Gość: gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.08, 21:22
jako rodowity krakowianin żyjący od pół wieku w stolicy odwiedzam
średnio raz na miesiąc gród Kraka. Od lat dostrzegam degrengoladę
mojej kiedyś ulubionej kawiarni Noworolski ( ceny z kosmosu np.
kremówka 16 zł itp.) jednak nokaut miał miejsce 2 stycznia. Pani w
toalecie w agresywny sposób domaga się 2 zł od klienta
kawiarni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
W całej Europie toalety w kawiarniach i knajpach są też płatne ale
wyraźnie zaznaczone jest , że obowiązuje ona potrzebujących nie
będących klientami tejże knajpy czy kawiarni. Dno, dno, pazerność,
brak klasy (pani toaletowa twierdziła , że dzieje się tak za wiedzą
i na polecenie właściciela firmy). Ratujcie dobre imię Noworola
przed chamami pazernymi bez klasy bo to szkodzi miastu.