Dodaj do ulubionych

paradoks bogactwa

15.02.16, 10:54
wg ostatniego zestawienia kilkudziesięciu najbogatszych ludzi świata ma więcej niż połowę ogólnego bogactwa i tempo w którym to się dzieje zaczyna wzrastać.Za kilka lat najbogatsi trzymający w rekach polowe majątku zmieszczą się w osobowym busie.Złowieszczym skutkiem tego faktu jest ,ze grozi to zachamowanioem wzrostu gospodarczego,ponieważ tak amla liczba osób ma bardzo ograniczone wydatki konsumpcyjne,pieniadze zdeponowane na kontach nie zasilają wzrostu a reszta populacji w tym samym czasie może wydawac na konsumpcje coraz mniej.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 10:58
      powyżej jakiejś kwoty dalsze zarabianie pieniędzy nie ma innego celu jak tylko powiększanie bogactwa.
    • shachar Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 18:16
      Bogactwa chyba nie przetrzymuje się na kontach, ma się udziały własności w ogromniastych brandach, że się tak wyrażę. ( dygresja-założyłam konto oszczędnościowe w ubiegłym roku, zdeponowałam $2700 ze zwrotu podatku, odsetki przez rok od tej sumy wyniosły całe 6 centów, więc wybrałam te pieniądze w styczniu).
      Oszczędzanie się nie opłaca, opłaca się robienie rzeczy nieetycznych a legalnych, jak pokazuje przykład tego Shkreli, czy jak mu tam, i zatrudnienie prawników do obsługi problemu.

      Sorry, ale w poscie tytułowym nie wyłapałam paradoksu bogactwa.
      Prawdziwy paradoks bogactwa to pewnie taki, że to prawdziwy ból dupy w aspekcie socjologiczno-filozoficznym. Ludzie otaczający cię widzą w tobie zielonego$$ człowieka, człowieka, który może zmienić rzeczywistość jeśli się go pogłaska z włosem, zatem twoje obcowanie z resztą świata jest nacechowane bałaganem i nieszczerością intencji.
      ps; what's up with wyrazy hamulce, humor, itp. przepraszam, że się przypierdalam.
      • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 19:05
        może za bardzo skrótowo to napisałem i niechlujnie.Paradoks dlatego -,ze ono/bogactwo/ powinno pomnażać się w nieskończoność ,tymczasem z racji -chociażby-ograniczonej możliwości konsumowania właściciela ale tez inwestowania/bo iloma inwestycjami równocześnie może dobrze zajmować się jedna osoba?/,ten kapital dochodzi do ściany.
        • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 19:07
          mowiac inaczej-gdyby ten kapitał podzielić choćby i po równo pomiędzy pozostałych ludzi,efekt ekonomiczny całość w postaci wzrostu ekonomicznego byłby znacznie lepszy
        • jan_stereo Re: paradoks bogactwa 20.02.16, 16:34
          Taki Bill Gates mial przeciez Microsoft, a ten zatrudnial setki pracownikow, ktorzy sie zajmowali wylacznie inwestycjami i w efekcie, dalszym pomnazaniem kapitalu, no troche zdrowego rozsadku, 'jedna osoba' to tylko przychodzi co najwyzej cos podpisac od czasu do czasu i wyrazic swe mysli wobec rady nadzorczej..
    • a_iii_ty Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 18:28
      Po pierwsze... to bogactwo nie jest ich bogactwem, tylko naszym, skradzionym....ci "ludzie" nie produkuja niczego, spekuluja naszymi pieniedzmi
      Wykorzystujac banki, w ktorych skladane sa nasze oszczednosci i trendy na rynkach wszelkiego rodzaju...zlodziejstwo czystej wody ...
      Po drugie... kazdy dolar przesiakniety jest krwia, potem i energia tych, ktorzy wytwarzaja dobra...zysk, ktory pozostaje w wyniku sprzedazy,
      jest przywlaszczany przez skurwieli wykorzystujacych glupote prostego czlowieka ...
      Oto cala prawda ...nie ma zadnego uzasadnienia fakt, ze CEO zgarnia miliony miesiecznie, a zapracowany, dla przykladu, tokarz w tej samej organizacji, nie umie powiazac konca z koncem...
      Amen.
      • shachar Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 18:31
        Skradzionym jak?
        • a_iii_ty Re: paradoks bogactwa 15.02.16, 20:08
          No nie, nie z kominiarka na gebie i kalachem
          Pod pacha... do sheeple nie trzeba strzelac...
          Wystarczy jak zdeponujesz $2700 w banku, i miliony zrobia podobnie, to bedzie czym obracac, wyplacic co roku grosiki ku uciesze
          Sheeple i gitara gra ...kapiszo ?
          • jan_stereo Re: paradoks bogactwa 20.02.16, 16:35
            A kto ci kaze isc do banku zeby wplacac jakies pieniadze, trzymaj je w skarpecie i bedziesz wowczas mega szczesliwy.
            • a_iii_ty Re: paradoks bogactwa 22.02.16, 17:32
              Gdzie ty zyjesz ? Moja wyplate najpierw dostaje bank, nie ja do reki, jak kiedys za komuny ...
              • jan_stereo Re: paradoks bogactwa 24.02.16, 22:25
                A to nie pozwalaja Ci wyplacic tej kasy jak juz wplynie ?

                Mozesz tez poprosic zeby placili nie pieniedzmi, a powiedzmy w zelazkach, jak to w niektorych przedsiebiorstwach polskich bywalo jeszcze nie tak dawno temu...
    • shachar akuku :-) 26.02.16, 11:38
      jezu, jak mi się nie chce dziś bogacic
      no ale idę...to ten, miłego dnia

      https://bi.gazeta.pl/im/6b/c4/12/z19678315Q,Niby-pies--a-jednak-troche-foka.jpg
      • 7zahir Re: akuku :-) 26.02.16, 14:21
        Uwielbiam Twoje wpisy Shacharku smile
        • elissa2 Re: akuku :-) 29.02.16, 22:01
          Hahahahaaaa
          Super! big_grin
    • elissa2 Re: paradoks bogactwa 29.02.16, 22:17
      Athina Livanos Onassis - żona Aristotelesa Onassisa, ich dzieci Aleksander i Christina i w końcu wnuczka Athina...
      Bardzo, bardzo bogaci lecz bardzo, bardzo nieszczęśliwi

      www.kobieta.pl/gwiazdy/emocje/zobacz/artykul/athina-onassis/
      nie jedyni przecież, na których ciążyła "klątwa" bogactwa
      • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 22.03.16, 20:21
        posiadac wiecej niz sie potrzebuje -to faktycznie problem smile
    • shachar Re: paradoks bogactwa 06.08.17, 23:57
      Nie wiem, czy w dobrym wątku się wpisuję, ale nie chce mi się szukać dłużej. Mam serdecznie dosyć tego ryżego fucka na tronie w Stanach Zjednoczonych.Wszystko, WSZYSTKO, co związane jest z porządkiem społecznym, powagą urzędu, przyzwoitością, zostało zawieszone na kołku w czasie tej prezydentury.Ten dyskomfort, ten szokujący kontrast z tym co było jeszcze rok temu zmusił mnie do zainteresowania się polityką, w której jakoś nie miałam upodobania do tej pory, pominąwszy czytanie 'Polityki' w kraju, jakieś dobre kilkanaście lat temu. Co mnie rozpierdala totalnie, to to, że coś takiego jak Trump w ogóle było możliwe. Ludzie wykształceni w mojej pracy, ludzie , zdawałoby się z ogładą jako taką... nie przeszkadzało im oczywiste chamstwo tego człowieka, widzieli oni w nim jedynie bardzo popularnego biznesmena, a jesli on zrobił pieniądze, to będzie tak pogrywał, żeby pieniądze przypłynęły do wszystkich jego wyborców.
      Pinionchy....lekarze, ludzie z doktoratami w swoich profesjach głosujący na tego idiotę...przez nich jesteśmy w czarnej dupie bez perspektyw na wyjście z niej. Nie mogę, nie mogę tego zdzierżyć, codziennie coś się we mnie gotuje, kiedy widzę, kiedy czytam jego produkcje. Czuję, że muszę aktywnie wypowiadać się w opozycji do wystąpień prezydenta, komentować jego debilne pociągnięcia, jego język, popierdolony w budowie zdań nawet dla imigranta z podstawowym angielskim. Ten prezydent nie spełnia żadnych standardów i cała Ameryka nagle oniemiała i nie wie, co zrobić.A miało być tak pięknie...w umysłach debili którzy nigdy nie czytali bajki Andersena Nowe szaty cesarza. Nawet dwuletnie dziecko mogłoby zauważyć, że Trump jest pierdolonym debilem z wielką gębą. W pale mi się nie mieści, że ktoś mógłby to coś zaakceptować jako swoje pryncypium, jako kogoś kogo należy szanować jako swojego mędrca.
      • d25 Re: paradoks bogactwa 07.08.17, 18:36
        ... ale ty się możesz chociaż łudzić że kolejne wybory mogą to zmienić - w Polsce tylko nieskończeni optymiści mogą jeszcze mieć taką nadzieję ...
      • jan_stereo Re: paradoks bogactwa 07.08.17, 19:58
        W moim mniemaniu kazdy zwyciezca jest na miare przegranego, tu zwyczajnie nie bylo w czym wybierac. W Polsce to samo, po jednej PiS po drugiej PO, jedno szambo wieksze drugie szambo tylko pomniejsze, to samo mozna zauwazyc sluchajac chorej na ambicje Hilary, ktora politycznie nie dorasta swojemu mezowi do piet, dlatego swego czasu jej podziekowali i poproszono Billa aby pojechal do Chin negocjowac jakas ekstradycje...

        A ja dla wlasnego zdrowia na nastroju przestalem sledzic codzienne wiadomosci polityczne, niech sie napierdalaja miedzy soba o te wladze, i tak kazdy pretendent ma wyborcow za motloch, tylko niektorzy nieco ladniej to ukrywaja.
        • d25 Re: paradoks bogactwa 07.08.17, 22:58
          To byłoby zbyt łatwe... niestety i zwycięzca i przegrany jest miarą beznadziejnej i bezgranicznej ludzkiej naiwności, że ludzie przestają być ludźmi (a stają się ideałami) dlatego że ktoś na kogoś zagłosował z dokładnością do tych którzy świadomie wybierają gorsze na złość innym (nieważne jakim). I dlatego każdy kolejny wybór w niewykształconych i ogłupiałych społecznościach może być tylko gorszy od poprzedniego - o ile wybory w ogóle będą możliwe.
        • shachar Re: paradoks bogactwa 08.08.17, 13:06
          Dlaczego Hilara jest chora na ambicję? Ponadto chciałabym podnieść temat do zastanowienia; gdyby Hilara nie była kobietą, na dodatek szpetną, to jakby kogoś z jej dorobkiem oceniano, np gdyby miala prezencję Dwayne Johnsona. W Chinach nie lubią jej z jej krytykę ich respektowania praw człowieka, z tego co wyczytałam.
      • rzeka.suf Re: paradoks bogactwa 08.08.17, 03:56
        skad wiesz, ze chodzilo tylko o pieniadze?
        pytalas tych ludzi, powiedzmy ktoras z tych, wydawaloby sie, osob predysponowanych do bycia bardziej rozgranieta, o powody, dla jakich glosowali na trumpa?

        ostatnio odbylam dluga dyskusje z kolega, ktory 'nawrocil sie' na pis. lub raczej wybralam sie na wycieczke krajoznawcza po swiecie widzianym z innej perspektywy. bardzo w sumie interesujace,
        • shachar Re: paradoks bogactwa 08.08.17, 12:56
          Nie twierdzę że wszystko, no i w końcu nie mam bezpośredniego kontaktu z całą populacją, ale w dzień wyborczy, pamiętam jak mój manager zaciągną 12tu swoich klientów do urn, zły jak diabli, że jako imigrant i singiel musi płacic 35% podatku.Sam prawa wyborczego nie ma. Moje koleżanki, panie profesjonaliski w służbie medycznej , idąc pod pachę w dzień po, cieszyły się, zaciskały pięści i 'yes, yes!' szeptały' co prawda on nie ma doswiadczenia, ale bedzie mial doradców , którzy mu pomogą". Inny, Dr. Shapiro, bardzo miły gość, tłumaczył mi ze Trump, jako człowiek bardzo bogaty, wcieli swoje sposoby na bogacenie się w całym kraju. W ten dzien, kto nie byl czarny, swiętował, że porządek i dobrobyt został przywrócony. A Trump na razie planuje kopalnie węgla kamiennego pootwierać, ręce opadają.
          • rzeka.suf Re: paradoks bogactwa 08.08.17, 17:54
            moze to powidoki po tym protestanckim, kalwinskim przekonaniu, ze sukces ' self made' mana potwierdza bycie umilowanym przez boga, wybranym do zbawienia, a zatem i prawym moralnie. taka moze rozwodniona, wypaczona prymitywizacja sukces materialny = niekwestionowalny znak dobra moralnego.
            a moze najzwyczajniejszy na swiecie prymitywizm big_grin
            • d25 Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 18:34
              Można szukać rożnych tłumaczeń. Ale mam pytania:
              1) Czy ktoś z tych co głosowali na "niemilców" ma gorzej niż miał?
              2) A czy ci których "ci co głosowali na niemilców" nie lubią mają gorzej albo przynajmniej tak uważają?
              Niestety póki co odpowiedzi na te pytania są zgodne z oczekiwaniami "tych co głosowali na niemilców" i pewnie długo tak pozostaną. Nie ma co szukać "głębokich teorii" - gdy wystarczy zwykły egoizm, podlany oczywiście sosem wiary, nadziei, miłości i patriotyzmu.
              • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 20:13
                Stawiasz problem bardzo krótkowzrocznie.Po 1933 roku po dojściu Hitlera do władzy prace publiczne ruszyly z kopyta,szybko spadalo bezrobocie,nastroje społeczne rosły tylko w pewnych domach narastal niepokój a określone grupy etniczne szykowaly się do emigracji.Nic nie musi dzoac się od razu,ale po pierwszych wypowiedziach przywódców nowego ruchu można sobie dopowiedzieć ciag dalszy realny..
                • d25 Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 20:28
                  Wypraszam sobie big_grin

                  Ja nie stawiam problemów ani ich nie rozwiązuje - ja próbuje wytłumaczyć mechanizm głosowania. I pełna zgoda co do skutków - ale wyborcy "niemilców" nie myślą w tych kategoriach, przynajmniej dopóki nie jest im "gorzej" ale wtedy jest już najczęściej za późno. Co nie zmienia mojego zdania, że wyniki wyborów są efektem skutecznej gry na zwykłym ludzkim egoizmie a nie wynikają z innych przesłanek (oczywiście w pewnej relacji z wykształceniem i kulturą - ale nie przeceniałbym tech czynników).
                  • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 23:39
                    A to ci dopiero-myślenie bez stawiania problemów!😊 To jest synonim stawiania pytań,a pytania stawiasz zawsze gdy czegos nie wiesz...a nie wiesz czegoś zawsze!cbdo.Mam kilku takich znajomych/ na FB/,ktorym Pis bardzo się podobał ze swoimi populistycznymi spiewkami,ale b ich zdenerwował gdy zamierzal podnieść akcyzę na paliwa o 25'gr.To debile przewidujący 1 ruch naprzód!Twierdzisz słusznie,ze 20 % glosujacych to debile.Ciezko mi się z tym/nawet statystycznie/ nie zgodzic
                    • rzeka.suf Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 23:46
                      wiesz, ze dla tych debili od pisu, debilem jestes zapewne ty, jako, ze nie widzisz, ze np trzeba bronic polskosci czy tam rodziny i nie walczac z ukladem postkomuny i niemieckiego lobby, grasz swoja partie szachow juz tylko dlatego, ze jest to przenosna, w sensie: wyimaginowana, partia szachow.
                      • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 23:50
                        Nie wiem czy śledzisz dzień po dniu to co te durnie pisowskie wygadują,jak kłamią i manipulują ?Ich koniec jest bliski i opozycja juz szykuje na nich te same bezwzględne metody eksterminacji.Niech się pisowskie prostaki juz boją
                        • rzeka.suf Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 00:16
                          no wiem wiem, jatka. a ja sie ciesze, jakos tam, ze udalo mi sie pogadac z kumplem, ze za szybko pisal, zeby te wszystkie fakty z jego pisaniny sprawdzac, tak jak i nie sprawdzam faktow podawanych w wyborczej. wizyta z przewodnikiem w rownoleglej narracji. szkoda, ze wyglada na to, ze zyjac w polsce nie da sie chyba uciec przed nienawiscia wobec wyznawcow innej narracji tak, aby moze jakos sensownie dogadac sie zamiast zmieniac sie przy korytkach mniejszych i wiekszych
                  • rzeka.suf Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 23:50
                    mysle, ze degradowanie amerykanskich wyborcow trumpa do rangi malp czlekoksztaltnych, nie jest szczegolnie trafne. ten zwykly ludzki egoizm ma jednak swoje uwarunkowania kulturowe.

                    reformed-theology.org/html/issue06/calvin.htm
                    "If the average American citizen were asked, who was the founder of America, the true author of our great Republic, he might be puzzled to answer. We can imagine his amazement at hearing the answer given to this question by the famous German historian, Ranke, one of the profoundest scholars of modern times. Says Ranke, 'John Calvin was the virtual founder of America.'

                    books.google.es/books?id=cWPgDQAAQBAJ&pg=PA147&lpg=PA147&dq=self+made+man+calvinism&source=bl&ots=46bKT9sMnn&sig=sVFtHprXPOdkl2pIquaSbJyuF3s&hl=en&sa=X&ved=0ahUKEwjV-NfhiMvVAhUPZlAKHTcuDesQ6AEINTAC#v=onepage&q=self%20made%20man%20calvinism&f=false

                    nie wiem, czy ten drugi link otworzy sie poprawnie

                    • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 09.08.17, 23:56
                      Nie ma żadnej tajemnicy w sukcesie trumpa czy pisu.To byly wybory negatywne-przeciwko dotychczasowym rządom establishmentu.Ja tez szedłem na wybory przeciwko PO.Glosowalem na nowoczesną
                      • d25 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 00:10
                        przeciwko - wierząc w ideały.... wybory negatywne - mamie na złość? .... wizja bez alternatywy - czyli będzie tak samo tylko lepiej... i jak? udało się?
                        • d25 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 00:23
                          Ja nie wierzę w ideały - choć wierzę w człowieka (wiedząc że to naiwność).
                          Nie ma wyborów negatywnych - głos oddajesz za i zawsze musisz brać na siebie konsekwencje - ZAWSZE I BEZ WYJĄTKÓW. Nie głosując też bierzesz konsekwencje na siebie. Nie ma wytłumaczenia jest konsekwencja wyboru. A ponieważ konsekwencje ponosisz tak czy siak więc za nie odpowiadasz.

                          PS. A z ciekawości - co miałeś przeciwko PO, poza tym że sporo bufonady w nich było? Ale tak konkretnie - nie w kategoriach odczucia?
                          • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 11:01
                            Co mam do PO?Czy ty żyłeś 3-6 lat temu w Polsce?Nie przeszkadzało Ci rozmiar kolesiostwa i korupcji?No i przede wszystkim nie liczenia się ze społeczeństwem.Ja osobiście jako bandycki napad na kasę odebrałem wchłonięcie prywatnych srodkow z OFE przez Zus.Tusk w drugiej kadencji w dupie miał obietnice wyborcze/zwl podatkowe/.Punktem zwrotnym jego rządów bylo zamiecenie pod dywan
                            • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 11:05
                              afery z udziałem ministra sportu Dtzewieckiego,za którego zgoda wycięto w Sudetach duza polać zalesionego chronionego stoku pod projekt komercyjny jakiegoś znajomka
                        • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 10:45
                          Nie rozumiem -chcesz powiedzieć,że mając swoje ideały nie można dokonywać wyborów negatywnych?Oczywistym jest obszar zastosowania takich wyborów:brak możliwości postawienia na pożądane rozwiązania oraz gorący sprzeciw wobec tego co jest
                          • d25 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 10:54
                            Dokładnie. Nie ma czegoś takiego jak wybór negatywny - ponieważ ty ponosisz konsekwencje to jest to twój wybór i twoja decyzja, a nie wybór negatywny. A posiadanie ideałów jest tylko bazą podejmowanych decyzji. I czasami z bólem trzeba wybierać między dżumą a cholerą - tu nie ma "wyboru negatywnego" tu jest po prostu wybór.


                            • krytyk2 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 11:08
                              Podwazasz słownik języka polskiego po to żeby zablysnac znajomością psychologicznych szczegółów podejmowania decyzji i semantyki
                              • d25 Re: paradoks bogactwa 10.08.17, 11:35
                                Możesz sobie nazywać to jak chcesz. Słownik języka polskiego podaje tylko rozumienie przez ogół pewnych zbitek słownych a nie sens (czy w ogóle fakt) ich istnienia. Słownik nie definiuje pojęć jedynie znaczenie słów i zwrotów i ich występowanie. Dla mnie nie ma wyboru negatywnego, albo inaczej - wybór negatywny oznacza że jesteś ZA (godzisz się ze WSZYSTKIMI możliwymi konsekwencjami) każdym innym (niż ten przeciwko któremu głosowałeś) wariantem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka