debest3
22.08.10, 20:47
Pojechałem dzisiaj kupić sobie marynarkę.Pogodziłem sie po jakiejś godzinie że
nie mam co marzyć o tańszej,wybór więcej jak nędzny.Jedno spojrzenie
powodowało że nawet sie nie chciało przymierzać.Poszedłem więc do tych
tam...Pierrów Cardenów i tym podobnych.Nawet jakieś wyprzedaże mieli.Modele
niczego sobie,fason,kolory,materiały na dobrym poziomie,nie takie jak w tych
poprzednich sklepach gdzie niejednokrotnie kolor przypominał rozdeptane g...w
lesie,albo jakiś wzorek na materiale w stylu malarskiego wałka z lat PRL,no
ale... nic nie kupiłem.Nie myślcie sobie ze nie mogłem odpowiedniej dobrać do
koloru moich ślicznych niebieskich oczu wink Po prostu diabli mnie brali jak
przymierzałem kolejne marynarki a tu jak rękaw w sam raz to pije pod
pachami,jak nie pije to rękaw za krótki,jak rękaw dobry i nie pije to na
brzuchu taki wór że mógłbym spokojnie w okupację rąbankę przemycać.Jak
znalazłem w końcu taką w miarę to okazało się że miała takie poduszki na
ramionach,których serdecznie nie znosze.Co to ja jestem?
Amator wiejskich potańcówek żeby musiał się dać tą watą tak
faszerować?Wyglądałem w niej tak jak nie przymierzając ...zza krzaka.
Dla kogo oni takie rozmiarówki szyją? Mutantów po chorobie popromiennej? No
bo jak? Jak ręka długa to marynarka jak bolerko,guziki dyndają sie koło
pępka,albo w odwrotną stronę tułów w miarę dopasowany to rękawy jak w
kamizelce.Kto tak wygląda? Nie dziwię się ze tyle tego tam wisi,wygląda jakby
swoje magazyny w Hong Kongu wyczyścili i przywieźli do Polski.Powinni jeszcze
do tego słomkowe kapelusze dodawać.Czy Polacy noszą takie rozmiarówki?Szlag
by to..Tez macie takie kłopoty?Czasem mam wrażenie ze ktoś mi to na złość
robi.Jak nie potrzebuję np.płytek do łazienki,to mam wrażenie ze w tym sezonie
tylko te płytki w Polsce sie sprzedaje,ale jak są mi potrzebne,to nie ma z
czego wybierać.Widać wszystkie w poprzednim sezonie sprzedali.Do bani z takim
handlem.