 08.04.07, 14:09
        gosc rys jak wiadomo zawsze powie cos glupiego i podlego ale...... niech gosc
        rys nie zapomina, ze to wlasnie super intendenci bija sie o polskie rodziny w
        ich blokach, domkach bo Polacy tak dbaja o mieszkania jak nikt inny. Polacy
        zawsze maja czysto, wysprzatane, posadzone kwiatki, przystrzyzona trewe,
        firaneczki w oknach i idac w niedziele do kosciola ciagna za soba smuge zapachu
        bo w robocze dni strasznie ciezko pracuja i sa cenionym pracownikami nawet
        jesli fizycznie pracuja.No i najwazniejsze kolego rys, Polacy nigdy nie
        smierdza czosnkiem.
    • Gość: ja słynni ludzie żyli w brudzie :) IP: *.telsat.wroc.pl 07.04.07, 21:51
      Przy okazji porządków światecznych chowam zimowe buty i odzież, wyciągam z
      zakurzonych (więc muszę posprzątać) kartonów letnie łaszki. Chowam wszelkiego
      rodzaju świeczniki walające się po całym domu(zimą przepadam za świeczkami),
      jestem jednocześnie i chomikiem i wielbicielką minimalizmu - wiosną łatwiej mi
      się podejmuje decyzje o wywaleniu zalegających gratów. Dodatkowo mam mnóstwo
      roślin doniczkowych z którymi w tym czasie warto zrobić porządek bo inaczej
      zaczynają się panoszyć bez umiaru. Wiosną zawsze mam ochotę na drobne zmiany w
      wystroju mieszkania a wiadomo, że jak nowe zasłony to tylko na czyste okna.
      I mimo, że moim ulubionym powiedzonkiem na świąteczne okazje jest "słynni ludzie
      żyli w brudzie" to zawsze tak mi się tak ułoży że mimo, iż nie chce mi się robić
      wielkiego sprzątania - jednak je organizuję.
    • raveness1 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 08.04.07, 08:56
      He, he...!! To sie wlasnie nazywa manipulacja tlumem.
      Zero wlasnego zdrowego rozsadku, zero wlasnego stylu zycia. Wszystko na pokaz.
      Choc otoczeni komputerami i komorkami, to ich mentalnosc ciagle jeszcze drzemie
      w sredniowieczu.
      • ouimet Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 10.04.07, 05:25
        raveness1 napisał:

        > He, he...!! To sie wlasnie nazywa manipulacja tlumem.
        > Zero wlasnego zdrowego rozsadku, zero wlasnego stylu zycia. Wszystko na pokaz.
        > Choc otoczeni komputerami i komorkami, to ich mentalnosc ciagle jeszcze
        drzemie w sredniowieczu.

        czyli nie sprzatasz.
        Swieta zostawiamy dla swietujacych.
        Alez musisz byc wuluzowanym smierdzielem...bo i kapieli ten nie tolerujesz jako
        wyzwolony?
    • Gość: starszy pan Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 10:14
      Bardzo dobrze Pan czy Pani nzauważyła ze nasze społeczenstwo to jest
      zwariowane -Wynika to trochę z z tego że to fanatycy religijni ,nauczeni już od
      dziecka że w swięta to trzeba lepiej zjeśc -pokazac sie zaproszonej
      rodzinie !!! Na targowisku z mięsem i wędlinami przed swiętami bylo takie
      oblęzenie ze wydawalo sie że ci glupi ludzie to na codzien nie jadaja tylko w
      swięta.Wynika to z tego ze jestesmy najciemniejszym społeczenstwem Europy w
      wiekszości fanatykami relgii rzymsko -katolickiej. Przywodcy tej religii
      napewno nie poszcza -widac to po ich grubych karczychach. Jest to plaga któa
      nie da sie zmienic w ciągu nawet kilku pokolen . Kościół katolicki to
      njbogatsza firma w świecie -ma milony owieczek którzy gotowi sa na wszystko w
      zamian za bzdurne odpuszczanie grzechów .
      • Gość: ciekawa Zosia25 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.system-net.pl 08.04.07, 10:43
        Hmm, ja myję okna średnio co miesiąc, zmieniając przy tym firanki, bo lubię mieć
        czysto i patrzeć na świat przez czyste okna. Poza tym mieszkam w takim rejonie,
        gdzie okna często są czarne od sadzy z kominów zakładów produkcyjnych, więc nie
        wyobrażam sobie mycia okien np co 2-3 miesiące. Ok, ktoś z Was mieszka w
        czyściutkim miejscu, gdzie wokół tylko lasy lub inne domy i nie musi myć okien
        co miesiąc. A to, że co tydzień umyję podłogę to nie znaczy, że jestem
        czyściochem czy świrkiem.

        Mnie jednak nie chodziło o te okna, tylko o szał sprzątania! Wśród moich
        znajomych też panuje to samo przekonanie : " ludzie przed świętami dostają bzika
        i sprzątają co się da". W moim przekonaniu ludzie przesadzają przed święŧami i
        robią z tego szopkę.

        A co do jedzenia, to też racja. Brak umiaru. Jestem ciekawa, skąd się później
        bierze tyle wizyt w szpitalu po każdych świętach? Jak można się przejeść? Czyżby
        Ci ludzie jedli by zjeść jak najwięcej, na zapas?

        Zauważyliście, że z roku na rok coraz więcej jest ludzi, którzy robią wszystko
        na pokaz?
      • Gość: pic na wode Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.onlink.net 08.04.07, 14:15
        panie starszy dla jednego odpuszczenie grzechow jest bzdurne dla milionow nie.
        Ciekawe kto madrzejszy jest. Jeden starszy pan czy miliony w roznym wieku.Poza
        tym czy dla pana jest takie wazne kiwanie sie pod Sciana Placzu? Co to takiego
        jest stac tam i kolysac sie i podskakiwac bez sensu. Kazdy robi to co lubi.
    • Gość: Bazyliszek Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.aster.pl 08.04.07, 11:01
      Dla mnie święta, obojętnie - Boże Narodzenie czy Wielkanoc, to po prostu długi
      weekend. Jestem ateistką, więc nie mam żadnego obowiązku "świętowania".
      Podobnie z tradycjami - nie potrzebuję ich. Nie odczuwam obowiązku kultywowania
      jakicholwiek. Żyję tak jak chcę. Sprzątam wtedy, kiedy mam na to ochotę albo
      kiedy ktoś ma mnie odwiedzić, a nie wtedy, kiedy sprząta cała Polska. Jem to,
      na co mam ochotę, wtedy kiedy zechcę. A nie wtedy, kiedy cała Polska się tym
      obżera. Etc. Jeśli przed świętami robię większe zakupy - to tylko dlatego, że
      wtedy życie w kraju zostaje kompletnie sparaliżowane i wszystko jest zamknięte
      (tak, wiem, zaraz ktoś zacznie krzyczeć, że pracownikom sklepu należy się wolne
      itd.). Natomiast nie kupuję niczego "świątecznego". Zdarza mi się przygotować
      wtedy coś specjalnego do jedzenia, ale tylko dlatego, że mam wtedy więcej
      czasu. I są to zawsze potrawy wegetariańskie, z reguły inspirowane kuchnią
      śródziemnomorską.
      Nie chodzę do kościoła z żadnymi palmami, święconkami itd. Po co, skoro nie
      wierzę? Moja najbliższa rodzina to także ateiści, nieprzywiązujący wagi do
      tradycji. Nie wspomnę już o przyjaciołach - chrześcijan ani niewolników
      tradycji wśród nich praktycznie nie ma. Jeśli się w te dni spotykamy, to
      dlatego, że mamy dużo czasu. I tyle.
      • Gość: pic na wode Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.onlink.net 08.04.07, 14:20
        wolnoc Tomku w swoim domku. NIe sprzatasz, nie gotujesz, nie jestes
        niewolnikiem, zwolennikiem etc, Wolno ci i nikt ci tego nie zarzuca. Inni to
        robia bo chca i to ich prywatna sprawa.Nie krytykuj jesli nie chcesz sam byc
        krytykowany.
      • Gość: dana Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.chello.pl 10.04.07, 11:18
        Szkoda polskich tradycji, jeśli my nie będziemy ich kultywować,to nie zrobi
        tego żaden śródziemnomorski kraj.A i polskiej kuchni szkoda, naszego
        żurku,wędzonej szyneczki...to nie rodzaj potraw, ale ilość jest szkodliwa.
    • Gość: Do Zosia25 Najlepiej wyjechac na urlop IP: *.30-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 08.04.07, 14:22
      Masz racje, Zosiu25. Dlatego, ja na kazde Swieta wyjezdam na urlop. A rodzina
      to kiedy JA mam ochote zaprosic do domu. Clowiek pracuje i tez ma prawo na
      urlop, a nie na sprzatanie, gotowanie, itp.
      • Gość: >:) Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprzątaj IP: *.c9.msk.pl 08.04.07, 19:52
        Bo tu nie chodzi o sam fakt sprzątania tylko żeby o tym pogadać a święta są
        dobrym pretekstem.Przez cały rok też się sprząta ,ale gdzie o tym mówić na
        plaży,na basenie,na wycieczce,każdy przecież to robi.A przed świętami pasuje i
        można się wtedy wyżyć ile to się napracujemy przy tym sprzątaniu i licytujemy
        kto więcej ma roboty.
    • Gość: kegol Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 23:16
      wariują, bo nie wiedzą skad się bierze ich niepokój, a to Bóg ich pyta o
      rozmaite rzeczy, na które bardzo trudno odpowiedziec.
    • Gość: zamulone ryje bo polak to zniewolony katolik IP: *.hsd1.or.comcast.net 09.04.07, 03:55
      polacy to zniewoleni katolicy, mi zajelo 25 lat zeby otrzasnac sie z tego
      idiotyzmu wpojonego przez kosciol, obecnie sram na swieta i usmiecham sie z
      politowaniem na bezmuzgowe bydlo, kupujace, gotujace, sprzatajace, potem zrace,
      pierdzace i srajace, ta tradycja pochodzi z bajek o jednym takim ukrzyzowanym,
      jego tata podobno siedzi w chmurach i z nudow pilnie was obserwuje, to fakt ze
      myslacy czlowiek nie moze byc wierzacy
      • Gość: kegol Re: bo polak to zniewolony katolik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 20:35
        myślacy człowiek nie może być chamem, a to twoj przypadek. Wsciekasz sie, bo
        wiara przerasta twoj rozumek, do tego trzeba dorosnac, gluptasku;)
      • blq powiem Ci tak........ 10.04.07, 02:35
        Fundamentalizm ateistyczny jest rownie ograniczajacy, co fundamentalizm religijny.

        Oj marny z Ciebie misjonarz ateizmu. Nikogo na swoja religie nie nawrocisz.

        A te 25 lat to pewnie po d... niezle dostawales, stad kryzys wiary w cokolwiek.

        Twoje slowa to nie sa slowa szczesliwego czlowieka. Tylko starego samotnego
        piernika na obczyznie, jakich na tym forum krocie :/
    • Gość: Ola Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.aster.pl 09.04.07, 11:31
      Poobrażaliście połowę społeczeństwa
      Lepiej wam z tym?
      Ciekawa Zosiu, jeśli tak bardzo kole cie to że inni sprzątają przed świętami,
      powiedz im o tym! Nie na forum! Powiedz w twarz. Stać cie na to? Nie sądze
      • Gość: isia Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 12:19
        Pewnie, że tu nie chodzi o sprzątanie. Ale chodzi o "odświętność". Coś inaczej niż cały rok...Dla wierzącego to ważne dni, nic dziwnego, że się przygotowują specjalnie. Inna sprawa, że czasem w tych porządkach, zakupach łatwo zagubić sens Wielkanocy, ludzie nie idą na Triduum Paschalne, bo...nie mają czasu, muszą sprzątać...

        Nie ma najmniejszej potrzeby nazywać tego debilizmem. Jedni pucują, inni nie, jedni i drudzy mają prawo do własnego oglądu i cześć.
    • Gość: hanka Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 12:16
      ja tez sprzatam na biezaco i omijam urobienia po lokcie bo ida swieta,
      nienawidze tego biadolenia z cyku- jeszszcze zostalo mi okni w pokoju
      itp.-swieta n ie sa do tego by stac w kolejce do trzepaka, trzeba to robic
      regularnie a nie dwa razy do roko
    • maria9927 Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 09.04.07, 14:43
      no właśnie to jest istna paranoja, to dowodzi temu że nie robia porządków
      systematycznie np. co tydzień.Ja pewnego czasu też wariowałam ale teraz
      zmądrzałam.Nie robię zkupów na kolosalne sumy, czy nie sprzątam 2 tyg.domu bo
      robię to co tydzień a jak zachodzi potrzeba to częściej. Pozdrawiam
      • Gość: pic na wode ludzie wcale nie wariuja IP: *.onlink.net 09.04.07, 15:14
        po prostu roba porzadki po zimie kiedy to ze wzgledu na pogode nie chca
        otwierac okien i robic wielkiego wietrzenia. Wiosna latwiej i dokladniej jest
        posprzatac wszystkie piece, kaloryfery, za piecami wiec robia to na wiosne.
        Wiosna tez przypadaja swieta wiec mowia o porzadkach przedswiatecznych . Jesli
        kogos tak bardzo boli, ze ludzie sprzataja przed Wielkanoca to niech mowia o
        porzadkach wiosennych. Z czego kretyni robia problem.
    • ouimet Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz 10.04.07, 05:11
      Gość portalu: ciekawa Zosia25 napisał(a):

      > Powiedzcie mi czemu ludzie przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą dostają
      > hopla pt: "Nie mam czasu, muszę sprzątać" ??? Bo ja tego nie rozumiem?

      no poczytaj swoje:
      Okna myje jak jest fajna pogoda, czyli w zimie to może raz, dwa,

      podaj czasokres zimy u Ciebie.Jakosik widzi mi sie ze bedzie kilka miesiecy.Mam
      nadzieje ze nie myjesz "automatycznie" okien przy mocno minusowej temperaturze...

      Lubię mieć czysto.
      Istna paranoja!

      coz,kazdy ma prawo wyboru co lubi.Ja np lubie miec czysto i nie nazywam
      tego/lubienia/paranoja:))))))))))))))))))))
    • Gość: Peter Re: Dlaczego ludzie przed świętami wariują i sprz IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.07, 11:30
      o jakim hopla,tu mowa Zosiu?
      oto-polska.blogspot.com/2007/04/galeria-polskiego-syfu-witeczne-frykasy.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka