Dodaj do ulubionych

swiadectwo z religii

28.05.07, 13:20
czy u was ksiadz tez wymagal swiadectwa z religii. u nas wymaga i mamy z tym
problem sad ostatnie ktore udalo sie znalezc narzeconemu pochodzi ze szkoly
podstawowej i to nie z 8 klasy lecz z 7. na swiadectwach ze szkoly sredniej
nie ma oceny bo w tamtych czasach religii w szkole nie bylo, a do salek nie
chodzil bo mial "wazniejsze" sprawy.
w tym tyg idziemy na spisanie protokolu i nie wiem co ksiadz na to sad
jak myslicie - bedzie slub czy nie wink
Obserwuj wątek
    • mada.d.n Re: swiadectwo z religii 28.05.07, 13:35
      u nas na świadectwa nawet nie spojrzał, zresztą w razie czego oboje
      przynieśliśmy te ostatnie, czyli maturalne

      a swoją drogą, skoro oboje macie zrobione nauki, poradnię i bierzmowanie, to po
      co świadectwo gdzieś z 8 klasy?


      26 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • kotabma Re: swiadectwo z religii 28.05.07, 13:55
        tez nie wiem po co crying
    • greene3 Re: swiadectwo z religii 28.05.07, 18:04
      U nas też nie chciał, choć faktycznie w którymś miejscu był taki punkt i
      Piotrek spytał czy mamy donieść, a ksiądz tylko się uśmiechnął i powiedział,
      nie no skąd
      • krzysia2 Re: swiadectwo z religii 01.06.07, 18:10
        Od nas wymagał. Narzeczony zaniósł z 3 kl. liceum, bo maturalne miał na uczelni
        i ksiądz nie przyjął. Powiedział, że musi być z 4kl. i jeszcze sie pytał czy to
        świadectwo na pewno istnieje, bo jeśli nie to N. musiałby zrobić religię z
        zakresu 4 kl (nie wiem jak i gdzie). Tak więc jak widać wszystko zależy od
        księdza. My trafiliśmy niestety na bardzo zasadniczego.
        • kotabma Re: swiadectwo z religii 04.06.07, 07:51
          od nas przyjal to co mielismy wink
          tylko ze moj Kochany to troche inny rocznik - z tzw "tamtych czasów" gdy o
          religii w szkole nikt nie myslal. Dopiero chyba w 5 kl technikum weszla im
          religia do szkoly a i tak nikt nie chodzil bo nie mieli "ciaglosci". Narzeczony
          jedynie chodzil na przygotowanie do zycia w rodzinie, ktory to przedmiot
          prowadzil im ksiadz.
          najwazniejsze ze wszystko jest ok smile
          moj proboszcz jest super wink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka