Dodaj do ulubionych

poszukiwania nives

13.01.07, 18:32
gdzie się podziewasz? wchodzę tu pierwszy raz od dłuższego czasu (wcale nieplanowana i niechciana przerwa w korzystaniu z netu z powodu absolutnego braku czasu, nawet na zjedzenie ciepłego posiłku sad ) więc wchodzę po taaaakim czasie, przeglądam wątki, a Ciebie brak! nie może być! smile napisz, co u Ciebie, jak się mieszka? smile
Obserwuj wątek
    • mada.d.n Re: poszukiwania nives 13.01.07, 23:27
      może ma urlop? bo na gg też jej juz kilka dni nie było

      Beatko, a co u Ciebie? mam nadzieję, że sytuacja się już poprawiła i dobry
      humor wrócił smile
      pozdrawiam i ściskam cieplutko smile


      161 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • lubna Re: poszukiwania nives 14.01.07, 21:34
        Ano u mnie o tyle lepiej, że M. jutro wychodzi ze szpitala po 2 tygodniach, więc i ja będę miała więcej czasu dla siebie, dotychczas spędzałam całe dnia na oddziale i codziennie przegrywałam w scrabble, co chyba zburzyło moje przekonanie o własnej inteligencji, no ale czego się nie zrobi dla chorego wink
        Pozdrawiam ciepło
        • mada.d.n Re: poszukiwania nives 14.01.07, 23:53
          oo a co się stało Twojemu kochanemu, że w szpitalu był?
          co do scrabble - ja się ostatnio przy tej grze zdecydownie podbudowałam, ale
          obawiam się, że to kwestia przypadku hehe


          160 dni smile
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • lubna Re: poszukiwania nives 18.01.07, 17:05
            A dziękuję, miał operację, dzisiaj już zdjęli mu szwy,
            3 miesiące nie może dźwigać więcej niż 1 kg, żadnych
            sportów, przerąbane jak na mój gust, także dla mnie, bo
            sama będę z tobołami z Piotra i Pawła musiała jeździć,
            a jemy duuużo wink Dobrze, że w maju będzie mógł tańczyć wink
    • nives1 Jestem już :)) 15.01.07, 09:29
      byłam na chorobowym - zapalenie ucha i oskrzeli crying
      ciągle się czuję zdechle no ale musialam przyjść - jak sie zaraz wyrobię z
      zaległościami napisze co tam u mnie bo się trochę dzialo smile)
    • nives1 Re: poszukiwania nives 15.01.07, 11:16
      No to jestem i co ja słuszę - co się mężczyźnie stało ze szpital musiał
      odwiedzać?? Mam nadzieję że zdrowy już i wracać tam nie zamierza.
      Ja mialam (mam nadal) zapalenie ucha i jakies inne świństwa. czulam się
      paskudnie - nie poszlam do pracy po tym jak miałam w środe nad ranem krwotok z
      ucha. Okazalo się że ostre zapalenie, antybiotyki i te sprawy. Przy okazji
      poszłam sobie do ginekologa gdzie okazało się ze znów (po pięciu miesiącach
      przerwy ) porobiły mi się torbiele na jajniku. W związku z tym na trzy dni
      zamelinowalam się w łóżku - trochę tylko posprzatałam. Młody jest ostatnio
      rozdrażniony - praca go drażni wink ale mieszka się świetnie - tylko jakos nie
      możemy ustalić grafiku grania na kompie big_grin Na mój wikt nie narzeka a nawet mu
      smakuje. Wczoraj zamiast zamówienia pizzy zażądał żebym ugotowała coś dobrego
      bo jest lepsze - ale urosłam :p
      A gotować mogę - w końcu to Młody zmywa big_grinbig_grinbig_grin
      Natomiast sprawy ślubno weselne przyprawiaja mnie o ból głowy i małego palca u
      lewej stopy uncertain
      Z dobrej strony byłam na kolędzie w domu rodzinnym bo proboszcz chodzi - a nam
      będzie slubu udzielał - no i miło było - dogadalismy się na jedną spowiedź ,
      dostaliśmy błogosławieństwo na nowe mieszkanko, omówilam kwestie ubrania w
      kwiatki koscioła - w 400 się zmieszcze smile)
      A z ciemnej strony mocy moja szanowna rodzicielka, to moje ulubione pół genów
      uparło się żeby jeszcze szukac kiecki (mimo ze w sumie zamówiłam) - bo
      zamówiłam inną niż chcialam, i że wcale nie jest jakaś super porażajaca, i że
      patrze tylko na cenę a to wyjątkowy dzień
      No to pojechałyśmy i wiem że zrobilam olbrzymi błąd - ja lubie ładne rzeczy - i
      no sa drogie te kiecki które mi się podobają - najtańsza 2500 - matka się
      upiera ze mam ją kupić, bo wyglądam dobrze i ze na bank mi się uda zebrac tyle
      kasy - ja już nie wiem - moze mi sie uda a może nie - mama niestety nie umie
      zrozumiec ze nie odkładam pieniędzy sama na sukienke ale odkładamy we dwoje na
      suknię, obrączki i milion innych spraw które podobno nie powinny mnie w ogóle
      interesowac i w ogóle źle rozwiązujemy kwestie organizacji finansowej. Nie
      bardzo mogę to ugryżć....
      głupia jestem bo się zawsze dam matce wciągnąć w jakąś gierkę - no a jakbym nie
      pojechała jeszcze raz oglądac kiecek to by była awantura nawet w dniu ślubu,
      Jak wybiore tamtą zamówioną już sukienkę to bedzie tak samo. A na taką za 2500
      to nie bardzo mnie stać ( ale moja mama uważa że tak ) :\
      I wytłumacz ze nie jesteś wielbłądem uncertain
      • mada.d.n Re: poszukiwania nives 15.01.07, 12:00
        oj ciężko być wielbłądem smile
        ja się zastanawiam skąd weźmiemy kasę na ten milion pierdół, które trzeba
        załawić; chyba w ciągu 2-3 miesięcy musimy 6 w totka trafić, albo 5
        przynajmniej - innej możliwości nie widzę smile

        Nives, a co się z kicią stało - bo miałaś niepokojący opis na gg? (moja właśne
        upierdliwie próbuje się do draceny dostać i złośliwie przebiega po stole wrrr)

        cieszę się, że ze zdrówkiem już lepiej smile
        a co do kiecki - tamta już się szyje? bo jeśli nie to może zmienisz i będziesz
        szyła na wzór tej "ładniejszej"?


        159 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • nives1 Re: poszukiwania nives 15.01.07, 12:22
          Kicia - mój kochany słodziak - juz się przyzwyczaiła - wczoraj caly dzień
          spędziła razem z nami oglądając tv big_grin - daje się juz tez glaskać, przestaje
          uciekać a w nocy szaleje - upodobała sobie nogi i klapki Młodego :p
          Do kwiatów na razie nie dąży ale na noc zamykamy pokój gdzie sa kwiatki - za
          dużo tam rzeczy do zrzucenia i pogryzienia smile
          Ale fakt że na poczatku było ciężko bo nie dosyc że zmiana mieszkania i
          opiekunów to jeszcze zostala rozdzielona z siostrą, która byla duzo
          odważniejsza od niej - ale dochodzi do siebie i po prostu bosko jak coś zbroi
          zaczyna lizac łapkę i patrzec na zasadzie "ale ja nic nie zrobiłam " wink
          Własnie tak myśle jak tu u matki ew przeforsowac to szycie - bo kasa ma dla
          mnie duże znaczenie - co prawda wiem ze zaciskając pasa pewnie dałabym radę
          uzbierać na tą kieckę - ale młody jest na prowizji z niewielka podstawą i
          troszke się boję że może się jednak nie udać - dmucham na zimne smile)
          Poza tym nie lubię wyrzucać kasy na coś co można dostac takiej samej jakości
          ale tańsze - jakoś sie tylko nie moge z matką dogadać. no cóż - dwa barany big_grinDD
        • nives1 Re: poszukiwania nives 15.01.07, 12:23
          Acha - totka tez próbujemy wink
          To wszystko jest niby wcale nie takie drogie - ale jak się doda tu stówa tam
          dwie to się robią gruuube tysiące ;\ Tylko usiąść i płakać...
          • mada.d.n Re: poszukiwania nives 15.01.07, 12:42
            nie płakać, bo nie będziesz ładnie wyglądała na ślubie ;p tylko zastanawiała
            się ile jeszcze trzeba wydać
            rzeczywiście, ceny niby w miarę, do przeżycia, ale o dodaniu wychodzi niezła
            sumka; u nas ok. 17tys!!!


            159 dni smile
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • madziaaaaa5 Re: poszukiwania nives 17.01.07, 14:55
            Nives1 a slub w Kosciele NMP Matki Kosciola???
            • mada.d.n Re: poszukiwania nives 17.01.07, 15:06
              Madzia
              macie ślub na Świerczewie? my w sumie też powinniśmy (w końcu to moja rodzinna
              parafia), ale Tomkowi się "nasz" kościół nie podoba - mówi, że wygląda jak
              zamek warowny ze studni hihi
              więc mamy ślub u niego, na Swobodzie


              157 dni smile
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • nives1 Re: poszukiwania nives 18.01.07, 09:21
              św Jana Apostoła i Ewangelisty :p
              • lubna Re: poszukiwania nives 18.01.07, 17:07
                No, nareszcie jesteś. Zdrowa już zupełnie mam nadzieję smile
                Co do sukni, to stoję po Twojej stronie, też nie umiem
                pomyśleć, że można na raz wydać 2500 na suknię, choć
                naprawdę można uszyć lub kupić taniej, a jeśli szyjesz,
                to przecież wszystko może być zgodne z marzeniami.
                Tylko że dla mnie 2500 to bardzo, bardzo dużo pieniędzy.
                A to może zaburzać perspektywę wink

                I jak zdecydowałaś?
                • mada.d.n Re: poszukiwania nives 18.01.07, 17:16
                  Beatko
                  czy możesz zdradzić, z jakiego powodu Twój ukochany odwiedzał szpital? bo
                  naprawdę się zmartwiłam jak napisałaś, ale mam nadzieję, że już jest w
                  porządku smile
                  pozdrawiam smile

                  ps. jak nastroje w rodzinie?


                  156 dni smile
                  Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                  jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                • nives1 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 09:34
                  A więc tak - ponieważ nie mogłyśmy dojść do kompromisu we wtorek poszłysmy do
                  Matuszewskiej i znalazłam tam baaardzo ładną suknię - ladnie podkreśla talię i
                  powiększa optycznie biust ;P z lekkim muslinowym trenem - kosztuje 1800 -
                  oczywiście jest szyta na miarę, halka wypożyczana bezpłatnie - prawdopodobnie
                  się zdecyduję i w przyszłym tyg podpisze umowę i wpłace zaliczkę. W sumie z
                  przyjemnością wróciłam do tego salonu - już tam kiedys mierzyłam sukienkę.
                  Obsługa P. matuszewskiej jest po prostu rewelacyjna, fenomenalna i boska. Po
                  pierwsze to mnie pamiętała, po drugie umiała cos zaproponować - że tu możemy
                  jeszcze coś zmienić że naszyć jakieś cekinki jak chcę, przymierzyłam do niej ze
                  4 welony
                  Jak pójde podpisać umowę to zrobię fotkę i wrzucę smile)
                  W 2000 bezwzględnie musze się zmieścić - na butki mam odłożone pieniążki już
                  osobno - z kolekcji moich dwózłotówek - więc zostaje welon i ew jakiś stroik smile)
                  Zdrowa jeszcze nie jestem - ale czuję sie lepiej - w końcu słysze na oba
                  ucha :p
                  A co z twoim szczęściem było lubna?? Cos powaznego?? Wszystko ok??
                  • lubna Re: poszukiwania nives 19.01.07, 10:15
                    Tak pytacie, pytacie, dziękuję smile ale on nie chce nikomu powiedzieć i obiecałam, że nikomu nie powiem no i klops. A to dlatego, że brzmi to bardzo poważnie. Było poważne, ale już po operacji jesteśmy spokojni. Nie mogę odżałować tego braku sportu - z kim będę teraz biegać?? smile No i w ogóle.. no wiecie, seks też zabroniony na 2 miesiące. A mi to ciężko znieść, myślałam, że po tych prawie 3 tyg w spzitalu nie wyrobię, a tu takie wskazanie lekarskie, że aż smutno uncertain Kuzynka się śmieje, że będziemy mieli prawie prawdziwą noc poślubną, bo skoro wytrzymamy 3 m-ce, to wytrzymamy i 4 i będzie ślubne szaleństwo smile
                    Tak czy siak, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy to za sobą, stresu i strachu było co niemiara, i te samotne wieczory przez 3 tygodnie pełne obaw odbiły się na moim zdrowiu psychicznym wink A kota do towarzystwa jak nie mieliśmy tak nie mamy i mieć nie będziemy, bo alergia narzeczonemu wyszła na kota katastrofalna sad((

                    Też byłam 2 razy u Matuszewskiej, była kochana, choć ostatecznie nie u niej kupiłam sukienkę.

                    Nives, kuruj te uszy, moja mama kiedyś nie "dokurowała" i cierpiała do 40-tki aż jakiś uzdrowiciel dal jej zioło i wyzdrowiała wink

                    Dobrego dnia!!! My dzisiaj idziemy do Blue Note na koncert żydowski (teść utrzymuje, że jestem żydówką, bo po 1. lubię żydowskie alkohole i muzykę a po 2... widać po moim nosie wink) więc po raz pierwszy od miesiąca się rozerwę i to "wśród swoich wink", dzięki ci losie! smile

                    Lubna

                    PS. Ja swoje zdjęcie w sukni pokażę Wam za 1,5 miesiąca, mam wtedy pierwszą przymiarkę, na podpisywaniu umowy nie miałam aparatu i przepadło, ale może i dobrze, w marcu się na nowo zachwycę wink

                    Aaaa, zapomniałabym, mamy obrączki, nosimy po domu ;>
                    • nives1 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 10:36
                      No jak do siebie dopadniecie to was sąsiedzi rozszarpią za nieprzespaną dobę big_grin
                      W sumie nazwa medyczna nie ważna ale skoro się wszystko kłada już pomyślnie to
                      pozostaje tylko życzyć jak najszybszego powrotu do pełni sił smile))
                      A zydowskim nosem się nie przejmuj ( ja tez mam spory - tzw hamulec od karuzeli
                      albo ch*j diabła ;P)
                      A własnie ja się ostatnio od mamy dowiedziałam ze sasiadka mówiła że jej
                      siostra usłyszała że wychodze za mąż - i nie może przeżyć ze za taaakiego
                      człowieka z tak skaaandalicznym nazwiskiem big_grin hehe płakac mi się chcę ze śmiechu
                      • madziaaaaa5 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 13:25
                        U Matuszewskiej prawie kupilam sukienke ale chciala duzo wplaty za duzo bo 50% i
                        mama mi kazala jeszcze przemyslec no i po przemysleniu mi sie odmienilo. Ale
                        pani przemila i doradzic naprawde umiala. Acha i jeszcze jedno. Ja bylam
                        sukienke potem z mama przymierzyc bo jest krawcowa i zna sie na takim
                        technicznym wykonaniu i akurat wtedy jakas dziewczyna na przymiarce byla i moja
                        mama twierdzi ze ta sukienka ktora przymierzala byla juz pobrudzona, wymietolona
                        i nie do konca dobrze odszyta a to juz byla ostateczna przymiarka bo dziewczyna
                        z brzusiem miala za 2 dni juz slub brac...wiec nie wiem jak to z tym szyciem u
                        niej jest.
                        • nives1 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 13:58
                          No moja świadkowa tam tez szyła na swój ślub - rzeczywiście mówiła ze na
                          przymiarkę suknia była pognieciona, jak dopiero co oderwana od maszyny. Trochę
                          sie nawet bała, ale jak odbierała - byla w stanie idealnym, mimo że to było już
                          nastepnego dnia.
                          Na szczęście mam pieniadze na wpłatę więc z tym nie ma problemu smile)
                          • madziaaaaa5 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 14:08
                            No to probem z glowy smile A jestem bardzo ciekawa jaka sukienke wybralas.
    • madziaaaaa5 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 14:15
      Mi sie bardzo podobala ta na 30 zdjeciu po prawej
      poznan.forumslubne.pl/album_cat.php?cat_id=2
      • nives1 Re: poszukiwania nives 19.01.07, 14:50
        Heh ja sama o takien na poczatku myślałam - ale jak poprzymierzałam to się
        okazało ze nie wyglądam za dobrze - musze miec mocno zaznaczoną talie bo
        inaczej wyglądam jak osiemnaste dziecko portiera :p
        • mada.d.n Re: poszukiwania nives 20.01.07, 00:29
          jeju Nives, jakie porównania hihi
          ja też muszę mieć zaznaczoną talię, bo jestem dość niska, a wcięcie mnie
          wyszczupla i wydłuża optycznie - jakaś taka dziwna jestem smile


          154 dni smile
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka