Dodaj do ulubionych

pl. Niepodległości

08.08.06, 21:10
czy ktoś mógłby oświecić mnie względem sensu konieczności objeżdżania całego
pl. Niepodległości (i to jeszcze z niewygodnym skrzyżowaniem równorzędnym przy
Rzgowskiej) jeśli jedziemy Pabianicką od strony Ronda Lotników i chcemy dalej
poruszać się Piotrkowską na północ? Czemu nie można by po prostu zezwolić na
jazdę na wprost po tym takim brukowanym odcinku ulicy, który teraz jest po
prostu zamknięty? Być może ten "objazd" ma jakiś sens, ale ja go nie widzę i
proszę o uświadomienie. TIA.
Obserwuj wątek
    • Gość: belyall Re: pl. Niepodległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:45
      Widzimy konieczność zlikwidowania ruchu samochodów w obu kierunkach ze
      wspomnianego, brukowanego odcinka Piotrkowskiej na rzecz przystanków
      komunikacji miejskiej. Samochody niech jeżdżą dokoła objeżdżając plac z okolicą
      zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
      • parkomat Re: pl. Niepodległości 09.08.06, 11:14
        Gość portalu: belyall napisał(a):

        > Widzimy konieczność zlikwidowania ruchu samochodów w obu kierunkach ze
        > wspomnianego, brukowanego odcinka Piotrkowskiej

        to świetnie, ale wciąż nie dowiedziałem się DLACZEGO?

        > na rzecz przystanków komunikacji miejskiej

        przystanki autobusowe znajdują się niejako "wewnątrz" pl. Niepodległości, a
        tramwaje mają do dyspozycji cały wielki "dworzec". Czemu chcesz robić jakieś
        przystanki na tym "brukowanym odcinku"?

        > Samochody niech jeżdżą dokoła objeżdżając plac z okolicą
        > zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

        No i jeżdżą powodując tylko bałagan i korki.


        • Gość: Tomasz.bu Re: pl. Niepodległości IP: *.joensuunelli.fi 09.08.06, 15:13
          > przystanki autobusowe znajdują się niejako "wewnątrz" pl. Niepodległości, a
          > tramwaje mają do dyspozycji cały wielki "dworzec".

          Jeszcze

          > Czemu chcesz robić jakieś
          > przystanki na tym "brukowanym odcinku"?

          Integracja poszczególnych linii. Obecny węzeł jest przerażająco wprost
          niefunkcjonalny.
        • Gość: belyall Re: pl. Niepodległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:55
          > to świetnie, ale wciąż nie dowiedziałem się DLACZEGO?
          >
          > > na rzecz przystanków komunikacji miejskiej

          Więc nie przeczytałeś odpowiedzi.
          Po co w środek placu, gdzie są przystanki, wprowadzać tak duży ruch samochodów?
          W kierunku północnym problemu nie ma, w przeciwnym nadal istnieje i jest
          konieczność jego likwidacji.

          > No i jeżdżą powodując tylko bałagan i korki.

          Jadąc samochodem w środku miasta, musisz się z tym liczyć. Komunikacja zbiorowa
          ma być tą bezkorkową, nie indywidualna.
          • parkomat Re: pl. Niepodległości 09.08.06, 16:05
            Gość portalu: belyall napisał(a):

            > Po co w środek placu, gdzie są przystanki, wprowadzać tak duży ruch
            > samochodów?

            Ale tam nie ma przystanków. Jest totalnie nieużywana przez nikogo uliczka, przez
            którą - moim zdaniem (może się mylę?) można by puścić ten ruch, który zamiast
            tego jest puszczony wokół placu, po równorzędnych skrzyżowaniach, powodując
            chaos i bałagan, również dla komunikacji zbiorowej (np. tramwajów na
            Rzgowskiej). Może spojrzyjmy sobie na <a
            href="http://www.wikimapia.org/#y=51740118&x=19464126&z=16&l=28&m=m">mapkę</a>
            dla jasności.

            > W kierunku północnym problemu nie ma, w przeciwnym nadal istnieje i jest
            > konieczność jego likwidacji.

            Ale przecież w chwili obecnej ten ruch nie jest "zlikwidowany" tylko puszczony w
            koło przez Rzgowską i plac Reymonta, niepotrzebnie zatykając Rzgowską. A uliczka
            przy pl. Niepodległości (na mapce zaznaczona jako Piotrkowska, sam jej
            południowy koniec, wschodnia nitka) jest pusta, nieużywana, nie ma na niej
            żadnych przystanków, żadnej komunikacji zbiorowej, nie ma nic poza psimi kupami
            i budką z goframi. Więc dlaczego jadąc od Pabianickiej do Piotrkowskiej muszę
            niepotrzebnie generować ruch na Rzgowskiej? Zatykać tramwajom wyjazd z zajezdni
            na Rzgowską i wyjazd z pl. Reymonta na Przybyszywskiego (bo jak się tam robi
            korek, to tramwaj po prostu nie ma którędy przyjechać, mimo że ma pierwszeństwo)?

            > > No i jeżdżą powodując tylko bałagan i korki.

            > Jadąc samochodem w środku miasta, musisz się z tym liczyć. Komunikacja
            > zbiorowa ma być tą bezkorkową, nie indywidualna.

            Ale czy to oznacza, że trzeba SPECJALNIE tworzyć korki dla komunikacji
            indywidualnej (w których notabene grzęzną również tramwaje), skoro można by ruch
            upłynnić dla wszystkich? Nie rozumiem.
            • Gość: Tomasz.bu Re: pl. Niepodległości IP: *.joensuunelli.fi 09.08.06, 16:16
              Nawet jeśli, to, jak juz wspomniałem sytuacja ta nie potrwa dłużej niż rok,
              więc chyba się zwyczajnie nie opłaca.
              A idea objazdu jest bardzo prosta - tworzy się śluzę do wjazdu w Piotrkowską,
              ułatwia przejazd Sieradzką przez Piotrkowską. Nie jest to co prawda
              ograniczenie bardzo wydajne, raczej namiastka, ale dobre i to.
              • Gość: Lukasz Re: pl. Niepodległości IP: *.toya.net.pl 09.08.06, 17:14
                Ale jak puścić tam duży ruch samochodowy skoro tam średnio co 1,5 min jedzie
                tramwaj. To by sparaliżowało komunikacje i to bardzo. Już teraz jest jeszcze
                jedna uliczka z której samochody trzeba wyzucić a jest nią ulica Żwirki. Po
                prostu jest to wąskie gardło całego systemu tramwajowego. Tak samo by było z
                Placem jak by puścić tam ruch normalnie chyba że było by to skrzyżowanie
                równożedne z bezwzględnym pierwszeństwem tramwaju.
                • parkomat Re: pl. Niepodległości 09.08.06, 17:26
                  Gość portalu: Lukasz napisał(a):

                  > Ale jak puścić tam duży ruch samochodowy skoro tam średnio co 1,5 min jedzie
                  > tramwaj. To by sparaliżowało komunikacje i to bardzo.

                  Ale przecież i tak ten duży ruch samochodowy się krzyżuje z trasą tramwajów i to
                  nawet zupełnie niepotrzebnie dwa razy - raz na skrzyżowaniu Rzgowskiej, a drugi
                  raz na pl. Reymonta. Więc na czym polega korzyść?

                  > jak by puścić tam ruch normalnie chyba że było by to skrzyżowanie
                  > równożedne z bezwzględnym pierwszeństwem tramwaju.

                  a czy po prostu sygnalizacja świetlna nie byłaby lepszym rozwiązaniem? również
                  dla pieszych, którzy teraz przechodząc z Górniaka na dworzec tramwajowy
                  notorycznie narażają się na bycie przejechanym przez te trawmwaje jeżdżące co
                  1,5 minuty
    • Gość: zbychooo Re: pl. Niepodległości IP: *.59.rev.vline.pl 09.08.06, 12:41
      parkomat napisał:

      > czy ktoś mógłby oświecić mnie względem sensu konieczności objeżdżania całego
      > pl. Niepodległości (i to jeszcze z niewygodnym skrzyżowaniem równorzędnym przy
      > Rzgowskiej) jeśli jedziemy Pabianicką od strony Ronda Lotników i chcemy dalej
      > poruszać się Piotrkowską na północ? Czemu nie można by po prostu zezwolić na
      > jazdę na wprost po tym takim brukowanym odcinku ulicy, który teraz jest po
      > prostu zamknięty? Być może ten "objazd" ma jakiś sens, ale ja go nie widzę i
      > proszę o uświadomienie

      Chodzi tutaj o bezkolizyjny skręt tramwajów w placu i z placu niepodległości
      • Gość: tram Re: pl. Niepodległości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:48
        a sygnalizacja świetlna nie rozwiązałaby sprawy?

        dzięki takiemu rozwiązaniu jak teraz mamy za to szalenie "kolizyjny" skręt przy
        Rzgowskiej, gdzie skrzyżowanie jest równorzędne i robi się piękny korek (spod
        Uniwersalu samochody chcą skręcić w lewo, w kierunku Piotrkowskiej, ale muszą
        przepuścić samochody jadące prosto Rzgowską, więc czekają, co wymusza z kolei
        czekanie przez samochody jadące na południe Rzgowską, dodatkowo tramwaj
        nadjeżdżający z południa ma bezwględne pierwszeństwo, a trawmaj wyjeżdżający z
        zajezdni musi ustąpić wszystkim)
        • Gość: pasażer Re: pl. Niepodległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:25
          > Rzgowskiej, gdzie skrzyżowanie jest równorzędne i robi się piękny korek

          Jak nie chcesz stać w korku, wsiądź w tramwaj.

          > dodatkowo tramwaj
          > nadjeżdżający z południa ma bezwględne pierwszeństwo,

          I bardzo dobrze.

          > a trawmaj wyjeżdżający z
          > zajezdni musi ustąpić wszystkim)

          eee, kierowca, tramwaj ma tu zawsze pierszeństwo, skrzyżowanie równorzędne,
          kłania się brak znajomości przepisów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka