Perwer..ops perypetie ;)

03.10.02, 13:42
Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie.
Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń
nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie
rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij
sie głebiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesun sie nieco w prawo. I
jeszcze troche. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ja na wprost - zimna,
nieustępliwa... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka
intensywnych ruchów i... mozesz sobie pogratulować! Udało Ci sie usiąść za
kierownicą małego Fiata!
    • meduza4 Re: Perwer..ops perypetie ;) 03.10.02, 14:24
      A ja przez chwile myslalam, ze opisujesz doswiadczenia
      niesmialego ksiegowego i Meduzy :))))))
    • Gość: Y Re: Perwer..ops perypetie ;) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 15:03
      a zaczęło się tak pięknie! ;)
Pełna wersja