28.09.09, 06:21
juz nie wspominam nawet ze w dwupaku dalej. Weekend pracujacy +
kolejna noc przerywana skurczami = jestem jak wypluta.
Ratuje sie podwojna porcja herbaty i chlebem z podwojna porcja
dzemu..
Obserwuj wątek
    • ankas4 Re: herbata vel cola... 28.09.09, 06:26
      No jestes...:)juz sie denerwowałam,ze nie parzysz kawki/herbatki,ale mysle
      poczekam do 7 i jestes nawet wczesniej:)

      No a ja siedze nad projektem,mężżż poszedł spać,syn juz dawno,za oknem
      czarna jesien,wiec dosiadam sie z colą;),a jeszcze sie nad lazanią
      zastanawiam...alechyba jednak jest za pozno:)

      sciskam
      • malea1 Re: herbata vel cola... 28.09.09, 06:51
        Uparciuch mały z Grety.

        Ja się dosiadam z kawą z pracy. Dzisiaj mam mega ciężki dzień i
        wrócę do domu bardzo późno. Ale w pt biorę dzień wolny co by pobyć z
        antkiem więcej czasu.
        Miłego dnia.
      • narttu Re: herbata vel cola... 28.09.09, 06:51
        nigdy nie jest za pozno na lazanie :)
        Ile ty spisz godzin na dobe? Bo odkad mam Ide nie dotrwam nawet do
        polnocy a ty siedzisz zwykle dluzej z tego co widze.. Udaje ci sie
        wstac rano?
    • ewlinp Re: herbata 28.09.09, 07:46
      aaa u mnie słonko, dosiadam sie i od rana mysle co by tu zrobic zeby zarobic :)
      W weekend dorwałam w realu super przeceny i do tego kombizon tchibo, wreszcie
      dopadłam bo w tamtym roku taki targowy przy drugim wyjsciu na dwór kinkonga nie
      wytrzymał w kroku :/
      Nie musze mówić ze znowu wydałam całe kieszonkowe od męża:P ale jak zwykle w
      większosci na dziecko bo dla siebie jakoś coraz ciężej mi cos kupić.
      Jasiek niespodziewanie cały weekend z glutami pod nosem, M ja zwykle spóźnił sie
      do pracy.. ech poniedziałek...
      • a.zaborowska1 Re: herbata 28.09.09, 08:30
        U mnie dziś też słoneczko za oknem. Czekamy do 12.00 na pana z upc.
        Ma mi internet naprawić bo ciągle mi się połączenie zawiesza. Po
        południu biorę się za smażenie ryb. Świeżutkie okonie i szczupaki z
        wczorajszych połowów. Wieczorem aerobic...
        Ciekawe kiedy narttu tzn. Greta nas zaskoczy i rano kawki/herbatki
        nie zaserwują :-)
      • qwoka Re: herbata 28.09.09, 08:33
        >co by tu zrobic żeby zarobić :)

        heh żeby to było takie proste;)
        a co do zakupów dla siebie to właśnie słucham kolegi zza sasiedniego
        biurka, który wymienia co tu musi sobie kupić z ciuchów na zime..
        No i tez skłoniło mnie to do refleksji: kiedy ja cos dla siebie
        oststnio kupiłam?? ciagle tylko myśle i kupuje dla Mai :/
        ehh dosiadam sie z herbatą i przemysleniami:)
        • agusiajasia Re: herbata 28.09.09, 08:46
          Witam się z kawką.
          Mojego M mocno zawiało i strasznie bolą go plecy.W nocy kręcił się i stękał i
          obydwoje się nie wyspaliśmy :)
          no a poza tym standardowo Franek budził się co 2 godziny.... no i znowu łażę jak
          zombie :P
          miłego poniedziałku
        • zabka11 Re: Kaweczka:) 28.09.09, 08:49
          witam, siadałam w ramach rehabilitacji i odwyku od ciągłego
          sprzątania..;), tyle, że odkurzacz już stoi wyciągnięty i czeka,
          patrząc na mnie spod byka;0)
          Janek szleje, paskuda sie zrobiłą złośliwa i uparta. Za każdym razem
          jak się zmienia, myślę sobie że to już gorzej być nie może, a jednak
          może:):):)hihihi
          Wczoraj byliśmy w Zoo, pięknie się tam zmienia i taki super park
          linowy dla dzieci zrobili:)
          Dziś słoneczko tez nam świeci, plany zakupowe mam i pracowe, a
          jak....;)
          Życzę wszystkim miłego dnia i Gretko....WYŁAŹ!!!!;)
          • burdziaa Re: Kaweczka:) 28.09.09, 09:11
            Greta :) alez ta Dziewczyna ma charakter:) szacun:)
            Ja dzisiaj sama musze sobie radzic, poniedzialek - Jasiek i tak sie
            spozni do pracy bo dopiero niedawno wyszedł, musze jakos dac rade co
            nie,ale i tak jest o niebo lepiej.Slonce pieknie swieci, przepiękna
            złota jesien,zajadamy owsiane ciasteczka,pamiętacie je?
            • anula_82 Re: Kaweczka:) 28.09.09, 09:17
              witam się i ja juz w lepszym miejmy nadzieje na ten tydzień humorze,
              Julkowy juz łądnie wygląda, wyraźniej, oby tylko juz nic nie zostalo
              na oskrzelach, tak sie boje szpitala...
              burdzia, pamiętamy owsiane, ja dziś mam owsiano-kokosowe, polecam
              również ;-)
              słonce świeci piekne ale pewnie to ostatnie takie ładne promyki
              słońca... [pozdrawiam]
              • burdziaa Re: Kaweczka:) 28.09.09, 09:20
                tak owsiano kokosowe tez robię, pyszne wychodza-ja mam dzisiaj z
                migdałami o własnie zjadam ostatnie z biala czekolada...
        • a.zaborowska1 Re: herbata 28.09.09, 10:04
          qwoka napisała:

          > >co by tu zrobic żeby zarobić :)
          >
          > heh żeby to było takie proste;)
          > a co do zakupów dla siebie to właśnie słucham kolegi zza
          sasiedniego
          > biurka, który wymienia co tu musi sobie kupić z ciuchów na zime..
          > No i tez skłoniło mnie to do refleksji: kiedy ja cos dla siebie
          > oststnio kupiłam?? ciagle tylko myśle i kupuje dla Mai :/
          > ehh dosiadam sie z herbatą i przemysleniami:)

          Jakieś 100 lat temu :-( Dzieci na pierwszym miejscu a potem... a
          potem to już nic nie zostaje dla nas :-/
          >
    • uczula Re: herbata 28.09.09, 09:43
      my juz po sniadanku, misiek po mnie skacze, nm wlasnie wstal...i sie
      myje :)
      ja za chwile, mamy leniwe poranki...chociaz to nie tak do konca, bo
      mnie misiek to juz w nocy wybudza.
      Dzisiaj znowu wyl(bo tego nie mozna nazwac plakaniem)nie wiem o
      ktorej bo ciemna noc byla.
      potem spacer, cos na obiad ...e..spacer x2 bo misiek ostatnio robi
      bunty ze spaniem, pada o 5,6... bez cyca ciezko go uspic...:)
      i tak codziennie.
    • narttu Re: herbata 28.09.09, 15:48
      Popoludniowa dolewka. Dziecie padlo przed godzina a ja sie biore za
      prace a potem finski. A meza wyslalam do ikei po szafke i nawet nie
      nie zajaknal czy potrzebna tylko zapisal nazwe i pojechal :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka