Gość: fakir
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
04.09.03, 01:06
Hej witajcie ...mam problem i prosze i pomoc, i bez dodatkowego sciemniania
opisze dolegliwosc mego kompa, kto pomoze temu wielkie dzieki.
Komp niby chodzi, ...ale do czasu, otoz po polaczeniu sie z netem (modemik)
zaczyna sie dramat.
Po kilku sekundach czasem pozniej, pojawia sie komunikat ze svchost.exe
wygenerowal bledy i nastapi jego zamkniecie.
Wowczas to okazuje sie ze nie moge sciagnac strony na kompa komunikat
ze "strony web nie mozna zapisac"
przestaja byc aktywne przyciski "kopiuj" "wklej"
nie mozna sie polaczyc z niektorymi stronami np. poczta przez www -
komunikat "blad na stronie"
W norton system work na panelu głównym przy wszystkich pozycjach np. auto
protect, virus definition itd. pojawil sie opis: "refreshing" na dodatek gdy
zagladam do opcji auto protect wszystkie funkcje ochronne sa odklikniete, gdy
je zaznaczam, nie moge zatwierdzic, nie aktywny jest przycisk "ok"
klikam na panel sterowania - ikonki porozrzucane
klikam "wyszukaj pliki, foldery" wogole nie otwiera sie okno do wyszukiwania,
caly office takze glupieje:excel po otwarciu wywala ze: "laczenie i osadzanie
obiektow nie jest mozliwe" word po otwarciu informuje ze: "dokument nie moze
byc zarejestrowany i nie mozna tworzyc laczy do niego", nawet paint ma jakies
problemy z zapisywaniem pliku.
Po rozlączeniu sie z netem nie ma zadnej reakcji, nadal wszystko jest
spieprzone.
Proba ponownego polaczenia klikam na "polaczenia" zadne okienko sie nie
pokazuje.
Dopiero reset lub ponowne wlaczenie kompa przywraca stan "ok" czyli wszystko
chodzi tak jak trzeba, antywir, office, oczywiscie do czasu gdy znowu po
polaczeniu z netem nie ukarze sie komunikat "svchost.exe wygenerowal bledy"
Juz sam nie wiem co jest grane? podajrzewalem blastera, ale skanowalem mks-em
on-line, nortonem antywirem z najnowszymi bazami, sciagalem z kasperskiego i
gdata lekarstwo na lovesan i jego mutacje i nic nie wykrywa, zadnego wira,
zadnych msblast'ow, teekids'ow itp.
svchosta sie podobno nie powinno usuwac a nic innego nie znajduje.
Mysle ze to wir bo u kumpla jest to samo, ten sam problem te same objawy,
wymienialismy sie dyskietkami z plikami excela i prawdopodobnie ktorys
ktoregos zarazil, obaj mamy systemy win2000 z officem 2000, on ma jeszcze
drugiego kompa z win 98 i ten jest zdrowy jak ryba.
Co robic? ...moze ktos wie?