Gość: groszek
IP: 77.252.223.*
11.11.09, 21:45
...kierowców przez telefon. Jechałam autobusem 53. "Pan" kierowca prowadził prywatną rozmowę od dworca fabrycznego aż do Telefonicznej. W tym czasie wjeżdżał na skrzyżowania, włączał migacze, zmieniał biegi, otwierał drzwi - wszystko jedną ręką. Czy to bezmyślność, czy głupota? Przecież odpowiada za sporą grupę pasażerów. Na zwróconą uwagę odburknął niezbyt uprzejmie.
Co myślicie o takich kierowcach? Czy zgłosić to do kontrolera ruchu? Nie pierwszy jest to i nie jedyny przypadek gdzie kierujący prowadzi prywatną rozmowę - tak samo robią motorniczy. Powinno się im tego zabronić. Ja jestem wkurzona na maksa. Bo chciałabym dojechać do celu bezpiecznie.