millefiori 09.01.08, 12:16 teraz wyglada na stolice Krainy Deszczowców... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kanuk Re: Luxem w Burg by sie przydało... 09.01.08, 21:58 ale czy tego sie tak luzno Lax nie wymawia ? ;-) Odpowiedz Link
brezly Re: Luxem w Burg by sie przydało... 10.01.08, 11:14 Ale moze pani miec problemy tam sie we French dogadac, bo oni tam dialektem mozelskim niemieckiego sie posluguja ktory nazywja luxemburgisch. Odpowiedz Link
zielonamysz Wiecej lux jak powiedzial Goethe i zgasl. 10.01.08, 11:27 Tak sie zastanawiam - czy ja w Lux bylam czy nie bylam. No szarlotka. Czy oni maja tak jedno kreto ulice do gory? Musialam byc - bo jakies male to bylo.Rowery pamietam tam sprzedawali- cos dla pana Br. Ja wtedy w szoku bylam bo mi sie dziecko w Wenecji zgubalo(jego autojezyk)osmioletnie i caly dzien zesmy szukali No horror przezylam. Odpowiedz Link
millefiori Re: Wiecej lux jak powiedzial Goethe i zgasl. 10.01.08, 17:24 Majo wiecej i po plaskim, przewieszki i tunele tyz. Jezdzilam przez ostatnie dni w kolko, to sie swiezo zorientowalam. Na razie dalej na polnoc niz miasto Lux nie dotarlam, zez-nam wiecej po rozpoznaniu terenowym. Horroru wspolczuje (scisk serce chwycil, gdy anturaż zwizualizowalam). Znalazla Pani, Pani Zielona, dziecko w Wenecji zagubione po dniu poszukiwan, jak rozumiem? Odpowiedz Link
millefiori Re: Luxem w Burg by sie przydało... 10.01.08, 17:45 Nie mam lokalnie żadnych problemow komunikacyjnych we French, rozumiem i jestem rozumiana; czasami akcenty bywaja dziwne, natomiast tresc idzie znakomicie. A generalnie, nausznie doswiadczylam, ze babelizm niezgorszy tu panuje:))) Odpowiedz Link
zielonamysz Re: Luxem w Burg by sie przydało... 11.01.08, 07:06 Dziecko sie znalazlo.Caly dzien szlo wzdluz vaporetto stacji nad kanalem(zapamietalo numer ktorym plynelismy) aze doszlo do wyspy z parkingiem gdziem rwala wlosy ca dalej robic( w przerwach rwania dzwoniac na police gdzie zreszta takich jak my bylo mnostwo rodzicow oszalalych).Jak pani juz jest w LUx to fiat by sie przydal.Padac moze przestanie. Odpowiedz Link
millefiori Re: Luxem w Burg by sie przydało... 10.01.08, 17:35 kanuk napisał: > ale czy tego sie tak luzno Lax nie wymawia ? ;-) Zalezy po jaku. Jak fr., to lagodne lux. Lax natomiast jako uacinski uosos czy jako lax. - skrot od laxativum? Jesli drugie, to tu niebiosa przechodza przez permanentne purgatorium, skraplajac sie w deszczowou piosenke. A w ogole to boska komedia... Odpowiedz Link