haasioo
16.09.05, 19:30
Chciałam wczoraj pożegnać koleżankę, która wyjeżdża jutro do Szkocji. Skoro,
wg naszej tradycji, był babski czwartek, poszłyśmy na samotne pifo. Ta
dziewczyna sie zatruła, bez skrupułów piszę gdzie: w Deja vu k.Starego. To
był Żywiec i to z butelki, a nie z nalewaka, pewnie stary. jeśli to się
kiedykolwiek i Wam przydarzyło, to wiecie, jakie to niefajne uczucie i gdzie
spędziła noc...
Przypominam sobie, że parę miesięcy temy też się zatrułam, ale w innym pubie
Colombinie, też k.Starego, piwem z nalewaka tym razem.
Mam propozycję, może wspólnie stworzymy listę trefnych knajp w Poznaniu,kt.
serwują złoty napój wątpliwej jakości. Pomóżcie, nie chę się następnym razem
wstydzić przed znajomymi. Jak Wam się ten pomysł podoba?