Dodaj do ulubionych

Nadużywane słowa i zwroty.. buee

24.05.07, 18:35
Są takie słowa, których nadużywa większość ludzi, przeważnie w złym
kontekście albo bezmyślnie. Na niektóre słowa jest moda i przemijają, inne
zostają na dłużej.
Ja zauważyłam następujące:

- klasyczne już "na dzień dzisiejszy", używane kiedyś przez wszystkich, teraz
głownie przez urzędników
- "generalnie" (może być kombo "generalnie na dzień dzisiejszy";)
- "niekoniecznie" używane jako zamiennik "nie" (jak mawia mój szef "skończyła
pani ten projekt czy niekoniecznie?")
Obserwuj wątek
    • teyoo Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 24.05.07, 18:37
      Aha, i jeszcze:

      - "tak naprawdę", które jest wrzucane jako przecinek.. aż mnie ciarki
      przechodzą, jak kolejny raz to słyszę.. fuu
      • Gość: zsj Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.stg.pl 24.05.07, 19:56
        bynajmniej jako przynajmniej
        • bpaczek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 24.05.07, 20:08
          > bynajmniej jako przynajmniej

          O tak, to mnie drażni niesamowicie. Jeszcze spolegliwy jako uległy.
          A w wypowiedziach polityków: "że się tak wyrażę kolokwialnie..." i pada
          najzwyklejszy zwrot potoczny typu "dałem sobie spokój" albo "nie tędy droga".
          Także bardzo modny ostatnio przymiotnik 'transparentny' taki elegancki zapewne
          dlatego, że mało kto go rozumie... Mnie akurat zawsze się kojarzy z
          prześwitującymi farbkami do szkła...
          • Gość: aamg Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 12:28
            > Także bardzo modny ostatnio przymiotnik 'transparentny' taki elegancki
            zapewne
            > dlatego, że mało kto go rozumie... Mnie akurat zawsze się kojarzy z
            > prześwitującymi farbkami do szkła...

            Mnie "transparentny" ostatnio powalił, gdy szukałam transparentu (jakoś mi do
            głowy nie przyszło, że to sie teraz "banner" nazywa) i mi wyskoczyło mnóstwo
            transparentnych majtek...
            • t000mek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 18:05
              Skonczcie z tymi farmazonami, zaraz wymienicie wszystko i czlowiek bedzie sie
              bal gebe otworzyc bynajmniej!!!!!!!
              • teyoo Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 18:44
                O to chodzi - żeby się zastanowić, co i jak wypowiadamy. Gadać bez sensu i
                niechlujnie to każdy potrafi. Ja cenię sobie prostą, zrozumiałą i klarowną
                wypowiedź bez durnych wsporników/ozdobników, które tu wymieniano "proszę ja
                ciebie", "dokładnie", "wiesz" itp. Używanie takich głupich wyrazów nie dość że
                burzy zrozumiałość wypowiedzi, to jeszcze sprawia, że dany wyraz jest "spalony".
                Im więcej osób go używa (głupio), tym potem niezręczniej go używać. Ja teraz już
                nie używam niektórych, bo nie mogą mi przejść przez usta;))
                • tetlian Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 19:31
                  "Explicite" - u mnie w pracy tego nałogowo używają. A ja nawet nie wiem co to
                  znaczy :)
                  • Gość: Egghead Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 23:35
                    "Dokładnie" jako potwierdzenie - kalka z angielskiego
                    "tą" zamiast "tę" - gdy ktoś pomyli narzędnik biernik z narzędnikiem, np. "w tą
                    stronę" - brrr, ale brzmi okropnie
                    • Gość: sticker Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 26.05.07, 10:25
                      ja najczęściej mówi 'ku..' i to uwazam za najczesciej uzywany przerywnik
                      • Gość: Ja Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 212.160.156.* 26.05.07, 12:10
                        Przymiotnik "swoisty" w najróżniejszych odmianach np.: "swoisty rodzaj
                        czegośtam", "swoisty sposób". Ukochane słówko władzy. W ogóle dużo więcej jest
                        tej politycznej nowomowy a wychodzą z tego wypowiedzi-potworki.
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Prognoza pogody: na plusie i na minusie 26.05.07, 20:55

                          Najbardziej obrzydliwe są słowotwory dziennikarzy radiowych od prognozy pogody:
                          "Dziś będzie 5 stopni na plusie. Jutro 3 stopnie na minusie."
                          Jest to tak dęte, pseudo-nowoczesne i plastikowe, że aż strach.
                          • Gość: podkoscielny Re: Prognoza pogody: na plusie i na minusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 09:24
                            Mój historyk na jednej lekcji powiedział 165 razy słowo 'słuchajcie'. On nawet
                            wchodzi do klasy i mówi 'dzień dobry słuchajcie'...
                            Do tego jego klasyki to: 'że się tak wyrażę', 'nota bene' i 'w konsekwencji
                            czego' :)
                            • ula19872 coś jest z tymi historykami 27.05.07, 21:10
                              Mój profesor z liceum co chwile wtrącał słowo 'prawda':'Morze prawda Bałtyckie'
                              oraz słowa: proszę ja ciebie, kurcze chłopie,
                              A tak powracając do tematu to mam uczulenie na słowa:
                              - tu pisze (zamiast jest napisane)
                              - bynajmniej, aczkolwiek, tudzież
                              - niech pani mi to da (nie jestem niczyja służącą) -> proszę mi to dać
                              • Gość: ostry Re: coś jest z tymi historykami IP: *.chello.pl 28.05.07, 15:01
                                Pan Jarosław S? pławda? :D
                                • irenuk1 Re: coś jest z tymi historykami 31.05.07, 08:35
                                  "tu pisze (zamiast jest napisane)"
                                  Bywa tak, że kogoś nie lubimy i szukamy na niego haka m. in. w jego języku.
                                  W sam raz lubię Miecugowa (może przez sentyment do felietonów jego ojca),
                                  lecz jak się przedwczoraj wziął za Łyżwińskiego (tego nie lubię),
                                  że powtarza "tu pisze, tam pisze" (czy jakoś podobnie),
                                  nasunęło mi się spostrzeżenie, że jedno jest warte tyle samo co drugie:
                                  tak się mówi ("tu pisze") i tak też się mówi ("jest napisane").
                                  Przy czym to pierwsze jest ewidentnym skrótem, bo opuszczamy podmiot zdania (kto pisze) i taka praktyka nie jest rzadkością (np. pinxit). Wiem, że... itd.
                                  Ale co znaczy w gruncie (rzeczy): "jest napisane"?
                                  Najpierw od strony gramatycznej i logicznej: przecież tu nie ma zgodności czasu!
                                  Semantycznie zaś biorąc, chodzi o to, że coś zostało napisane.
                                  To może lepiej jednak - zamiast "pisze" czy "jest n-ne" -
                                  powiedzieć od razu i prosto, że zostało n-ne, lub -
                                  ponieważ wycofujemy stronę bierną z użycia -
                                  "ten a ten (ktoś) napisał (-a, -o)"?
                              • Gość: rybka Nemo Re: coś jest z tymi historykami IP: 195.25.76.* 28.05.07, 15:07
                                A moj psor od historii naduzywal: wobec powyzszego
                                Perelka z przyslow autorskich (rowniez czesto uzywanych) to: Nie wazna plec,
                                wazne uczucie (do gadajacych na lekcji kolezanek)
                                Ulubione slowko katechety: nie ( jako przerywnik a nie zaprzeczenie hehe )
                                To bylo bardziej zabawne niz wkurzajace, wlaczajac liczenie tych przerywnikow
                                :-)))
                                • mangax Re: coś jest z tymi historykami 29.05.07, 20:31
                                  jest z historykami coś na pewno ;)))
                                  Nasz uwielbiał: proszę ja was, proszę ja Ciebie, proszę państwa - i tak w kółko :))

                                  pozdr.
                                  • juliagreen Re: coś jest z tymi historykami 29.05.07, 21:29
                                    U mnie jest tak:
                                    Fizyczka: "proszę państwa..."
                                    Historyk: "I teraz jest JEDNA ISTOTNA RZECZ" :D
                                    Matematyczka: "Cofam się w czasie"
                                    • bzz_bzz Re: coś jest z tymi historykami 30.05.07, 11:28
                                      Mojemu historykowi liczyliśmy "yyyyyy" :D
                          • Gość: zdzisio Re: Prognoza pogody: na plusie i na minusie IP: *.radio90.pl 28.05.07, 12:04
                            mnie bardziej męczą temperatury "plusowe" i "minusowe" , bo to jest juz
                            kompletny absurd. Jak można tak powiedzieć?
                            • Gość: MM Re: Prognoza pogody: na plusie i na minusie IP: *.tvp.pl 28.05.07, 17:09
                              "... a jutro wymasują nas ciepłe masy powietrza napływające z zachodu..." jak
                              to zgrabnie udało sie powiedzieć - nomen omen - pewnej pogodynce :)
                            • Gość: Heniu Uważajcie bo wam żyłka pęknie od tego napinania... IP: *.pg.com 29.05.07, 16:08
                              Zrozumieli komunikaty??? Wiedzą o co chodzi?? To co sie napinają??
                              • bzz_bzz Re: Uważajcie bo wam żyłka pęknie od tego napinan 30.05.07, 11:29
                                Oho! "Uderz w stół..." :DDD
                        • Gość: purify 'w ogóle' IP: 195.150.94.* 26.05.07, 22:48
                          a tak w ogóle
                          wogle to stary mowie ci
                          chopie, w ogole, co sie stao wczoraj!

                          itd.
                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl "flustracja" :-P 27.05.07, 09:19
                            Nie wiem, co to za nowa moda ostatnio, ale ludzie zamiast "frustracja" mówią
                            "flustracja".

                            Aha, a zamiast "z dekoltem" mówią "z dekoldem".

                            Blee
                            • critic "stricte" 28.05.07, 14:28
                              Na szczęście chyba już straciło na popularności, ale jeszcze dwa lata temu w
                              środowisku akademickim wpychano to do każdego zdania...
                              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "stricte" 28.05.07, 19:10
                                Ooo nie! Teraz jest jeszcze gorzej, bo mówią: "sensu stricte". Aaaaa!!! :-PPPPPPP

                                Oczywiście powinno się mówić: "sensu stricto".

                                "stricte" - ściśle
                                "sensu stricto" - w ścisłym sensie
                            • Gość: konik Re: "flustracja" :-P IP: 77.88.177.* 28.05.07, 23:17
                              teraz to się mówi: "lustracja"
                              • irenuk1 Re: "flustracja" :-P 31.05.07, 08:44
                                W miejsce "ilustracji"?
                      • mistrzkungfu Najbardziej nadużywany wyraz to sex 26.05.07, 17:53
                        Sprawdźcie w google ;P
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Tudzież 26.05.07, 20:41

                          Słowo "tudzież" zrobiło się ostatnio strasznie modne.
                          Ale najgorsze jest to, że ludzie nie rozumieją jego znaczenia.
                          Mówią błędnie: "tudzież" w sensie: "albo".

                          Tymczasem "tudzież" oznacza "i".
                          • lolek_do_kfadratu Re: Tudzież 28.05.07, 12:29
                            Albo mówią "potwarz" mając na myśli zniewagę, przytyk
                            • bzz_bzz Re: Tudzież 30.05.07, 11:36
                              no a "potwarz", to niby co??
                          • Gość: gosh Re: Tudzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:45
                            W sensie logicznym "tudziez" oznacza moim zdaniem "lub". Chyba nie mozna
                            ograniczac znaczenia tylko do "i".
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tudzież 28.05.07, 19:12
                              Nie masz racji: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=63334
                            • Gość: oli Re: Tudzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:14
                              rzeczywiście- bliżej mi od "lub" do "albo" niz do "i"..
                    • Gość: jam tfuj pan Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 14:02
                      co do "tę'...w bardziej formalnych sytuacjach staram się tej formy używać, ale
                      nie na codzień...a dlaczego? dlatego,że wypowiadanie tego w pewnych zbitkach
                      jest po prostu niewygodne.można zatem powiedzieć, że istnieje formalne "tę" i
                      nieformalne "tą", a to pierwsze dziwacznie ostatnio brzmi w codziennym języku,o
                      co ci zatem kaman? dżizas.boszzzz
                      • the_dzidka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 21:04
                        > co do "tę'...w bardziej formalnych sytuacjach staram się tej formy używać, ale
                        > nie na codzień...a dlaczego? dlatego,że wypowiadanie tego w pewnych zbitkach
                        > jest po prostu niewygodne.

                        Dla mnie to nie jest niewygodne. Natomiast przez usta mi nie przejdzie "daj mi
                        TĄ książkę", czy coś w tym stylu.
                      • the_dzidka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 21:05
                        > o co ci zatem kaman? dżizas.boszzzz

                        Mam szczerą nadzieję, że to ironia, puszczenie oczka w temacie wątku.
                      • bzz_bzz Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 30.05.07, 11:39
                        wszystko dziwnie brzmi, jak się tego nie używa. Też staram się mówić "tę", choć
                        nie zawsze mi to wychodzi, jednak nie uzależniam tego od mowy oficjalnej
                        (raczej od mojej pomięci).
                        • irenuk1 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 31.05.07, 09:15
                          tą czy tę
                          Tu chyba decyduje eufoniczna wrażliwość - z tym zaś bywa różnie, jak to z gustem.
                          Mówiąc "tą książkę" rozbijamy trochę "bum-bum", czyli natarczywie brzmiące identyczne nosówki. Mnie "tę kostkę", podobnie jak "tę chwilę" brzmi gorzej.
                    • Gość: kassja Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.qwe.streamcn.pl 27.05.07, 19:38
                      "Explicitus" - z łaciny: jasny, prosty. Coś powiedziane "explicite" - jasno, po prostu, wyraźnie (w przeciwieństwie do "implicite"- przesłania, znaczenia, informacji ukrytej, obecnej niedosłownie).
                      Nawet nie wiedziałam, że ludzie tego nadużywają. W biurach, powiadacie?
                      Hehe...
                    • Gość: c3p0 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.mi.gov.pl 28.05.07, 14:08
                      To pewnie mówisz też "tamtę stronę"? Też ciarki przechodzą.
                • Gość: Nadużywający :) Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.chello.pl 28.05.07, 08:50
                  "Chodzi o to" (żeby nie wpaść w błoto)
          • Gość: Dziadulek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:44
            zachęcam do slownika i tlumaczenia slowa KOLOKWIALNIE... chyba sie coniktorzy
            zdziwią
            • Gość: tola Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.bremultibank.com.pl 29.05.07, 09:50
              coniektórzy, coponiektórzy.... co to w ogóle jest za słowotwór
        • Gość: Wrecekrzepki Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 15:56
          Łona w utworze "Czemu kiosk":

          "Bo wie pan, porzadek ma byc BYNAJMNIEJ u nas
          a nie gole baby czy zydokomuna"

          Slowo uzyte przesmiewczo i z pelna swiadomoscia znaczenia.
        • Gość: wtkfan Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 11:09
          tej, tej i jeszcze raz "TEJ" - szczyt wiochy
        • Gość: ewa Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.sotn.cable.ntl.com 28.05.07, 21:12
          "natomiast" na początku zdania (Kaczyńscy)
          "w przedmiotowej sprawie"

      • kochanica-francuza Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 24.05.07, 20:11
        "seksowny", "sexy"
        • Gość: Jojo Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.07, 20:45
          "prawda" "ze tak powiem"
          • Gość: Ja Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 212.160.156.* 26.05.07, 12:11
            "że tak powiem" - zamiennik mlaskania ;)
            • Gość: Mimi Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.crowley.pl 26.05.07, 14:30
              Na studiach, jeden z moich asystentow bezustannie, co drugie slowo powarzal
              "prosze panstwa", np
              "No wiec, prosze panstwa, sprawa jest tego rodzaju ze, prosze panstwa, nie da
              sie tego inaczej zrobic, prosze panstwa jak tylko prosze panstwa nauczyc sie do
              tego egzaminu i prosze panstwa go zdac."
              Pewnego razu jeden z kolegow stal samotnie na korytarzu i zauwazyl ze ow
              asystent przechodzi obok niego, wiec grzecznie:"Dzien dobry", na co asystent:
              "Dzien dobry, prosze panstwa." :)
              • Gość: konik Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 77.88.177.* 28.05.07, 23:22
                Natomiast u mnie na uniwerku, juz pare ładnych lat wstecz, pewien profesor
                zapewne chcąc powiedzieć mniej wiecej to, co wspomniany asystent, powtarzał
                ciągle: "pere państwo". Może pił cos do Kaczyńskich?
        • Gość: Kochanek kochanicy Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 22:39
          Generalnie (generalnie rzecz biorąc), mam czasem wrażenie że niektórzy
          generalanie nawet kanapkę biorą ;-), w wypowiedziach polityków : oczywiste,
          oczywiście (zwłaszcza w odniesieniu do kwestii prawnych)
      • Gość: hania Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.eu.org 26.05.07, 21:46
        Generalnie!!!!Dokładnie,niekoniecznie,ostro!!!!!!!!
      • jackp3 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 28.05.07, 09:28
        Oprócz wielu już wymienionych drażnią mnie:
        1. super, ekstra ... jakby nie było dobrze, świetnie, cudownie, wspaniale,
        fantastycznie itd.
        2. odpowiadanie z intonacją pytającą
        - Na którą idziesz do szkoły?
        - Na ósmą?
        • Gość: leming Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.aster.pl 28.05.07, 21:37
          > 2. odpowiadanie z intonacją pytającą
          > - Na którą idziesz do szkoły?
          > - Na ósmą?

          Ja to rozumiem... Jak ktos nie jest pewien. Albo nie wie, o ktorej dotrze i woli
          od razu wyrazic obawe o mozliwosc spoznienia.
          • jackp3 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 28.05.07, 23:36
            Jeśli nie jest pewien, to jest to zrozumiałe. Ale mnie chodzi o sytuację, w
            której jest pewien odpowiedzi a i tak używa intonacji pytającej.
            • Gość: kuba Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 62.111.150.* 29.05.07, 00:27
              A ja to rozumiem, i sam czasem używam. Zwykle wtedy, gdy ktoś mi zada
              nieprecyzyjne pytanie, np.:
              - Gdzie leży ta książka?
              - Tutaj? - gdy nie jestem wcale pewien, o którą książkę chodzi, pokazuję tę,
              którą uznam za najbardziej prawdopodobną.

              Innymi słowy ;), chcę w ten sposób, wyrazić to, że na zadane pytanie jest kilka
              odpowiedzi, i nie jestem wcale pewien czy udzielam tej, o którą tobie chodzi.
            • mark.parker używa intonacji pytającej 29.05.07, 01:28
              jackp3 napisał:

              > Jeśli nie jest pewien, to jest to zrozumiałe. Ale mnie chodzi o sytuację, w
              > której jest pewien odpowiedzi a i tak używa intonacji pytającej.

              Była taka moda w USA w latach 70. i 80. Może dociera to do Polski dopiero teraz.
              W tonacji pytającej odpowiadały zawsze bezmózgie młode dziewczęta, koniecznie
              blondynki (wersja filmowa) - jakby nie chcąc narzucać swego zdania. Niestety
              przeszło to do mowy potocznej, a już najgorsze są stare baby pozujące na
              podlotki. "Przepraszam, którą ma pani godzinę?" "Nie wiem? Nie mam zegarka?"
              Wlazło to też do narracji (chyba jako sygnał, że dalej coś nastąpi) "Poszedłem
              do sklepu? A tam burdel nie z tej ziemi? Pytam, co tu się dzieje. Panie?! Rura
              pękła?! Wezwaliście hydraulika? Pewnie? I co, był? Pewnie, że był? Naprawił
              rurę i teraz sprzątacie. Jasne?!" :))))))) Czasem łapię się na tym, że sam tak
              mówię, ale tylko po angielsku, właśnie po to, żeby zasygnalizować, że dalszy
              ciąg nastąpi. Np. podchodzę z chłopakiem w kawiarni do kontuaru, a zacząłem mu
              coś opowiadać i zamiast powiedzieć "hold on a second", czyli "Chwileczka", albo
              "Przepraszam" kończę rozpoczęte zdanie pytajnikiem, odwracam się do ekspedientki
              i proszę o kawę, po czym ciągnę opowiadanie. Nie robię tego często, ale ilekroć
              się na tym łapię, jestem na siebie zły. Podobną tendencję mają niedoświadczeni
              lektorzy radiowi i telewizyjni, tyle że kończą tak relację - dalej już nic nie
              ma. Tonacja zamiast opadać wznosi się. Musiałem z tym walczyć sam, kiedy
              zacząłem pracować w radiu i wiem, jakie to jest upierdliwe.Większość życia
              spędziłem pracując w języku polskim, ale poza pracą obcowałem wyłącznie z
              angielskim, a wyjechałem z Polski ponad 30 lat temu, więc nie mogłem się
              ustrzec... :)
              Pytają mnie często, w jakim języku śnię. Snię po angielsku, a po polsku zawsze
              mam jakieś koszmary. Odzywa się dzieciństwo i ta najgłębsza, ukryta
              podświadomość! W jakim języku myślę? Z reguły po angielsku; teraz, gdy wypisuję
              tu różne durnoty - po polsku. "Durnoty" zaś - to po matce z Kresów. Tak samo
              "kasza hreczana", "makutra" i "makohon". To ostatnie to pałka z kulką na końcu
              do "kręcenia" przeróżnych mas w makutrze, czyli donicy. Nie mam pojęcia, jak
              "makohon" brzmi po polsku i kiedy byłem w Polsce wstydziłem się zapytać
              (autentycznie!). W końcu szukałem na półkach tak długo, aż znalazłem. Makutry,
              niestety, nie kupiłem, bo byłaby za ciężka do walizki i do dziś żałuję, bo tu
              nie ma. Są tylko maciupkie moździeże do rozcierania przypraw. Za to zwieźliśmy z
              moim chłopakiem cztery walizy "bolesławca", ponieważ się zakochał w polskiej
              ceramice. Chłopaka już dawno nie ma, została mi połowa "bolesławca", zdjęcia i
              ciepłe wspomnienia... Ale to już jest inny temat :)
              • Gość: w Re: używa intonacji pytającej IP: *.media4.pl 29.05.07, 21:35
                wow, generalnie chciałem to jeszcze raz wyraźnie podkreślić: to się nazywa chyba
                "strumień myślowy"
              • bzz_bzz Re: używa intonacji pytającej 30.05.07, 11:51
                Bo po angielsku "hold on a second?", to jest skrót myślowy od "could you hold
                on a second?". Nie wiem, czy kolega z Anglii, ale chciałabym zauważyć, że na
                Wyspach po angielsku już chyba nikt nie mówi :)
      • Gość: opel1212 "NO NIE?" IP: *.c251.petrotel.pl 31.05.07, 13:05
        Co chwila "NO NIE?" I poszłam, no nie? po herbatę, no nie, ale woda no nie?
        jeszcze się nie zagotowała...
    • summerlove Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 24.05.07, 20:43
      mnie wkurza "ba" albo "no to ba" i "dżizas" .. to ostatnie najbardziej.......
      • Gość: gosc Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:42
        "ktos postawil mnie przed faktem dokonanym" a jaki moze byc jeszcze fakt?
        • Gość: dast Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.czechowice.net.pl 24.05.07, 21:46
          zal.pl
          • magda776 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 09:32
            Mnie wkurza wtrącanie wszedzie i ciągle :" po prostu"... szał, mój szef tak
            gada i miałabym ochote poderżnąć mu za to gardło!
            • morgana9 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 09:46
              a co powiecie na wszechobecne "dokładnie", do rozpowszechnienia którego walnie
              przyczyniły się reklamy Lecha - tak mi się przynajmniej wydaje (z pewnością tak
              się stało w Wielkopolsce):)?

              ---
              s10.bitefight.pl/c.php?uid=58433
              • Gość: ypestis Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 19:41
                Dokładnie!!! krew mnie mnie zalewa jak to słyszę, niektórzy co drugie słowo
                potrafią wtrącić
            • Gość: Kegol Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 17:10
              Magduniu, jezeli za "po prostu" chcesz podzynac gardlo, to za przejscie na
              czerwonym swietle z pewnoscia komora gazowa. Ten typ myslenia jest wlasnie
              glupi i koltunski, a ta panna ma sie przeciez za jezykowego arbitra. szkoda
              gadac.

              • Gość: Kegol Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 17:15
                ;) ciekawe, ile postów dostane za ortografie??? haha
              • teyoo Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 18:39
                Gość portalu: Kegol napisał(a):

                > Magduniu, jezeli za "po prostu" chcesz podzynac gardlo, to za przejscie na
                > czerwonym swietle z pewnoscia komora gazowa

                Oj nie czepiaj się, Kegol, przecież to nie było pisane na serio, tylko w
                przenośni. Chyba rozumiesz celową przesadę w wypowiedzi dla podkreślenia czegoś?
                Mnie w każdym razie w szkole takich rzeczy uczyli:)
                Ja Magdę świetnie rozumiem. Mój szef ciągle wtrąca te swoje "tak naprawdę" i
                "niekoniecznie", kompletnie bez sensu, i za którymś razem gdy to słyszę, aż mi
                się coś robi i ciśnienie skacze:)
                • Gość: Kegol Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 19:40
                  To opowiem Ci pewna anegdotke. Pewna starsza kobieta przechodzila na pasach bez
                  sygnalizacji, jak wiadomo pieszy ma bezwgledne pierwszenstwo. Natomiast pewien
                  Polak z klasą nie przepuscil tej babci, lekko ja potracil, po czym zbluzgal i
                  odjechal. Facet wygladal na tzw biznesmena. Mial pretensje o to, ze weszla pod
                  maske JEGO AUTA. Dlazcego tak zrobil? Bo uwazal, ze ma prawo wyznaczac wlasne
                  reguly postepowania. Zareczam , ze ta kobieta zrozumiala aluzje i od tej pory
                  uwaza na "przerysowane sytuacje" i "celową przesadę".
                  • teyoo Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 27.05.07, 23:44
                    Co za pokrętna opowieść. No i jak to się ma do "celowej przesady" używanej w
                    zdaniu? Nie bardzo rozumiem Twoje analogie, postaraj się lepiej, bo coś Ci nie
                    wyszło;)
                  • Gość: MM Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.tvp.pl 28.05.07, 17:17
                    Przepraszam,
                    ale gdzie ta starsza pani weszła celowo?
                    POD MASKĘ???
                    Nooo, to chyba oprócz mocnego poobijania pobrudziła się troszeczkę...
                    a może to zimą było i obok SILNICZKA było cieplutko - ogrzać się chciała, a
                    biznesmen nie pozwolił... nieładnie
                    :)
                  • Gość: hmm nieprawda...o tych pasach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:34
                    pieszy moze wejsc na jezdnie w dwoch przypadkach (bez sygnalizacji):
                    a. nic nie jedzie
                    b. samochod sie zatrzyma

                    Inaczej jest to "wtargniecie" :)

                    proponuje poczytac kodeks drogowy :)
                    • eboniet Re: nieprawda...o tych pasach - tylko w Polsce 30.05.07, 17:19
                      Gość portalu: hmm napisał(a):

                      > pieszy moze wejsc na jezdnie w dwoch przypadkach (bez sygnalizacji):
                      > a. nic nie jedzie
                      > b. samochod sie zatrzyma
                      >
                      > Inaczej jest to "wtargniecie" :)
                      >

                      ciesz sie, ze tylko w Polsce. W innych krajach starej Unii nie danie
                      pierwszenstwa pieszemu na pasach jest uwazane za wykroczenie i moze kosztowac
                      automobiliste sporo pieniedzy.

                      > proponuje poczytac kodeks drogowy :)

                      zwlaszcza przed wyjazdem autem za granice poczytac kodeks drogowy kraju, do
                      ktorego sie wybierasz. Dzieki temu unikniesz klopotow na drodze.
                • wampir35 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 28.05.07, 05:35
                  "te swoje" z twojego posta; to mnie najbardziej wkurza ostatnio: te zamiast to,
                  pełno tego wszędzie szczególnie u polityków;
                  mam nadzieję, że u ciebie to była literówka
              • lucusia3 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 28.05.07, 11:34
                Kegol, ty jesteś "po prostu" mało wrażliwy językowo, a "właściwie" to myśle, że jeszcze z małym "że tak powiem" poczuciem humoru.
                Ja jeżeli słucham godzinami takich wypowiedzi mogę mordować, a przynajmniej mam taką ochotę, mimo, że jestem wojującą pacyfistką.
                Pozdrowienia dla Magduni.
            • Gość: Gość Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 17:26
              to jak masz takie myśli, to może powinnać skontaktować się ze specjalistą,
              który ci pomoże.
              bo wiesz... podobno psychicznie chorzy mają takie myśli.
              • Gość: uhplpl Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.05.07, 15:50
                "w miesiącu maju..", "w mieście Gdańsk..." .. paskudzą w śniadanie.
            • Gość: Voytek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.dsl.bell.ca 26.05.07, 02:47
              Droga Magdo, rozumiem ze zachowanie Twego szefa wkurza Cie bardzo ale moze przed
              przed tym gardlem powiedz mu kilka slow albo chociarz kopnij go po p[rostu w dupe
              • magda776 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 28.05.07, 11:56
                Dziękuję tu nielicznym za wzięcie mnie w obronę, a reszcie odpowiadam co
                następuje:
                po protu dość mam ciągłego powtarzania tego, po prostu, wzrotu, po prostu, a
                szef, po prostu, należy do bardzo wkurzających ludzi, po prostu.
                Z tego "po prostu" juz nie wiem, o co chodzi w tej mojej wypowiedzi.
                Moja wypowiedź celowo taka była, aby wskazać jak bardzo denerwuje mnie
                wtrącanie tego zwrotu. Oczywiste jest chyba, że nie chcę nikogo mordować. Może
                skorzystam z rady Voytka i zamiast mordować kopnę szefa w tyłek, isteniej
                jedank obawa, że zamiast "po prostu" zacznie nadużywać innego sformułowania...
                Pozdrawiam
                • irenuk1 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 31.05.07, 10:03
                  Szef cię, Magduniu, wkurza, bo jest prymitywny lub/i z innych licznych lub nielicznych powodów. Jego nieporadność językowa zaś jest/może być objawem tej ograniczoności.
                  Tak bywa. Niestety - z roku na rok coraz więcej takich szefów.
                  Nie widząc możliwości poderżnięcia dokopujemy im tutaj zgryźliwie.
          • summerlove Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 19:34
            Gość portalu: dast napisał(a):

            > zal.pl


            o tak!! mnie też to wkurza
        • Gość: stefan ten zwrot jest poprawny IP: *.171.134.250.crowley.pl 26.05.07, 06:41
          moze ci sie z faktem autentycznym pomylilo
        • emel2x Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 15:01
          może być fakt autentyczny albo nieautentyczny :) (patrz wypowiedzi np. posła
          Olejniczaka - SLD) :D:D
        • Gość: perypatetyk Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.07, 18:02
          do niedawna "fakt autentyczny"
        • p.08 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 29.05.07, 23:25
          autentyczny
        • Gość: grzybnia Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 10:30
          Fakt może byc jeszcze autentyczny np. filmy często są opierane na faktach
          autentycznych...
    • Gość: iz,a Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:49
      -generalnie,
      -tak jakby,
      -i tak dalej i tak dalej i tak dalej,
      -wiesz...
      -rozumiesz...

      używane jako nie wiem co, TAK JAKBY przecinek czy wstawka w każdym GENERALNIE zdaniu, wiesz? rozumiesz?
      • koniec_kropka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 11:29
        mnie do szalu doprowadza jak moja siostra mowiac do mnie wtraca co drugie
        slowo "nie wiem": "no bo nie wiem, jakbys nie wiem mogla mi to no nie wiem
        zrobic, nie wiem jak i kiedy, no ale nie wiem moze jakos by sie dalo... no nie
        wiem"
        targedia
        • Gość: puella Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 12:39
          ''no prosze cie'' czyi po dawnemu daj spokoj neologizm ten zawdzieczamy Dodzie
          i Mandarynie
          ''dzieki bardzo'' zbyt doslowne tlumaczenie tahkns a lot....
          • Gość: Justyna Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 12:48
            GENERALNIE!! Ulubione powiedzonko Dody i Radka. Ostatnio oglądałam kawałek Show
            Szymona Majewskiego i miałam ochotę wywalić tv przez okno jak Majdan co chwila
            wtrącał GENERALNIE!! A potem popisał się YNTELYGENCJOM i nie zakumał o co chodzi
            z tym składaniem oświadczenia.... buehehehehe
            • Gość: willy Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.ropla.com.pl 25.05.07, 15:44
              Sakramentalne ku....wa trzy razy w zdaniu :]
          • Gość: ja liryczne Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 88.220.46.* 27.05.07, 17:44
            w każdym BĄDŹ razie
            • mark.parker Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 28.05.07, 22:12
              Gość portalu: ja liryczne napisał(a):

              > w każdym BĄDŹ razie

              Sądzę, że na tyle mocno zakorzenione w języku potocznym, że nie razi.
              • irenuk1 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 31.05.07, 10:25
                Z takimi zakorzenieniami to bym polecał jednak czujność.
                Wspominane wyżej "bynajmniej" nie na swoim miejscu, "tak jakby" w co drugim zdaniu twierdzącym (czyli robiące z niego zdanie jakoby twierdzące i już żadnego przekazu poza emocją nie niosące), "na dzień dzisiejszy" (względnie: "na chwilę obecną") itd. itp - też się już mocno ukorzeniły.
                W ten sposób bowiem język traci swoją zdolność komunikowania treści.
                Zresztą widać to także w ubożeniu słownictwa. Na rzecz przerywników (np. 3x k w jednym zdaniu), tła muzycznego dialogów, grymasów wzmagających bełkotliwość (w wielu kabaretach np.). Istna "pantomima" sprowadzająca się do machania rękami i rzucania przedmiotami oraz "taniec" bez odrobiny sztuki. Śpiew też już od dawna bardziej czaruje strojem i łamańcami (podrygami) wykonawców niż urzeka tekstem i melodią. Zwróćmy uwagę: już się nie śpiewa ni gra, lecz wykonuje utwór niczym niegdyś plan czy normę czasową.
      • Gość: Ja Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 212.160.156.* 26.05.07, 12:16
        Niepotrzebnie się tak natrząsacie z tego. Owszem, to bywa denerwujące, gdy osoba
        wielokrotnie w jednym zdaniu powtarza "wiesz" zwłaszcza, gdy mówi o czymś, czego
        akurat jeszcze nie wiemy. Ale tak jest w innych językach. "You know", czy
        "exactly" - przecież bez tego nie da się obejść w angielskim :)
    • Gość: niedzielny consensus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 16:01
      nikt juz nie mowi "zgoda", czy "porozumienie", zawsze zakichany consensus, przy
      czym należy zaznaczyć, że istnieje polskie słowo "konsens", ale jeśli się go użyje
      od razu, na wyścigi ludzie zaczynają cię poprawiać, lub nawet wyśmiewać. Żenada.
      • Gość: Shapiro Re: consensus IP: *.stacje.agora.pl 25.05.07, 16:09
        "W tym momencie", aż do piramidalnych głupot, typu" "Spotkajmy się w tym
        momencie za godzinę".
      • Gość: cynamonka standarT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 16:13
        Ja mam dwie takie rzeczy, na które bardzo zwracam uwagę i które okropnie mnie
        wnerwiają:
        1) Wymawianie słowa 'standard' i wszelkich jego pochodnych przez 't' na końcu.
        I nawet inteligentni ludzie tak robią; nie zaskakuje mnie, że mówią tak
        politycy, bo w ich wypadku to niestety w ogóle mało mnie zaskakuje, ale mówi
        tak również Grzegorz Miecugow - oglądam Szkło kontaktowe i regularnie jestem
        bombardowana 'standartami uprawiania polityki' i innymi takimi kwiatkami.
        Litości!
        2) Niezwracanie uwagi na fakt, że czasowniki mają formę dokonaną i niedokonaną.
        To zjawisko jest masowe - z jednej strony - z drugiej zaś to kwestia całkiem
        skomplikowana gramatycznie i chyba przez to jeszcze trudniej wyplenić ten błąd,
        bo większość ludzi go nie rozumie - próbowałam już wielokrotnie tłumaczyć, być
        może po prostu jestem kiepskim pedagogiem, w każdym razie tylko niektórzy
        rozumieli.
        Na wszelki wypadek podam wam przykład: "Od piątego maja zaczynają się wakacje".
        Do licha, przecież mamy tu dokonaną formę czasownika, więc jak można łączyć to
        z wskazującym na ciągłość czynności 'od'. Prawidłowe warianty to "Piątego maja
        zaczynają się wakacje" lub "Od piątego maja trwać będą wakacje". Czy was to też
        irytuje? Czy może wygłupiam się zwracając na to uwagę?
        • Gość: majówka Re: standarT IP: 194.205.246.* 25.05.07, 17:01
          W TVN padło ostatnio następujące zdanie "uczestnicy będą próbowali pobijać
          rekord"!!
          • Gość: Joanna Re: standarT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:11
            TEFAEN bije ostatnio rekord jeśli chodzi o różne błędy i głupoty. Przez kilka
            dni w UWADZE były reportaże o ludziach którym spalił się dom. Wypowiadał się
            jakiś gość, którego podpisano: Jan Nowak - i uwaga - POGOŻELEC!!!
            • mark.parker Re: standarT 28.05.07, 22:33
              Gość portalu: Joanna napisał(a):

              > TEFAEN bije ostatnio rekord jeśli chodzi o różne błędy i głupoty. Przez kilka
              > dni w UWADZE były reportaże o ludziach którym spalił się dom. Wypowiadał się
              > jakiś gość, którego podpisano: Jan Nowak - i uwaga - POGOŻELEC!!!

              Może nie krzyczał "Gore, gore!"?
        • karol64 Re: standarT 25.05.07, 18:14
          Ja mam dwie takie rzeczy, na które bardzo zwracam uwagę i które okropnie mnie
          > wnerwiają:
          > 1) Wymawianie słowa 'standard' i wszelkich jego pochodnych przez 't' na końcu.
          > I nawet inteligentni ludzie tak robią; nie zaskakuje mnie, że mówią tak
          > politycy, bo w ich wypadku to niestety w ogóle mało mnie zaskakuje, ale mówi
          > tak również Grzegorz Miecugow - oglądam Szkło kontaktowe i regularnie jestem
          > bombardowana 'standartami uprawiania polityki' i innymi takimi kwiatkami.
          > Litości!

          ??

          Istotnie ciekawe.
          Co ma do powiedzenia w tej sprawie Andrzej Markowski:
          members.aol.com/JerzDerwin/mielizny026.htm
          lub Radosław Pawelec "Wieża Babel - Słownik Wyrazów Obcych, str. 557, PWN 2003":
          "Piszemy: standardowy, mówimy zaś standardowy lub standartowy"

          • Gość: Sebastian Opcje, oj te - obiekcje IP: *.centertel.pl 30.05.07, 13:16
            Rozmawiałem kiedyś z gościem, notabene uważającym się za wielką figurę, który
            rzekł: "jeśli masz jakieś opcje, oj te - obiekcje, to..."
        • Gość: lili Re: standarT IP: 195.150.224.* 25.05.07, 19:59
          ciekawe jak ty chcesz powiedzieć "d" w wygłosie.. w języku polskim nie da się
          powiedzieć głoski dźwięcznej na końcu wyrazu :P
          • Gość: otto Re: standarT IP: *.aster.pl 27.05.07, 23:57
            Dokładnie. Wiesz, po prostu w języku polskim generalnie nie ma dźwięcznych
            spółgłosek na końcu wyrazu. I to jest fakt autentyczny.
            • Gość: lili Re: standarT IP: 195.150.224.* 28.05.07, 10:00
              A więc kontynuujmy dalej .. ;)
              • Gość: MM Re: standarT IP: *.tvp.pl 28.05.07, 17:29
                ktoś kiedyś - niestety nie pamiętam już kto - chcąc powiedzieć, że coś nie
                podlega dyskusji zaskoczył wszystkich:
                "...przecież to nie podlega frekwencji..."

                a wy tu dokonana - niedokonana,
                dźwięczne, bezdźwięczne...
                :)
            • Gość: leming Re: standarT IP: *.aster.pl 28.05.07, 21:42
              > Dokładnie. Wiesz, po prostu w języku polskim generalnie nie ma dźwięcznych
              > spółgłosek na końcu wyrazu.

              No. A takie slowa jak "telewizor" i "mazgaj" nie sa przeciez polskie.
              :-)))
              • Gość: keyti Re: standarT IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 29.05.07, 13:30
                'r' i 'j' nie maja swoich odpowiednikow bezdzwiecznych, dlatego czy na koncu
                wyrazu czy gdzie indziej zawsze beda brzmiec tak samo.
        • Gość: Egghead Re: standarT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 23:41
          Przy okazji wymowy: AQUA. Proste słowo łacińskie, oznacza wodę. Czytamy "AKWA".
          Tymczasem większość ludzi, a - co gorsza - reklamy TV bombardują nas "akłami",
          aż coś się gotuje ;-)
          • Gość: FF Re: standarT IP: *.pro.lama.net.pl 26.05.07, 15:32
            To jest tak wymawiane z angielskiego, więc do nich pretensje:
            www.m-w.com/cgi-bin/audio.pl?aqua0002.wav=aqua
            Żaden błąd, bez przesady!
            • Gość: Egghead Re: standarT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:16
              Co nie znaczy, że to jest poprawne. Od dawna wiadomo, że tzw. "polska" wymowa
              jest najbliższa oryginalnej łacinie. Niechże sobie Anglicy wymawiają po swojemu,
              tak jak pewnie wielu z nas kaleczy ich piękny akcent w angielskim - ale po co
              zaszczepiać u nas złe wzorce?
          • Gość: niveletka Re: standarT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 15:50
            o przepraszam istnieje też coś takiego jak łacina restytuowana w której wymawia
            się akła zamiast akwa nieuku
          • Gość: malkontemt Re: standarT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 00:36
            Aż się gotuje akwa.
            • Gość: Irek Re: standarT IP: *.chello.pl 31.05.07, 12:54
              restytuowana łacina
              A to dopiero: prostytucja nazywa się teraz restytucją?
              Niedługo się przy takim obrocie stanowiska okaże, że czytanie z francuska tekstów łacińskich jest równie poprawne jak ich wymawianie z angielska, choć są zupełnie odmienne niemal w każdej zgłosce. Potem już będzie tylko "kurde" względnie "kurcze" (hiperpoprawnie: kurdę i kurczę).
              A co na to Włosi? Przecież tylko oni wiedzą, jak "tak naprawdę" należy czytać łacinę.
              No i mamy. My, boć to JPII przyjął z papieskim stolcem również włoski sposób artykułowania łaciny.
              Jeden przykład. Łaciński zaimek względny qui (tradycyjnie wymawiany przez neutralnych filologów i ich uczniów jako kwi) brzmi w takiej mszy "łacińskiej" tak samo jak włoski przysłówek qui (wym. kui) znaczący zupełnie co innego, mianowicie "tu".
              Restytucja byłaby wówczas, gdyby się przyjęło określony wzorzec historyczny, do którego się powraca. Może i mówiono już kiedyś akua czy kui, lecz dlaczego taką wymowę (nie takę! - nawiasem) mielibyśmy przyjmować za wzorową? Acha, bo Włosi tak chcą. Tzn. Italczycy...
        • Gość: Voytek Re: standarT IP: *.dsl.bell.ca 26.05.07, 03:23
          Nie, nie wyglupiasz sie. Jezyk - tak jak wszystko wokol nas - podlega prawom
          ewolucji, a my wszyscy mamy wplyw na jej przebieg poprzez kultywowanie i/lub
          porzucenie stosowania pewnych jego elementow. Jesto to w sumie trudna "robota",
          nieliczni chca i potrafia, ale mysle ze warto, nawet jesli jezyk [ dotyczy to
          wszystkich ] polski zostanie zbytnio uprzoszczony i stanie sie "superpraktyczny"
          to zawsze pozostanie grupa ludzi potrafiacych wyrazic swoje mysli w sposob
          precyzyjny i elegancki, napisac i odebrac teksty poetyckie
        • Gość: Hubert Re: standarT IP: *.hsd1.mn.comcast.net 26.05.07, 08:09
          Przykro mi, ale naprawdę się wygłupiasz. "Zaczynają się" jest niedokonane, w opozycji do "zaczną się", które jest dokonane. ND ma podwójne (w uogólninieniu i to dużym) znaczenie: wielokrotności oraz progresywności; wyłącznie kontekst decyduje, które użycie jest aktualizowane. DK natomiast ma zawsze znaczenie czynności wyczerpanej, niezależnie od tego, ile razy się to zdarzyło bądź jak długo to trwało. "Od piątego maja zaczną się wakacje" jest całkowicie poprawne, ale "Od piątego maja zaczną się wakacje" także; obate zdania inaczej modelują rzeczywistość widzianą przez nadawcę.
          Pozdrowienia
          • Gość: Ghard Re: standarT IP: *.acn.waw.pl 26.05.07, 12:36
            A mnie się wydaje: "Piątego maja zaczną/zaczynają się" ale "Od piątego maja
            trwają/bedą trwać"...
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: standarT 26.05.07, 20:45
          Dawniej słowo "standart" też było prawidłowe. Widziałam je w różnych książkach.
        • iceberg69 Re: standarT 28.05.07, 11:53
          > Ja mam dwie takie rzeczy, na które bardzo zwracam uwagę i które okropnie mnie
          > wnerwiają:
          > 1) Wymawianie słowa 'standard' i wszelkich jego pochodnych przez 't' na końcu.
          > I nawet inteligentni ludzie tak robią; nie zaskakuje mnie, że mówią tak
          > politycy, bo w ich wypadku to niestety w ogóle mało mnie zaskakuje, ale mówi
          > tak również Grzegorz Miecugow - oglądam Szkło kontaktowe i regularnie jestem
          > bombardowana 'standartami uprawiania polityki' i innymi takimi kwiatkami.
          > Litości!

          Polecam zgłębienie wiedzy o języku polskim:
          pl.wikipedia.org/wiki/Ubezd%C5%BAwi%C4%99cznienie
          • Gość: cynamonka Re: standarT IP: *.aster.pl 30.05.07, 20:49
            Częściwo przyznaję Ci rację: wymawiamy 'standart' bo na końcu nie da się
            powiedzieć dźwięcznego 'd'. Ale już 'standardowy', a nie 'standartowy', i to o
            te wyrazy pochodne mi chodzi, a nie o podstawowy rzeczownik. Zgodzisz się ze
            mną?
        • irenuk1 Re: standarT 31.05.07, 10:32
          Do Cynamonki: masz rację. Tylko że ty - ja zresztą też - staramy się trzymać język w ryzach (w myśl zasady vim verborum tene), żeby np. prawo znaczyło prawo, itd., a nie równie - tfu - dobrze jego odwrotność; żebyśmy słuchając mogli się sycić również treścią zdań, a nie tylko wyglądem mówiącego (-ej).
          Zgoda, jest na kogo i na co - niekiedy - popatrzeć, lecz jeśli już mówi...
    • Gość: Mała Mi Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.aster.pl 25.05.07, 16:08
      "Spolegliwy" w sensie "uległy" okropnie mnie złości.
      Także "pasjonat" w sensie "mający pasję".
      A z nadużywanych to nie lubię "opcji", do szału doprowadza mnie "prawda"
      powtarzane co drugie słowo oraz dziwne wyrażenie "w temacie".
      W ogóle język nam marnieje, w mowie i w piśmie.
      • Gość: mimi Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.eranet.pl 26.05.07, 08:52

        > "Spolegliwy" w sensie "uległy" okropnie mnie złości.

        mnie tez, ale niestety :(
        teraz juz mozna... :(
        sjp.pwn.pl/lista.php?co=spolegliwy
      • Gość: herrera Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.aster.pl 26.05.07, 17:38
        > Także "pasjonat" w sensie "mający pasję". >

        Otóż pasjonat w znaczeniu człowiek przeżywający silne wzburzenie jest już
        archaizmem.
        Natomiast spolegliwy w mowie potocznej już od lat funkcjonuje w rozumieniu
        uległy, więc nad czym tu rozpaczać.
        • Gość: otto Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.aster.pl 28.05.07, 00:02
          Natomiast spolegliwy w mowie potocznej już od lat funkcjonuje w rozumieniu
          > uległy, więc nad czym tu rozpaczać.

          Nad tym, że nie ma w naszym języku innego słowa o tym znaczeniu (spolegliwy,
          jak w czeskim spolehlivy, czy angielskim reliable), choć bardzo by sie przydał.
          A uległy jest, to po co go dublować
          • mark.parker "Spolegliwy" i in. 28.05.07, 23:22
            Gość portalu: otto napisał(a):

            > Natomiast spolegliwy w mowie potocznej już od lat funkcjonuje w rozumieniu
            > > uległy, więc nad czym tu rozpaczać.
            >
            > Nad tym, że nie ma w naszym języku innego słowa o tym znaczeniu (spolegliwy,
            > jak w czeskim spolehlivy, czy angielskim reliable), choć bardzo by sie przydał.
            >
            > A uległy jest, to po co go dublować

            "Reliable" to ktoś, albo coś, na kim/czym można polegać (od "to rely on
            somebody/something"). W jęz. polskim jest na to słowo: "niezawodny". Natomiast
            ze zdumieniem przeczytałem w PWN-owskim internetowym słowniku języka polskiego
            definicję "Spolegliwy - «taki, który wzbudza zaufanie i można na nim polegać»"
            jako pierwsze znaczenie, a dopiero potem "pot. «taki, który łatwo ustępuje i
            podporządkowuje się innym»". To jakiś potworny nonsens. O ile mnie pamięć nie
            myli, "spolegliwość" nabrała popularności i konotacji politycznych, kiedy
            rodziła się "Solidarność". Po jakimś czasie już nie trzeba było tłumaczyć, wobec
            czego. Niewykluczone, że słowo to wkroczyło do potocznej polszczyzny za sprawą
            języka kościelnego, w którym spolegliwość jest traktowana pozytywnie (lud Boży,
            spolegliwy). W każdym razie "spolegliwy" i "uległy" mają w moich oczach różny
            odcień znaczeniowy i emocjonalny.
            • Gość: Irek Re: "Spolegliwy" i in. IP: *.chello.pl 31.05.07, 13:58
              Spolegliwości nie wprowadził do naszego wspólnego języka ani KK ani Solidarność, lecz T. Kotarbiński, który zaczerpnął ten źródłosłów - jak sam twierdził - z dialektu śląskiego (blisko spokrewnionego z czeskim - naturalnie językiem, nie dialektem...). Jego kategoria spolegliwego opiekuna jest moim zdaniem kategorią na miarę takich idei jak jedność piękna i dobra (Sokrates) czy troskliwość wobec obcego (ewangeliczny miłosierny Samarytanin).
              Wcielał ją zresztą przez całe życie, a bohatersko w czasie nacjonalistycznych szaleństw i narodowosocjalistycznego (nazistowskiego) koszmaru.
    • pusta_literatka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 16:08
      "istotnie"
      "aczkolwiek"
      "dokładnie"
      "aby na pewno"

      Mój prof. (nota bene) polonista, specjalista od literatury epoki oświecenia
      mial mnóstwo takich nadużyć, większość archaizmów: "przeto, albowiem, przecie,
      natenczas, wracając do tematu". Przez to wykłady traciły mocno na uroku.

      graciarnia.blox.pl/html
      • koniec_kropka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 16:14
        moj znajomy jeszcze zawsze jak sie o cos pyta i ja mu odpowiadam, opisuje mu
        cos to on mowi "aha w TOM strone" za chwile cos dopowiadam a on znowu "aha,
        rozumiem, czyli w TOM strone" szał!
        • timbwolf3 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 16:27
          wiesz w formie pytajacej kilka razy w zdaniu
          zawsze na to odpowiadam ze nie wiem choc nikt z tych ktorz tak mowia nie
          oczekuja odpowiedzi hehe
        • Gość: avy Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 19:45
          nie lubię, gdy ktoś mówi "pytam się" (kogoś, o coś)
    • Gość: monia Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 16:43
      "proszę ja Ciebie" używane co drugie słowo w zdaniu, ale wkurza mnie
      też "zawsze" i "nigdy"
      • Gość: be Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.crowley.pl 25.05.07, 17:04
        a "tak", "nie" was nie wkurza? dziwne ...
        • Gość: lele Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 82.210.179.* 25.05.07, 23:00
          Mnie wkurza "tak", szczególnie wtrącane na końcu zdania :)
          "Zajmij się tym, tak"
          "Zadzwonie do Ciebie, tak"
          itd.
          • Gość: perypatetyk Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.07, 18:22
            Tak, na końcu wypowiedzi jest regionalizmem (woj. kujawsko-pomorskie). Tam
            wszyscy tak mówią.
            Mnie irytuje coś, co pojawiło się od niedawna i czego nie mogę zrozumieć. Otóż
            bardo modne jest ostatnio "coś jest na rzeczy". Stała się ta fraza już
            wańkowiczowskim słowem wytrychem.
            pozdrawiam
      • princessofbabylon Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 20:49
        Gość portalu: monia napisał(a):

        > ale wkurza mnie
        > też "zawsze" i "nigdy"

        nie no, tego to nie rozumiem. jak trzeba użyć tych słów to co ludzie mają
        robić? nie używać ich? przecież tu chodzi o słowa które są nagminnie używane i
        to jeszcze bez znajomości ich znaczenia, a przecież słów "zawsze" i "nigdy"
        nikt chyba nie uzywa jak nie trzeba. no chyba że tak a ja nie wiem, może jakiś
        przykład?
        • Gość: Egghead Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 23:44
          Chyba chodziło o "bo Ty zawsze..." i "bo Ty nigdy..." - to może wkurzać. A
          "proszę ja Ciebie" przyszło ze Lwowa, to całkiem ładny zwrot, o ile oczywiście
          nie jest nadużywany...
          • Gość: 0 Rh minus Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.static.szczecinek.net.pl 27.05.07, 09:56
            Znana mi, niestety już nieżyjąca, pani profesorowa Dręgiewiczowa, wypowiadając
            swoje nigdyniekończącesię opowieści w cudownym lwowskim bałaku, w każdym zdaniu
            wtrącała: "proszy ja kogu!". Wiele dałbym, by jeszcze choć raz Ją usłyszeć...
    • Gość: gienio Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.e-wro.net.pl 25.05.07, 16:50
      Nadużywane zdecydowanie słowa to PiS, SAMOOBRONA i LPR, zwłaszcza w kontekście
      rozmów na temat działań dla dobra Polski. To jest niebywałe nadużycie!
      • the_dzidka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 21:12
        Musisz?
        Kurna, czy ja już nie mogę zajrzeć do żadnego wątku bez obawy o natknięcie się
        na jakies aluzje dotyczące tzw. "polityki"?
        Czy naprawdę każde forum opanowały przemądrzałe matoły polityczne?
        Na "Wiadomości" spadaj!
    • nienacka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 17:03
      mnie osobiście:
      z wymienionych : "generalnie" i "dokładnie", i nie wiem, czy wymienione
      zostało:"masakra".

      to ostatnie na każdym kroku. gr.
      • Gość: Ziutek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 86.45.131.* 25.05.07, 19:54
        A mnie denerwuje nadużywanie słów "zajebisty","jazzy", "cool"- dwa ostatnie
        brzmią wyjątkowo sztucznie
    • Gość: miodek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 17:08
      dosyć często spotykane "ku.. mać"". Może zastąpić każdy dowolny wyraz w zdaniu.
      • Gość: Marta Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.aster.pl 25.05.07, 17:15
        śmieszy mnie określanie prawie wszystkiego słowem "kultowy".
    • aurelia_aurita Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 17:27
      "tak czy inaczej rozumiane..."
      "jest tak jak jest..."
      "w taki a nie inny sposób..."
      " z takich a nie innych środowisk..."
      i podobne zakrętasy używane byle tylko uniknąć nazywania rzeczy konkretnymi
      nazwami. szczególnie lubują się w takich zwrotach: Dorn i obydwa Kaczory.
      • Gość: ferdys Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 17:16
        "Pomimo, ze.. (costam) a moze wlasnie dlatego."
        Wlasciwie nie wiem, co to ma znaczyc.
    • Gość: pora żona Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 17:31
      porażająca (informacja, wiadomość etc...), we wszystkich formach
      wiesz - Muniek Staszczyk, Kayah i inni
    • Gość: rosomak Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 18:11
      w tym zakresie
      w tym temacie
    • Gość: Frodo Q_WA IP: *.bsk.vectranet.pl 25.05.07, 18:17
      Ja nadużywam słowa no nie? Każdy z nas używa dziwnych zwrotów, ma swoje
      ulubione powiedzonka, które może innych dererwują.
      Ja nie lubię nadmiernego przeklinania, tego, że słowa Q_WA niektórzy używają
      zamiast przecinka.
      • Gość: ja No co? IP: 88.199.70.* 25.05.07, 18:41
        'nadużywane', 'słowa', 'zwroty'
        Generalnie myślę, że najbardziej udzielający się w tym wątku, chcą sobie
        poprawić samoocenę, pokazując jak to oni są oryginalni, iż nie używają
        nadużywanych zwrotów, aczkolwiek wydaje mi się, że nie tędy droga. Jest to tak
        jakby nadęte.
        • cwi Re: No co? 25.05.07, 18:45
          Często podczas prognozy pogody: "W nocy możliwe będą przejaśnienia..."
      • Gość: poziomka Re: Q_WA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:18
        Denerwuje mnie jak dla mojego rozmowcy wszystko jest szokiem. Rozumiem, czasami
        może nas coś zaskoczyć, czy zaszokować, ale używanie z dużym natężeniem zwrotu
        "toż to szok" lub "szok" powoli zaczyna wyprowadzać mnie z równowagi. Pozdrawiam.
        • mark.parker Re: Q_WA 28.05.07, 23:30
          Gość portalu: poziomka napisał(a):

          > Denerwuje mnie jak dla mojego rozmowcy wszystko jest szokiem. Rozumiem, czasami
          > może nas coś zaskoczyć, czy zaszokować, ale używanie z dużym natężeniem zwrotu
          > "toż to szok" lub "szok" powoli zaczyna wyprowadzać mnie z równowagi. Pozdrawia
          > m.

          Jeszcze gorzej, gdy kogoś coś może "zszokować" - to jakiś potworny neologizm,
          który budzi we mnie chęć zapytania a "zsr.." i "zszczać" się ktoś może?
    • Gość: mundi Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.krakow.bphpbk.pl 25.05.07, 19:16
      jest pare takich zwrotow np.
      "smieje sie"
      • Gość: Aniek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 80.50.235.* 25.05.07, 19:47
        "w każdym bądź razie"
        pomieszanie:
        "badź co bądź" i "w każdym razie"
        • Gość: jurek9999 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 19:52
          Największymi szkodnikami językowi są jednak mimo wszystko politycy. Nie używają
          (zazwyczaj) wulgarnych zwrotów, za to wykształcili taki jakiś dziwaczny żargon,
          który za sprawą telewizji rozprzestrzenia się w przerażającym tempie. Oto
          przykłady:

          klimat debaty publicznej
          pochylać się nad czymś, najlepiej z troską
          psucie państwa, psucie prawa
          środowisko polityczne, środowisko „Gazety Wyborczej“

          Od czasu pierwszej komisji śledczej nie wypada już czegokolwiek po prostu
          „wiedzieć“, lecz jedynie „posiadać wiedzę“. Podobny rodowód ma również praktyka
          zastępowania słowa „dowód“ zwrotem „twardy dowód“, a także „prawdy“ – „prawdą
          materialną“.
          • pynky Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 12:08
            co do dwóch wcześniejszych to niewiem jak masię sprawa nadużywania
            ale co do prawdy materialnej to AŻ taka gafa to nie jest
            bo w przypadku postępowania sądowego w odróżnieniu od np naukowego
            ustala się nie prawde obiektywną (czyli tak jak jest "ogólnie")
            ale prawde materialną czyli taką jaka jawi śię po przedstawieniu dowodów w sprawie - a wiadomo, że nie przedstawia się wszystkiego - z róznych powodów

            i dlatego politycy nie popelniają dużego blędu, nawet precyzyjniej się wyrażaja, ale czy zdają sobie sprawe dlaczego - to już glowy bym niedal
    • mag-ia Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 19:58
      Kogoś powyżej "drażni niesamowicie" używanie słów:
      - spolegliwy jako uległy
      - pasjonat jako ktoś mający pasję

      Proszę więc liznąć wiedzy ze słownika jęz. polskiego:

      spolegliwy (Wilga)
      przym. Ia, ~wi 1. ‘godny zaufania i niezawodny; pewny’ 2. ‘skory do kompromisu,
      zgodny, uległy, niekonfliktowy’

      pasjonat (Europa)
      (ś.łc. passionatus ‘porywczy’ od p.łc. passio ‘pasja’) 1. osoba posiadająca
      zamiłowanie, pasję do czegoś; hobbista. 2. psychol. osoba charakteryzująca się
      porywczością, wybuchowym charakterem, często wpadający w pasję

      Tak więc mnie drażni ignorancja + zarozumialstwo.
      A ze słów: masakra, sajgon, aczkolwiek i tudzież.
    • Gość: smok46 Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.abhsia.telus.net 25.05.07, 20:04
      DOKŁADNIE !!!
    • Gość: cz Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.tvkdiana.pl 25.05.07, 20:07
      zaczynanie wypowiedzi od "szczerze mówiąc".
      • sigrid.storrada Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 20:56
        oprócz "szczerze mówiąc"
        "powiem tak"
        - co to ma niby znaczyć? uwaga, zaraz nastąpi genialne sformułowanie?
        "dokładnie"
        - paskudna kalka z angielskiego, chociaż jest krótsze polskie słowo "właśnie"
        a "masakra" - nawet mnie bawi.
    • obrobka_skrawaniem Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 25.05.07, 20:08
      idea - przecież jest słowo "pomysł"
    • tallinn Re: Nadużywane słowa i zwroty... 25.05.07, 21:03
      Pewne*, pewnych, pewnym, pewne, z pewnymi, o pewnych, o pewne!
      Po usłyszeniu tego słowa czuję, że przemierzę p e w n y m pojazdem 310
      kilometrów na południe drogą międzynarodową E67.

      *środowiska, siły i tak dalej...
      • Gość: normal Re: Nadużywane słowa i zwroty... IP: *.man.olsztyn.pl 25.05.07, 21:14
        "tu pisze" zamiast "tu jest napisane"
    • Gość: martaa Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.multinet.entel.pl 25.05.07, 21:29
      u mnie w pracy, jedna kolezanka mowi ciagle: "po prostu szok" i "spoko". Dla
      niej szokiem jest nawet to,ze ktos na nia spojrzal...ale spooooko... . A druga,
      ciagle mowi "wiesz". Zamiast przecinka. W calej mojej firmie bardzo popularne
      jest-"de facto"..rany...
    • tekisk " to znaczy ..." 25.05.07, 21:59
      wymawiane na początku wypowiedzi , grrrr ...
    • Gość: alynna Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.abaks.pl 25.05.07, 22:07
      - dokładnie, aczkolwiek i generalnie,
      - nie znoszę włANczania, wyłANczania itp.,
      - bodajże (?) wałęsowe "kupiom", "zrobiom" uskuteczniane przez kochaną koalicję
      rządzącą
      - używanie w każdym zdaniu "iż", żeby wydawać się bardziej poważnym; stosuje to
      moj kolega na kazdej lekcji ojczystego języka- naprawde trudno go wysłuchać bez
      zżymania się nad tym ;]
      - "życie" i "bywa" podsumowywujące wszystko
      - "usiąść się", "patrzeć się" i "słuchać się" kogoś (może i są poprawne,nie
      wiem, ale mnie irytują) xD
      - "starczy" (czyli przymiotnik od starości) zamiast "wystarczy"
      - nieśmiertelne "wziąść" zamiast "wziąć"
      - "nie mam się w co ubrać" zamiast "nie mam co na siebie włożyć" (ubrać można
      choinkę, ale nie siebie)
      Zdaję sobie sprawę, że niektóre z wymienionych są nie tyle nadużywane, co
      wymawiane niepoprawnie, ale dałam upust swoim żalom=)
      • Gość: SRR Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.83.171.175.188.ip-pool.NEFkom.net 25.05.07, 22:30
        "a Prawda jest taka" nagminnie powtarzane przez moja dziewczyne oszalec idzie
        • Gość: ferdys Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 17:19
          "w porzo"
          "nara"
        • Gość: ja Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.icpnet.pl 26.05.07, 21:19
          A może "można oszaleć"?
      • agulha Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 02:02
        "Ubrać się" jest całkowicie prawidłowo. Nieprawidłowy zwrot to "ubrać coś"
        ("ubrała kurtkę, ubrał sweter"). "Starczyć" też jest zupełnie poprawnie. Oj,
        warto zajrzeć do słownika...
        • Gość: Paulina Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.poczta.lublin.pl 26.05.07, 10:32
          istnieje takze dziwny zwrot "kłaść"
          kłaść skarpety, kłaść spodnie, w znaczeniu założyć
          • aiczka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 29.05.07, 13:09
            Myślę, że to jest kalka z francuskiego. We francuskim ten sam czasownik "mettre"
            oznacza kładzenie, wkładanie (na nogi czy to walizki), zakładanie (na siebie).
            Mnie się polskie "kłaść na siebie" kojarzy jakoś archaicznie - ze starymi
            filmami, starymi książkami dla dzieci, językiem dziadków. Nie spotykam się z
            nimm na co dzień (może w jakimś regionie jest szczeŋólnie popularne?), więc nie
            ma okazji mnie irytować. Traktuję je jako sympatyczne, staroświeckie wyrażenie.
        • aiczka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 29.05.07, 12:58
          Zaintrygował mnie ten temat i nawet sprawdziłam:
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=63701
          Nie przyszło mi do głowy, że mogło chodzić o "ubieranie czegoś" (jako złośliwa
          przedszkolaczka (?) zawsze mruczałam "w co? w jakieś specjalne sukienki?" kiedy
          panie kazały "ubierać buty" ^_^).
      • Gość: gość Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.tktelekom.pl 27.05.07, 17:07
        litosci! kolejny hiperpoprawny milosnik jezyka ojczystego.
        zdanie "nie mam w co sie ubrac" jest poprawne! zdecydowanie mozna "sie ubrac" i "ubrac sie np. w cos zielonego". niepoprawne jest zdanie "ubiore spodnie".
      • Gość: Maciek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: 195.149.64.* 28.05.07, 11:09
        a mnie śmieszy jak ktoś doszukuje się błędów u kogoś.

        > - dokładnie, aczkolwiek i generalnie,
        A dlaczego nie? Czy jest to niepoprawne?
        > - nie znoszę włANczania, wyłANczania itp.,
        bez komentarza
        > - bodajże (?) wałęsowe "kupiom", "zrobiom" uskuteczniane przez kochaną koalicję
        > rządzącą
        Ogólnie polityka ma u nas taki poziom
        > - używanie w każdym zdaniu "iż", żeby wydawać się bardziej poważnym; stosuje to
        > moj kolega na kazdej lekcji ojczystego języka- naprawde trudno go wysłuchać bez
        > zżymania się nad tym ;]
        Chyba bardzo nie lubisz tego kolegi...pomyśl o tym...
        > - "życie" i "bywa" podsumowywujące wszystko
        Uwielbiam to...w jednym słowie tyle tekstu...
        > - "usiąść się", "patrzeć się" i "słuchać się" kogoś (może i są poprawne,nie
        > wiem, ale mnie irytują) xD
        "usiąść się" bardzo dziwne;) ale pozostałe chyba rzeczywiście cie tylko irytują
        > - "starczy" (czyli przymiotnik od starości) zamiast "wystarczy"
        rzeczywiście jest to przymiotnik od starości ale nie znaczy to, że nie ma dwóch znaczeń. Polecam słownik
        starczy «właściwy starcowi»
        • starczo • starczość
        uwiąd starczy «zmiany anatomiczne i fizjologiczne zachodzące w organizmie na skutek starzenia się»
        starczyć — starczać
        1. «wystąpić w dostatecznej ilości, liczbie»
        2. «stać się dostatecznym powodem, wystarczającą przyczyną czegoś»
        > - nieśmiertelne "wziąść" zamiast "wziąć"
        Bez komentarza
        > - "nie mam się w co ubrać" zamiast "nie mam co na siebie włożyć" (ubrać można
        > choinkę, ale nie siebie)
        Chyba jakieś podwórkowe regóły
        ubrać się — ubierać się
        1. «włożyć na siebie ubranie, obuwie, nakrycie głowy»
        2. «kupić sobie ubranie lub kazać sobie je uszyć; też: nosić ubranie w jakiś sposób»
        > Zdaję sobie sprawę, że niektóre z wymienionych są nie tyle nadużywane, co
        > wymawiane niepoprawnie, ale dałam upust swoim żalom=)
        Jak najmniej żalów...pozdrawiam
        • Gość: martini Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:14
          i to jest własnie mój faworyt... włanczać, przełanczać i wyłanczać :). od razu
          przekładam to na włancznik, przełancznik i wyłancznik!!!!!!!!!!!
      • Gość: Irek Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.chello.pl 31.05.07, 15:56
        Dopuszczamy pewien margines dla ludzi kreatywnych. A mających językowe pomysły przecież nie brak. Wystarczy poczytać esemesy przysyłane codziennie do Szkła K.
        Bywają "zabójcze", niekiedy można nawet "usr.. się ze śmiechu". Ale istotny jest kontekst. Najlepszy dowcip to taki, który się opowie w porę. Wtedy nawet mniejsza o szczegóły i talent opowiadającego.
        Nie dotyczy to, rzecz jasna, niechlujstwa w rodzaju "wyłanczników". A "słuchać się" mi wygląda na mazowieckie wyrafinowanie językowe. Jakaś taka "niedzielna Fela" mi się przypomina z czasów, kiedy cały naród, chcąc nie chcąc, składał się na odbudowę tej nieszczęsnej stolicy.
    • Gość: PeterPan Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 22:38
      Czasem jadąc autobusem wsłuchuje się w rozmowy różnych ludzi. To sie idzie
      dopiero pośmiać ;) hehe
      np.
      kierowca gadał z jakimś gościem i na końcu każdego zdania używał słowa NIE.

      "Byłem dzisiaj u teściowej NIE. Dała nam coś tam NIE. A gdy wracaliśmy do domu
      NIE, to zaczał padać deszcz. Jutro umówiłem się z kumplem NIE. Będziemy szli na
      kręgle NIE. itd....."

      Po jakimś czasie to mnie juz zaczęło wkurzać! Bo ileż można mówić to samo :D hehe
      • alina.walkowiak Prawda.... 25.05.07, 22:56
        To chyba nie bylo naduzywanie, ale jakis tik nerwowy. Wykladowca na
        uniwersytecie co drugie slowo mowila: "prawda". Cos okropnego! Kiedys chcialam
        liczyc, ale szybko mi sie znudzilo :)

      • Gość: Krysia Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 23:21
        Dla mnie skandaliczne jest używanie jako przecinka partykuły "NIE" oraz słowa
        ROZUMIESZ na koncu niemal kazdego zdania np. Miałem bardzo dobry samochod NIE i
        sprzedałem go koledze za połowe jego wartości NIE a on wogole nie byl mi
        wdzieczny ROZUMIESZ?. A pozniej przyszedł ze swoją narzeczoną na moje imieniny
        NIE i tak sie opil ze musieliśmy go wynosic z domu ROZUMIESZ?
        Zgrozą są tez słowa: "Generalnie" ( za jego ropowszechnienie odpowiada
        ewidentnie Doda) oraz "Bynajmniej" w miejsce przynajmniej np. Wszyscy tu chodzą
        do kościoła BYNAJMNIEJ ja. :) :)
        Pozrawiam :)
        • the_dzidka Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee 26.05.07, 21:15
          "Generalnie" to już nadużywali moi wykładowcy w czasach, gdy Doda była smarkulą
          z tornistrem :-)
      • Gość: Wiedźmin Re: Nadużywane słowa i zwroty.. buee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 20:05
        To pewnie było w Poznaniu, bo tam tak mówią. Jeżeli tak, to nie ma z czego się
        śmiać, bo to jest gwara i ma swoje prawa. Natomiast Twoje "To sie idzie
        dopiero pośmiać" też jest drażniące. Lepiej brzmi "to się dopiero można pośmiać".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka