agusiajasia
11.11.09, 22:39
Po prostu już zaczyna mi brakować sił.
Dziś byłam po az kolejny u alergologa. Zosia ma otwarte, nadkarzone rany na
zgięciach łokciowych i pod wargą dolną. Koszmar!!! Drapie się non-stop i
rozdrapując swędzące miejsca przenosi bakterie.
Dostała antybiotyk i całą ferię różnych maści (włączając sterydy), na każdą
część ciała coś innego.
Oprócz tego musimy kupić jej specjalistyczną bieliznę jedwabną dermasilk.
Wchodziłam na stronę. Jedno body to koszt 170zł. LUZ!!
Zosia dostała dziś na wypróbowanie rękawki jedwabne od pani dr. Wiecie,
myślałam, że to jakiś pic na wodę, ale ona w tych rękawkach rzeczywiście się
nie drapie!! WOW!!
Najważniejsze teraz, żeby ją wreszcie wyleczyć z tego zakarzenia i doprowadzić
skórę do normalnego stanu. Potem dopiero testy i obaczymy co mojej panience
tak mocno szkodzi.
Trzymajcie kciuki, żeby nam się wreszcie udało trafić z lekami, bo to już
kolejne podejście, a efektów nie ma. Jest wręcz coraz gorzej....
Wsparcia potrzebuję........