Dodaj do ulubionych

Progi zwalniające

08.10.06, 23:06
Czy nikt nie myślał, żeby zorganizować progi zwalniające na drodze przez
osiedle, ruch coraz większy. Dwa razy już zdarzyło mi się późno wieczorem być
prawie przejechanym przez pędzące samochody. Ciekawy zbieg okoliczności:
Jeden z nich to Skoda Fabia, drugi Mercedesik Kompresor, oba prowadzone przez
zacnych cygan.
Obserwuj wątek
    • xezaq Re: Progi zwalniające 09.10.06, 09:57
      Taaak, jeszcze tu progów nie było. LUDZIE! Nie każdy jeździ terenówką! Tak się
      składa, że w dwie osoby nie jestem w stanie przejechać ŻADNEGO progu
      zwalniającego w mieście. I mam samochód seryjny, nie żaden wieś-tuning. Jestem
      przeciwny wariatom drogowym ale ulanie progu nie jest rozwiązaniem - piratom
      bez różnicy a normalni się wkurwiają.
      • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 09.10.06, 10:39
        Też nie lubię progów, ale wydaje mi się ze inaczej mówiłbyś, gdybyś ledwie
        spier..ł między samochody przed zap...cym samochodem na uliczce, która
        teoretycznie powinna byc spokojna i mało ruchliwa.
        Też nie jeżdze wieś-tunningowanym autem,ale seryjnie jest dość niskie. Mimo to
        daję radę wszelakim progom (podatkowym również :) ).
        • xezaq Re: Progi zwalniające 09.10.06, 14:26
          Z podatkowym mam najtrudniej.
          I też miałem do czynienia z różnymi czubami, lecz akurat na innym osiedlu. Tam
          odbywały się tzw. "jump-testy", właśnie z wykorzystaniem progów jako wyskoczni.
          Dlatego piszę, że próg takim nie straszny - a dla normalnych zawsze to
          utrudnienie.
          • lautremont Re: Progi zwalniające 09.10.06, 14:32
            Progi są niezbędne!!! podobnie jak barierki przyziemne na wewnętrznych
            miejscach parkingowych bo ludzie regularnie rozwalają płyty piaskowaca za,
            wymiane których wszyscy płacimy.
            • xezaq Re: Progi zwalniające 10.10.06, 09:44
              To ja chcę myjnię samoobsługową.
              A co! Taki szałas na osiedlu, w którym każdy z mieszkańców może sobie umyć
              auto, korzystając z dostępnych tam akcesoriów. Bo normalnie pod blokiem nie
              wolno.
              • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 10.10.06, 09:59
                a co ma piernik.... ?
                • xezaq Re: Progi zwalniające 10.10.06, 15:29
                  Aaaaa co?! Chcieć nie wolno?
                  Jak mam jeździć porozwalanym, to niech będzie chociaż czysty - chcę coś w
                  zamian :] Materialista? Anoo....
                  • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 10.10.06, 19:12
                    haha :) to może jeszcze darmowy mechanik samochodowy :) i będzie Utopia na OE
                    • xezaq Re: Progi zwalniające 11.10.06, 12:01
                      ośmielę się nie zaprotestować :)
              • fkgrl Re: Progi zwalniające 11.10.06, 16:01
                Jedziesz do myjni i nawet nie musisz nic robić? ;)
          • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 09.10.06, 15:01
            A może po prostu poprosić tych romów, zeby jeździli troszke wolniej? :)
            • fkgrl Re: Progi zwalniające 11.10.06, 16:02
              Z takim południowym nick'iem może spróbujesz na ochotnika z nimi zagaić na ten
              temat? ;)
    • blackolive Re: Progi zwalniające 09.10.06, 21:51
      Czyzby skoda fabia ciemno szara? a prowdzacy Cygan to niewysoki koles po
      trzydziestce ( choc oni wygladaja starzej...) czasem z dwojką dzieci
      (dziewczynka ok.6 lat i chlopiec 4 lata)? jesli tak to akurat mialam watpliwa
      przyjemnosc mieszkac z nimi na jednym pietrze przez 3 lata-wynajmowali
      mieszkanie. Oni sami jeszcze byli stpsunkowo spokojni ale ich liczna rodzina to
      byl koszmar. Imprezy trwaly po 2-3 dni a w 64m2 mieszkaniu bylo nawet po 20-30
      Cyganow chodzacych przez cala noc, czesto mylacych nr domofonu i tym samym
      budzacych mnie i paru innych sasiadow o roznych godzinach nocnych.wspolczuje
      wszystkim ktorzy musza znosic sasiedztwo ich i ich rodziny-szczegolnie szwagra
      tego goscia. wspomniany szwagier niemilosiernie bil swoja nastoletnia żone,
      ktora pomieszkiwala w sasiadujacym ze mna mieszkaniu. I nie wazne bylo, ze jest
      w ktoryms kolejnym miesiacu ciazy... Bil ja tak, ze echo niosl, ona krzyczala
      potwornie ale nigdy sie nie skarzyla. Nie pomagalo zwracanie uwagi i wzywanie
      policji. Dodam, ze Cygan jezdzacy Fabia po zwroceniu mu uwagi przez jednego z
      sasiadow, ze jest za glosno, zamkanl drzwi by po chwili wyjsc na klatke z nozem
      w rece grozac sasiadowi, ze do pracy rano nie dojedzie bo go zarznie itp. Na
      szczescie wyprowadzili sie prawie rok temu gdzies pod wieliczke ale, ze Cyganie
      maja upodobanie do mieszkan w "lepszych" blokach i osiedlach to wcale nie dziwi
      mnie, ze beda teraz okupowac OE. Wszystkim ich sasiadom goraco wspolczuje!!!!
      • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 10.10.06, 09:36
        Moze jestem zbyt cwany, może zbyt głupi, ale nie wyobrażam sobie, żeby
        odpuścić, jęśli ktoś mi zagrozi nożem. Jesli kiedykolwiek przyszłoby mi ich
        uspokajać, zawsze pojdę tam z backup'em w postaci dyktafonu, kamerki, tudzież
        komórki. Gdyby jednak na bramce wejściowej pojawiła się klepsydra, zapalcie mi
        świeczkę na forum :)
        • blackolive Re: Progi zwalniające 10.10.06, 12:08
          nie wiem tylko co ci da posiadanie dyktafonu, komorki czy kamerki ... Rozumiem
          ze chcialbys uwiecznic zajscie i zglosic na policje. I jesli by sie okazalo, ze
          wladze aresztuja wymachujacego nozem Cygana, to gwarantuje Ci, ze jego rodzina
          a jest ona bardzo liczna-juz odpowiednio "umililaby" tobie i twojej najblizszej
          rodzinie zycie. Z drugiej strony ciezko jest obojetnie przejsc obok takiego
          incydentu, ale uwierz mi strach bierze gore. Ta nacja jest nieobliczalna.
          Pozdrawiam i mam nadzieje, ze nigdy nie bedziesz musial ich uspakajac :)
          • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 10.10.06, 12:16
            No właśnie wpienia mnie to maksymalnie. Nienawidze świadomości, że nie moge
            czuc sie pewnie i bezpiecznie na moich "włościach". Zdaję sobię sprawe z
            ewentualnych konsekwencji, ale aż korci mnie żeby być świadkiem takiego
            wydarzenia. Przecież każdy tu boi sie przybyszy, niestety nikt nie mam odwagi
            powiedziec tego głośno.
            Dodatkowo kilka razy wpadłem w szał, kiedy moja dziewczyna opowiadała ze była
            zaczepiana przez tych baranów, walących krzywe teksty. To stety, bądź niestety
            dodatkowo mnie motywuje i wcale nie boję sie jakiejś tam wojny.
            • blackolive Re: Progi zwalniające 10.10.06, 12:39
              chyba jednak niestety i jesli nie boisz sie wojny z Cyganami to nie wiesz co
              mowisz. Musialbys chyba pomieszkac z nimi na jednym pietrze przez jak juz
              pisalam CALE koszmarne 3 lata i zobaczyc do czego sa zdolni. Poniewaz Cyganka-
              sasiadka w sumie byla calkiem spoko, nie raz opowiadala jak to u nich zalatwia
              sie sprawy z niepokornymi ale tylko miedzy Cyganami o Polakach nie wspominala.
              Powiedziala wprost, ze cala rodzina ( czyli z 50 osob) spotyka sie, dyskutuja,
              kobiety o jakims czasie sa wypraszane a panowie zalatwiaja sprawe miedzy soba a
              dokladnie z rozmow winowajca nie wychodzi o wlasnych silach a bywa ze i zywy...
              Fajnie, nie? Co do ich zaczepek w stosunku do Twojej dziewczyny to najlepiej
              nie reagowac-niestety. Na tym forum czytalam juz o problemach ze smieciami na
              klatkach-w ich przypadku to byla norma i co, zwrocic uwage wiedzac co potrafia?
              Buty tez notorycznie stawiali na klatce, do tego ze 3 dziecinne rowerki,
              hulajnogi... wyjsc sie z windy nie dalo. raz przez 2 tygodnie staly doparte o
              sciane na klatce drzwi od pokoju, takie pazdzierzowe. drzwi jak drzwi tyle, ze
              z jednej strony miale ze 4 wielkie dziury. wiesz od czego? od uderzania glowa
              mlodej, bedacej w ciazy Cyganki o ktorej juz pisalam. I co, nadal chcesz
              wojenki z Cyganami? Ja sie ich po prostu balam. Czasem balam sie wejsc z nimi
              do windy(szczegolnie ze wspomniamym juz szwagrem-damskim bokserem) i zdarzalo
              sie ze udawalam, ze czegos zapomnialam zabrac z domu...
              • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 10.10.06, 13:39
                przyjmuję zatem wyrazy współczucia...
                • blackolive Re: Progi zwalniające 10.10.06, 14:08
                  wyrazy wspolczucia :) Dla tych ktorzy sa skazani na bezposredni sasiedztwo-
                  jest na nich sposob. Samemu raczej z nimi nie zadzierac i uwagi nie zwracac a
                  za kazdyn razem gdy cos przeskrobia (awantury, halasy, imprezy calonocne)waywac
                  policje, straz miejska. Chodzi o to, zrby mundurowi mieli chociaz odnotowany
                  takt interwencji. Potem trzeba uderzyc wprost do wlascicieli mieszkania ( w
                  akcie notarialnym beda nazwiska wszystkich). I nie dajcie sobie wmowic, ze
                  podpisali z Cyganami umowe na 3 lata bez mozliwosci wczesniejszego rozwiazania
                  bo takie jest prawo najmu. W przypadkach notorycznego zaklocania ciszy nocnej i
                  lamania zasad wspolnego mieszkania mozna takih lokatorow usunac z
                  mieszkania.Jesli ktos bedzie zainteresowany konkretnymi podstawami prawnymi w
                  tej sprawie to postaram sie je napisac. Pozdrawiam wszystkich
                  • fkgrl Re: Progi zwalniające 11.10.06, 16:13
                    Whoow. Widzę, że sporo przeszłaś. Zamurowało mnie. A ja tutaj właśnie kupiłem
                    mieszkanie. ;)
                    Mam nadzieje, że nie spotkam w swoim sąsiedztwie naszych śniadych przyjaciół.
                    • blackolive Re: Progi zwalniające 11.10.06, 20:37
                      na szczescie mam juz to za soba :) cala rzecz miala miejsce na starym ruczaju,
                      w "malej" konstelacji na milkowskiego. Mieszkali 3 lata bo na tyle mieli
                      podpisana umowe z wlascicielami lokalu. Mieli zamiar podpisac umowe na nastepne
                      3 lata ( bo byli w trakcie budowania domu na woli justowskiej. Tym razem
                      wlasciciele mieszkania po interwencjach pozostalych mieszkancow nie zgodzili
                      sie mowiac, ze teraz ma zamieszkac tam ich corka... Dzieki temu Cyganow juz tu
                      nie ma ale co przeszlismy to nasze. Co wiecej rodzina tych Cyganow chciala
                      wynajac mieszkanie w "duzej"konstelacji ale po przestrogach naszej wspolnoty
                      nie udalo im sie. Teraz kupilismy z mezem mieszkanie na Chmielencu( na razie
                      sie buduje :)) i juz sie boje, ze tam znowu trafimy na Romow... Chyba bym tego
                      nie zniosla! p.s. oczywiscie w mieszkaniu nie zamieszkala zadna corka tylko
                      zostalo ono ponownie wynajete- trzem studentom...Pozdrowionka
                      • fkgrl Re: Progi zwalniające 12.10.06, 16:25
                        No troszeczkę mnie uspokoiłaś, ze to wszystko nie stąd. :)

                        > bo byli w trakcie budowania domu na woli justowskiej

                        Czy ja dobrze widzę? Na Woli? A skąd jegomoście mają środki na taką inwestycję?
                        • blackolive Re: Progi zwalniające 12.10.06, 21:12
                          hmmm oficjalnie ze sprzedazy dywanow, a mniej oficjalnie z "kupowania i
                          sprowadzania" aut z Niemiec typu mercedesik kompresor. Jeszcze jak tu
                          mieszkali to pod blokiem staly dwa takie autka w tym jedno cabrio ;). Cyganka
                          kupujac mieszkanie w Wieliczce (maja tam mieszkac do momentu wybudowania domu),
                          powiedziala ze zabraklo im gotowki wiec dali jako wyrownanie wlasicielowi
                          mieszkania takiego mercedesika...
                          • fkgrl Re: Progi zwalniające 12.10.06, 21:25
                            No tak, pewnie jakieś szemrane sprawy... :/
                            A już myślałem, że to jakaś bliska rodzina króla cygańskiego spod Łodzi. ;)
                            • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 13.10.06, 22:01
                              Znacie jakiś odpowoednik Kuklux Klanu skierowanego przeciw Romom? Ile wynosi
                              składka członkowska? :)

                              A swoją drogą... troche się temat zmnienił
                              • fkgrl Re: Progi zwalniające 15.10.06, 17:12
                                Hehe... No właśnie, trochę się zmienił.
                                Coby nadać mu treści: jestem jak najbardziej za progami na wewnętrznych drogach. ;)
        • fkgrl Re: Progi zwalniające 11.10.06, 16:06
          > zapalcie mi świeczkę na forum

          Niee, no... Jasne... :P
          Ale tak na poważnie. Gdybym spotkał się z taką formą pogróżek, to z pewnością
          nie skończyło by się to postem na forum od osoby trzeciej. Zresztą nie wiem jak
          się skończyło, może właśnie się wyprowadzili z powodu tego wydarzenia.

          PS: Ostre akcje z tymi cyganami...
        • vmx Re: Progi zwalniające 12.10.06, 21:29
          don.vito.corleone napisał:

          > Moze jestem zbyt cwany, może zbyt głupi, (...)

          tak, zbyt głupi, by dać łatwo się (o/za)bić.
          nigdy, nie ruszaj na wojnę sam.

          na hucie jest taka niepisana złota zasada:

          "wiedz, że cię znam i moi kumple też cię znają.
          jeśli skrzywdzisz mnie, lub moją rodzinę, to jeśli nie ja,
          to oni znajdą cię i zniszczą."
          • xezaq Re: Progi zwalniające 13.10.06, 08:41
            A to Ty "Hutas" jesteś?
            • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 13.10.06, 09:07
              A nosiłes kiedyś oryginalny dwupaskowy dresik? ;)

              Kiedyś będąc wieczorkiem na hucie widziałem jak ziomale porównywali paski na
              swoich dresach. Normalnie parodia komedii :)
              • vmx Re: Progi zwalniające 13.10.06, 21:31
                don.vito.corleone napisał:

                > A nosiłes kiedyś oryginalny dwupaskowy dresik? ;)

                lepiej mieć czteropaskowy - jeden w promocji :)

                > Kiedyś będąc wieczorkiem na hucie widziałem jak ziomale porównywali paski na
                > swoich dresach. Normalnie parodia komedii :)

                o to mało widziałes ;)
                często i gęsto siedzą na ławkach i puszczają sobie songi z fołnów :)
                czasami tak i kilka godzin potrafili napierdalać po ciemku w parku.
                • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 13.10.06, 21:54
                  Oryginalny dwupaskowy dresik ma jeszcze łyżwę Nike'a pomiedzy paskami. Ostatni
                  krzyk mody. Zbyt jazzy to ty nie jesteś :P (nienawidzę tego określenia -
                  "jazzy"...feee)
            • vmx Re: Progi zwalniające 13.10.06, 21:29
              miałem tą wątpliwą przyjemność mieszkać w trojkącie bermudzkim
              jakiś czas i kilku rzeczy nt. przetrwania się nauczyłem :)
              mieszkałem w ds14@agh, mieszkałem w hucie, teraz czas na OE :)
              • don.vito.corleone Re: Progi zwalniające 13.10.06, 21:51
                Myślisz, że jesteś już wystarczająco zdemoralizowany huta i agh, żeby
                demoralizować tubylców? :)
              • xezaq Re: Progi zwalniające 16.10.06, 11:23
                czyli to taki "awans społeczny" ?
                • vmx Re: Progi zwalniające 16.10.06, 20:42
                  xezaq napisała:

                  > czyli to taki "awans społeczny" ?

                  jeśli prawie dożywotni kredyt na własne cztery kąty dla rodziny
                  nazywać awansem społecznym, to tak ;) może chociaż dzieci coś
                  będą miały z naszej krawicy.
                  • akbarekus Re: Progi zwalniające 12.02.15, 18:19
                    zzzz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka