Dodaj do ulubionych

herbata piatkowa

11.12.09, 07:24
Co prawda wczoraj mialam wolne jakby byl weekend ale i tak ciesze
sie na nadchodzacy weekend bardzo..
Plan na dzis to wreszcie isc do miasta i zrzucic Ide na plac zabaw-
nie kaszle i nie smarka :))
A my z Greta kupimy cos do zarcia na weekend i spadamy na
cappuccino.. Wreszcie :)
Obserwuj wątek
    • domatorka.amatorka Re: herbata piatkowa 11.12.09, 07:50
      ja już klikam z kawą i bułeczkami cynamonowymi :)
      miłego dnia
    • curly2 Re: herbata piatkowa 11.12.09, 08:12
      Ależ dzisiaj wczesna herbatka... tak lubię:)
      U mnie dzisiaj M w domu, więc nietypowy dzień się zapowiada:)
      Miłego dnia wszystkim!
    • lucy_cu Re: herbata piatkowa 11.12.09, 08:23
      Jednym słowem: wolność. :-) Super. :-)

      Ja zaraz idę odwalić prace ogrodowe- w końcu pootulać co wrażliwsze
      zielska, bo podobno idzie jakiś mróz.
      A po południu balet.

      Miłego dnia wszystkim! :-)
    • zabka11 Re: kawka piatkowa 11.12.09, 08:42
      Witam i ja piątkowo:)
      We Wrocku pogoda paskudna, na pewno spaceru dziś nie zaliczymy.
      Obiad z wczoraj, więc do południa trochę poleniuchuję i poczytam,
      jak mi chłopaki pozwolą. A potem do pracy....
      Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia:)
      • lilka.k Re: kawka piatkowa 11.12.09, 08:47
        Dziś już teściowa jedzie...i tak miała jechac we wtorek,a le została do dzis..a
        tak fajnie bylo...dom wreszcie wyglądał jak dom :)
        A teraz znowu będzie sajgon, he he
    • fassollka Re: herbata piatkowa 11.12.09, 08:58
      Dzień Dobry (choć to się dopiero okaże...).

      Brunek od wczoraj ma katar, taki co mu głęboko siedzi i utrudnia oddychanie
      przez nos. Usypianie trwało wczoraj dwie godziny... a w nocy budził się chyba z
      15 razy. Ale za to, wyjątkowo, poleniuchowaliśmy w łóżku do 8 :-) A teraz, od
      rana, psikam mu Marimerem i... nie ma lepszej zabawy ;-)

      Trochę chodzę na rzęsach... ale tylko troszkę. M. ma dzisiaj oddanie projektu i
      od piątku właściwie mieszka w biurze, więc jestem z Brunkiem sama. A to
      niełatwe, jak się okazało... Zero fitnessu i zero czytania książek w tym
      tygodniu :-(

      Miłego Dnia!
      • a.zaborowska1 Re: herbata piatkowa 11.12.09, 09:15
        A. w szkole, M pojechał coś dokańczać u starego klienta. Pies patrzy
        na mnie i nie wiem o co jej chodzi :-/
        Dzisiaj u nas chodzi ksiądz "po kolędzie" to źle bo ja nie mam dziś
        natchnienia na takie wizyty :-/
    • mimi_mm Re: herbata piatkowa 11.12.09, 09:24
      dosiadam sie z kawka. mam nadzieje ze wytrzymam w pracy do 16 ;D
      chce weekendu!!!
      • boazeria Re: herbata piatkowa 11.12.09, 09:36
        a ja juz nie wiem o co chodzi...... lipcowe mialo straszna goraczke
        w nocy- rano przeszlo i w dzien bylo ok, dzis rano sie obudzil i
        znowu goraczka, dalam lek i juz ok
        co to moze byc taka przechodzaca i nawracajaca goraczka???

        w zwiazku z powyzszym maja rodzice przyjechac zebym mogla pojechac
        po zakupy- maz w delegacji

        ide po kaWKE
        • a090707 kawy !!! 11.12.09, 09:40
          U nas spanie sie przestawia, maly od tygodnia zasypia o 17.30 i budzi sie o 5
          rano. Zeby mi nie bylo za dobrze budzi sie w srodku nocy wyspany i chce sie
          bawic... wczoraj i dzis wstal juz o 4 rano :(
        • alcea3 Re: herbata piatkowa 11.12.09, 09:44
          Witam sie z kawa i ja.
          Lenistwo okrutne ogarnia mnie ;)
          Dobrze,ze jest batonik na osłodę ;)
        • burdziaa nalesniczki z nutellką 11.12.09, 09:48
          a dla Julka z jabłuszkiem pieczonym,.4 dzien w domu
          trzba zebrac sily ,wygladamy przez okno,fajna pogoda-taka nam nie
          straszna,smutno nam ze nie mzemy pospacerowac-jeszcze nie,bańki
          niech schodza powoli.
          • agusiajasia Re: nalesniczki z nutellką 11.12.09, 10:00
            Witam,
            ale Zosia kaszle koszmarnie!! W nocy się dusiła, rano pojechaliśmy
            Janka zawieźć do przedszkola i jak wróciliśmy to znowu się dusiła.
            Kurde, chyba muszę ją do lekarza dziś zabrać na osłuchanie.
            Burdziu, 4-ty dzień.. my już ponad miesiąc mamy ciągnący glut,
            gorączka, kaszel i takie tam sezonowe sensacje.. W zeszłym tygodniu
            myślałam, że nareszcie KONIEC, wszyscy zdrowi, a tu Janek z
            przedszkola z gilem wrócił i od nowa.... Jankowi przeszło, ale
            Franek znowu ma gluta, a Zosi glut przekształcił się w mega kaszel.
            Jak długo jeszcze....??????!!!!!!!!!
            Swięta idą, chcę żeby dzieci zdrowe były! O!
    • uczula Re: herbata piatkowa 11.12.09, 11:00
      my juz po sniadanku, nawet sie pranie juz wypralo(ja mam stara
      pralke, pierze min.2h)
      zaraz na dwor po zakupy a potem sie przejdziemy, znowu szaro i
      smutno.
      mialam rekawiczki kupione w lidlu, takie wyszywane :)ladne
      biale.
      i kurde nie wiem gdzie sa, moze u mamy zostaly?
      ech...znalazlam 3 pary innych a tych niet!
      • dorka3078 Re: herbata piatkowa 11.12.09, 11:27
        witam się z herbatką ,w końcu i nas światełko w tunelu ,gorączka
        opadła uffff kataru juz mniej sie boję słonko na dworze ,ale my
        niestety siedzimy w domku,dzisiaj przyjeżdża mi nowa pralka ,w końcu
        podjęłam męską decyzje i zakupiłam ,więc piorę dywan jeszcze w starej
        ,roboty z pracy mnóstwo ,roboty w domu też mnóstwo ech
    • klaudia020707 Re: herbata piatkowa 11.12.09, 12:02
      To i ja się dosiądę z kawką. U nas mrozik trzyma -7 na termometrze,
      dookoła wszytsko białe i niebo błękitne, pewnie góry wyglądają
      obłędnie otulone śniegiem w blasku słońca....ale cóż my dzisiaj tego
      nie zobaczymy:(
      Byłam wczoraj z Klaudia na spotkaniu matek z dziecmi...no i
      wyobrazcie sobie, że większość kaszląca i smarkająca. Najmłodsze
      zasmarkane i kaszlące dziecko miało 4 mies. (na takie spotkania
      przychodzą matki z dziećmi od 0-3 lat). Dla mnie szok!! No i
      niestety mała od wczoraj brzydko kaszle, kataru ani temperatury nie
      ma ale wolę posiedzieć w domu, czasami czuję się jak "trendowata":)
      bo przeciez kaszel to nie choroba można śmigać z dzieckiem na
      rowerze;)
      pozdrawaiam piątkowo
      • a090707 klaudia 11.12.09, 13:32
        Heh, tak to wszystko opisalas, ze normalnie Islandia mi sie przypomniala... snieg, wiatr, zasmarkane dzieciaki- normalka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka